Racjonalista - Strona głównaDo treści
Radio Maryja a ksiądz Natanek

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
28-12-2011 23:19random (197 punktów)Radio Maryja a ksiądz Natanek
Ocena 6 na 6
Dzisiaj, Radio Maryja "Rozmowy niedokończone" temat "Propaganda wschodniej duchowości". Kiedy zakładam ten temat audycja jeszcze trwa. Do pobrania będzie jutro pod tym adresem: www.radiomaryja.pl/query.php?__a=1&__r=R (chyba, że wielce szanowny ojciec doktor dyrektor Tadeusz Rydzyk uzna, że to nawet na ich poziom zbyt wielka kompromitacja).

Gościem jest Michaela Pawlik, dominikanka, próbująca indoktrynować zindoktrynowane mohergirls. Pierwsza część programu mówiła o tym (w wielkim skrócie, jeżeli ktoś chcę się rozerwać to niech pobierze zapis audycji jutro), że Jezus musiał umrzeć na krzyżu bo z jego ciała poleciała krew z wodą czyli krew się już rozkładała czy coś w tym "bullshit style". Wszystkie inne religie są błędne bo Jezusa widziało wiele osób. Później można było się dowiedzieć wiele naprawdę dziwnych rzeczy, nawet by mi takie myśli do głowy nie przyszły po LSD, nie będę ich opisywał żeby nie odbiec od tematu (lewatywa z papki, letarg, zmartwychwstanie).

W drugiej części pani Pawlik przeszła do sztuk walki. Gdy uczyła religii w podstawówce, w szkole były prowadzone ćwiczenia karate. Tu rozpoczyna się długi wątek na temat szkodliwości karate, japońskich nieznanych tekstów, 10 bluźnierczych przykazań karate, symboliczne ślubowanie jest podobno oddawaniem hołdu Buddzie.

Pierwszy telefon - "czy joga nie jest przeciwko chrześcijańskiej moralności?". Odpowiedź: "na ćwiczeniach jogi nauczą Cię wiary w reinkarnację", jakieś pieprzenie o lewitacji.

Zastanawiam się dlaczego media zgniotły Natanka a Rydzyka zostawiają w spokoju. (Tak, wiem, że dlatego, że rzucił się na dziennikarzy ). Wiem, że Rydzyk ma wśród pospólstwa złą opinię ale większość nie wie czemu tak o Nim myśli. Nie szukajmy nowych Natanków gdy mamy ich 30% wyborców (zakładając, że PiSowski elektorat identyfikuje się ze środowiskiem radiomaryjnym).

Ta audycja jest podręcznikowym przykładem głupoty, ciemnoty, zacofania, zabobonności, nietolerancji, uprzedzeń... "rydzykslap". A jak pani Pawlik tłumaczy słowo "Kryszna"... poezja, warto przewinąć do tego momentu (drugi telefon) .

Nie stawiam w tym wątku pytania, to wątek mający na celu poinformowanie o poziomie nonsensu w Radio Maryja. (Zakładam, że nie każdy z czytelników Racjonalisty ich słucha).

// edit //
O proszę, 3ci telefon: "nasza religia oparta jest na faktach autentycznych, na faktach historycznych a inne religie i sekty żyją w innym świecie, w jakimś wyimaginowanym świecie i próbują nam wciskać tą ciemnotę".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Maszkowski (542 punktów)
Gdyby audycja się nie pojawiała, to mogę się podzielić swoim nagraniem. S. Pawlik wiele razy już występowała w RM, więc pewnie w archiwum RM są też poprzednie audycje. Na ile poziom bzdur ks. Natanka różni się od tych radiomaryjnych to ezoteryczny temat, chociaż pewnie mógłbym coś o tym powiedzieć. Zasadnicza róznica jest taka, że ks. Natanek, w swoim szczerym i konsekwentnym zapale, nie kryje tego, co myśli, natomiast o. Rydzyk hamuje się przy wielu tematach działając w duchu typowego dla KK pragmatyzmu. O Żydach ostrożnie, bo KRRiT i media mogą skrytykować. Za to homoseksualiści są nazywani sodomitami, zarazą, dewiantami i matołami - póki media tego, po latach, nie zauważą. Natomiast w zaciszu domowym świątobliwi ojcowie się nie hamują i pewnie dlatego o. Wiśniewski napisał o antysemityzmie 50% księży.
Przy okazji zapraszam do www.facebook.com/monitoring.Radia.Maryja , chociaż tutaj też staram się zaglądać.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Dzisiaj, Radio Maryja "Rozmowy niedokończone" temat "Propaganda wschodniej duchowości". Kiedy
>zakładam ten temat audycja jeszcze trwa. Do pobrania będzie jutro pod tym adresem:
>www.radiomaryja.pl/query.php?__a=1&__r=R (chyba, że wielce szanowny ojciec doktor dyrektor
>Tadeusz Rydzyk uzna, że to nawet na ich poziom zbyt wielka kompromitacja).

