Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ręce precz od żarówek!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
23-08-2009 23:12Kowalska (14008 punktów)Ręce precz od żarówek!
Ocena 4 na 6
   Unijni urzędnicy mieli już wiele fajnych pomysłów. Pamiętacie pewnie kąt zakrzywienia banana.

   Teraz wymyślili likwidację żarówek.

Cytat:
Już od końca września nie będzie można w eurolandzie produkować żarówek stuwatowych. Zastąpią je energooszczędne świetlówki. Natomiast w roku 2012 zostaną wycofane wszystkie żarówki - bez względu na moc.
Decyzja taka podyktowana jest względami ekologicznymi - energooszczędne świetlówki maja zużywać mniej prądu, a więc do atmosfery będzie trafiać mniej dwutlenku węgla.


   Wpływ CO2 na ocieplenie klimatu został na tym Forum już gruntownie omówiony. Moim zdaniem wpływu nie ma żadnego. Klimat się ocieplał kiedy na Ziemi nie było ludzi. I będzie się schładzał i ocieplał dalej, kiedy już wyginiemy. "Bo takie jest odwieczne prawo natury", że zacytuję klasyka.

   Ale na co innego chcę zwrócić Waszą uwagę. W tej chwili na klatkach schodowych lokatorzy wkręcają najtańsze żarówki, takie po kilkadziesiąt groszy. A i tak plaga ich kradzieży jest nie do opanowania. Co będzie jak zamiast takiej taniej żarówki trzeba będzie wkręcać świetlówki po kilkanaście złotych? Nocne czuwania będą lokatorzy urządzać?

   Wmawiają ludziom ten wpływ CO2 na ocieplenie, i dzięki temu kolejna grupa brzuchów, tym razem żarówkowych, spasie się na ich głupocie. Ale oczywiście oberwą wszyscy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

RandoMan (127 punktów)
E tam, latareczką z komórki sobie klatkę schodową będziemy oświetlać. Przeżyjemy
Autografka (10638 punktów)
W tej chwili na klatkach schodowych lokatorzy
>wkręcają najtańsze żarówki, takie po kilkadziesiąt groszy. A i tak plaga ich kradzieży jest nie do
>opanowania. Co będzie jak zamiast takiej taniej żarówki trzeba będzie wkręcać świetlówki po
>kilkanaście złotych? Nocne czuwania będą lokatorzy urządzać?
>    Wmawiają ludziom ten wpływ CO2 na ocieplenie, i dzięki temu kolejna grupa brzuchów, tym
>razem żarówkowych, spasie się na ich głupocie. Ale oczywiście oberwą wszyscy.

Dacie na serię mszy, takich, co to się zakonnicy modlą cały miesiąc. I będzie git.

Jeszcze a propos nowych przepisów, muszę się pochwalić, że póki czas, sprytnie nabyłam drogą kupna kilka termometrów rtęciowych i mam nadzieję, że długo mi posłużą. W każdym razie strzegę ich jak źrenicy oka.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
Sylwek (15472 punktów)

>    Wpływ CO2 na ocieplenie klimatu został na tym Forum już gruntownie omówiony. Moim zdaniem
>wpływu nie ma żadnego. Klimat się ocieplał kiedy na Ziemi nie było ludzi. I będzie się schładzał i
>ocieplał dalej, kiedy już wyginiemy. "Bo takie jest odwieczne prawo natury", że zacytuję klasyka.

Uhm, wielkie wymierania też wchodzą w obręb odwiecznych praw natury i zdarzały się gdy człowieka nie było, będą się zdarzać gdy nie będzie. Czy to znaczy, że obecne jest zjawiskiem naturalnym niemającym nic wspólnego z rabunkową gospodarką i masowym niszczeniem ekosystemów, a powoływanie rezerwatów biosfery, instytucji gatunków chronionych itd... to paranoja?

Lub inaczej - temat na forum był dyskutowany, ale poza nieporadnym argumentem, że "w przyrodzie" też dochodzi do wahania poziomu CO2 i innych gazów cieplarnianych jakoś nikt nie przytoczył żadnego mechanizmu naturalnej asymilacji nadprodukcji ditlenku węgla i metanu do jakiej doprowadza ludzka działalność.

