 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-08-2009 22:42 | Zulka (2198 punktów) | Wakacje - czas pątników.
7 na 7 | Jakiś tydzień temu utknęłam w wieeeelkim korku w pobliskiej wsi. Trochę już do paskudnych warunków jazdy się przyzwyczaiłam - obwodnica Warszawy - cel szlachetny. Niech tam. Jakoś to wytrzymamy. Tym razem jednak korek był megakorkiem  Po kilku kilometrach ślimaczej jazdy sprawa się wyjaśniła. Przede mną wyrosła na jezdni zwarta kolumna osób podrygujących w takt rozlegającej się z głośnika pieśni. Osoby podskakiwały w uniesieniu i wymachiwały rękami. To było nawet ładne. Cenię niekonwencjonalność i coroczne przemarsze "natchnionych przez głos" ludzi sprawiają mi estetyczną przyjemność zakłóconą nieco irytacją z powodu obieranej przez nich drogi. Oczywiście idą zawsze środkiem jezdni, a cała (do ostatniego funkcjonariusza) okoliczna policja porzuca swoje codzienne obowiązki, aby koordynować ich przemarsz. Poza tym teraz mieszkam z dala od głównego szlaku. To ulga. Pamiętam, że kiedyś zdarzało się, że budził mnie głos trąb bożych, hi hi. Kiedy już moja strwożona odszczepieńcza dusza zamierała w oczekiwaniu sądu ostatecznego  - okazywało się, że wrzask wydawał z siebie maszerujący na przedzie ksiądz. Oczywiście do zagrzewania swych podopiecznych do nieustannego wysiłku potrzebował megafonu, a tak się składało dziwnie, że pielgrzymi pojawiali się pod moim oknem około 6 rano. Bbrrrr... Ach. I jeszcze smutne spostrzeżenie. Coraz ich mniej  Może niedługo odejdą w zapomnienie jak szereg innych orginalnych i niezwykłych polskich zwyczajów. A przecież mogliby stanowić atrakcję turystyczną... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | > Jakiś tydzień temu utknęłam w wieeeelkim korku w pobliskiej wsi.Chyba jechaliśmy w ten sam dzień  Na szczęście jechałem w przeciwną stronę niż pielgrzymki, więc jako tako się posuwałem, ale jak widziałem ten wielokilometrowy sznur samochodów na drugim pasie, które musiały stać... Na szczęście w pewnym momencie pojawiła się policja i zepchneła pielgrzymki na polną drogę... Ja rozumiem, że ludzie mogą chcieć się przejść w taki sposób. Ale chyba zgodnie z kodeksem ruchu drogowego piesi nie mogą iść środkiem drogi tylko poboczem, nie?
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >Oczywiście idą zawsze środkiem jezdni, a cała (do ostatniego funkcjonariusza) okoliczna policja porzuca swoje codzienne obowiązki, aby koordynować ich przemarsz.
To ich łażenie środkiem jezdni jest całkowitą obrazą zdrowego rozsądku! I pogwałceniem wszelkich zasad bezpieczeństwa na drodze! Jak barany chcą się dostać z punktu A do punktu B, choćby nawet pieszo, to niech to robią z poszanowaniem innych, i niewinnych ludzi nie narażają na niebezpieczeństwo, kłopoty i utrudnienia.
|
|
 | 6 na 6 | -jad- (18783 punktów) |
> Jak barany chcą się dostać z punktu A do punktu B, choćby nawet pieszo, to niech to robią z poszanowaniem innych, i niewinnych ludzi nie narażają na niebezpieczeństwo, kłopoty i utrudnienia.
Autostrady to takie urządzenia, które pozwalają ludziom przemieszczać się bardzo szybko z punktu A do punktu B, podczas gdy inni ludzie przemieszczają się bardzo szybko z punktu B do punktu A. Natomiast ludzie mieszkający w punkcie C, który jest dokładnie pośrodku, mają skłonność do zastanawiania się: co takiego wspaniałego jest w punkcie A, że tylu ludzi z punktu B chce się tam jak najprędzej dostać i co jest takiego wspaniałego w punkcie B, że tylu ludzi z punktu A chce się jak najszybciej dostać do punktu B? Ci z punktu C chcieliby, żeby ludzie zdecydowali się raz na zawsze, gdzie, do cholery, chcą być.
Douglas Adams - Autostopem przez galaktykę
"Ważne są zasady, czym głupsze tym lepsze." Kazik
|
|
|  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Autostrady to takie urządzenia, które pozwalają ludziom przemieszczać się bardzo szybko z punktu A do punktu B, podczas gdy inni ludzie przemieszczają się bardzo szybko z punktu B do punktu A. Natomiast ludzie mieszkający w punkcie C, który jest dokładnie pośrodku, mają skłonność do zastanawiania się: co takiego wspaniałego jest w punkcie A, że tylu ludzi z punktu B chce się tam jak najprędzej dostać i co jest takiego wspaniałego w punkcie B, że tylu ludzi z punktu A chce się jak najszybciej dostać do punktu B? Ci z punktu C chcieliby, żeby ludzie zdecydowali się raz na zawsze, gdzie, do cholery, chcą być. >Douglas Adams - Autostopem przez galaktykę
Dziś musi być czwartek. Nigdy nie mogłem się połapać, o co chodzi w czwartki.
Douglas Adams - Autostopem przez Galaktykę
|
|
| |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Dziś musi być czwartek. Nigdy nie mogłem się połapać, o co chodzi w czwartki. Douglas Adams - Autostopem przez GalaktykęZdaje mi się, że w ten czwartek nie chodziło o to, by znaleźć się w punkcie B a o samo przemieszczanie się środkiem jezdni w punkcie C 
"Ważne są zasady, czym głupsze tym lepsze." Kazik
|
|
| |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) |
> Dziś musi być czwartek. Nigdy nie mogłem się połapać, o co chodzi w czwartki.