Jeszcze nie ma (29 grudnia, 9:50). Ciekawe czy to ujawnił się rydzykowy instynkt samozachowawczy czy ludziom w RM też się dziś robić nie chce (zieeeew).

Z opisu wygląda to to może być przednia uciecha więc chciałabym posłuchać.


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Grzegorz (5685 punktów)
Różnica między ojcem dyrektorem a księdzem doktorem jest zarówno jakościowa jak i ilościowa. Jakościowa - w przypadku Natanka wygląda na to że gość szczerze wierzy w to co mówi (a co mu jeszcze do głowy strzeli to nie wiadomo) a Rydzyk raczej cynicznie zbija kapitał na tym na co jest popyt (a że akurat zagospodarował niszę bogoojczyźnianą z emerytami jako "targetem" to produkt jest taki a nie inny). Różnica ilościowa jest natomiast taka że jak ktoś ma kilkuset wyznawców to łatwo go nazwać oszołomem, a jak ma ich kilkaset tysięcy to nawet jak stanie na głowie to zostanie co najwyżej "kontrowersyjnym zakonnikiem". Co zresztą widać choćby w podejściu szefostwa - Natanek dość szybko (jak na warunki kościelne) został ukarany, natomiast nad problemem RM episkopat "pochyla się z troską" już chyba od dobrych kilkunastu lat i końca nie widać.

A poza tym cieszę się że tego typu audycje wróciły do RM. Zawsze to porcja dobrego humoru w stylu podobnym do Monty Pythona...
29-12-2011 19:38 
 Ocena 3 na 3
random (197 punktów)
>Natanek dość szybko (jak na warunki kościelne) został ukarany, natomiast nad problemem RM episkopat "pochyla się z troską" już chyba od dobrych kilkunastu lat i końca nie widać.

Nie wiem jak mam rozumieć "pochylanie się z troską". Jeżeli chodziło Ci o to, że episkopat delikatnie próbuje ograniczać Radio Maryja to oczywiście się nie zgadzam. Tadeusz Rydzyk ma jawne i mocne poparcie Kościoła Katolickiego - papież Wojtyła "dziękował Bogu za Radio Maryja" co z resztą często jest przypominane słuchaczom, kardynał Dziwisz kilka dni temu składał życzenia "rodzinie Radia Maryja", w okresie świątecznym kilka razy co godzinę przedstawiane były życzenia wysokich rangą członków Kościoła, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Michalik złożył życzenia i życzył powodzenia Radiu Maryja i ojcowi Rydzykowi.

Lista życzeń publikowanych w Radio Maryja - www.radiomaryja.pl/query.php?__s=życzenia&__a=1

Parę razy spotkałem się już z twierdzeniami, chyba nawet w telewizji, że Kościół Katolicki ma problemy z Radiem Maryja - nie zgadzam się, Kościół wspiera Radio Maryja.

PS: Nagranie "Rozmów niedokończonych" z wczoraj jest już dostępne.
29-12-2011 19:45 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>>Natanek dość szybko (jak na warunki kościelne) został ukarany, natomiast nad problemem RM episkopat "pochyla się z troską" już chyba od dobrych kilkunastu lat i końca nie widać.
>Nie wiem jak mam rozumieć "pochylanie się z troską".
Właśnie o to że nic nie robi. To cytat z listów duszpasterskich, w których Kościół deklaruje "pochylanie się z troską" nad problemami bezrobotnych, alkoholików, kobiet itd. natomiast z dalszej treści listu wynika że za deklaracjami nie idą żadne konkrety (poza ewentualnymi modlitwami w ich intencji). I podobnie jest z RM - episkopat powołał o ile dobrze pamiętam jakąś radę, ale raczej trudno doszukać się jakichś wymiernych efektów jej działalności.
bronek7 (5 punktów)
To jest wstrętne. Wstrętna jest głupota tych ludzi, ich zaślepienie. Ja rozumiem, że oni potrzebują wiary do poczucia bezpieczeństwa, że najprawdopodobniej religię im wtłoczono w procesie wychowania itp. Ale jak można się tak zamykać na świat? Przesłuchałem całej audycji i mimo, że znalazłem tam wiele rażących błędów (najbardziej mnie rozśmieszyło, to, że według zakonnicy Budda urodził się w Bodhgai...a podobno jest taką znawczynią religii Wschodu!), to zupełnie nie wyobrażam sobie jak można tak zionąć nienawiścią do osób innego wyznania. Ta nienawiść nie jest jawna, kryje się gdzieś między słowami, ale niewątpliwie jest ogromna, a towarzyszy jej strach przed obcością, czymś nieznanym.
Teraz, kiedy biedne wnuki radiomaryjnych babć będą chciały chodzić na karate czy judo mogą zostać nie tylko ukarane, ale może już trzeba przy nich odprawiać jakieś modły egzorcystyczne?
tahicola (217 punktów)

