Hierarchowie kościoła tracą nerwy i coraz ostrzej zachowują się w obliczu zmian prawodawstwa w krajach europejskich. Oto minister zdrowia Irlandii dr James Reilly zapowiedział ostatnio przygotowanie regulacji prawnych dopuszczających aborcję. To konsekwencja śmierci Savity Halappanavar, której szpital miał odmówić dokonania aborcji. W odpowiedzi kard. Raymond Burke, prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej zachęca by biskupi tego kraju w zgodzie z prawem kanonicznym odmawiali politykom proaborcyjnym Komunii świętej. www.pch24.(*)cyjnym-politykom-,12298,i.htmlPurpurat wskazał na konieczność dyscyplinowania polityków popierających liberalizację prawa antyaborcyjnego. "Tym, którzy z uporem tkwią w jawnym grzechu ciężkim nie powinno się pozwalać na przyjmowania Komunii świętej. Niewątpliwie aborcja jest jednym z najcięższych jawnych grzechów" - powiedział kard. Burke. " Dopóki polityk katolicki nadal popiera ustawodawstwo zachęcające do aborcji lub innego zła, powinno się mu odmawiać Komunii świętej" – dodał kard. Burke. No to kościół znalazł bat na polityków. Ciekawe, czy politycy w Irlandii przestraszą się tych pogróżek? Nie mam wątpliwości co do zachowania naszych parlamentarzystów, szczególnie tych żarliwie uczestniczących w jasnogórskich modlitwach. Szkoda, że kardynał słowem nie zająknął się o podobnym "karaniu" księży pedofilów, sławnych ze swoich "występów" w Irlandii. A co z księżmi i politykami powodującymi wypadki drogowe po pijanemu? Jakie kary zastosuje kościół dla polityków popierających wojny? Tylko czekać jak na podobny pomysł wpadną polscy biskupi. Jaki kardynał publicznie udzieli komunii, pokornie klęczącemu przed nim Prezydentowi RP? Prezydent, który niedawno zapewniał papieża o przynależności Polski do kościoła, mógłby mieć problem. Przecież popiera "kompromis" aborcyjny i metodę In vitro. |