Ja Tobie Kowalska to chętnie wytłumaczę, to proste...Faktycznie dzisiaj czwartek, no to pa.
|
|
 | -1 na 1 | dnak (1340 punktów) | > To ich łażenie środkiem jezdni jest całkowitą obrazą zdrowego rozsądku! I pogwałceniem wszelkich zasad bezpieczeństwa na drodze! > Jak barany chcą się dostać z punktu A do punktu B, choćby nawet pieszo, to niech to robią z poszanowaniem innych, i niewinnych ludzi nie narażają na niebezpieczeństwo, kłopoty i utrudnienia.
Przykro mi, ale nie masz racji. Pielgrzymki poruszają się z przeowdnikiem, są odpowiednio oznaczone i ich piesza podróż po drodze (nie ekspresowej i nie autostradzie) jest jak najbardziej legalna i bezpieczna. Zagrożenie stanowią kierowcy, którzy taką 'wycieczkę' nielegalnie wyprzedzają. Wolny kraj, a wolność ma to do siebie, że w jej imie trzeba ponosić pewne poświęcenia; każdy ma prawo poruszać się po drogach, na które płaci podatki...
|
|
|  | 8 na 8 | lotrek (14275 punktów) | > Zagrożenie stanowią kierowcy, którzy taką 'wycieczkę' nielegalnie wyprzedzają.Coś ci się porobiło.....co to znaczy nielegalnie? Kodeks drogowy nie zna takiego określenia. Cytat: · Kiedy nie wolno wyprzedzać?
na przejściu dla pieszych, a także omijać pojazdu, który jadąc w tym samym kierunku zatrzymał się, by udzielić pierwszeństwa osobie przechodzącej przez jezdnię (art. 26), przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia, na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi, na skrzyżowaniu z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany. www.icsk.p(*)&file=index&myfaq=yes&id_cat=5To "piesze kolumny" muszą stosować się do przepisów Kodeksu Drogowego, który to reguluje. Prowadzący taką kolumnę ma pewne obowiązki: Cytat:Po pierwsze - długość jednej kolumny nie może przekraczać 50 m, a między kolumnami muszą zostać zachowane stumetrowe odległości. - W te przestrzenie mogą wjeżdżać samochody wyprzedzające kolumny, dzięki czemu za pielgrzymką nie powinien tworzyć się korek - wyjaśnia nadkomisarz. Po drugie - oznaczenia: odblaski, a kiedy robi się ciemno - latarki. Po trzecie - kierującego: osobę pełnoletnią, wyposażoną przynajmniej w tzw. lizak, znającą zasady ruchu drogowego (choćby ogólnie, o tyle, o ile zna je np. rowerzysta). www.grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=12549Niestety z tym bywa różnie....
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | | dnak (1340 punktów) | >Coś ci się porobiło.....co to znaczy nielegalnie? Kodeks drogowy nie zna takiego określenia.
Niezgodnie z przepisami. Nie ma znaczenia, semantyka.
>To "piesze kolumny" muszą stosować się do przepisów Kodeksu Drogowego, który to reguluje. Prowadzący taką kolumnę ma pewne obowiązki:
Otóż to, pisałem o tym. Nagminne jest jednak wyprzedzanie pielgrzymek na trzeciego w związku z przekonaniem, że ludzie widząc samochód z tyłu ścieśnią się, a ten jadący z naprzeciwka zjedzie na pobocze. I świadkiem takich zdarzeń byłem kilkakrotnie i głównie to miałem na myśli.
|
|
| | |  | | anty_k (954 punktów) | > Nagminne jest jednak wyprzedzanie pielgrzymek na trzeciegoOgólnie rzecz biorąc wyprzedzanie na trzeciego to taka nasza świecka tradycja  Tym niemniej, jeśli przepisy mówią o podziale całego przemarszu na grupki do 50m długości, to kolumna o większej długości jest "nielegalna" (niezgodna z przepisami) i stanowi zagrożenie na drodze. To samo tyczy się zresztą innych użytkowników dróg np. TIRów jadących po kilka "zderzak w zderzak" (też mają obowiązek zachować odstęp umożliwiający zmieszczenie się innego pojazdu między nimi).
|
|
| | |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | >>Coś ci się porobiło.....co to znaczy nielegalnie? Kodeks drogowy nie zna takiego określenia. >Niezgodnie z przepisami. Nie ma znaczenia, semantyka.
No przecież o tym mówimy, że kolumna pątników porusza się niezgodnie z przepisami.
|
|
|  | 4 na 4 | Psyk (14071 punktów) |
> Wolny kraj, a wolność ma to do siebie, że w jej imie trzeba ponosić pewne poświęcenia; każdy ma prawo poruszać się po drogach, na które płaci podatki...A czy każdy ma prawo używać sarinu, który ma Wojsko Polskie? Co za "argument"! Przecież mówimy o poruszaniu się środkiem jezdni czyli łamaniu Kodeksu drogowego. Prowadzący kolumnę czyli ksiądz powinien za to mandat dostać. Proszę, tu jest o ruchu kolumny pieszych: Kolumna pieszych, z wyjątkiem pieszych w wieku do 10 lat, może się poruszać tylko prawą stroną jezdni. Piesi w wieku do 10 lat mogą iść w kolumnie tylko dwójkami, po chodniku lub poboczu pod nadzorem co najmniej jednej osoby pełnoletniej. W przypadku braku chodnika lub pobocza, mogą iść jezdnią, ale pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi. Liczba pieszych idących jezdnią w kolumnie obok siebie nie może przekraczać czterech, a w kolumnie wojskowej - sześciu, pod warunkiem, że kolumna nie zajmuje więcej niż połowę szerokości jezdni. Długość kolumny pieszych nie może przekraczać 50 metrów. Odległość między kolumnami nie może być mniejsza niż 100 metrów. Jeżeli przemarsz kolumny pieszych odbywa się w warunkach niedostatecznej widoczności, to pierwszy i ostatni z idących z lewej strony są obowiązani nieść latarki: - pierwszy - ze światłem białym, skierowanym do przodu, - ostatni - ze światłem czerwonym, skierowanym do tyłu, W kolumnie o długości przekraczającej 20 metrów, idący po lewej stronie z przodu i z tyłu, są obowiązani używać elementów odblaskowych odpowiadających właściwym warunkom technicznym, a ponadto idący po lewej stronie są obowiązani nieść dodatkowe latarki ze światłem białym, rozmieszczone w taki sposób, aby odległość między nimi nie przekraczała 10 metrów. Światło latarek powinno być widoczne z odległości co najmniej 150 m. Zabrania się: - ruchu po jezdni kolumny pieszych w czasie mgły; zakaz ten nie dotyczy kolumny wojskowej lub policyjnej, - ruchu po jezdni kolumny pieszych w wieku do 10 lat w warunkach niedostatecznej widoczności, - prowadzenia po jezdni kolumny pieszych przez osobę w wieku poniżej 18 lat. eti.agh.edu.pl/brd/strony/piesi.html
|
|
| |  | 9 na 9 | czes (4083 punktów) | > Proszę, tu jest o ruchu kolumny pieszych:> Kolumna pieszych, z wyjątkiem pieszych w wieku do 10 lat, może się poruszać tylko prawą stroną jezdni. ...No to jeszcze pokaż mi przepis, że ksionc także powinien się stosować do przepisów kodeksu drogowego! 