Z całym szacunkiem, ale argumenty, że jak wybuchnie superwulkan będzie jeszcze gorzej z CO2 to sobie można o kant dupy obić. Jak Słońce się wcześniej wypali, wszelkie działania też okażą się pozbawione sensu. I co z tego?

Pozdrawiam.

PS:niedawno grupa oceanografów doniosła, że wykryła na morzu północnym ślady świadczące o możliwości topienia się metanowych klatrów. Jeśli tak jest w istocie, to bardzo niefajnie - znaczyłoby to, że zaczęła się (przewidziana wcześniej w "szarlatańskich" modelach klimatycznych) reakcja łańcuchowa - wzrost temperatury wody doprowadził do rozpadu klatrów, które uwolnią gigantyczne ilości metanu, który znacząco wzmoże efekt cieplarniany, który doprowadzi do rozpadu większej ilości klatrów... itd.

Ale racja, złodzieje żarówek z klatek schodowych to zagrożenia które jako centrum naszych zainteresowań są znacznie bardziej racjonalne.
-jad- (18783 punktów)
Jakiś czas temu w "Angorze" ukazał się wywiad z prof. Wojciechem Żaganem, kierownikiem Zakładu Techniki Świetlnej Politechniki Warszawskiej.

Niestety "Angora" każde płacić za dostęp do archiwalnych materiałów i nie znalazłem nic wygodniejszego w czytaniu niż to:

Strona 15

Strona 16

(Skany można powiększyć klikając na lupie full size)


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
Slayerized (691 punktów)
>Wpływ CO2 na ocieplenie klimatu został na tym Forum już gruntownie omówiony. Moim zdaniem wpływu nie ma żadnego.

Po pierwsze "moim zdaniem" to nie jest argument, po drugie to nie chodzi o ocieplenie klimatu tylko o oszczędność energii.

>Nocne czuwania będą lokatorzy urządzać?

Jak nic nie robią z kradzieżami to niech nie narzekają zresztą sami pewnie zwijają te żarówki.

>Wmawiają ludziom ten wpływ CO2 na ocieplenie, i dzięki temu kolejna grupa brzuchów, tym razem żarówkowych, spasie się na ich głupocie. Ale oczywiście oberwą wszyscy.

Od czasów Edisona i Swana trochę czasu minęło a żarówki się w ogóle nie zmieniły, są nieefektywne i przestarzałe.

Wmawianie nie ma nic do rzeczy, bo ludzie z zasady nie przestrzegają takich "wskazówek", jak się mówi żeby segregować odpady to celowo wyrzucają wszystko razem i to tam gdzie nie trzeba.

Termometry rtęciowe też wycofują. Jak jesteś tak przywiązany do tych żarówek to sobie kup zapas na 100 lat i po problemie.
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
Problem polega na tym że świat opanował pseudoekologia. Do tej pory panowało nad światem lobby naftowe a teraz władze przejmuje lobby "ekologiczne". Zamiast "przestarzałych" zarówek będziemy mieli toksyczne, pięknie migoczące w rytm 50 hz świetlówki.
Unia się czepia zarówek, a sama dopuszcza wprowadzanie TV plazmowych i LCD o poborze mocy średnio 5x większej niż standardowy TV kineskopowy.
Oby tak dalej!
setarkos (10757 punktów)
>   Unijni urzędnicy mieli już wiele fajnych pomysłów. Pamiętacie pewnie kąt zakrzywienia banana.
>   Teraz wymyślili likwidację żarówek.
> Cytat:
Już od końca września nie będzie można w eurolandzie produkować żarówek stuwatowych.
>Zastąpią je energooszczędne świetlówki. Natomiast w roku 2012 zostaną wycofane wszystkie żarówki -
>bez względu na moc.
>Decyzja taka podyktowana jest względami ekologicznymi - energooszczędne świetlówki maja zużywać
>mniej prądu, a więc do atmosfery będzie trafiać mniej dwutlenku węgla.

