 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-02-2015 23:56 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | samochód na wodę
-2 na 2 | Nie potrafię zrozumieć co się dzieje z patentami dla silników na "wodę". Dlaczego nikt nie podejmuje się produkcji takich silników czy pieców zasilanych w 20 % paliwami opartymi na węglowodorach oraz w 80% na wodzie. Patent dostępny jest bezpłatnie u wynalazcy, pana Jana Mariana Gulak . Z analizy wynika, że *proces spalania przebiega w trzech etapach. W pierwszym z masy organicznej powstaje tlenek węgla (C + 1/2 O2 = CO), który w drugim etapie jest spalany do dwutlenku węgla (CO + 1/2 O2 = CO2). Na tym etapie zachodzi najważniejsza reakcja rozkład wody zawartej w paliwie (a właściwie już pary wodnej) na wodór i tlen. Powstały wodór spala się w trzecim etapie, wytwarzając bardzo wysoką temperaturę - do 1600°C. " ( darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ekoauto/woda.html) Wykorzystanie do reakcji spalania wody, prowadzi do znacznych oszczędności paliw węglowodorowych,tj. takich jak gaz, olej napędowy, benzyna . "Rozwiązanie z podawaniem wody było stosowane m.in. w niektórych niemieckich i amerykańskich samolotach z II WŚ. Instalacja wtrysku wody w samolotach (silniki benzynowe) była stosowana w celu gwałtownego, chwilowego podniesienia mocy silnika np. podczas walki ... Działało to jak dzisiejsze instalacje NITRO lub NOS" . Technologia pracy wydaje się być łatwą do wykorzyystania we współczesnych samochodach lecz nikt tego fabrycznie nie instaluje w pojazdach ... dlaczego ? Równie zagadkowe wydają się losy napędu bardziej zaawansowanego samochodu elektrycznego QUANT na wodę morską. "Zamiast tradycyjnych akumulatorów wykorzystano w nim technologię "flow battery", czyli baterii przepływowych. Są one zbudowane z dwóch zbiorników, z których każdy zawiera płyn będący nośnikiem specjalnych nanocząsteczek ... na zasadzie wymiany jonów, powstaje prąd. Co ciekawe, bateria QUANT-a korzysta z wody morskiej jako nośnika energii. Zaletą tej technologii jest to, że baterię można nie tylko tradycyjnie ładować, ale też "tankować". Wystarczy wymiana zubożonego płynu na nowy, by znów mieć zapas energii elektrycznej". ( moto.wp.pl(*)0,wiadomosc.html?ticaid=114476) Niemiecki producent nanoFLOWCELL zapowiadał drogowe testy QUANT-a w Europie , gdyż TUV wydał dla auta tablice rejestracyjne. Podobno samochód niebawem będzie można ujrzeć na europejskich ulicach lecz jakoś dziwnie od tamtej pory (wrzesień 2014r.) nic o nim nie słychać. Do badań nad technologią baterii przepływowych zaangażowane są najpotężniejsze ośrodki naukowe, m.in. amerykański MIT a jedyne co znalazłem w dostępnych źródłach to informacja o prowadzonych badaniach nad zastosowaniem wody morskiej dla napędu okrętów wojennych US Army. Informacja taka przesądza moim zdaniem o dalszych losach tego wynalazku, podobnie jak wiele wcześniejszych patentów nie ujrzy on światła dziennego ze względu na Bezpieczeństwo Narodowe. Wynalazek stanie się na długo tajemnicą a my tych samochodów nie zobaczymy jeszcze przez dziesiątki lat , a szkoda bo przewidziana moc samochodu QUANT to 644 KM z czterech silników elektrychnych po 227 KM na każde koło. " Największe wrażenie robić miał jednak maksymalny moment obrotowy oddawany do dyspozycji kierowcy. Każdy z silników oferuje 2899 Nm, co łącznie daje blisko 11,6 tys. Nm. Dla kierowców współczesnych samochodów są to wartości wręcz niewyobrażalne. A może ktoś z Was natknął się na opis dalszych losów tego wynalazku i samochodu QUANT ? (3luty2015-ZbyszekzWarszawy) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Aleksander Głowacki (1725 punktów) | Ten samochód to najzwyklejszy samochód elektryczny-dość mocno podrasowany ale podobne cuda już od dawna jeżdżą np.: www.youtube.com/watch?v=apoeGMWF17c.Jedyną innowacją żeby nie powiedzieć przełomem zdaje się być bateria; bo jak powszechnie wiadomo jedyną wada która ogranicza zastosowanie silnika elektrycznego w samochodzie jest właśnie zasięg (czytaj ładowanie/pojemność akumulatorów). Mam jednak wrażenie że to wcale nie jest takie proste jak się wydaje - bateria zawiera "płyn będący nośnikiem specjalnych nanocząsteczek" - i jak to zawsze bywa diabeł tkwi w szczegółach. Co to za nanocząstki, skąd się biorą co najważniejsze ile kosztuje ich produkcja? Na ile ta technologia jest dopracowana i gotowa do seryjnej produkcji? Woda morska jest oczywiście dostępna na pęczki ale te "nanocząstki" to pewnie już nie. Póki co jest to ciekawe ale nie uważam aby była to cudowna technologia "free energy" którą sobie każdy może w garażu zbudować.