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| | | |  | 9 na 9 | stilgar (7322 punktów) | > >No to jeszcze pokaż mi przepis, że ksionc także powinien się stosować do przepisów kodeksu drogowego!  > Za nim dopuści się księdza do ruchu, powinno się sprawdzić czy ma sprawne hamulce.A widziałaś kiedykolwiek księdza, który ma jakiekolwiek hamulce?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | > A widziałaś kiedykolwiek księdza, który ma jakiekolwiek hamulce?Co się czepiasz braku hamulców? Za to w seminarium dogłębnie mu sprawdzono układ wydechowy
|
|
| | |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) |
> No to jeszcze pokaż mi przepis, że ksionc także powinien się stosować do przepisów kodeksu drogowego!  To proste - trzeba wlepić mandat. Jeśli prymas, Episkopat Polski, Ojciec Święty, Stolica Apostolska i katolicka prasa na Jamajce nie zawyją, że to walka z Bogiem to znaczy, że powinien. Mówiąc zaś poważnie: Na podstawie art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. prawo o ruchu drogowym, art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 29 marca 1962 r. o zgromadzeniach oraz art. 104 kodeksu postępowania administracyjnego, władze świeckie zastrzegły sobie wydawanie zezwoleń na organizowanie zgromadzeń w miejscach publicznych. Organizator pieszej pielgrzymki zobowiązany był prosić o zezwolenie na zorganizowanie i przejście pielgrzymki Wydział Komunikacji Urzędu Wojewódzkiego, właściwego dla miejsca wyruszenia pielgrzymki. Aktualnie, to jest po reformie administracyjnej kraju (1999 r.), na podstawie ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późn. Zmianami) zezwoleń nie wymaga organizacja procesji, pielgrzymek lub innych imprez o charakterze religijnym. Tak więc pielgrzymki otrzymały przywilej wyłączenia z obowiązku rejestracji. Muszą jedynie przestrzegać zasad poruszania się kolumny pieszych. Ale to oczywiście mało, mało, mało, zawsze mało - czemu by nie stanąć na środku drogi jak święta krowa w Indiach?
|
|
| | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) |
Pogwałcenie Konkordatu przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
Poważne zaniepokojenie opinii publicznej, a zwłaszcza tysięcy uczestników pielgrzymek na Jasną Górę i do innych miejsc kultu publicznego, jak również ich organizatorów wzbudziło rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, podpisane przez Grzegorza Schetynę, z 18 lipca 2008 r. w sprawie kierowania ruchem drogowym (DzU nr 132 poz. 839), wydane bez porozumienia z kompetentnymi władzami Kościoła katolickiego.
Rozporządzenie sprzeczne z Konkordatem
Z ubolewaniem należy stwierdzić, że fragmenty tego rozporządzenia, dotyczące "osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku podczas przemarszu procesji, pielgrzymek lub konduktu pogrzebowego" (§ 2, l, 1), stanowią pogwałcenie Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską - podpisanego 28 lipca 1993 r., a ratyfikowanego 23 lutego 1998 r. W znanych mi już publikacjach dziennikarze zwracają uwagę na brak rozsądku, jaki ujawnił się w rozszerzeniu wymogów dotyczących strażaków, umundurowanych funkcjonariuszy ochrony rządu, umundurowanych i odpowiednio oznakowanych pracowników nadzoru ruchu komunikacji miejskiej i pilotów pojazdów nienormatywnych - na osoby odpowiedzialne podczas przemarszu pielgrzymki, procesji czy konduktu pogrzebowego, a które odnoszą się do odpowiedniego ich szkolenia za wygórowaną opłatą oraz wydawania im zaświadczeń na okres 24 miesięcy.
Ładne?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | anty_k (954 punktów) | > Ładne?
Piękne. Jak kościół doi kasę to jest OK, ale jakby miał za coś zapłacić to pogwałcenie.
|
|
| | | | |  | | Psyk (14071 punktów) |
> Rozporządzenie sprzeczne z Konkordatem > Z ubolewaniem należy stwierdzić, że fragmenty tego rozporządzenia, dotyczące "osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku podczas przemarszu procesji, pielgrzymek lub konduktu pogrzebowego" (§ 2, l, 1), stanowią pogwałcenie Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską - podpisanego 28 lipca 1993 r., a ratyfikowanego 23 lutego 1998 r.
A który końkretnie artykuł to już nie podali? Widocznie z tym to już nic się nie dało zrobić... Jest tam jakiś artykuł "Pielgrzymek nie obowiązuje polskie prawo"? Nie ma??? To przecież dyskryminacja!