>    Wpływ CO2 na ocieplenie klimatu został na tym Forum już gruntownie omówiony. Moim zdaniem
>wpływu nie ma żadnego. Klimat się ocieplał kiedy na Ziemi nie było ludzi. I będzie się schładzał i
>ocieplał dalej, kiedy już wyginiemy. "Bo takie jest odwieczne prawo natury", że zacytuję klasyka.

Temat można rozpatrywać z kilku punktów widzenia (lub raczej "obszarów widzenia"):

1. Z pozycji logiczno-ekologicznych istnienie czy nie istnienie żarówek w Europie ma znaczenie znikome. Ów marginalny wpływ na środowisko tak małego kontynentu może stanowić głównie symbol ideowy - "nie chcemy bezmyślnie psuć swego powietrza"

2. Z pozycji wolnościowych (a i konserwatywnych) kasacja żarówek to zwykły zamach stanu - jakże to, nie wolno mi użyć bańki szklanej z włóknem wolframowym choć emituję mniej CO2 niż statystyczny europejczyk?!

>    Ale na co innego chcę zwrócić Waszą uwagę. W tej chwili na klatkach schodowych lokatorzy
>wkręcają najtańsze żarówki, takie po kilkadziesiąt groszy. A i tak plaga ich kradzieży jest nie do
>opanowania. Co będzie jak zamiast takiej taniej żarówki trzeba będzie wkręcać świetlówki po
>kilkanaście złotych? Nocne czuwania będą lokatorzy urządzać?

Przykład z klatkami schodowymi (wybacz) jest bez związku z tematem - nie jest żadnym argumentem przeciw wprowadzaniu nowych rzeczy taki, że będą chętniej kradzione

>    Wmawiają ludziom ten wpływ CO2 na ocieplenie, i dzięki temu kolejna grupa brzuchów, tym
>razem żarówkowych, spasie się na ich głupocie. Ale oczywiście oberwą wszyscy.
>

Tu można przyznać rację - z gąszczu gry interesów, popartych zakazem żarówek, może wyniknąć bankructwo firm żarówkowych, zmiana właściciela... a potem dopuszczenie jednak żarówek jak krzywych bananów. Cóż tu poradzić - to biznes a dżentelmeńskie rozmowy...
24-08-2009 11:19 
 Ocena 2 na 2
Tronicki (280 punktów)
Gdyby te żarówki były takie be i nieopłacałoby sie ich kupować a te "energoszczędne' byłyby tańsze i lepsze to ludzie sami by je kupowali, więc po co przymus ? Cała ta pseudoekologia to nic innego jak jakas nowa odmiana totalitaryzmu, też chodzi o ustalanie wyglądu naszego zyciaw imie jedynie słusznej ideologii.
24-08-2009 17:13 
 Ocena 2 na 4
rudyment (3233 punktów)
>Gdyby te żarówki były takie be i nieopłacałoby sie ich kupować a te "energoszczędne' były by tańsze i lepsze to ludzie sami by je kupowali, więc po co przymus ?

Przymus jak zwykle konieczny jest wtedy, gdy przymuszany nie potrafi ponieść doraźnego poświęcenia gwoli przyszłych, znacznie większych profitów. To tak jak z dzieckiem, któremu zadaje się gwałt (w jego pojęciu) prowadząc na zastrzyk czy do dentysty.
Żarówki energooszczędne są droższe w chwili zakupu, ale ten wydatek zwraca się z nawiązką. Wystarczyło mi wymienić pięć najczęściej zapalanych żarówek za kwotę złotych 115,00, żeby w ciągu roku mój rachunek za energię spadł z 1800 do 700 zł. Zmiany w jakości oświetlenia nie zauważają ani domownicy, ani goście. Mnie już przekonywać nie trzeba.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
waligóra (961 punktów)
>Unijni urzędnicy mieli już wiele fajnych pomysłów. Pamiętacie pewnie kąt zakrzywienia banana.
Unia Europejska w niedługim czasie udławi się swoim paranoiczno-biurokratycznym sposobem rządów,
a utrzymywanie fikcji wolnego rynku w dłuższej perspektywie dopełni reszty.
lontri (16088 punktów)

Jeśli dobrze zrozumiałem głównym problemem jest kradzież żarówek z klatek schodowych.
Jest to problem praktyczny i tysiące osób w tym kraju łamią sobie tym głowę. Może znalazłoby się jakieś nieoczekiwane rozwiązanie przy pomocy racjonalnych mózgownic?
Stawką jest być albo nie być proekologicznej postawy Kowalskiej.