|
|
6 na 8 | setarkos (10757 punktów) | > .. Na tym etapie zachodzi najważniejsza reakcja rozkład wody zawartej w paliwie (a> właściwie już pary wodnej) na wodór i tlen.Wg podanego przez Ciebie linku (a i w myśl praw fizyki) to nieprawda Cytat: Wg kilku artykułów prasowych jak i domysłów samego eksperymentatora w cylindrze niby miał następować proces rozbicia pary wodnej na tlen i wodór, podawano też mocno zawyżone procentowe wartości wody w stosunku do paliwa. Jednak eksperymenty z użyciem wody w silnikach spalinowych był robione już znacznie wcześniej i nie jest to nowy pomysł. Nie ma tu rozkładu wody na wodór i tlen, ale mimo to istnieje możliwość oszczędzenia paliwa i zastąpienie go w części wodą. (..) Woda pełni tu rolę jakby "wypełniacza", coś jakby połączyć silnik spalinowy i parowy - woda zmieniając swój stan na parę absorbowała energię oddając ją podczas suwu pracy, co pozwalało na zwiększenie stopnia sprężania bez wzrostu strat i bez spalania stukowego - większa kompresja, większe ciśnienie i w rezultacie większa moc. Podtlenek azotu w instalacjach NITRO NOS rozkłada się na tlen i azot, z tym, że następuje to przy udziale bardzo małej porcji energii, woda natomiast wiąże ogromną jej ilość i "trudno" ją rozłożyć, podobnie jak dwutlenek węgla, tak więc nie ma tu rozkładu pary na wodór i tlen.
Jednak zamiast zwiększać do maksimum moc, można ją utrzymać na normalnym poziomie, a zmniejszyć ilość podawanego paliwa jednocześnie wtryskując wodę celem uzyskania tej samej mocy, co przy większych dawkach paliwa. Do tego można zamienić wodę w parę wykorzystując ciepło spalin z kolektora wydechowego, które i tak by uleciały w powietrze.
.
|
|
 | -2 na 4 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | > >.. Na tym etapie zachodzi najważniejsza reakcja rozkład wody zawartej w paliwie (a właściwie już pary wodnej) na wodór i tlen.> Wg podanego przez Ciebie linku (a i w myśl praw fizyki) to nieprawda ... nie ma tu rozkładu pary na wodór i tlen.Na podstawie jakich badań twierdzisz, że nie ma tu rozkładu wody na wodór i tlen ? ... kto ustalił takie prawo fizyki ? Jestem odmiennego zdania, uważam że doświadczenie z piecem Jerzego Majchrzaka dowodzi słuszności wniosku o dwustopniowym spalaniu tj. spalaniu paliwa węglowodorowego a następnie również pozyskanego w reakcji wodoru. O takim przebiegu reakcji świadczy uzyskiwana temperatura w piecu. (7luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
|  | | setarkos (10757 punktów) | > .. nie ma tu rozkładu wody na wodór i tlen ? ... kto ustalił takie prawo fizyki ?Po pierwsze: cytowane przeze mnie fragmenty pochodzą z linkowanego przez Ciebie materiału, w którym tylko wytłuściłem istotne zdanie. To nie moja wina (skąd więc minus?), że podajesz informacje zawierające wewnętrzną sprzeczność. Po drugie: rozkład wody na wodór i tlen wymaga dostarczenia energii (niemniejszej niż ew. później odzyskana) i zachodzi w bardzo wysokich temperaturach. Wg wiki Cytat: Woda jest najtrwalszym tlenkiem w grupie tlenowców. Jej dysocjacja termiczna H2O ⇌ H2 + ½O2 ΔE 285,8 kJ/mol staje się znacząca dopiero w temperaturze kilku tysięcy stopni Celsjusza. Np. w 3200 °C zdysocjowane na pierwiastki jest ok. 30% cząsteczek H2O (dla porównania siarkowodór w temperaturze 1700 °C jest zdysocjowany w ok. 75%)[13]
. W niższych temperaturach stopień termolizy pary wodnej maleje wykładniczo (przy 1600 oC to pojedyncze procenty), co nie może mieć znaczącego wpływu na termodynamikę reakcji. > doświadczenie z piecem Jerzego Majchrzaka dowodzi słuszności wniosku o dwustopniowym spalaniu tj. spalaniu paliwa węglowodorowego a następnie również pozyskanego w reakcji wodoru.Możliwe, że w piecu Majchrzaka zachodzą reakcje podobne jak przy syntezie gazu wodnego, ale to nie tyle rozkład wody, co redukcja pary wodnej węglem. > O takim przebiegu reakcji świadczy uzyskiwana temperatura w piecu.Tę temperaturę uzyskuje się spalając węgiel (węglowodór) a nie parę wodną, która sama należy do spalin. [W kontekście tytułu wątku (samochód na wodę) termoliza wody nie ma żadnego znaczenia. Woda może poprawiać sprawność silnika jako efektywne chłodziwo (dzięki wysokiemu ciepłu parowania), a uzyskane ciśnienie pary wodnej nadaje się do wykorzystania jak w maszynie parowej.] P.S. Pytasz kto ustalił prawa fizyki? Czyżby wynikały one Twoim zdaniem z czyjegoś upodobania lub postanowienia?