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | anty_k (954 punktów) | > > Rozporządzenie sprzeczne z Konkordatem> > Z ubolewaniem należy stwierdzić, że fragmenty tego rozporządzenia, dotyczące "osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku podczas przemarszu procesji, pielgrzymek lub konduktu pogrzebowego" (§ 2, l, 1), stanowią pogwałcenie Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską - podpisanego 28 lipca 1993 r., a ratyfikowanego 23 lutego 1998 r.> A który końkretnie artykuł to już nie podali? Widocznie z tym to już nic się nie dało zrobić... Jest tam jakiś artykuł "Pielgrzymek nie obowiązuje polskie prawo"? Nie ma??? To przecież dyskryminacja!Proponuję, aby grunt znajdujący się pod pielgrzymką uznać za terytorium Watykanu
|
|
| |  | 6 na 6 | lotrek (14275 punktów) |
> Długość kolumny pieszych nie może przekraczać 50 metrów.Acha, to wreszcie wiem, co to jest: długie na 50 metrów i sra po rowach 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | -3 na 3 | dnak (1340 punktów) | >A czy każdy ma prawo używać sarinu, który ma Wojsko Polskie? Co za "argument"! Przecież mówimy o poruszaniu się środkiem jezdni czyli łamaniu Kodeksu drogowego. Prowadzący kolumnę czyli ksiądz powinien za to mandat dostać. Proszę, tu jest o ruchu kolumny pieszych:
"Argumentem" to posłyżyłeś się, mój drogi, Ty. Co to za kretynizm, żeby porównywać takie rzeczy? Co będzie następne? Zabójstwo? Powiesz, że pielgrzymki nie mogą łazić gdzie chcą, bo ty nie możesz kogoś zabić?
Weź się chłopie zastanów, nie mam zamiaru odpowiadać na posta, który zaczął się w tak bezmyślny sposób.
P.S WP nie posiada sarinu.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Psyk (14071 punktów) |
>"Argumentem" to posłyżyłeś się, mój drogi, Ty. >Co to za kretynizm, żeby porównywać takie rzeczy? Co będzie następne? Zabójstwo? Powiesz, że pielgrzymki nie mogą łazić gdzie chcą, bo ty nie możesz kogoś zabić?
hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
>P.S >WP nie posiada sarinu.
Oczywiście, że broń chemiczną do celów ćwiczebnych i szkoleniowych ma Pułk Chemiczny z Brodnicy i wojskowe laboratorium w Puławach. O tym czy mamy sarin do celów bojowych czyli do zabijania (różne armie NATO mają od kiedy w latach 50-tych wybrano sarin jako główną broń chemiczną) oczywiście nic nie wiesz i nic nie możesz o tym wiedzieć więc nie pisz takich głupot, że nie mamy.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | dnak (1340 punktów) |
>hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
Tak, śmiej się. Porównywanie pielgrzymki, która realizowana jest zgodnie z zasadmi ruchu drogowego, za przyzwoleniem policji (i czasami z jej eskortą) do użycia bojowego sarinu jest co najmniej głupie. I stąd głupkowaty śmiech.
|
|
| | | | |  | | Psyk (14071 punktów) | >>hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha >Tak, śmiej się. Porównywanie pielgrzymki, która realizowana jest zgodnie z zasadmi ruchu drogowego, za przyzwoleniem policji (i czasami z jej eskortą) do użycia bojowego sarinu jest co najmniej głupie. I stąd głupkowaty śmiech.
Nic na to nie poradzę, że nie zrozumiałeś analogii. Pomogę - armia też jest utrzymywana z podatków (choć podatki nie są przecież jedynym źródłem dochodów budżetu) więc stosując Twoją logikę każdy ma takie samo prawo używać broni masowego rażenia jak chodzić środkiem ulicy. Generalnie argument "to jest z moich podatków" jest najczęściej używany przez zapatrzonych w Korwina nastolatków. Jest częściej głupi niż zasadny, zwłaszcza jeśli ma służyć do usprawiedliwienia łamania prawa.
PS: Oczywiście, że Pułk Chemiczny w Brodnicy ma broń chemiczną do celów ćwiczebnych i szkoleniowych. Tego czy ma ją także do celów bojowych (czyli do zabijania) oczywiście nie wiesz i nie możesz nic o tym wiedzieć, bo jest to ściśle tajne więc nie pisz, że nie ma.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | dnak (1340 punktów) |
>Nic na to nie poradzę, że nie zrozumiałeś analogii. Pomogę - armia też jest utrzymywana z podatków (choć podatki nie są przecież jedynym źródłem dochodów budżetu) więc stosując Twoją logikę każdy ma takie samo prawo używać broni masowego rażenia jak chodzić środkiem ulicy. Generalnie argument "to jest z moich podatków" jest najczęściej używany przez zapatrzonych w Korwina nastolatków. Jest częściej głupi niż zasadny, zwłaszcza jeśli ma służyć do usprawiedliwienia łamania prawa. >PS: Oczywiście, że Pułk Chemiczny w Brodnicy ma broń chemiczną do celów ćwiczebnych i szkoleniowych. Tego czy ma ją także do celów bojowych (czyli do zabijania) oczywiście nie wiesz i nie możesz nic o tym wiedzieć, bo jest to ściśle tajne więc nie pisz, że nie ma.
To i ja pomogę: pielgrzymka jest legalna, ludzie mogą korzystać z dróg zgodnie z przepisami. Przed użyciem środków chemicznych i biologicznych, które posiada nasza armia powstrzymują ns podpisane przez nas konwencje oraz nasze własne, rodzime prawa. Twoje porównanie jest więc głupie, ponieważ obok siebie pokazuje działanie z prawem niezgodne oraz to, które jest w pełni legalne. Argument o podatkach jest więc w pełni prawidłowy, ponieważ nie ma w nim te sprzeczności, którą zaprezentowałeś Ty.
