Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co było pierwsze: jajko czy kura?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
28-10-2014 18:24Marek Glazer (755 punktów)Co było pierwsze: jajko czy kura?
Ocena 2 na 2


Często się przytacza paradoks kury i jajka. Niby zagadka nie do rozwiązania, bo jedno nie mogło istnieć bez drugiego. Ale przecież to argument kreacjonistyczny niczym nie różniący się od "nieredukowalnej złożoności narządów"! Filozoficzna debata o cyklicznym rozumowaniu - czy początek miał początek? Tymczasem naukowcy mają prostą odpowiedź: jajko było pierwsze! Banalnie prosto to udowodnić - jajo to struktura, która ewolucyjnie jest bardzo stara. Kura natomiast, pojawiła się stosunkowo niedawno. Dinozaury przecież też składały jaja, na długo przed tym jak wyewoluowały z nich pierwsze ptaki:
---> youtu.be/2jw89P_YpXU

Dylematem natomiast mogłyby być rozważania nad pytaniem: " Co było pierwsze: kura czy jajko kury?", tyle ,że wtedy musimy zdefiniować "kurze jajko" oraz "kurę". Jest to trudne, bo przecież wszyscy wiedzą jak definicja "gatunku" jest rozmyta. Nigdy nie było w ewolucyjnej historii, czegoś takiego aby matka i jej dziecko należeli do dwóch różnych gatunków. A takie jest właśnie wyobrażenie wielu osób o działaniu ewolucji: z małpy któregoś dnia urodził się człowiek. Jest to zatem nonsensowne pytanie, na które nie można odpowiedzieć, ponieważ nie umiemy zdefiniować o czym rozmawiamy. Mimo wszystko, ASAP-Science postanowił na to pytanie odpowiedzieć, starając się ustalić jakie białko jest wymagane do produkcji jajka i kiedy ono wyewoluowało: www.youtube.com/watch?v=1a8pI65emDE

Nie oczekuję, że w tej dyskusji ostatecznie na to pytanie znajdziemy odpowiedź. Chcę jednak zauważyć, jak bardzo pytanie o kurę i jajko jest nacechowane kulturowymi tendencjami. Zadaj je nieświadomemu człowiekowi, a po jego odpowiedzi dowiesz się dużo o jego poglądach na świat.
---> www.youtube.com/watch?v=KAYwipvSdU8
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Brzostowski (7067 punktów)
>Dylematem natomiast mogłyby być rozważania nad pytaniem: " Co było pierwsze: kura czy jajko kury?"

To banalnie proste. Najpierw musiała być kura, ponieważ jajko kury, gdy się pojawiło już musiało należeć do kury (z definicji). Gdydy najpierw było jajko, musiałoby nie należeć do kury (bo jeszcze jej by nie było).
28-10-2014 19:54 
 Ocena 1 na 1
Marek Glazer (755 punktów)
>>Dylematem natomiast mogłyby być rozważania nad pytaniem: " Co było pierwsze: kura czy jajko kury?"
>To banalnie proste. Najpierw musiała być kura, ponieważ jajko kury, gdy się pojawiło już musiało należeć do kury (z definicji). Gdydy najpierw było jajko, musiałoby nie należeć do kury (bo jeszcze jej by nie było).
>

Obejrzyj filmik ASAP-science do końca. Bardzo ładnie obrazują w czym tkwi problem. Jajko można uznać za pierwsze stadium kury. W takim przypadku nazywanie jajka "kurzym" zanim istniała kura i na tej podstawie wyciąganie logicznych wniosków jest semantyką.

Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
Brzostowski (7067 punktów)
>>>Dylematem natomiast mogłyby być rozważania nad pytaniem: " Co było pierwsze: kura czy jajko kury?"
>>To banalnie proste. Najpierw musiała być kura, ponieważ jajko kury, gdy się pojawiło już musiało należeć do kury (z definicji). Gdydy najpierw było jajko, musiałoby nie należeć do kury (bo jeszcze jej by nie było).
>>
>Obejrzyj filmik ASAP-science do końca. Bardzo ładnie obrazują w czym tkwi problem. Jajko można uznać za pierwsze stadium kury. W takim przypadku nazywanie jajka "kurzym" zanim istniała kura i na tej podstawie wyciąganie logicznych wniosków jest semantyką.

Twój wątek potraktowałem trochę żartobliwie (trochę chyba taki był) i tak Ci odpowiedziałem, traktująć "jajko kury", jako jajko należące do kury (bo tak napisałeś), a nie jajko kurze. A przy takim ujęciu, kura musi być pierwsza.
28-10-2014 20:17 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Jajko i kura tak naprawdę nie istnieją. Najbliższa istnieniu jest pewna ciągłość sposobu zorganizowania materii przez informację genetyczną, a jajko czy kura to tylko jej różne awatary czy emanacje.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
28-10-2014 20:19 
 Ocena 2 na 2
Marek Glazer (755 punktów)
>Jajko i kura tak naprawdę nie istnieją. Najbliższa istnieniu jest pewna ciągłość sposobu zorganizowania materii przez informację genetyczną, a jajko czy kura to tylko jej różne awatary czy emanacje.
Mówisz o tym jak o Trójcy Świętej


Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
28-10-2014 20:30 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>Jajko i kura tak naprawdę nie istnieją. Najbliższa istnieniu jest pewna ciągłość sposobu zorganizowania materii przez informację genetyczną, a jajko czy kura to tylko jej różne awatary czy emanacje.
A czemu nie rozszerzyć tego i nie napisać:

"Najbliższa istnieniu jest pewna ciągłość sposobu zorganizowania materii przez prawa fizyki, a reszta to tylko jej różne awatary czy emanacje".

