 |
Poniżej zera bezwzględnego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-01-2015 22:31 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Poniżej zera bezwzględnego
3 na 3 | Cytat:Teraz niemieckim naukowcom udało się stworzyć gaz składający się z atomów potasu, w którym przy wykorzystaniu laserów i pola magnetycznego utrzymano atomy w idealnym układzie kratownicy. W temperaturach powyżej zera absolutnego taka struktura jest stabilna gdyż poszczególne atomy się odpychają. Następnie naukowcy szybko zmienili pole magnetyczne przez co atomy zaczęły się przyciągać. To błyskawicznie zmieniło ich stan energetyczny z najbardziej stabilnego - najniższego - w najwyższy z możliwych. Normalnie doprowadziłoby to do niestabilności układu i atomy zapadłyby się do jego wnętrza, jednak badacze ustawili trzymające atomy w miejscu lasery tak, aby te utrzymały się w miejscu. Dzięki temu udało im się zaobserwować zmianę temperatury z ułamków powyżej zera absolutnego do kilku miliardowych Kelvina poniżej tej, jak uważano wcześniej - nieprzekraczalnej - granicy. (źródło) Czy ktoś, w prostych słowach, może mi przetłumaczyć powyższe na zrozumiały dla prostego człowieka przekaz? Na czym polega osiągnięcie temperatury poniżej zera absolutnego, którego podobno przekroczyć się nie da? W jaki sposób lasery mogą utrzymywać atomy w jakimś miejscu? I w ogóle o co chodzi? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | |
|
2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Jest sobie wzór ... we wzorze jest temapratura, energia i entropia. Zabawiono się zmianami energii i entropii tak, że temperatura powinna wg wzoru być ujemna. Nikt tej temperatury oczywiście nie zmierzył... bo się nie dało. Taka sytuacja.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
 | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Jest sobie wzór ... we wzorze jest temapratura, energia i entropia. Zabawiono się zmianami energii i entropii tak, że temperatura powinna wg wzoru być ujemna. Nikt tej temperatury oczywiście nie zmierzył... bo się nie dało. Taka sytuacja.> Ignoruję Bogusławskiego i rafała73Ano, dokładniej taki wzór:  Morał z tego taki, że jak entropia spada, gdy energia wewnętrzna rośnie (przy stałej objętości i liczbie cząstek), to temperatura wychodzi ujemna. Najprostszy przykład takiej sytuacji to układ N cząstek, z których każda może być w jednym z dwóch stanów energetycznych. Gdy ponad połowa cząstek jest w wyższym stanie, zwiększanie energii zmniejsza entropię, bo jest coraz mniej możliwych sposobów realizacji danego poziomu energetycznego. Np.: najwyższy poziom da się zrealizować na jeden sposób (wszystkie cząstki w wyższym stanie), poziom poniżej na N sposobów (jedna z N cząstek w niższym stanie, pozostałe w wyższym). Ciekawy fakt jest taki, że jak się postawi obok siebie układ o ujemnej temperaturze i układ o dodatniej i policzy, w którą stronę będzie przepływać energia (ciepło), to okaże się, że od tego o ujemnej do tego o dodatniej. Ciepło zawsze przepływa od ciała gorętszego do chłodniejszego, więc najwyraźniej temperatury ujemne są wyższe, niż dodatnie. Hierarchia temperatur jest więc taka: 0 < temperatury dodatnie < nieskończoność < -nieskończoność < temperatury ujemne Niezupełnie intuicyjne, ale tak to działa
|
|
|  | atto (627 punktów) (zablokowany) | Takie są konsekwencje nadużycia wzoru. Po prostu źle entropię wyliczają dla tego typu systemów... no i to tyle w tym rewelacji. Ewentualnie samo pojęcie entropii traci tu swój sens. Może to dość odległa analogia, ale podobne nadużycie funkcjonuje w TW w odniesieniu do II zasady Newtona. A mianowicie: popularne opinie są tu takie że zmiana prędkości nie jest tu zgodna z kierunkiem działania siły, czyli chyba z przyspieszeniem. No i jest to bzdura totalna, ponieważ w tej teorii sama przestrzeń zależy od prędkości, z uwagi na kontrakcję, i samo to skutkuje takimi śmiesznymi wnioskami. W zasadzie jest to kolejna falsyfikacja teorii względności, ponieważ to ewidentnie ujawnia, że przestrzeń nie może podlegać zmianom, i gdy trzymamy się tego faktu wówczas przyspieszenie nie ma rozbieżnego kierunku... z przyspieszeniem, bo tak należy to rozumieć: przyspieszenie = zmiana prędkości.  > Hierarchia temperatur jest więc taka: 0 < temperatury dodatnie < nieskończoność < -nieskończoność < temperatury ujemneUjemne temperatury bezwzględne są tu efektywnie nieskończone... a o ujemnych nieskończonych nie słyszałem - pewnie sam to sobie wymyśliłeś.