P.S Jesli jest to ściśle tajne i masz dostęp do informacji, które zdradziłeś (a nie są to przypuszczenia) to właśnie popełniłeś przestępstwo ujawniając to.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Psyk (14071 punktów) |
> To i ja pomogę: pielgrzymka jest legalna, ludzie mogą korzystać z dróg zgodnie z przepisami.Kolejny katolski ekspert od manipulacji. Placowniku, patrz i podziwiaj! > Przed użyciem środków chemicznych i biologicznych, które posiada nasza armia powstrzymują ns podpisane przez nas konwencje oraz nasze własne, rodzime prawa.To jednak mamy broń chemiczną? Ciekawe, przed chwilą pisałeś, że nie. I znowu się rąbnąłeś. Polska zniszczyła wszelkie zapasy broni chemicznej w 2007 roku. www.schwrp(*)letyn/biuletyn2/utylizacja.htmA Ty DWA razy pokazałeś, że nie wiesz nic o temacie w którym się wypowiadasz. Najpierw strzelasz, że nie ma, potem powtarzasz za mną, że jest a tak naprawdę to nie masz pojęcia. A jakie "rodzime prawa" i konwencje zabraniają użyć broni B&C? Ja wiem, ale nie powiem. Sam napisz, skoro tak twierdzisz. Może tym razem trafisz.
|
|
| | | | | | | |  | | dnak (1340 punktów) | >Kolejny katolski ekspert od manipulacji. Placowniku, patrz i podziwiaj!
Muszę cię zmartwić, już do komuni szedłem nie wierząc w żadnego boga. odpowiedz lepiej na to co napisałem, a nie zaczynaj od personalnych doczepek.
>To jednak mamy broń chemiczną? Ciekawe, przed chwilą pisałeś, że nie. I znowu się rąbnąłeś. Polska zniszczyła wszelkie zapasy broni chemicznej w 2007 roku.
Napisałem, że przed użyciem powstrzymują nas konwencje. Gdzie w tym zdaniu jest jakakolwiek sugestia, że ją posiadamy? Masz ewidentnie problemy z czytaniem. Ani razu nie przyznałem ci racji. O braku broni chemicznej wiem i dlatego napisałem o tym wcześniej, mój drogi. Muszę cię zmartwić, od 2006 roku prenumeruję Polskę Zbrojną, R:wto, NTW i okazjonalnie kilka innych gazetek, jestem w miarę na bieżąco z wydarzeniami w wosjku.
>A Ty DWA razy pokazałeś, że nie wiesz nic o temacie w którym się wypowiadasz. Najpierw strzelasz, że nie ma, potem powtarzasz za mną, że jest a tak naprawdę to nie masz pojęcia.
Bo nie ma. Tak sam o jak stwierdzę, że Policja nie ma narkotyków, mimo że posiada ich znaczne ilości np. do szkolenia psów, w magazynach po konfiskacie a także do analiz chemicznych. Wojsko najprawdopodobniej ma również wąglika i inne bakterie i wirusy, które służą do szkolenia i analiz, prawdopodobnie jest też jakaś skażona chemicznie ołowiana sala do szkoleń w zakresie NBC.
Nic za tobą nie powtórzyłem - zwróciłem ci uwagę na to, że mogłeś popełnić przestępstwo. Ponieważ jeśli taką broń chemiczną posiadamy, a ty zdradziłeś tajemnicę państwową to jesteś przestępcą i tylko to, że wcale nie jestem wredny (i to, że do najbliższego posterunku policji mam jakieś 12 000 km) powstrzymuje mnie od zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstwa.
Sorry stary, ale wkładasz słowa w moje usta, to co napisałem w PS-ie w żadnym momencie nie sugeruje, że w jakikolwiek cokolwiek za tobą powtórzyłem.
>A jakie "rodzime prawa" i konwencje zabraniają użyć broni B&C? Ja wiem, ale nie powiem. Sam napisz, skoro tak twierdzisz. Może tym razem trafisz.
O polskim prawodawstwie w zagadnieniu posiadania i obchodzenia się w NBC nie mam wielkiego pojęcia, bo sa to ustawy szczegółowe, nadrzędne nad nimi są prawa międzynarodowe jak konwencja genewska (protokoły dotyczące broni chemicznej pochodzą jakoś z lat 20, ale głowy nie dam, pamiętam jedynie, że uchwalono to dobre kilka lat po IWŚ), która zakazuje ich użycia. Zakaz produkcji został podpisany już za mojego życia i jest on nadzorowany przez komitet znajdujący się w Hadze.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) |
> Napisałem, że przed użyciem powstrzymują nas konwencje. Gdzie w tym zdaniu jest jakakolwiek sugestia, że ją posiadamy?HINT: napisałeś "które posiada nasza armia"
|
|
| | | | | | | | | |  | | dnak (1340 punktów) | > HINT: napisałeś "które posiada nasza armia"  Masz rację, ale miałem na myśli sytuację teoretyczną i abstrakcyjną, a wyrażenie było tylko retoryczną konstrukcją. Na tej samej zasadzie jak dziecku w podstawówce tłumaczy się matematykę: "Masz dwa jabłka, a jedno bierze ci kolega. Ile ci zostało?", mimo że chłopczyk trzymał nie jabłka, a banany i nie dwa, a sześć.
|
|
| | | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) |
>To i ja pomogę: pielgrzymka jest legalna, ludzie mogą korzystać z dróg zgodnie z przepisami.
No właśnie, a korzystają niezgodnie z nimi i o tym jest cały wątek.
|
|
| | | | | | | |  | | dnak (1340 punktów) | >No właśnie, a korzystają niezgodnie z nimi i o tym jest cały wątek.
Ale po co gadać w ogóle w takiej sytuacji? Jeśli korzystają nielegalnie to należy im się mandat i pouczenie jak mają się poruszać, chyba nie ma żadnej niezgody w tej kwestii.
|
|
| | | | | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) | >>No właśnie, a korzystają niezgodnie z nimi i o tym jest cały wątek. >Ale po co gadać w ogóle w takiej sytuacji? Jeśli korzystają nielegalnie to należy im się mandat i pouczenie jak mają się poruszać, chyba nie ma żadnej niezgody w tej kwestii.
Mandat sie należy, ale żadna pielgrzymka takowego nie dostała i o to własnie sie wszyscy oburzają - że na drodze są równi i równiejsi.
|
|
| | | | | | | | | |  | | dnak (1340 punktów) | > Mandat sie należy, ale żadna pielgrzymka takowego nie dostała i o to własnie sie wszyscy oburzają - że na drodze są równi i równiejsi.Rozumiem, czyli to wątek na wylewanie swoich słusznych (lub nie) żalów
|
|
| | | | | | | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) | > >Mandat sie należy, ale żadna pielgrzymka takowego nie dostała i o to własnie sie wszyscy oburzają - że na drodze są równi i równiejsi.> Rozumiem, czyli to wątek na wylewanie swoich słusznych (lub nie) żalów Tak jak większość wątków na tym forum.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | dnak (1340 punktów) | > Tak jak większość wątków na tym forum.I prawie całość polskiego internetu
|
|
| | |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | >P.S >WP nie posiada sarinu.