Znaczy się: WSZYSTKO nie istnieje, albo przynajmniej PRAWIE.
Episode_2 (3284 punktów)
>Jajko i kura tak naprawdę nie istnieją. Najbliższa istnieniu jest pewna ciągłość sposobu zorganizowania materii przez informację genetyczną, a jajko czy kura to tylko jej różne awatary czy emanacje.
To awatary nie istnieją?
otisto (166 punktów)
(zablokowany)

>Często się przytacza paradoks kury i jajka. Niby zagadka nie do rozwiązania..

Przecież to proste..
Pierwsze było jajko kury zniesione przez nie kurę.
Marek Glazer (755 punktów)
>>Często się przytacza paradoks kury i jajka. Niby zagadka nie do rozwiązania..
>Przecież to proste..
>Pierwsze było jajko kury zniesione przez nie kurę.
Co to jest "nie-kura"?

Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
hyperion (1422 punktów)
>Często się przytacza paradoks kury i jajka.
>wszyscy wiedzą jak definicja "gatunku" jest rozmyta. Nigdy nie było w ewolucyjnej historii, czegoś
>takiego aby matka i jej dziecko należeli do dwóch różnych gatunków. A takie jest właśnie wyobrażenie
>wielu osób o działaniu ewolucji: z małpy któregoś dnia urodził się człowiek. Jest to zatem
>nonsensowne pytanie, na które nie można odpowiedzieć, ponieważ nie umiemy zdefiniować o czym
>rozmawiamy.

Hmmm... może błąd tkwi w podświadomym przyjęciu przez większości ludzi za pewnik zasady , że jak to mawiali starożytni Atlantydzi: "Omnia kura only z kura" co w dowolnym przełożeniu na nasze czyta się jako "prawdziwa kura powstaje tylko z prawdziwej kury". Takowe założenie nie uwzględnia tego, że wiele przyczyn daje ten sam wynik, np. tego, że przyczyną była pół-kura która dała początek kurze właściwej.

Zresztą programiści mają ten sam problem: co było pierwsze kod czy kompilator (program, który zamienia kod na program bo jeśli był pierwszy kod to kto go zamienił w program, a jeśli pierwszy był kompilator to musiał mieć swój kod ...). Nie wiem jak oni to rozwiązali ale informatyka jeszcze istnieje i ma się dobrze.


Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
29-10-2014 08:25 
 Ocena 3 na 3
cmos (1664 punktów)
>Zresztą programiści mają ten sam problem: co było pierwsze kod czy kompilator (program, który zamienia kod na program bo jeśli był pierwszy kod to kto go zamienił w program, a jeśli pierwszy był kompilator to musiał mieć swój kod ...). Nie wiem jak oni to rozwiązali ale informatyka jeszcze istnieje i ma się dobrze.

Programiści którzy mają ten problem muszą być bardzo młodzi i do tego niedouczeni.
Zanim powstały kompilatory programy pisało się w assemblerze, a kod assemblowany był przez program zwany assemblerem. A zanim powstały assemblery kodowało się wprost w kodzie maszynowym, na samiutkim początku wpisując przełącznikami kombinacje bitów do pamięci.

Czyli na początku był kod maszynowy.
29-10-2014 10:54 
 Ocena 1 na 1
Fizyk (17637 punktów)
> Czyli na początku był kod maszynowy.

Na początku to ja wlutowywałem diody w matrycę programu. Potem było robienie dziurek w taśmie papierowej, sklejonej końcami i chodzącej w kółko w czytniku. Pisanie na ekranie wprost z klawiatury było jeszcze niedostępnym luksusem.
29-10-2014 12:25 
 Ocena 2 na 2
cmos (1664 punktów)
>Na początku to ja wlutowywałem diody w matrycę programu.

To to samo co przełączniki, tylko na stałe.

>Potem było robienie dziurek w taśmie papierowej, sklejonej końcami i chodzącej w kółko w czytniku.

To ja zaczynałem troszkę później, program na kartach perforowanych pisałem raz, na ćwiczeniach na studiach. Taśmy perforowanej używałem tylko do danych (robiłem w urządzeniach teleksowych).

Ale jeszcze w początku lat 90-tych robiłem spory projekt całkowicie w assemblerze. A i przy nowych procesorach na które nie mieliśmy jeszcze narzędzi zdarzało mi się kodować krótkie kawałki w hex na piechotę (ręczne liczenie adresów relatywnych przy skokach, piękna sprawa) i wgrywać je do EPROMu.

