 |
20 lat katechizujemy i nic! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-02-2013 15:34 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | 20 lat katechizujemy i nic!
15 na 15 | Biskup Edward dajczak się martwi: 20 lat katechizujemy i nic! Nie zauważył, że ludzie zaczęli mysleć. Nie zauważył, że zależy im tylko na sakramentach w rozumieniu imprezy rodzinnej, a nie dla boga. Jeszcze nie wie dlaczego tak się dzieje. Kazanie jest ciekawe z tego powodu, że przedstawia tok myślenia inteligentnego biskupa. Widać jak wirus religii przeszkadza mu dojść do łatwych i oczywistych wniosków. Przedstawa też kilka technik indoktrynacji. youtu.be/i2rMZIMY61Eyoutu.be/X-yZso03tSMyoutu.be/DCOgTxpZU5sCytaty: Kiedyś rodzice chrześcijańscy mogli otoczyć dzieci otoczką, chronić przed złem. Dziś nikt nie obroni dziecka przed docieraniem tych informacji. Internet jest poza kontrolą. Przychodza ludzie bez doświadczenia wiary... i zaczynamy w tym gąszczu informacji w szkole, gdzie jest matematyka... dawać informacje religijne i one się nie przebijają, one są zagłuszane i giną. Co nastolatek ma zrobić z masą sprzecznych informacji, na które nakłada się informacja księdza na katechezie. Nie umie w tym gąszczu znaleźć klucza do zycia, jakieś bazy... Dwadzieścia lat temu sobie mówiliśmy: "Wejdziemy do szkoły, nie katechizowaliśmy ich przedtem, teraz będziemy ich wszytkich mieli. Na katechezie zrobimy co do nas należy." Dwadzieścia lat katechizujemy, a ich jest coraz mniej. Dwadzieścia lat katechizujemy i nic. Gdzieś jest błąd. Zapytałem rodziców: Na co Was się bierze? Na jaki haczyk? Rodzice: Dzieci. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | > Dwadzieścia lat katechizujemy, a ich jest coraz mniej. Dwadzieścia lat katechizujemy i nic. Gdzieś jest błąd.Może mu podrzucić to?
|
|
11 na 11 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Biskupowi marzy się katolicki revival - katolickie odrodzenie  Powrót czasów, w których papież ex cathedra wygłosiłby, że internet to wymysł diabła i że używanie tego wynalazka wiąże się ze stosikiem. Używanie matematyki - stosik. Czytanie książek - stosik. Twierdzenie, że boga nie ma - stosik. Dla biskupa mam tylko dwa wyrazy pocieszenia - fu..ck you
|
|
6 na 6 | HCNOPS (278 punktów) | > Biskup Edward dajczak się martwi: 20 lat katechizujemy i nic!No cóż, ludzie się zmieniają, mentalność się zmienia. Ludzie zaczynają odchodzić od zabobonów minionych epok. Ba, mojej babci (83 lata) dałem do przeczytania "Boga urojonego" Dawkinsa i stwierdziła, że ma rację w tym co pisze. Ludziom wystarczy dać dobry, logiczny, racjonalny punkt wyjścia do ich światopoglądu, by religia zaczęła być zbędna. W szkołach tym punktem wyjścia są przedmioty ścisłe, szczególnie biologia która zamiast uczyć magii, uczy faktów. Swego czasu będąc uczestnikiem pielgrzymek i innych tego typu rzeczy się wiele nasłuchałem o coraz mniejszej liczbie kapłanów, powołań do seminariów i zakonów, i jak tak dziś o tym myślę, to są to w sumie dobre wiadomości
|
|
 | | czarny_kot (3864 punktów) | Gratuluję babci
|
|
| catseye (1381 punktów) | >Kazanie ... przedstawia tok myślenia inteligentnego biskupa. Inteligentny biskup? A nie jest to przypadkiem oksymoron?
|
|
 | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>Kazanie ... przedstawia tok myślenia inteligentnego biskupa. >Inteligentny biskup? A nie jest to przypadkiem oksymoron?
Można być inteligentnym i żyć urojeniami. Trudno to wytłumaczyć inaczej, niż przez postrzeganie wiary jako wirusa umysłowego, który wyłącza inteligencję napotykając sprzeczności związane z przekonaniami.
|
|
 | 3 na 3 Xion (501 punktów) (zablokowany) | > Inteligentny biskup? A nie jest to przypadkiem oksymoron?Jest, z naciskiem na 'moron'
|
|
 | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Kazanie ... przedstawia tok myślenia inteligentnego biskupa. >Inteligentny biskup? A nie jest to przypadkiem oksymoron? >
Inteligencja to zaledwie potencjał (podobno można ją rozwijać w pewnym stopniu, ale większa część to baza, z którą się rodzimy).
Doda podobno jest superinteligentna, a co z tym potencjałem robi?
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
|  | 5 na 5 daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
>Doda podobno jest superinteligentna, a co z tym potencjałem robi?
No jak to, co? Zarabia grubą forsę i pewnie się nieźle przy tym bawi.
|
|
3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Dwadzieścia lat temu sobie mówiliśmy: "Wejdziemy do szkoły, nie katechizowaliśmy ich przedtem, teraz >będziemy ich wszytkich mieli. Na katechezie zrobimy co do nas należy."
Hm... dorastałam za "strasznej komuny" i znałam tylko jedną osobę, która nie chodziła na religię. Córkę przewodniczącej szkolnej POP. Zresztą jej rodzice to byli jedyni jawni ateiści, z jakimi się zetknęłam do czasu studiów.
Pan ksiądz chyba żył w jakiejś alternatywnej Polsce.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
2 na 2 | czarny_kot (3864 punktów) | Błąd tkwi w katechetach, większość z nich jest takimi nauczycielami jak kozia d... trąbą. Inna sprawa, że internet bardzo pomaga wątpiącej młodzieży w wyciąganiu wniosków. Mi racjonalista.pl bardzo się przydał  .
|
|
 | | Damian Orzeszek (281 punktów) | >Błąd tkwi w katechetach, większość z nich jest takimi nauczycielami jak kozia d... trąbą.
Na czym polegały błędy katechetów w Twoim przypadku? Ja chyba po prostu lepiej trafiałem, uczyło mnie paru rozsądnych księży.
|
|
|  | | czarny_kot (3864 punktów) | >>Błąd tkwi w katechetach, większość z nich jest takimi nauczycielami jak kozia d... trąbą. >Na czym polegały błędy katechetów w Twoim przypadku? Ja chyba po prostu lepiej trafiałem, uczyło mnie paru rozsądnych księży. >
To miałeś szczęście, na religii w gimnazjum zajmowaliśmy się rysowaniem baranków, ukrzyżowań itp. W liceum katecheta przez pierwsze 20 minut zajmował się głównie kłóceniem z kilkoma chłopcami (o nic! były nawet bitwy na niby). Te lekcje były dla mnie żenujące... I z religią nie miały wiele wspólnego. O "prawdach" wiary i dogmatach dowiadywałam się na własną rękę, z internetu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|