|
|
| |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | >Takie są konsekwencje nadużycia wzoru. >Po prostu źle entropię wyliczają dla tego typu systemów... no i to tyle w tym rewelacji. >Ewentualnie samo pojęcie entropii traci tu swój sens. "Jak czegoś nie rozumiem, to albo cały świat źle to liczy, albo nie ma to sensu".
>Może to dość odległa analogia, ale podobne nadużycie funkcjonuje w TW w odniesieniu do II zasady Newtona. >A mianowicie: popularne opinie są tu takie że zmiana prędkości nie jest tu zgodna z kierunkiem działania siły, czyli chyba z przyspieszeniem. Wyraź sobie dp/dt przez dv/dt i przestań gadać o nadużyciach i ściągać niezwiązane wątki na swoje pseudoteorie.
>> Hierarchia temperatur jest więc taka: 0 < temperatury dodatnie < nieskończoność < -nieskończoność < temperatury ujemne >Ujemne temperatury bezwzględne są tu efektywnie nieskończone... Są efektywnie gorętsze, niż nieskończone. I nie są jedną, nieskończoną wartością, bo różne ujemne wartości prowadzą do braku równowagi termodynamicznej.
>a o ujemnych nieskończonych nie słyszałem - pewnie sam to sobie wymyśliłeś. Jak 1/T dąży do 0 od ujemnej strony, to temperatura zjeżdża do -nieskończoności. Oczywiście jak 1/T jest 0, to ciężko w ogóle mówić o konkretnej wartości T, więc odróżnianie nieskończoności od -nieskończoności w tym kontekście faktycznie jest nie do końca uprawnione.
Niech więc będzie tak: 0 < temperatury dodatnie < 1/T = 0 < temperatury ujemne.
|
|
| | |  | -1 na 1 atto (627 punktów) (zablokowany) | > "Jak czegoś nie rozumiem, to albo cały świat źle to liczy, albo nie ma to sensu".Do siebie to mów, bo ja, jak i zresztą każdy normalny człowiek, wie doskonale o co tu chodzi. > Wyraź sobie dp/dt przez dv/dt i przestań gadać o nadużyciach i ściągać niezwiązane wątki na swoje pseudoteorie.No, i znowu nie rozumiesz synku o czy mowa. Wg Newtona F_vektor = ma_vektor, i to jest definicja, a nie jakieś pieprzenie ideologiczne o względnościach. Te różne idiotyzmy, które się mnożą w podręcznikach do realatywy, to tylko i wyłącznie konsekwencje niedouczenia autorów. Po prostu pan Einstein nie znał podstaw geometrii, ewentualnie mógł nawet znać, no ale jego uczniaki już na pewno nie - zagubili się w elementarzu matematycznym.  No i tak sobie te brednie powymyślali: gamma^3 wzdłuż, a gamma w poprzek.  Przecież nawet kretyn może zauważyć, że skoro skracanie jest wzdłuż no to właśnie taki skecz wyjdzie, ale tylko z powodu pomieszania pojęć, czyli z czystej głupoty.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | >>"Jak czegoś nie rozumiem, to albo cały świat źle to liczy, albo nie ma to sensu". >Do siebie to mów, bo ja, jak i zresztą każdy normalny człowiek, wie doskonale o co tu chodzi. Dobrze to ukrywasz.