Młody programista który nie słyszał o kodowaniu na przełącznikach i kodzie maszynowym jest możliwy, ale jeżeli nie wie co to assembler to jest mocno niedouczony.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Dylematem natomiast mogłyby być rozważania nad pytaniem: Co było pierwsze: kura czy jajko kury?

Dylemat dla kretyna.

> ... z małpy któregoś dnia urodził się człowiek. Jest to zatem
> nonsensowne pytanie, na które nie można odpowiedzieć, ponieważ nie umiemy zdefiniować o czym rozmawiamy.

A to akurat jest typowe w tej zasranej nauce - podobnie alkoholicy nigdy nie wiedzą kiedy skończyć chlać.

> Nie oczekuję, że w tej dyskusji ostatecznie na to pytanie znajdziemy odpowiedź. Chcę jednak zauważyć, jak bardzo pytanie o kurę i jajko jest nacechowane kulturowymi tendencjami. Zadaj je nieświadomemu człowiekowi, a po jego odpowiedzi dowiesz się dużo o jego poglądach na świat.

Lepiej od razu zapytać wprost: czy myślisz że jest głupkiem, czy też wątpisz w to?
Appenzeller (3118 punktów)
Bardziej elementarna postać takiego dylematu to czy pierwsze było białko, czy kwas nukleinowy. Podobno odpowiedzią jest rybozym.
@ atto: nie stawiam minusów, bo każdy ma prawo do swojego zdania. Niemniej milej jest zawsze, jeśli zdanie nie jest niemądre.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Bardziej elementarna postać takiego dylematu to czy pierwsze było białko, czy kwas nukleinowy. Podobno odpowiedzią jest rybozym.

Co ty panie, czy też babo, być może nawet wąsata, pleciesz?
Wiadomo że pierwszy był wybuch... i cyfrowy, bo inaczej liczby nie mogłyby teraz istnieć.
Appenzeller (3118 punktów)
>Co ty panie, czy też babo, być może nawet wąsata, pleciesz?
A może zaryzykuj zachowanie kulturalne? Najwyżej zrezygnujesz z niego po dwu dniach, jeśli się nie przyjmie

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
atto (627 punktów)
(zablokowany)
A ty zaryzykuj nie popadać w te głupkowate paraksiki, rodem z epoki ciemnej... materii, tudzież kolorowej energii.
Appenzeller (3118 punktów)
>...głupkowate paraksiki, rodem z epoki ciemnej... materii, tudzież kolorowej energii.
Niezły bełkot, jak na konkurenta Einsteina. Znaczy, niepotrzebnie rzucałem te perły. Przepraszam.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Aaltonen (85 punktów)
(zablokowany)
Pierwszy był kogut.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Pierwszy był kogut.

No właśnie!
No, ale wtedy pojawia się nam zgoła nowy, a i tradycyjnie kolosalnie kluczowy,
problem typu:

c**a vs kura?
Aaltonen (85 punktów)
(zablokowany)

>No właśnie!
>No, ale wtedy pojawia się nam zgoła nowy, a i tradycyjnie kolosalnie kluczowy,
>problem typu:
>c**a vs kura?

Z punktu widzenia ewolucji, rozmnażanie płciowe jest starsze niż jajorodność i nieporównywalnie starsze niż, kura domowa, kuraki, czy ptaki w ogólności.
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)
>Często się przytacza paradoks kury i jajka. Niby zagadka nie do rozwiązania, bo jedno nie mogło istnieć bez drugiego. ... Nie oczekuję, że w tej dyskusji ostatecznie na to pytanie znajdziemy odpowiedź... (M.Glazer)

Skąd taki brak wiary w możliwość rozwiązania tej zagadki ? ... Proponuję następującą drogę eliminacji możliwości podczas rozumowania :
Pierwsze było kurze jajko - kurze dlatego, że niego urodziła się kura ... takiego jajka wcale nie musiała znieść kura ...

(31październik2014 - ZbyszekzWarszawy)
31-10-2014 10:39 
 Ocena 1 na 1
cmos (1664 punktów)
> Pierwsze było kurze jajko - kurze dlatego, że niego urodziła się kura ... takiego jajka wcale nie musiała znieść kura ...

No ale na litość $DEITY, przecież się nie urodziła.
Ona się wykluła!
roztargnionyelokwentny (1 punktów)
dla mnie i tak liczy się tylko kogut
diogenes (42753 punktów)
>Co było pierwsze: jajko czy kura?

Na początku było to, co na końcu tego (krótkiego) filmu:

www.youtube.com/watch?v=IeryWUriywY


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
-jad- (18783 punktów)
Muszę wspomnieć: www.racjonalista.pl/forum.php/s,161932

Przy okazji, może ktoś mi odpowie, co było pierwsze- moja sympatia do Racjonalisty.pl czy do nieodżałowanego Adamiaka...

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365