 |
6 latek zadaje pytania... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-04-2015 15:00 | Katarzyna83 (2 punktów) | 6 latek zadaje pytania...
1 na 1 | Witam, właśnie do was trafiłam z swoim małym problemem o imieniu Kuba. Dziecko zaczyna zadawać mi trudne pytania dotyczące religii i Boga, wpływ tu ma prokatolickie przedszkole i wychowawczyni oraz koledzy. Staram się tłumaczyć co to religia i skąd się wzięła ale mam wrażenie że to trudne dla niego bo "pani powiedziała..., kolega powiedział.... Jak na dziecko to Kuba sporo już wie i rozumie  Spotkaliście się może z jakimiś publikacjami dla dzieci tłumaczącymi aspekt religii???  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-3 na 5 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Zostaw ten temat. Nic się dziecku nie stanie jak czasem pogada z wierzącym.
|
|
 | 5 na 5 | Grzegorz (5685 punktów) | > Zostaw ten temat. Nic się dziecku nie stanie jak czasem pogada z wierzącym.Ja mam wrażenie że problemem nie było to że dziecko czasem sobie pogada z wierzącym, tylko że zaczyna (albo może zaczynać) przejmować ich wierzenia i kieruje się z wątpliwościami do rodziców. W tej sytuacji raczej nie odpuszczałbym tematu. Jak dla mnie (testowane na własnym dziecku) trzeba postarać się wyjaśnić sprawę na poziomie faktów i religioznawstwa. Czyli nie w kierunku konfrontacyjnym że coś tam jest prawdą czy nieprawdą, tylko że spora część ludzi wierzy w to i tamto. Dzieci głupie nie są, więc jeśli nie miał jakiejś mocnej indoktrynacji w szkole/rodzinie to szybko sam wpadnie na to że są to ogólnie "jakieś bardzo dziwne pomysły"  (podsumowanie mojego dziecka).
|
|
|  | 5 na 5 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Jak dla mnie (testowane na własnym dziecku) trzeba postarać się wyjaśnić sprawę na poziomie faktów i religioznawstwa. Czyli nie w kierunku konfrontacyjnym że coś tam jest prawdą czy nieprawdą, tylko że spora część ludzi wierzy w to i tamto. Dzieci głupie nie są, więc jeśli nie miał jakiejś mocnej indoktrynacji w szkole/rodzinie to szybko sam wpadnie na to że są to ogólnie "jakieś bardzo dziwne pomysły" (podsumowanie mojego dziecka).
Potwierdzam własnym przykładem. Przede wszystkim trzeba pokazać, że są dostępne inne opcje.
Ja czytałem z córką jakiś zbiór mitologii z różnych części świata, w którym mitologia judeochrześcijańska nie była w żaden sposób wyróżniona spośród innych "dziwnych pomysłów". Potem bawiliśmy się w wymyślanie własnych religii i bogów. Nie unikamy tematu tylko desakralizujemy, oswajamy i ustawiamy we właściwym kontekście.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > ... rozsypujemy na stole klocki, następnie co chwilę potrząsamy stołem, tłumacząc dziecku, że są też tacy co wierzą, że w ten sposób kiedyś powstanie budowla.
Współczuję Twoim dzieciom.
|
|
| | | |  | | ZXfi (176 punktów) | Niepotrzebnie, bo nie mam dzieci, nie muszę więc niczego tłumaczyć ani za ani przeciw jakiejkolwiek teorii czy religii. A tak w ogóle, co jest nie tak z moją zabawą? Pierwotna zupa pierwiastków mieszana wiatrem, prądem, ruchami tektonicznymi, promieniowaniem, zamienia się w tętniące życiem środowisko, z którego wyłania się istota rozumna.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | >[..]A tak w ogóle, co jest nie tak z moją zabawą? Pierwotna zupa pierwiastków mieszana wiatrem, prądem, ruchami tektonicznymi, promieniowaniem, zamienia się w tętniące życiem środowisko, z którego wyłania się istota rozumna. > Tak powstało życie na ziemi. Dlaczego w to wątpisz ? Nie uczyłeś sie w szkole biologii,chemii , fizyki ?!?!?!?!