|
|
| |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
> ... cytowane przeze mnie fragmenty pochodzą z linkowanego przez Ciebie materiału, w którym tylko wytłuściłem istotne zdanie. To nie moja wina (skąd więc minus?) ...Zamiast samemu zastanowić się nad zagadnieniem, powtarzasz to co mówią inni a oni robią podobnie bo ktoś coś wcześniej powiedział i tak to wzajemnie ogłupiamy się na forum przyznając sobie za bezmyślność +8 pkt-ów. Poproś swoich klakierów aby nie punktowali cudzych wypowiedzi bo stawia to ciebie w negatywnym świetle. > ... rozkład wody na wodór i tlen wymaga dostarczenia energii (niemniejszej niż ew. później odzyskana) ... cytat: Woda jest najtrwalszym tlenkiem w grupie tlenowców. Jej dysocjacja termiczna ... staje się znacząca dopiero w temperaturze kilku tysięcy stopni Celsjusza. Np. w 3200 °C zdysocjowane na pierwiastki jest ok. 30% cząsteczek H2O ... W niższych temperaturach stopień termolizy pary wodnej maleje wykładniczo (przy 1600 oC to pojedyncze procenty)No i ponownie mamy cytat bo ktoś coś powiedział a przecież podałem wcześniej namiar na badania naukowe co dowodzą rozkładu wody na tlen i wodór w temperaturze otoczenia ( wolnemedia.net/nauka/sladem-dr-reicha-i-orgonu/). Dlatego napisałem bez "nakładu energii" bo rozkład ten wynika z innych niepoznanych jeszcze praw fizyki związanych z orgonem i nie podlega on znanemu bilansowi energetycznemu. O parowaniu wody ze zbiornika prawdopodobnie słyszałeś , czy aby zastanowiłeś się jednak nad tym w jaki to cudowny sposób woda staje się lżejsza od powietrza i unosi się do nieba ? w piecu MajchrzakaSkoro jednak nawiązujesz do spalania w piecu Majchrzaka to warto zauważyć że pomierzone tam temperatury wynoszą 2380 C a nie 1000 C , tak więc procent rozkładu cząsteczek wody jest odpowiednio większy od wskazanego przez ciebie a udział odzyskanego wodoru znaczący. Pozyskaną dodatkowo energię cieplną uzyskujemy ze spalania wodoru a nie z przemiany wody w parę wodną. > P.S. Pytasz kto ustalił prawa fizyki? Czyżby wynikały one Twoim zdaniem z czyjegoś upodobania lub postanowienia?Często omylni ludzie jedynie starają się opisać zjawiska przyrody ujmując je w postaci prawideł zaobserwowanego przebiegu, wcale to jednak nie gwarantuje poprawności wyciąganych wniosków zapisywanych następnie jako w tzw "prawa fizyki". Wszelkie teorie naukowe są jedynie próbą wyjaśnienia zjawisk. (9luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
7 na 9 | Appenzeller (3118 punktów) | Delikatnie mówiąc, bzdury. Istnieje coś takiego, jak patent Gunnermana, też na wodę. Głupota tych rozwiązań opiera się na nieznajomości elementarnej termodynamiki, czyli próbach wykonywania perpetuum mobile. W tym przypadku woda JEST już produktem utleniania, bardzo trwałym, i jej rozkład na tlen i wodór wymaga nakładu energii co najmniej takiego, jaki później można odzyskać ze spalania wodoru. Nic tu nie pomogą katalizatory, ponieważ ułatwiają jedynie reakcję (polepszają to co najmniej). Krótko mówiąc, aby z wody uzyskać energię, należy tę energię przedtem włożyć, i to z nadwyżką. Amen. I to jest powód, dla którego nie jeździmy na wodę, popiół, dwutlenek węgla etc. Urzędy patentowe, w tym europejski (EPO), w zasadzie nie badają fizycznej sensowności patentowanego rozwiązania, ani nie wymagają od patentującego działającego modelu. Powody są dwa: szlachetny to ten, że jeśli wynalazca twierdzi, że to działa, nie należy hamować jego zapału, może to epokowe odkrycie, a jak bezsensowne, to tylko wynalazca miał wydatek. Nieszlachetny to ten, że patenty są źródłem utrzymania urzędów patentowych - wystarczy obejrzeć, jakie brednie bywają patentowane w EPO. A jak nasi władcy nam zafundują TTIP (radzę poczytać), to się dopiero będzie działo...
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
 | 1 na 1 | KORUND (4922 punktów) | > Krótko mówiąc, aby z wody uzyskać energię, należy tę energię przedtem włożyć, i to z nadwyżką. Amen.-Wiemy, że istnieją ogniwa wodorowe: pl.wikipedia.org/wiki/Ogniwo_paliwowe-Jednak wodór w nich zawarty nie jest pozyskiwany z wody poprzez jej elektrolizę: ifd.fuw.ed(*)-magnetyzm/359-ogniwo-wodorowe Cytat:Sam proces elektrolizy, zgodnie z moją wiedzą, będzie zachodził dokładnie odwrotnie do procesu utleniania wodoru. Napięcie, które należy przyłożyć do ogniwa jest znacznie wyższe niż to, które możemy uzyskać podczas utleniania wodoru (pracy ogniwa wprost). -Czyli trzeba mieć już wodór jako paliwo, a ten jest obecnie pozyskiwany głównie z gazu ziemnego, ropy naftowej, a nawet z biogazu. Takie samochody na wodór dostarczany z zewnątrz już są: www.auto-s(*)wodor-juz-wszystko-wiemy/m00ym-Woda w postaci pary wodnej jest tu głównym "zanieczyszczeniem", ale nie paliwem.
|
|
|  | 2 na 2 | Appenzeller (3118 punktów) | > Woda w postaci pary wodnej jest tu głównym "zanieczyszczeniem", ale nie paliwem.Ano. Ubolewam, że znikł gdzieś (angielski chyba?) pomysł z lat 60, do bólu prosty. Samochód zawierał kilka akumulatorów, silnik tylko elektryczny i turbinę spalinową. Spalając ok. 2 l na 100 km paliwa węglowodorowego, i to podrzędnego, kompletnie na wodę i CO2, turbina uruchamiała się tylko dla doładowania akumulatorów. Zachodziło tu korzystnie kompletne spalanie paliwa w stałych warunkach, w odróżnieniu od dość niekompletnego spalania w cylindrze. I komu to przeszkadzało? 