>Teraz, kiedy biedne wnuki radiomaryjnych babć będą chciały chodzić na karate czy judo mogą zostać nie tylko ukarane, ale może już trzeba przy nich odprawiać jakieś modły egzorcystyczne?

Dziecku chodzącemu na karate już nic nie pomoże. Do końca swego istnienia będzie nieczyste. Tak, tak Bóg mu wybaczy, no, ale taka wstrętna skaza na jego duszy?! Fuj!

Dołączam ciekawy link, wprawdzie na temat jogi, ale co to za różnica, joga, judo, karate, tai-chi...Wszystko to pomioty szatańskie, gorsze niż sam Nergal i seks przed ślubem!
www.tradit(*)zen-jogi-czy-katolik,3686.html
bronek7 (5 punktów)
Już kiedyś to przeglądałem. Można mieć wrażenie, że to żart. Ale jednak tak nie jest.
Okropieństwo, a na dodatek zero własnej opinii i zalewanie linkami. Jestem ciekaw ilu ludzi bierze to na poważnie.
tahicola (217 punktów)

>Zastanawiam się dlaczego media zgniotły Natanka a Rydzyka zostawiają w spokoju. (Tak, wiem, że
>dlatego, że rzucił się na dziennikarzy ).

A może chodzi o to, że Rydzyk ma opinię mimo wszystko niegroźnego dziwaka, małego, wstrętnego potworka kuszącego babcie, a Natanek jest nowy, zaczęto go traktować poważnie. Do Rydzyka w jakiś tam sposób Polacy zdążyli się przyzwyczaić, on z resztą stopniowo zbierał swoich "wyznawców" poprzez radio, później tv, a Natanek zrobił to w zasadzie dość szybko i to pomimo braku własnych mediów. Może należy rozpatrywać Natanka, nie jako samą osobę, ale zjawisko społeczne, bo dla mnie właśnie znaczące jest to, że on szybko zebrał rzeszę swoich owieczek, zjeżdżali do niego nawet Polacy zza granicy i nagle, w ciągu w sumie chyba kilku tygodni Natanek zrobił furorę. To był szok, coś nagłego, zupełnie niespodziewanego. Natanek przemówił do ludzi osobiście (nie jak Rydzyk, którego rzadko widać), wzbudził zapał w ludziach. Myślę, że wpływ na odbiór jego osoby ma też jego porywający styl wypowiedzi, język itd. On kiedy się wypowiada robi to bardzo emocjonalnie, czuć w nim podniecenie, targają nim uczucia, on sam czuje się jak na polu walki w obronie moralności, duchowości, ale i narodu polskiego, to wszystko jest klarowne, stanowcze, czuć ekscytację i już wiadomo, że coś się dzieje

A głosy, które możemy usłyszeć w RM są mętne, niesamowicie ciężko się słucha tego co mają do powiedzenia, to wszystko jest takie nijakie, płaskie, zamglone i bardzo często niejasne. Z kolei samego Rydzyka trudno usłyszeć, on się nie pojawia w miejscach przeznaczonych zwykłym śmiertelnikom. Możemy włączyć Radio Maryja, tv Trwam, ale najczęściej pojawiają się tam "rydzykowi pazie", a nie on sam. Można mieć wrażenie, że Rydzyk to tylko zarządca w jakichś zaświatach

Nie wiem czy ta charyzma Natanka jest rzeczywiście tak ważna. Ale widzę tą ogromną różnicę pomiędzy RM, a Natankiem. Jego mi się lepiej słucha, przy okazji mogę się pośmiać, a w RM oni są tacy bez energii... I te ich liche głosiki ... Nie da się tego długo słuchać, no i tak jak pisałam w pewien sposób do RM przywykliśmy. No, a Natanek to w sumie taki trochę stand up comedian

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365