 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-09-2009 13:23 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | I po tarczy...
4 na 4 | No to jednak w Polsce nie będzie amerykańskiej bazy z rakietami, ani w Czechach stacji radarowej.
W środku nocy Obama wydzwaniał do premierów Czech i Polski, żeby ich o tym poinformować.
Zastanawiam się, czy Tusk zadzwoni do Obamy z informacją, że polskie wojska opuszczą Afganistan? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | Kowalska (14008 punktów) | >No to jednak w Polsce nie będzie amerykańskiej bazy z rakietami, ani w Czechach >stacji radarowej. >W środku nocy Obama wydzwaniał do premierów Czech i Polski, żeby ich o tym poinformować. >Zastanawiam się, czy Tusk zadzwoni do Obamy z informacją, że polskie wojska opuszczą >Afganistan?
A ja się zastanawiam, ilu jeszcze żołnierzy, dowódców musi się wku.... żeby panowie za biurkami zrozumieli, że siedzenie w Afganistanie jest bez sensu. Misjonarzy niech tam wyślą jak chcą im zmieniać kraj. Oni mają wielowiekową tradycję w zawracaniu.
A w ogóle, to najrozsądniejszym wyjściem jest zostawienie tych plemion w spokoju. Sami się powybijają. Mają wprawę.
A Tusk do Obamy nie zadzwoni. Polski nie stać na telefony do Ameryki.
|
|
 | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > A ja się zastanawiam, ilu jeszcze żołnierzy, dowódców musi się wku.... albo zginąć.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
|  | 4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | >> A ja się zastanawiam, ilu jeszcze żołnierzy, dowódców musi się wku.... >albo zginąć.
Ależ nie rozmawiajmy o śmierci. Mają się Ci umarli świetnie. W końcu wrócili jako bohaterowie. Panowie w sukienkach z fioletowymi pasami ich pobłogosławili, a nawet za opłatą nie zapomnieli o Ich Rodzinach. I Je pokropili. Oraz następny kontyngent, który się akurat nawinął. Faceci w czerni mieli okulary i wszystko w dupie, bo musieli chronić. Kogoś tam. Mundurowi, ci podlegli, zapewnili, że Rodzinom niczego nie zabraknie.
Ja nie rozumiem dlaczego Oni wszyscy umierają jak jest tak fajnie.
|
|
 | 1 na 3 | dnak (1340 punktów) | > A ja się zastanawiam, ilu jeszcze żołnierzy, dowódców musi się wku.... żeby panowie za biurkami zrozumieli, że siedzenie w Afganistanie jest bez sensu. Misjonarzy niech tam wyślą jak chcą im zmieniać kraj. Oni mają wielowiekową tradycję w zawracaniu. > A w ogóle, to najrozsądniejszym wyjściem jest zostawienie tych plemion w spokoju. Sami się powybijają. Mają wprawę.
Dyskutować można nad strategią obraną w Afganistanie, czy sensem ataku na to państwo, ale skoro już się to stało to teraz bezwzględnie należy w Afganistanie pozostać i robić swoje. ISAF to bardzo ważna dla NATO misja, ponieważ sprawdza możliwości sojuszu w radzeniu sobie z zagrozeniami współczesnego świata. Jeśli państwa NATO nie zwiększą swojego zaangazowania w tym kraju to cała idea jednoczenia się pod niebieską flagą zostanie skompromitowana co nie wyjdzie na dobre żadnemu z państwo członkowskich.
Nie można Afganistanu zostawić samemu sobie, bo stanie się miejscem, z którego rozprzestrzeni się największe zagrozenie - terroryzm nuklearny. Afganistan graniczy z Pakistanem i Iranem - dwoma państwami, które dysponują technologią atomową i są zainteresowane ugodzeniem w świat Zachodu. Do tego właśnie stamtad pochodzi gros światowej produkcji opium i maku - nie kontrolując ich hodowli na miejscu traci się wazną drogę przeciwdziałania narkomanii i całej gamy problemów z nią związanych.
|
|
4 na 4 | maciejo (3492 punktów) | No i zwolennicy tarczy wrócili na tarczy  W sumie to i dobrze bo ta tarcza potrzebna jest nam jak rybie ręcznik. Zagrożenie irańskie jest żadne, a jak chcą zerwać z tradycją jałtańską to lepiej niech dadzą coś co się przyda.
|
|
 | 2 na 2 | dnak (1340 punktów) | >W sumie to i dobrze bo ta tarcza potrzebna jest nam jak rybie ręcznik. Zagrożenie irańskie jest żadne, a jak chcą zerwać z tradycją jałtańską to lepiej niech dadzą coś co się przyda.