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| |  | ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Okazał się mało ekonomiczny. Zaoszczędzone paliwo nie pokrywało kosztu akumulatorów. Obecnie są dostępne takowe wynalazki oraz samochody hybrydowe, w których napęd elektryczny tylko wspomaga spalinowy ale żaden z nich rewolucja rynkową nie jest. Rzeczywiste oszczędności na paliwie nie wyrównują wyższej ceny zakupu i obsługi. > >Woda w postaci pary wodnej jest tu głównym "zanieczyszczeniem", ale nie paliwem.> Ano.> Ubolewam, że znikł gdzieś (angielski chyba?) pomysł z lat 60, do bólu prosty. Samochód zawierał kilka akumulatorów, silnik tylko elektryczny i turbinę spalinową. Spalając ok. 2 l na 100 km paliwa węglowodorowego, i to podrzędnego, kompletnie na wodę i CO2, turbina uruchamiała się tylko dla doładowania akumulatorów. Zachodziło tu korzystnie kompletne spalanie paliwa w stałych warunkach, w odróżnieniu od dość niekompletnego spalania w cylindrze. I komu to przeszkadzało?  > Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)>
|
|
 | -2 na 4 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >Delikatnie mówiąc, bzdury. Istnieje coś takiego, jak patent Gunnermana, też na wodę. Głupota tych rozwiązań opiera się na nieznajomości elementarnej termodynamiki ... jej rozkład na tlen i wodór wymaga nakładu energii ... Krótko mówiąc, aby z wody uzyskać energię, należy tę energię przedtem włożyć, i to z nadwyżką. Amen.
Nie zgadzam się z religią twojej wiary, bardziej przemawiają do mnie wykonane doświadczenia i poprawnie przeprowadzone analizy. Twoje wnioski nie są poprawne.
Osobiście wykonałem doświadczenie z którego wynika, że rozkład wody na wodór i tlen można uzyskać bez nakładu energii. Wydawać się to może sprzeczne z prawami fizyki, tymczasem dowodzi to jedynie znanej od dawna prawdy : nie wszystkie prawa fizyki zostały już poznane.
(7luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
|  | 1 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Osobiście wykonałem doświadczenie z którego wynika, że rozkład wody na wodór i tlen można uzyskać bez nakładu energii.NOBEL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > Wydawać się to może sprzeczne z prawami fizyki,Cytat:Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb. Jasiu wężykiem
|
|
| |  | -2 na 4 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | > >Osobiście wykonałem doświadczenie z którego wynika, że rozkład wody na wodór i tlen można uzyskać bez nakładu energii. ... Wydawać się to może sprzeczne z prawami fizyki.> NOBEL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!> > Cytat: Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb. Jasiu wężykiemTak wiem ... dewizą współczesności jest ... ogłupić delikwenta i odebrać mu to co zarobił . Właśnie dlatego w szkołach nie nauczono nas samodzielnego myślenia, wciąż zmuszając do wkuwania prawideł przestarzałej religii zwanej " klasyczna wiedza " . Rozwój myśli technicznej powinien prowadzić do upowszechnienia tanich i darmowych rozwiązań, a nie koszty pomnażać dla większego zysku koncernów. Wiedzę na temat rozkładu wody na telen i wodór oraz procesu odwrotnego zawdzięczamy badaniom Wilhelma REICH'a. To on jako pierwszy skonstruował działo orgonowe za pomocą którego można manipulować suszą i opadami deszczu. Od dawna już wiemy, że lasy sprowadzają większe opady deszczu na teren w którym one rosną, nie wiemy jednak dlaczego tak się dzieje. ( wolnemedia.net/nauka/sladem-dr-reicha-i-orgonu/) A gdyby tak zauważyć, że drzewa działają na przyrodę jak działa orgonowe ? Zachodzi więc sprzężenie zwrotne - tam gdzie nie ma drzew powstaje pustynia, a tam gdzie na pustyni posadzić palmy i drzewa zamienia się ona w żyzny teren. To właśnie o tym mówi religia i wiara w Ziemię Obiecaną, w dopięciu celu pomaga również modlitwa. Komu więc przyznać Nobla jeśli proces taki wynalazła sama przyroda, religia to upowszechniła, a Wilhelmowi REICH nie dane było dokończyć rozpoczęte badania ? Może tobie uda się wyjaśnić na czym to polega, że tak to się dzieje ? To nowe prawo fizyki, a ty możesz być autorem jego dopracowania. (8luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 4 na 6 | szarley (54913 punktów) | > >> Cytat: Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb. Jasiu wężykiem> Tak wiem ... dewizą współczesności jest ... ogłupić delikwenta i odebrać mu to co zarobił . Właśnie dlatego w szkołach nie nauczono nas samodzielnego myślenia, wciąż zmuszając do wkuwania prawideł przestarzałej religii zwanej " klasyczna wiedza "Napisałeś Cytat:wykonałem doświadczenie z którego wynika, że rozkład wody na wodór i tlen można uzyskać bez nakładu energii. .. Synteza wody z tlenu i wodoru jest egzotermiczna, a Ty bez wkładu energii dostarczasz do niej surowce. Proooooszę, przyjmij mnie do spółki! Zarobimy więcej niż arabscy szejkowie. Wykupimy Wisłę pod Tczewem, przerobimy na tlen i wodór a potem... zawrócimy ją do źródeł. Kijem.
|
|
| | | |  | -3 na 5 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
Cytat: " Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb. Jasiu wężykiem "
>Synteza wody z tlenu i wodoru jest egzotermiczna, a Ty bez wkładu energii dostarczasz do niej surowce. Proooooszę, przyjmij mnie do spółki! Zarobimy więcej niż arabscy szejkowie. Wykupimy Wisłę pod Tczewem, przerobimy na tlen i wodór a potem... zawrócimy ją do źródeł. Kijem.