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | ZXfi (176 punktów) | > Dlaczego w to wątpisz ?
Może dlatego, że nie spotkałem się jeszcze z jasnym dowodem. Nauka o poszczególnych mechanizmach a ogarnianie całości to jednak dwie różne sprawy. Wątpliwość mam co do przypadkowego sklejania się z klocków coraz bardziej złożonych obiektów. Nie jestem przeciwko ewolucji, ale czegoś ważnego ciągle mi w niej brakuje, czynnika budującego, a nie tylko potrząsającego środowiskiem.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Wątpliwość mam co do przypadkowego sklejania się z klocków coraz bardziej złożonych obiektów.Zobacz co się skleiło panom Millerowi i Ureyowi. Młoda Ziemia miała wiele miejsc w których działały takie procesy i miliony lat do dyspozycji. > Nie jestem przeciwko ewolucji, ale czegoś ważnego ciągle mi w niej brakuje, czynnika budującego, a nie tylko potrząsającego środowiskiem.Przede wszystkim nie mieszaj ewolucji z abiogenezą. Potrząsanie i klejenie to etap do powstania pierwszego replikatora, dopiero potem zaczyna się ewolucja. Nie ma już wtedy "potrząsania", tylko kopiowanie tego, co sobie radzi (żyje i się rozmnaża). Błędy w kopiowaniu najczęściej zabijają kopię, a te które przypadkiem okażą się pożyteczne, są zachowywane w kolejnych kopiach. Teraz już tylko czekasz miliard lat i patrzysz co fajnego urośnie. Czynnikiem budującym, którego nie dostrzegasz skupiając się na losowości mutacji, jest właśnie fakt zachowywania "przetestowanych" genomów (dobór naturalny). Mamusia nie składała Cię z przypadkowych fragmentów DNA, jak sądzę?
|
|
| | | | | | | |  | | ZXfi (176 punktów) | Ale dlaczego związki chemiczne cokolwiek próbowały zachować, nie mogły ot tak po prostu się rozpaść i finito? Się połączyły by później coś testować, kopiować, czy to nie dziwne? Dlaczego chemia działa tak a nie inaczej? Wygląda na to, że dostałem klocki, mające tę upiorną właściwość układania się w życiodajne wzory, niezależnie czy będę chciał czy nie coś z nich zbudować, przeraża mnie to nieco.
|
|
| | | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | > Wygląda na to, że dostałem klocki, mające tę upiorną właściwość układania się w życiodajne wzory, niezależnie czy będę chciał czy nie coś z nich zbudować, przeraża mnie to nieco.  No bo życie to nie bajka tylko horror...
|
|
5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > Dziecko zaczyna zadawać mi trudne pytania dotyczące religii i Boga, wpływ tu ma prokatolickie przedszkole i wychowawczyni oraz koledzy. Staram się tłumaczyć co to religia i skąd się wzięła ale mam wrażenie że to trudne dla niego...Sześciolatek potrzebuje uproszczone wyjaśnienia, ale zarazem prawdziwe. Ja bym zaczął od świętego mikołaja, zębowej wróżki albo nawet Supermana - którąś z fikcyjnych postaci Twój Kuba brał kiedyś za rzeczywiste. Myślę, że wystarczy powiedzieć, że niektórzy jego koledzy nie wyrośli jeszcze z bajkowości Boga a przedszkolanka opowiada dzieciom legendy. > Spotkaliście się może z jakimiś publikacjami dla dzieci tłumaczącymi aspekt religii?Jak sama już zauważyłaś, bezpośrednie tłumaczenie zjawiska religii jest dla dzieci niestrawne. Dziecku potrzebne jest zrozumienie czym są legendy. Bardzo dobrze ilustrują to mity greckie - na pewno znajdziesz ich wersję dla dzieci. Nawet sześciolatek zauważy podobieństwo do legend biblijnych, zwłaszcza jak podkreślisz, że starożytni Grecy naprawdę wierzyli, że na Olimpie mieszkają bogowie. A dla starszych dzieci jest to: lubimyczyt(*)ka/123962/magia-rzeczywistosci .