W moim liceum na lekcjach PO pani pokazywała nam fiolki z sarinem i innymi gazami bojowymi ( pudełeczko z fiolkami wędrowało sobie po klasie, zeby każdy mógł sobie obejrzeć). Skoro gazy bojowe mogą być w szkołach jako pomoc naukowa, to myślisz, że wojsko nie ma?
|
|
| | | |  | | dnak (1340 punktów) | >W moim liceum na lekcjach PO pani pokazywała nam fiolki z sarinem i innymi gazami bojowymi ( pudełeczko z fiolkami wędrowało sobie po klasie, zeby każdy mógł sobie obejrzeć). Skoro gazy bojowe mogą być w szkołach jako pomoc naukowa, to myślisz, że wojsko nie ma?
Istnieje taka teoretyczna możliwość - wojsko obowiązują troszkę inne przepisy niż cywilów, zwłaszcza jeśli chodzi o cele edukacyjne. Z racji na możliwość bojowego wykorzystania gazów bojowych wojsko może być objęte bardziej restrykcyjnymi prawami.
W ramach dalekiej analogii: wojsko i policja mają o wiele większy dostęp do broni niż cywile. Funkcjonariusz policji nie może jednak w obronie koniecznej wypalić napastnikowi w twarz, a cywil może - policjanta obowiązuje szereg procedur (krzyk, strzał ostrzegawczy itp.), cywila nie.
Kilka miesięcy temu w "Komandosie" byłm fajny artykuł opisujący sytuacje, w której na sytuację z zakładnikiem patrzy myśliwy i policyjny snajper strojący 500m od napastnika. Myśliwy może w obronie koniecznej zabić napastnika pierwszym strzałem - snajper musiałby oddac strzały ostrzegawcze, krzyczeć i wykonac kilka innych cyrkowych gestów zanim mógłby nacisnąć spust.
|
|
| | | | |  | | stilgar (7322 punktów) | > >W moim liceum na lekcjach PO pani pokazywała nam fiolki z sarinem i innymi gazami bojowymi ( pudełeczko z fiolkami wędrowało sobie po klasie, zeby każdy mógł sobie obejrzeć). Skoro gazy bojowe mogą być w szkołach jako pomoc naukowa, to myślisz, że wojsko nie ma?> Istnieje taka teoretyczna możliwość - wojsko obowiązują troszkę inne przepisy niż cywilów, zwłaszcza jeśli chodzi o cele edukacyjne.Wow. Cywile mogą posiadać gazy bojowe do celów edukacyjnych, ale wojsko nie  > Z racji na możliwość bojowego wykorzystania gazów bojowych wojsko może być objęte bardziej restrykcyjnymi prawami.Cywil może rzucić fiolki z gb np. do metra, tak jak to było kilka lat temu w Japonii. > W ramach dalekiej analogii: wojsko i policja mają o wiele większy dostęp do broni niż cywile. Funkcjonariusz policji nie może jednak w obronie koniecznej wypalić napastnikowi w twarz, a cywil może - policjanta obowiązuje szereg procedur (krzyk, strzał ostrzegawczy itp.), cywila nie.AFAIK to takie przepisy były dawno temu, a potem zostały zmienione, dodając policji trochę praw, ale oczywiscie, moge sie mylic.
|
|
| | | | | |  | | dnak (1340 punktów) | > Wow. Cywile mogą posiadać gazy bojowe do celów edukacyjnych, ale wojsko nie  Nie napisałem, że nie. Napisałem tylko, że procedury i zezwolenia mogą mieć całkowicie inny kształt. Tak samo jak nielegalne jest używanie min przeciwpiechotnych to ich posiadanie przez formacje zbrojne oraz wszystkie służby zajmujące się ogólnym pojeciem EOD w jakimkolwiek jego aspekcie jest niezbędne, bądź przynajmniej ich idealnych atrap, żeby radzić sobie z nielegalnie używanymi ładunkami tego typu. Nie uznaję tego jednak jako argumentu za tym, że np. jakaś formacja zbrojna, która jest zobowiązania do ich nieposiadania je posiada. > Cywil może rzucić fiolki z gb np. do metra, tak jak to było kilka lat temu w Japonii.Nie znam się na japońskim prawodawstwie, ale mam silne przeczucie, że jednak tego zrobić nie może i jest to nielegalne... Jest różnica między 'móc', a 'móc' i chyba nie muszę ci jej przedstawiać w kontekście tej rozmowy, bo traktuję twoją uwagę jako zwykłą docinkę  > AFAIK to takie przepisy były dawno temu, a potem zostały zmienione, dodając policji trochę praw, ale oczywiscie, moge sie mylic.Wrócę do domu - sprawdzę który numer "K" to jest. Wydaje mi się, że czytałem to jak zaczynała kończyć się wiosna, bo zaczynały mi się egzaminy, ale głowy nie dam.
|
|
 | 4 na 4 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> To ich łażenie środkiem jezdni jest całkowitą obrazą zdrowego rozsądku! I pogwałceniem wszelkich zasad bezpieczeństwa na drodze!To jest ostentacyjne danie do zrozumienia kto tu rządzi. Podobnie Krk wpycha się wszędzie, zajmując kolejne rubieże, wywierając presję i uszczęśliwiając rodaków na siłę swoją obecnością. Wydaje się to racjonalne, jednak w dłuższej perspektywie powoduje zmęczenie materiału. Pozdrawiam - Zbyszek 
"Nie patrzeć na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne" (2 Koryntian 4:18).
|
|
|  | 2 na 2 | anty_k (954 punktów) | >> To ich łażenie środkiem jezdni jest całkowitą obrazą zdrowego rozsądku! I pogwałceniem wszelkich zasad bezpieczeństwa na drodze! >To jest ostentacyjne danie do zrozumienia kto tu rządzi. >Podobnie Krk wpycha się wszędzie, zajmując kolejne rubieże, wywierając presję i uszczęśliwiając rodaków na siłę swoją obecnością. >Wydaje się to racjonalne, jednak w dłuższej perspektywie powoduje zmęczenie materiału.