Skoro chcesz do spółki to prosze stań przy tablicy i wyjaśnij jak to jest z tymi prawami fizyki , szarleju ? .... czego nauczyli ciebie w szkołach a co z tego udało się tobie zrozumieć i przyswoić ? O ile według ciebie nie jest możliwy rozkład wody na tlen i wodór bez znacznego nakładu energii to wyjaśnij nam : w jaki sposób odbywa się parowanie wody w temperaturze otoczenia ?
Wszyscy oponenci ... zarówno Appenzeller, jak również setarkos wraz ze swoimi klakierami ... jakoś dziwnie zamilkli na samą myśl , że cząsteczki wody mogą być lżejsze od powietrza aby mogły unosić się do nieba podczas parowania wody z Wisły. Gdyby nie taki sprytny manewr to skąd, twoim zdaniem biorą się w chmurach krople wody aby następnie mogły spadać na ziemię w postaci deszczu ?
(10luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | |  | 4 na 6 | szarley (54913 punktów) | > Skoro chcesz do spółki to prosze stań przy tablicy i wyjaśnij jak to jest z tymi prawami fizyki , szarleju ? .... czego nauczyli ciebie w szkołach a co z tego udało się tobie zrozumieć i przyswoić ?Fizyki uczono mnie nie tylko w szkole, ale też na uniwersytecie. I to dobrym(UJ), ale nie po to, abym darmo udzielał korepetycji  > O ile według ciebie nie jest możliwy rozkład wody na tlen i wodór bez znacznego nakładu energii to wyjaśnij nam : w jaki sposób odbywa się parowanie wody w temperaturze otoczenia ?Wybacz, ale to wg Ciebie rozkład (analiza) wody na tlen i wodór jest możliwa bez nakładu energii Analiza wody jest zupełnie innym zjawiskiem niż jej parowanie, a OBYDWA zjawiska wymagają nakładu energii > Wszyscy oponenci ... zarówno Appenzeller, jak również setarkos wraz ze swoimi klakierami ... jakoś dziwnie zamilkli na samą myśl , że cząsteczki wody mogą być lżejsze od powietrza aby mogły unosić się do nieba podczas parowania wody z Wisły. Gdyby nie taki sprytny manewr to skąd, twoim zdaniem biorą się w chmurach krople wody aby następnie mogły spadać na ziemię w postaci deszczu ?Cud!
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | Appenzeller (3118 punktów) | >Wszyscy oponenci ... zarówno Appenzeller, jak również setarkos wraz ze swoimi klakierami ... jakoś dziwnie zamilkli na samą myśl , że cząsteczki wody mogą być lżejsze od powietrza aby mogły unosić się do nieba podczas parowania wody z Wisły. Niemożliwe??? Kochany, a niedouczony Kolego: H2O - masa molowa 18; powietrze - O2 32, N2 28. Czyli o tym, że woda w postaci pary jest lżejsza od powietrza, wiadomo dość dawno. Niestety, po skropleniu to bydlę spada. Czy jeszcze jakieś ciekawe odkrycie ze szkoły podstawowej ma Kolega w zanadrzu?
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | | | | |  | -4 na 6 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
>>Wszyscy oponenci ... zarówno Appenzeller, jak również setarkos ... jakoś dziwnie zamilkli na samą myśl , że cząsteczki wody mogą być lżejsze od powietrza aby mogły unosić się do nieba podczas parowania wody z Wisły.
>Niemożliwe??? Kochany, a niedouczony Kolego: H2O - masa molowa 18; powietrze - O2 32, N2 28. Czyli o tym, że woda w postaci pary jest lżejsza od powietrza, wiadomo dość dawno. Niestety, po skropleniu to bydlę spada. Czy jeszcze jakieś ciekawe odkrycie ze szkoły podstawowej ma Kolega w zanadrzu?
No nie wiem kto tu jest niedouczony, toż przecież tak właśnie napisałem: " ... woda H2O jest lżejsza od powietrza ". MASA MOLOWA WODY JEST MNIEJSZA OD MASY MOLOWEJ POWIETRZA RÓWNIEŻ WÓWCZAS KIEDY JEST ONA W POSTACI PŁYNU.
Cudem jest nie to że woda paruje, lecz to że spływa w dół Wisłą do morza.
(12luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | Nerwy puściły, a niepotrzebnie. I zaraz po minusach. Niech mają... Niechętnie Koledze to mówię, bo każdy powinien sam dbać o swoje wykształcenie, ale jest doskonała książka do fizyki, która być może wyjaśniłaby Koledze kilka tajemnic natury. Jest to Blinowskiego i Trylskiego Fizyka dla kandydatów na wyższe uczelnie (akurat tanio do kupienia). Niektóre sprawy wyjaśnia lepiej i przystępniej, doskonałym językiem, niż wykłady, których wysłuchiwałem na PW. Fizyka Resnicka i Hallidaya też była niezła. Coś z chemii też by się zdało. Wszyscy wielcy, którzy reformowali fizykę (Newton, Einstein), najpierw ją znakomicie poznali. Czego Koledze serdecznie życzę  .