>>Wyraź sobie dp/dt przez dv/dt i przestań gadać o nadużyciach i ściągać niezwiązane wątki na swoje pseudoteorie. >No, i znowu nie rozumiesz synku o czy mowa. >Wg Newtona F_vektor = ma_vektor, i to jest definicja, a nie jakieś pieprzenie ideologiczne o względnościach. Słaba definicja, bo się sypią wtedy wszystkie wyrażenia na siłę z różnych teorii (elektromagnetyzm, grawitacja, co tam sobie chcesz). Bardziej praktyczne jest F = dp/dt. A pieprzenie ideologiczne to dobrze wiemy, kto tu uprawia.
|
|
| | | | |  | atto (627 punktów) (zablokowany) | > >Wg Newtona F_vektor = ma_vektor, i to jest definicja, a nie jakieś pieprzenie ideologiczne o względnościach.> Słaba definicja, bo się sypią wtedy wszystkie wyrażenia na siłę z różnych teorii (elektromagnetyzm, grawitacja, co tam sobie chcesz). Bardziej praktyczne jest F = dp/dt.To jest tylko lekkie 'uogólnienie', które uwzględnia dodatkowo możliwość zmiany masy, więc nic istotnego do sprawy nie wnosi. Oddziaływania nie mają z tym nic wspólnego, bo zasada jest generalna, znaczy niezależna od rodzaju oddziaływań - źródeł, czy przyczyn tejże siły, która tam figuruje. W szczególności elektromagnetyzm bardzo dobrze działa w ramach tej definicji, o czym świadczy niezbicie model atomu Sommerfelda, który ma perfekcyjną zgodność z pomiarami od 100 lat. Późniejsze modele są już istotnie gorsze, i z przyczyn dość oczywistych: one są oparte już w pełni na STW, czyli nie respektują poprawnie tych oczywistych, bo elementarnych zasady, no i stąd tam te ewidentne błędny, korygowane potem, rzecz jasna, bo z konieczności, lecz niefizycznymi bzdetami... zapożyczonymi z filmów sf.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > ... więc odróżnianie nieskończoności od -nieskończoności w tym kontekście faktycznie jest nie do końca uprawnione.
Dodam jeszcze, że na sferze Riemanna +∞ i -∞, to ten sam punkt.
|
|
| | | |  | atto (627 punktów) (zablokowany) | > > ... więc odróżnianie nieskończoności od -nieskończoności w tym kontekście faktycznie jest nie do końca uprawnione.> Dodam jeszcze, że na sferze Riemanna +∞ i -∞, to ten sam punkt.Szkoda tylko, że sama temperatura nie awansowała dotychczas do rangi liczb zespolonych... w każdym razie nie słyszałem.
|
|
| Mortimer (1359 punktów) | Miejmy nadzieję, że przez wszelkie takie doświadczenia dowiemy się więcej o ciemnej energii i więcej o funkcjonowaniu Wszechświata.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
-1 na 1 atto (627 punktów) (zablokowany) | Cytat:Okazało się, że taki gaz o temperaturze poniżej zera bezwzględnego dokładnie odwzorowuje tajemniczą ciemną energię - która według kosmologów jest siłą powodującą, że Wszechświat rozszerza się w coraz szybszym tempie. To jest typowy przykład falsyfikacji teorii... i nic poza tym.
|
|
| Bogucki (102 punktów) |
Ciekawy artykuł też się podpisze pod to aby ktoś to przetłumaczyl na język trochę bardziej zrozumiały Ja się zastanawiam jak osiągnąc cos ponizej 0 absolutnego ? Przecież temperatura to miara średnia energia kinetyczna czyżby energia w temperaturze poniżej zera bezwzglednego była ujemna ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|