Mnie zastanawia sprawa publicznego prezentowania wyobrażenia kary śmierci (ukrzyżowanie). Pomijając cały "lukier ideologiczny" (który przecież nie wszyscy wyznają) towarzyszący symbolowi krzyża to "suchy fakt" jest taki, że jest to wizualizacja kary śmierci wykonywanej z niezwykłym okrucieństwem. Nie mam tu na myśli "prostego" krzyża, tylko np. krzyż z figurką w dodatku niejednokrotnie okrwawioną albo z wyrazem cierpienia na twarzy. Czy prezentowanie takich treści w miejscach publicznych jest legalne? Czy powinniśmy się godzić na to aby dzieci od maleńkości przyzwyczajały się do scen przemocy i okrucieństwa? Przecież jeśli w kinie czy w telewizji są np. pokazane ludzkie zwłoki to taki materiał ma przypisane jakieś ograniczenia wiekowe.
|
|
| |  | 3 na 3 | Psyk (14071 punktów) |
> Mnie zastanawia sprawa publicznego prezentowania wyobrażenia kary śmierci (ukrzyżowanie). Pomijając cały "lukier ideologiczny" (który przecież nie wszyscy wyznają) towarzyszący symbolowi krzyża to "suchy fakt" jest taki, że jest to wizualizacja kary śmierci wykonywanej z niezwykłym okrucieństwem. Nie mam tu na myśli "prostego" krzyża, tylko np. krzyż z figurką w dodatku niejednokrotnie okrwawioną albo z wyrazem cierpienia na twarzy. Czy prezentowanie takich treści w miejscach publicznych jest legalne? Czy powinniśmy się godzić na to aby dzieci od maleńkości przyzwyczajały się do scen przemocy i okrucieństwa? Przecież jeśli w kinie czy w telewizji są np. pokazane ludzkie zwłoki to taki materiał ma przypisane jakieś ograniczenia wiekowe.> Dlatego kościoły powinny być jak sex-shopy - tylko dla dorosłych.
|
|
| | |  | | anty_k (954 punktów) | > Dlatego kościoły powinny być jak sex-shopy - tylko dla dorosłych.  Też tak uważam. Ciekawe ilu dorosłych, racjonalnie myślących ludzi, nie skażonych religią od dziecka uwierzyłoby w te zabobony.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | > >Dlatego kościoły powinny być jak sex-shopy - tylko dla dorosłych.  > Też tak uważam. Ciekawe ilu dorosłych, racjonalnie myślących ludzi, nie skażonych religią od dziecka uwierzyłoby w te zabobony.Kiedyś spytałem pątnika czemu idzie do Częstochowy zamiast wziąć pociąg. "Cały sens cierpienia w tym, że bolą nogi" - odpowiedział. A więc kult cierpienia... Więc czemu nie znitować sobie nóg pistoletem? Byłyby od razu stygmaty.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Zulka (2198 punktów) |
> Kiedyś spytałem pątnika czemu idzie do Częstochowy zamiast wziąć pociąg. "Cały sens cierpienia w tym, że bolą nogi" - odpowiedział. A więc kult cierpienia... Więc czemu nie znitować sobie nóg pistoletem? Byłyby od razu stygmaty.Macieju. Przyznaję. Mam słabość do krańcowości Twoich rozwiązań (jako figur stylistycznych oczywiście), hi hi. Na marginesie - podczas łażenia po Kotlinie Kłodzkiej na piechotę, z wielkim plecakiem, bolały mnie nie tylko nogi, ale wszystko, co składa się z jakichkolwiek mięśni poprzecznie prążkowanych (z wyjątkiem serca  ). A za cholerę nie czułam żadnego "cierpienia". Może ból mięśni jest cierpieniem tylko dla Katolików?
"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
|
|
|  | 2 na 2 | Psyk (14071 punktów) | > > To ich łażenie środkiem jezdni jest całkowitą obrazą zdrowego rozsądku! I pogwałceniem wszelkich zasad bezpieczeństwa na drodze!> To jest ostentacyjne danie do zrozumienia kto tu rządzi.> Podobnie Krk wpycha się wszędzie, zajmując kolejne rubieże, wywierając presję i uszczęśliwiając rodaków na siłę swoją obecnością. Widocznie nie mieli ukończonego kursu, który na koszt podatników księżom organizują WORD-y.W myśl § 2 ust. 1 pkt 1) rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lipca 2008 r. w sprawie kierowania ruchem drogowym (Dz. U. Nr 132, poz. 839), osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku podczas przemarszu procesji, pielgrzymek lub konduktu pogrzebowego - zgodnie z treścią § 8 tego rozporządzenia, mogą wykonywać czynności związane z kierowaniem ruchem drogowym, pod warunkiem ukończenia szkolenia z zakresu kierowania ruchem drogowym. Dlatego w Kurii Metropolitalnej odbyło się spotkanie dyrektora Pielgrzymek Warmińskich - ks. Sławomira Wiśniewskiego z przedstawicielami Policji Ruchu Drogowego, WORD Olsztyn. W spotkaniu uczestniczył ks. Marian Midura, kapelan KW Policji i ks. Artur Oględzki, Kanclerz Kurii . Na spotkaniu ustalono, że wymagane szkolenia będą przeprowadzone w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Olsztynie. Szkolenia dla kierującym ruchem drogowym w czasie pielgrzymek przeprowadzone zostaną za przysłowiową złotówkę w czasie weekendów. Ks. Marian Midura i inspektor Robert Zalewski zgodzili się z tym, że praktycznie praca porządkowych na pielgrzymkach jest bardzo dobra i fachowa, ale potrzebują oni niedługiego aczkolwiek fachowego przeszkolenia. Przeszkoleni będą również księża piloci pielgrzymki, którzy koordynują całą trasę. Otrzymają oni od Duszpasterza Kierowców specjalnie przygotowane kamizelki odblaskowe. Ponadto insp. Robert Zalewski, naczelnik WRD KW Policji w Olsztynie poinformował, że przebyte przeszkolenie upoważnia do kierowania ruchem w czasie robót drogowych, czy pracy przy szkołach na przejściach dla dzieci. Innymi słowy - wszyscy składamy się na kursy, które umożliwią księżom dorobienie. To, że władza niebieska przyszła z tym do władzy czarnej świadczy o tym, że było to w interesie Policji (bo przychodzi ten kto ma interes). Kuria tylko się zgodziła wziąć udział w tych "kursach za złotówkę". Upada więc argument, że Kościół wyciąga ręce po pieniądze. Bynajmniej - jedynie zgadza się je przyjąć.  