|
|
1 na 1 | Mano (1060 punktów) |
> Spotkaliście się może z jakimiś publikacjami dla dzieci tłumaczącymi aspekt religii???>  Tu znajdziesz parę publikacji dla dzieci: niewierze.eu/11-książki-dla-dzieci-Pozycji tych nie znam osobiście, więc nie potrafię ich ocenić, źródło jest niemniej solidne. Polecić mogę na początek krótką historyjkę o doświadczeniach Jeżyka i Prosiaczka z głównymi religiami monoteistycznymi:  Sześciolatek da sobie z nią radę.
|
|
1 na 1 | oportunista (1711 punktów) | Nie wiem co chcesz dziecku wytłumaczyć. W wieku lat sześciu mały człowiek szuka akceptacji grupy i swej w niej pozycji. Na pierwszym miejscu lokuje się "Pani", Próby podważania jej autorytetu skazane są na niepowodzenie. Rolą rodzica jest nauczenie dziecka sztuki wyboru, oceny i krytycznego myślenia. Pewne sprawy zaczną się same prostować z czasem, bez nadwyrężania wlanego autorytetu, inne uleżą się gdy dziecko zacznie krytycznie oceniać postawę rodzica. Materia jest delikatna, narzucanie pewnych postaw najczęściej przynosi odwrotny skutek - na zasadzie buntu. Jest jeszcze jedna sprawa, cokolwiek w domu się dzieje o wszystkim dowie się "Pani" istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko zbytnio w domu uświadamiane, w szkole stanie się obiektem prześladowań. To nie dotyczy tylko religii, wszystkie inne dziedziny naszego życia prywatnego w owym czasie stają się publiczne. Tego trzeba być świadomym. Ja nie pamiętam aby moi rodzice kiedykolwiek mówili o polityce gdy byłem mały, to były czasy dość ostrego komunistycznego zamordyzmu. Nikomu z nas nie przyszło do głowy powiedzieć głośno na przerwie, że Stalin to świnia. Po prostu tego nie wiedzieliśmy. Pewnego razu dwóch koleżków znalazło za szafą szkolną oblicze Bieruta. Po drodze ze szkoły nieco je zmaltretowali, na koniec zabawy po prostu narobili na jego wizerunek. Nie żeby byli jakoś tam patriotycznie nastawieni. Jeden z nich w domu coś tam ukradkiem podsłuchał i tyle. Obraz znaleziono, zawiadomiono władze, no i zaczęła się jatka. Chłopaków uratowało to, że jeden się w domu pochwalił wyczynem. Ojcowie, zanim sprawa nabrała toku, porozmawiali dość intensywnie z urwisami, przy pomocy paska, aby utrwalili sobie, że zdarzenie nie miało miejsca. Ja o zdarzeniu dowiedziałem się już jako dorosły facet. Co prawda podobna sytuacja dzisiaj jest nie do pomyślenia, ale piszę o tym abyś wiedział, że zanim w tych przypadkach coś zrobimy, najpierw musimy pomyśleć dwa razy, za siebie i dziecko.
|
|
| magda1234 (-2 punktów) | > Witam,> właśnie do was trafiłam z swoim małym problemem o imieniu Kuba. Dziecko zaczyna zadawać mi trudne> pytania dotyczące religii i Boga, wpływ tu ma prokatolickie przedszkole i wychowawczyni oraz> koledzy. Staram się tłumaczyć co to religia i skąd się wzięła ale mam wrażenie że to trudne dla> niego bo "pani powiedziała..., kolega powiedział.... Jak na dziecko to Kuba sporo już wie i rozumie>  > Spotkaliście się może z jakimiś publikacjami dla dzieci tłumaczącymi aspekt religii???>  Myślę, że książka "Poza wiarą" Dale'a McGowana może być pomocna i pomoże odpowiedzieć na niektóre z "trudnych pytań".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|