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 7 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: samolot na wodę morską |
> ... jest doskonała książka do fizyki, która być może wyjaśniłaby Koledze kilka tajemnic natury ... Wszyscy wielcy, którzy reformowali fizykę (Newton, Einstein), najpierw ją znakomicie poznali. Czego Koledze serdecznie życzę .W tych książkach ze szkolnej wiedzy, nie ma dla mnie tajemnic - zagadnienia jakich panicznie unika nauka, mogę w nich dopisać. Szkoda że zamiast przedstawić w dyskusji na forum własny pkt widzenia zastosował kolega spychotechnikę. Interesującym w dyskusji jest osobisty pogląd uczestnika oraz to w jakim zakresie jest on zgodny z tezami oficjalnej nauki, tymbardziej że i one różnią się między sobą . Jest to szczególnie ważne, kiedy tematy przedkładane do omówienia jako ciekawostki, są zaledwie zapowiedzią tego z czym wkrótce będzie musiała zderzyć się klasyczna nauka a co następnie po wszechstronnym przebadaniu zostanie upowszechnione wśród zwykłych zjadaczy chleba. Chyba błędu nie popełniam kierując się z nowinkami naukowymi do Ośrodka Racjonalnego myślenia, jako tego który powinien uczestniczyć w wytyczaniu nowych kierunków rozwoju nauki. Bo oto z dyskusji na tym forum wynika że są tacy co chcą ustawiać szlabany i bany na wszeklkiego rodzaju racjonalne myślenie. Zapraszam do toczącej się w tym temacie dyskusji pod adresem : www.racjonalista.pl/forum.php/s,655632/z,0 . Są na świecie tacy co pchają rozwój nauki do przodu - są również tacy co nie mają nic do powiedzenia bo nie uczestniczą w dyskusjach podobnie jak użytkownik Sygnał a postęp hamują. Na szczęście tacy są już marginesem i w świecie nauki niewiele mają do powiedzenia.  Amerykanie dobrze wiedzą co jest perspektywicznie ważne i co daje im przewagę nad resztą świata. Takie właśnie przedsięwzięcia jak napęd na wodę, nie wspominając już o morskiej wodzie, rozwijają angażując duże nakłady na wdrażanie nowoczesnych rozwiązań. Nawet myśliwce, samoloty bojowę będą u nich latać napędzane "morską wodą". ( technowink(*)wce-napedzane-slona-woda/ldz09) (13luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | | Appenzeller (3118 punktów) | No cóż, muszę przyznać, że w co najmniej jednej sprawie się myliłem. Zawsze myślałem, ze natura nie znosi próżni. Daję plusa za wytrwałość, w tym w stawianiu minusów. Ja sam nie lubię tego środka, bo pachnie inkwizycją. Życzę serdecznie buena suerte we wdrażaniu silnika spalinowego na wodę. Każdy żyje w takim matriksie, jaki lubi najbardziej. Ja już w tym wątku daruję sobie przekonywanie Kolegi do zajęcia się fizyką i chemią na poważnie. Zresztą nie mam na to czasu. Muszę podrzucić popiołu do mojego pieca c.o., bo zima trzyma, czego się można było spodziewać, bo świstak nie widział swojego cienia.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: samochód na wodę | > Od dawna już wiemy, że lasy sprowadzają większe opady deszczu na teren w którym one rosną, nie wiemy jednak dlaczego tak się dzieje. Wydzielają aerozole, na których kondensuje się para wodna. To ułatwia tworzenie się chmur. Nie wiem, kiedy to odkryto, być może Reich o tym nie wiedział.
|
|
|  | 2 na 4 | Appenzeller (3118 punktów) | >Nie zgadzam się z religią twojej wiary, bardziej przemawiają do mnie wykonane doświadczenia i poprawnie przeprowadzone analizy. Twoje wnioski nie są poprawne. To, co napisałem, nie jest wnioskami i nie ma nic wspólnego z wiarą. Dopóki nie zostanie wykazane, że prawo zachowania energii nie obowiązuje (może to być Kolegi doświadczenie), dopóty ta fundamentalna zasada fizyki obowiązuje. Obalenie jej wymagałoby całkiem nowej fizyki. Nauka, w odróżnieniu od wiar wszelakich, jest konstrukcją logiczną, której elementy są ze sobą logicznie powiązane. Sensowność nauki udowadniają liczne urządzenia zbudowane w oparciu o nią. Między innymi używany zapewne przez Kolegę GPS jest silnie związany ze stałością szybkości światła w próżni. Nawet żadnego kościoła nie zbudowano wedle świętych ksiąg, a zasad mechaniki budowli.