To prawda - tarcza to bujda, która prawdopodobnie nie działa. Bardzo ważne dla nas było jednak to, że Amerykanie mieliby na naszym terytorium na stałe coś, co kosztowało ich miliardy i na czym bardzo im zależy. Mało to, obecność amerykańskich żołnierzy (nawet kilkuset) jest gwarancją bezpieczeństwa, zwłaszcza w połączeniu z instalacjami. Kiedy coś się stanie - nie zarządzono by ewakuacji całego personelu na bezpieczny teren, ponieważ ktoś musi pilnować rakiet - jedynym wyjściem byłby wysiłek skierowany na obronę naszego kraju jako całości i nie mówię tutaj tylko o wojnie, ale i o dyplomacji.
Czy komuś się to podoba, czy nie - to USA są w chwili obecnej gwarantem światowego pokoju, a przynajmniej pokoju w naszej części świata. Fakt bycia w sojuszu, który skupia w swoich rękach (i rękach bardzo bliskich sojuszników jak Japonia, Arabia Saudyjska, Izrael i kilka innych) 70-80% światowych wydatków na zbrojenia jest nam bardzo na rękę, a bazy wojskowe najsilniejszego z sojuszników na naszym terenie ostatecznie pieczestowałyby naszą pozycję i wagę w wielkiej organizacji, jaką jest NATO. Jeśli więc widzi się nasze przyszłe bezpieczeństwo właśnie w NATO i nie chce powtórki ze zdrady, która miała miejsce w pierszych dwóch dekadach września '39 to trzeba dążyć do jak najbliższego sojuszu z silnymi i osiągnąć to można m.in. poprzez zaproszenie ich na swoje terytorium, ale co ważne: na swoją prośbę i na własnych warunkach.
|
|
|  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Zapomniałeś o jednym - celem "tarczy" nie było robienie nam dobrze, ale Amerykanom.
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| |  | | dnak (1340 punktów) | >Zapomniałeś o jednym - celem "tarczy" nie było robienie nam dobrze, ale Amerykanom.
Wcale nie zapomniałem, wręcz przeciwnie. W naszym interesie było sprowadzenie do nas Amerykanów, ale oni nie lubią płacić za coś, co im się w żaden sposób nie opłaca. Polska była dobrym miejscem na umiejscowienie przeciwrakiet, ponieważ nasze położenie na globie zmiejszało konieczną ilość przeciwrakiet potrzebnych do skutecznego przechwycenia. Spotkały się więc dwa interesy - Amerykanów, żeby zaoszczędzić na i tak horrendalnie drogim systemie obrony i nasz. Amerykanie proponują więc umowę, my ją zatwierdziliśmy - wszystko wg. opisanego schematu.
Tak działają interesy - każdemu zależy na czymś innym (w końcu zawsze ktoś daje, a ktoś bierze) i negocjacje mogą doprowadzić do tego, że obie strony będą szczęśliwe i obie zyskają.
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | No to dlaczego USA wycofało się z budowy "tarczy"?
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| | | |  | | dnak (1340 punktów) | >No to dlaczego USA wycofało się z budowy "tarczy"?
Ponieważ po zmianie administracji zmieniły się priorytety w polityce zagranicznej i wewnętrznej tego państwa. Gdzie indziej szuka się interesu państwa niż za prezydentury G.W. Busha.
|
|
| | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Czyli prezydentowi Obamie nie zależy na bezpieczeństwie USA?
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
|
|
| | | | | |  | | dnak (1340 punktów) | >Czyli prezydentowi Obamie nie zależy na bezpieczeństwie USA?
Bynajmniej, nie wiem skąd taki wniosek. Prezydent Obama poszukuje po prostu bezpieczeństwa gdzie indziej niż Bush. Jeden chce ugadać bezpieczeństwo, drugi chciał je wywalczyć. Różnica poglądów co do sposobu osiągnięcia celu, ale cel pozostaje ten sam.
|
|
3 na 3 | Matix (5786 punktów) | Cytat:I po tarczy... I po problemie...
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >W środku nocy Obama wydzwaniał do premierów Czech i Polski...
Wcześniej poinformował wójta Redzikowa. Tak mówią u mnie pod sklepem.
|
|
 | 2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Może się przy tej okazji skończy ślepy kult Ameryki. Przynajmniej wskazują na to sondaże wśród tzw. zwykłych ludzi. Już tylu mądrych ludzi (także Amerykanin w końcu, prof. Brzeziński) upominało nas, żebyśmy pilnowali naszych interesów w Europie, a my furt o tarczy, Iraku albo Afganistanie. No bo mamy przecież zobowiązania sojusznicze wobec Ameryki. A w tej uwielbianej przez naszych polityków Ameryce, to pewnie niejeden Bardzo Ważny Polityk z trudem wskaże Polskę na mapie świata.
|
|
|  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|