Czy Unia Europejska jest winna, że w Polsce ktoś (nie powiem, że złodzieje, bo to politycznie niepoprawne)przywłaszcza sobie (nie powiem, że kradnie, powód: j.w.). czyjeś mienie bez pozwolenia?


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
Akim (10 punktów)
>   Unijni urzędnicy mieli już wiele fajnych pomysłów. Pamiętacie pewnie kąt zakrzywienia banana.
>   Teraz wymyślili likwidację żarówek.
> [cytat]Już od końca września nie będzie można w eurolandzie produkować żarówek stuwatowych.
Dla mnie brzmi to jak absurd, pisząc pracę dyplomową zajmowałem się akurat żarówkami i dobrze wiem, że właśnie stuwatowa jest najefektywniejsza z ogólnodostępnych. Bez wchodzenia w szczegóły techniczne, 1 stuwatowa daje tyle samo światła co 8 żarówek 25 watowych (które te 200 W z sieci pobierają), albo też 2 "sześćdziesiątki" które 120 W razem pobierają. Sprawność żarówki, choć marna (3-5%) rośnie z mocą, ale mimo to nadrukami na pudełkach wszystkie żarówki bez względu na moc umieszczono w tej samej klasie... Czyżby urzędnik, który to podpisywał nie miał pojęcia o żarówce? A może "Duch Święty" go tak oświecił?
Elka I Ponura (7473 punktów)
Mnie to, proszę Państwa, w tym momencie wsio rawno. W domu nie mam standardowych żarówek, same świetlówki i LEDy. Bo mi tak wygodniej (nie trzeba tak często do sklepu latać) i taniej.

Sama się przystosowałam do UE zanim się zorientowała, że mam się do czego przystosowywać


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
25-08-2009 01:00 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)
>Mnie to, proszę Państwa, w tym momencie wsio rawno. W domu nie mam standardowych żarówek, same świetlówki i LEDy. Bo mi tak wygodniej (nie trzeba tak często do sklepu latać) i taniej.
>Sama się przystosowałam do UE zanim się zorientowała, że mam się do czego przystosowywać

Jedyny problem z takimi źródłami światła to ich widmo, można sie przyzwyczaić przy normalnej pracy, ale zdjęcia się przy czymś takim robi fatalnie
25-08-2009 01:10 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Jedyny problem z takimi źródłami światła to ich widmo, można sie przyzwyczaić przy normalnej pracy, ale zdjęcia się przy czymś takim robi fatalnie

Zależy jakie się dobierze, w jakim szkle i w co je wsadzi (za przeproszeniem...). Nie oszukujmy się - jak kupi się "zastępstwo" 40W, wsadzi pod biały klosz na środku sufitu, to światło będzie nędzne...

Mnie się zdjęcia udają, ale może dlatego, że:
a) bawię się od kilku lat w fotografię amatorsko, więc chwilowo nie szaleję z wystudiowanymi kompozycjami;
b) lubię naturalne światło, a okien w domu mam sporo i dużych

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
stilgar (7322 punktów)

>b) lubię naturalne światło, a okien w domu mam sporo i dużych

Dokładnie to miałem na myśli, nie ma to jak światło słoneczne. A świetlówki czy LEDy mają widmo dalekie od tego. Oczywiście, zawsze można to troche wyrównać balansem bieli, kolorów czy innym filtrem, ale to nie bedzie to samo
25-08-2009 01:24 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>b) lubię naturalne światło, a okien w domu mam sporo i dużych
>Dokładnie to miałem na myśli, nie ma to jak światło słoneczne. A świetlówki czy LEDy mają widmo dalekie od tego. Oczywiście, zawsze można to troche wyrównać balansem bieli, kolorów czy innym filtrem, ale to nie bedzie to samo

Efekty, filtry, cuda na kiju, a w gruncie rzeczy naprawdę chodzi o to, żeby mieć farta..


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365