>Osobiście wykonałem doświadczenie z którego wynika, że rozkład wody na wodór i tlen można uzyskać bez nakładu energii. Wydawać się to może sprzeczne z prawami fizyki, tymczasem dowodzi to jedynie znanej od dawna prawdy : nie wszystkie prawa fizyki zostały już poznane. Niewątpliwie poznaliśmy nie wszystkie, ale tu mówimy o znanym prawie. Niezwykłe twierdzenie, takie jak Kolegi, wymaga naturalnie niezwykłego dowodu. Czekam z ciekawością. Rozumiem, że Kolega nie zdradzi chwilowo szczegółów ze względów patentowych. Warszawianka z urodzenia Maria Curie jednak udostępniła radolecznictwo za darmo, jest tu więc i kwestia etyczna. W międzyczasie podaję receptę na wieczny ruch: (a) w naczyniu z wodą bez nakładu energii (metodą Kolegi) rozłożyć wodę na tlen i wodór; (b) cały ten wodór z tlenem spalić w sąsiadującym piecu uzyskując darmową energię; (c) wodę ze spalania zawrócić do wspomnianego naczynia. Za dziesięć lat (tyle mogę poczekać) świat będzie Kolegę błogosławił.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| |  | -2 na 4 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
> >Nie zgadzam się z religią twojej wiary ...> To, co napisałem, nie jest wnioskami i nie ma nic wspólnego z wiarą ...W podsumowaniu powiedziałeś : ..." Krótko mówiąc, aby z wody uzyskać energię, należy tę energię przedtem włożyć, i to z nadwyżką. Amen. "> ... Dopóki nie zostanie wykazane, że prawo zachowania energii nie obowiązuje (może to być Kolegi doświadczenie), dopóty ta fundamentalna zasada fizyki obowiązuje. Obalenie jej wymagałoby całkiem nowej fizyki. Nauka, w odróżnieniu od wiar wszelakich, jest konstrukcją logiczną, której elementy są ze sobą logicznie powiązane ...Prawo zachowania energii wiemy jak zastosować do znanych nam praw fizyki, jednak w tym przypadku mamy do czynienie z zasadami nierozpoznanymi przez naukę. W konstrukcji logicznej zachodzi większe prawdopodobieństwo popełnienia końcowego błędu bowiem kolejne wnioski wynikają z poprzednich. >>Osobiście wykonałem doświadczenie z którego wynika, że rozkład wody na wodór i tlen można uzyskać bez nakładu energii. Wydawać się to może sprzeczne z prawami fizyki, tymczasem dowodzi to jedynie znanej od dawna prawdy : nie wszystkie prawa fizyki zostały już poznane. > Niewątpliwie poznaliśmy nie wszystkie, ale tu mówimy o znanym prawie...A to ciekawe ... w jakich to szkołach nauczają o orgonie ? Powiedziano tobie w szkole że woda ze zbiornika paruje, np. z jeziora , ale czy potrafisz nam wyjaśnić w jaki sposób cięższa woda staje się lżejsza od powietrza ? > Niezwykłe twierdzenie, takie jak Kolegi, wymaga naturalnie niezwykłego dowodu. Czekam z ciekawością. ... - zapłon pozyskanego wodoru Również byłem bardzo ciekaw wyniku doświadczenia z działem orgonowym Wilhelma REICH'a. Jak tobie wiadomo, za pomocą tego działa podobno można było wpływać na pogodę wywołując opady deszczu ... chciałem to sprawdzić w sposób bardziej naukowy, pozyskując dowód. Pobrałem gaz ulatniający się z działa orgonowego, a następnie postanowiłem go zapalić ... no i huknęło. Ciekaw byłem jak ta reakcja wygląda więc ją sfotografowałem. Zdjęcie z doświadczenia zamieściłem powyżej ... aby uwydatnić to co zostało sfotografowane, zdęcie poddałem obróbce poprzez modyfikację mapy intensywności kolorów. Dzięki obróbce wyraźniej teraz widać czerwony pierścień wokoło pktu zapłonu ... świadczy on o wybuchu gazu a przecież nie było tam nic więcej oprócz pobranego z rury "powietrza" o temperaturze otoczenia. Tak więc stało się ... bez jakiegokolwiek (z mojej strony) nakładu energii - pozyskałem z pary wodnej tlen i wodór. (9luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 1 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | Amen, to się nazywa ironia. Więcej otwartości. Co do reszty, czekam na tzw. peer review. Potem już z górki, energia za darmo czeka za progiem. Albo i nie. Pozdrawiam.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | > Nie potrafię zrozumieć co się dzieje z patentami dla silników na "wodę".Przede wszystkim nie jest to silnik "na wodę". Samo dodawanie wody do mieszanki jest czymś znanym od dawna: en.wikipedia.org/wiki/Water_injection_(engine)Czyli jak widzisz - woda nie jest paliwem, tylko zmienia parametry spalania - rozkład termiczny wody.... cóż, również proces sam w sobie jak najbardziej realny, tyle że niekoniecznie w zakresie temperatur silnika starego "mietka". I niestety większość artykułów w podanych przez Ciebie linkach działa w podobny sposób. Ktoś tam coś słyszał, z czym innym mu się skojarzyło, dziennikarz dodał chwytliwy tytuł, i poszło. Internet cierpliwy, wszystko przyjmie. Nawet takie kwiatki: W piecu pana Majchrzaka zainstalowany jest wentylator osiowy, wytwarzający podciśnienie około 1000 hPa (poniżej 1 atm), co znacznie ułatwia rozkład pary wodnej. Nie wiem czemu również ten pomysł uparł się rozkładać parę wodną termicznie. Nie wiem też w jaki sposób miałoby mu to ułatwić zastosowanie "zawrotnego" podciśnienia około 1000 hPa (1 atmosfera to 1013 hPa). Jedno zdanie, a nie wiadomo od czego zaczynać komentarz...