Normalna cena tego kursu - w WORD w Słupsku - to 250 zł. vide - www.word.slupsk.pl/artykul/132.html99,6% zniżki dla kleru stanowi więc oczywiste łamanie Konstytucji przez WORD, który jest władzą publiczną. Ten sam WORD, który karnie poleciał do Kurii również organizuje te kursy za pełną odpłatnością. Zgłoszenia pod numerem telefonu 89-538-11-31. W Tarnobrzegu ten kurs kosztuje 350 zł a certyfikat jest ważny przez 2 lata. word.tarno(*)ierowanie-ruchem-drogowym.htmlW Koninie 300 zł z możliwością negocjacji dla grup: www.word.konin.pl/index.php?opcja=6Bezsprzecznie jednak "wynegocjowanie" 1 zł stanowi kpinę z inteligencji. Może kolejna sprawa dla Mariusza? Adres WORD-u w Olsztynie: Adres: ul. Towarowa 17 10-416 Olsztyn Telefony/Fax: Tel. 89-538-11-20 Fax. 89-538-11-35
|
|
9 na 9 | jkl; (5859 punktów) | > Oczywiście idą zawsze środkiem jezdni.Przede wszystkim pielgrzym powinien iść na kolanach. Przy czym dla większego przypodobania się Panu, powinien iść żwirowym poboczem, przez rżyska i krętymi ścieżkami lasów iglastych, a nie asfaltem!
|
|
 | 4 na 4 | stilgar (7322 punktów) | >>Oczywiście idą zawsze środkiem jezdni. >Przede wszystkim pielgrzym powinien iść na kolanach. Przy czym dla większego przypodobania się Panu, powinien iść żwirowym poboczem, przez rżyska i krętymi ścieżkami lasów iglastych, a nie asfaltem!
Znam ludzi, którzy idą na pielgrzymkę, grupa staje na noc, to oni wsiadają w samochód, wracają do domu sie wyspać i następnego dnia rano podjeżdzają pod pielgrzymkę i przechodzą kolejny dzień ;]
|
|
|  | 1 na 1 | anty_k (954 punktów) | > Znam ludzi, którzy idą na pielgrzymkę, grupa staje na noc, to oni wsiadają w samochód, wracają do domu sie wyspać i następnego dnia rano podjeżdzają pod pielgrzymkę i przechodzą kolejny dzień ;]A samochód im ktoś podwozi czy to pielgrzymka kręci się w kółko (tak jak cała religia)  ?
|
|
| |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | > >Znam ludzi, którzy idą na pielgrzymkę, grupa staje na noc, to oni wsiadają w samochód, wracają do domu sie wyspać i następnego dnia rano podjeżdzają pod pielgrzymkę i przechodzą kolejny dzień ;]> A samochód im ktoś podwozi czy to pielgrzymka kręci się w kółko (tak jak cała religia) ?Do tego jest wymagana druga osoba, która będzie kierowcą
|
|
| |  | 1 na 1 | marta (887 punktów) | > >Znam ludzi, którzy idą na pielgrzymkę, grupa staje na noc, to oni wsiadają w samochód, wracają do domu sie wyspać i następnego dnia rano podjeżdzają pod pielgrzymkę i przechodzą kolejny dzień ;]> A samochód im ktoś podwozi czy to pielgrzymka kręci się w kółko (tak jak cała religia) ?> Obserwowałam dziś w telewizji te wędrujące grupy.Znaczna częśc pątników to emeryci i renciści a także dzieciaki, po których nie widać specjalnego turystycznego przygotowania. Znam się troche na turystyce pieszej , normach wysiłkowych,i dziwi mnie jedno - jak to się dzieje, że ludzie podobno słabi i zmęczeni tak, że nie nadają się do żadnej pracy idą po przeciętnie 30 km dziennie w klapkach lub innym równie nieodpowiednim na dłuższe wędrówki obuwiu? Cud??? A może lekarz- orzecznik powinien się wielu przyjrzeć?
|
|
| | |  | | jkl; (5859 punktów) | > Znam się troche na turystyce pieszej , normach wysiłkowych,i dziwi mnie jedno - jak to się dzieje, że ludzie podobno słabi i zmęczeni tak, że nie nadają się do żadnej pracy idą po przeciętnie 30 km dziennie w klapkach lub innym równie nieodpowiednim na dłuższe wędrówki obuwiu? Cud??? A może lekarz- orzecznik powinien się wielu przyjrzeć?A może oni właśnie w tej intencji idą- by im rentę przyznano. I Bóg ich wysłucha.
|
|
 | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
> Przede wszystkim pielgrzym powinien iść na kolanach. Hi, hi jestem tego samego zdania. Fotka pochodzi z tamtegorocznego mojego wątku pielgrzymkowego pt. "Pielgrzymki i racjonalizm". www.racjonalista.pl/forum.php/s,148853
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | "Niechaj żywi nie tracą nadziei......" Cytat: Coraz mniej Polaków idzie na pielgrzymkę Z każdym rokiem mniej ludzi pielgrzymuje do Częstochowy - wynika z jasnogórskich statystyk. Dominikanin Wojciech Jędrzejewski: - Widać tendencję odpływu z imprez masowych w Kościele wiadomosci(*)medium=Nlt&utm_campaign=856991
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|