|
|
 | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: samochód na wodę |
> - woda nie jest paliwem, tylko zmienia parametry spalania> - rozkład termiczny wody.... cóż, również proces sam w sobie jak najbardziej realny, tyle że niekoniecznie w zakresie temperatur silnika starego "mietka".Najważniejsze aby pojawiła się dodatkowa siła napędzająca mechanizm przy jak najmniejszych kosztach i zanieczyszczeniu środowiska a okazuje się że wzbogacenie mieszanki paliwa tradycyjnego dodatkiem pary wodnej , podnosi zarówno stopień sprężania jak i spalania. > I niestety większość artykułów w podanych przez Ciebie linkach działa w podobny sposób. Ktoś tam coś słyszał, z czym innym mu się skojarzyło, dziennikarz dodał chwytliwy tytuł, i poszło. Internet cierpliwy, wszystko przyjmie.To co wprowadziłem do zagajenia miało jedynie uruchomić wyobraźnię, dlatego znalazły się tam argumenty za i przeciw. W moim przekonaniu więcej przemawia za potrzebą rozwijania tej myśli , szczególnie jeśli prowadzi ona do zmniejszenia kosztów eksploatacji i ochrony środowiska przed zanieczyszczaniem. Jeśli chodzi o zasadność wprowadzenia takich rozwiązań, potwierdzenie można znależć w najnowszych badaniach naukowych podjętych na Politechnice Opolskiej, Piotr Kolasa, Emil Jacek Palszys i Eryk Klisz, pasjonaci motoryzacji i nowoczesnych technologii z Opola skonstruowali prototyp roboczo nazwany SmogKiller i wykonują obecnie testy w ramach założonej z ich inicjatywy spółki Sindtech. ( moto.onet.(*)ek-obniza-zuzycie-paliwa/jjd6p) O ile pan prof. Jarosław Mamala z Wydziału Mechanicznego Politechniki Opolskiej, który jest też prezesem Parku Naukowo-Technologicznego w Opolu, był by zainteresowany wzbogaceniem swoich badań o wykorzystanie działa orgonowego do analizy wody , zachęcam do kontaktu ze mną celem konsultacji. (12luty2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| Jacholek (5699 punktów) | Odp: samochód na wodę | Czy jeśli ten pomysł jest taki genialny , to dlaczego wynalazcy nie stać na zbudowanie prototypu by wykazać w praktyce słuszność samej koncepcji ? Wygląda na to iż ten genialny silnik należy do tej samej kategorii konstrukcji co niejaki Space Drive ( blogs.disc(*)te-imposible-space-drive-word/) mający napędzać tanio pojazdy kosmiczne.. tyle że z pogwałceniem praw fizyki.
|
|
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Czy jeśli ten pomysł jest taki genialny , to dlaczego wynalazcy nie stać na zbudowanie prototypu by wykazać w praktyce słuszność samej koncepcji ? Wygląda na to iż ten genialny silnik należy do tej samej kategorii konstrukcji co niejaki Space DriveNa pewno daleko mu do magnokraftu, dzięki któremu mgr inż. Jan Pająk skonstruował UFO: www.totalizm.pl/magnocraft_pl.htmDla zainteresowanych tą niezwykłą postacią - biografia i osiągnięcia naukowe (w tym odkrycie podmieńców): www.totalizm.pl/pajak_jan.htmTo, że wokół tego człowieka panuje zmowa milczenia oficjalnych mediów mówi wszystko.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacholek (5699 punktów) | > Dla zainteresowanych tą niezwykłą postacią - biografia i osiągnięcia naukowe (w tym odkrycie podmieńców):> www.totalizm.pl/pajak_jan.htmWystarczy rzucić okiem na te materiały by się przekonać że to raczej tzw. ciężki przypadek geniusza którego Świat nie chciał zrozumieć.
|
|
| |  | | Hodża (11172 punktów) | > Wystarczy rzucić okiem na te materiały by się przekonać że to raczej tzw. ciężki przypadek geniusza którego Świat nie chciał zrozumieć.Chyba zniszczyła go nadmierna specjalizacja - doktoryzował się z czegoś tam co się rozkładało na wrzecionach tokarki. Chyba temperatury. Widać, że go to do tej pory kręci. Ale hasło w Wiki ma dość obszerne. I ani razu nie ma tam słowa na "w", które ciśnie się na usta.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | 1 na 1 | baszarteg (2319 punktów) |
> Ale hasło w Wiki ma dość obszerne. I ani razu nie ma tam słowa na "w", które ciśnie się na usta.Powiem to za pana - "Wow" !  Nie wiedziałem że Polska ma własnego współczesnego Barona Münchhausena ( w każdym razie nazwać tego pana zwykłym wariatem ,byłoby wobec niego dużą niesprawiedliwością .)
|
|
| | |  | | Appenzeller (3118 punktów) | >I ani razu nie ma tam słowa na "w", które ciśnie się na usta. Mnie tam zadowala "życie pozaumysłowe" - w tej dziedzinie jest geniuszem.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | |  | | Sygnał (4252 punktów) | > Chyba zniszczyła go nadmierna specjalizacja - doktoryzował się z czegoś tam co się rozkładało na wrzecionach tokarki. Chyba temperatury. Widać, że go to do tej pory kręci.To chyba jedyne dzieło tego pana, które chociaż leżało obok opracowań naukowych (swoją drogą nie jest to specjalnie dziwny temat pracy doktorskiej z dziedziny nauk technicznych), chociaż kto tam wie, czy aby w tej pracy temperatury nie rozkładało UFO.
|
|
| kogut59 (3090 punktów) | > Nie potrafię zrozumieć co się dzieje z patentami dla silników na "wodę". Dlaczego nikt nie podejmuje się produkcji takich silnikówProdukcji takich silników nikt nie podejmuje ale paliwo już w Polsce jest biznes.one(*)czone-paliwo-na-stacjach/237v4Wymiana pompy paliwowej po tankowaniu takiego paliwa w Polsce była wynikiem eksperymentów oczywiście moim kosztem. Ja straciłbym ok. 2.500 €uro (bylem ubezpieczony na szczęście) a właściciel stacji benzynowej zarobił kilka zlotach  Te innowacje powinno się w innej kolejności wprowadzać !
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|