Racjonalista - Strona głównaDo treści
Światopoglądowa neutralność

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-12-2004 21:28AntiocheńczykŚwiatopoglądowa neutralność
Czy istnieje coś takiego jak państwo neutralne światopoglądowo? Czy jest to raczej termin pusty? A może to tylko kamuflaż do propagowania ateizmu? W sumie to chyba trudno znależć bestronne kryterium, które rozstrzygałoby poruszoną kwestię? Wątpie w istnienie takowego. Jeśli jest takie - proszę o wyprowadzenie mnie z błędu. Jeśli jednak nie, wygląda na to, że racjonalista karmi swoich internautów PUSTOSŁOWIEM.

gooa
Swiatopoglad = poglad(y) na otaczajacy nas swiat - droga otwarta i szeroka dla kazdego!
"Racjonalista" okresla swoje poglady (zob. wstep).
Wiec o co Ci chodzi ?
Antiocheńczyk
Chodzi mi o zasadność słowa "neutralny" światopogląd
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Pewnie chodzi mu o to, żeby przyznać mu rację.
Antiocheńczyk
Jeśli już wyczerpałeś argumenty i przyznajesz mi rację, to ogromne dzięki yeyes
Antiocheńczyk
Przepraszam za pomyłkę przy pisaniu twojego pseudonimu jeyes
Antiocheńczyk
Jeśli przyznajesz mi rację, ponawiam zatem problem: Czyżby racjonalista karmił swoich internautów PUSTOSŁOWIEM?
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Do ciebie należy podanie jakiegoś argumentu, że to całe mnóstwo informacji zawarte w serwisie Racjonalista jest pustosłowiem.
Poza tym mieszasz terminy "neutralność światopoglądowa", "ateizm", "pustosłowie" i faktycznie nie wiadomo o co ci chodzi.
Na marginesie powiem od siebie, że jeśli neutralność światopoglądowa państwa miałaby polegać np. na uznawaniu religijnych fantazji za alternatywę dla wiedzy, to ja zdecydowanie jestem za państwem niebędącym w ten sposób neutralnym światopoglądowo. Nie zgadzam się bowiem na lekcje religii w szkołach, nie zgadzam się na propagowanie przez instytucje publiczne i państwowe np. kreacjonizmu obok kosmologicznych hipotez naukowych itd. itd.
gooa
Yeyesie - zauwazylam, ze masz obsesje na punkcie religii.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
> Yeyesie - zauwazylam, ze masz obsesje na punkcie religii.
I na czym ta moja obsesja polega?

Antiocheńczyk
Jeyesie, czy potrafisz mówić z szacunkiem do i o ludziach wierzących? Czy potrafisz uszanować to, że mają odmienne od Twojego spojrzenie na świat?
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Tak i tak.
Antiocheńczyk
Biorę to za dobrą monetę. Skoro jednak zarzucasz mi mieszanie terminów, chętnie posłucham co według Ciebie oznacza termin "neutralność światopoglądowa".
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Przecież pisałem o tym tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,10212#w10237
Antiocheńczyk
>Przecież pisałem o tym tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,10212#w10237
Nie napisałeś jednak, co, według Ciebie, kryje się za nazwą "neutralność światopoglądowa". Powiedzieć, czym nie chcesz, aby był ten termin, nie oznacza tego samego, co powiedzieć, czym on jest. Ja bowiem kwestionuję istnienie takiego obiektu. Jeśli mi go wskażesz, będę wdzięczny.
Antiocheńczyk
>Przecież pisałem o tym tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,10212#w10237
Nie podałeś nigdzie, co kryje się pod tym terminem. Powiedzieć, że się nie chce, aby coś tak, a tak wyglądało, nie mówi jeszcze jak to coś wygląda. Problem, który postawiłem na początku, to zakwestionowanie istnienia desygnatu nazwy "państwo neutralne światopoglądowo". Jeżeli twierdzisz, że taki obiekt istnieje, to tylko wskaż go. Będę Ci wdzięczny.
Antiocheńczyk
Co do pustosłowia, to muszę powiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze, to nie ja posługuję się terminem "Państwo neutralne światopoglądowo" - termin ten widnieje na stronie tytułowej. Po drugie, zarzut mój jest hipotezę, więc chętnie posłucham argumentów za lub przeciw niej.
gooa
>Jeśli przyznajesz mi rację, ponawiam zatem problem: Czyżby racjonalista karmił swoich internautów PUSTOSŁOWIEM?

Szanowny Atenczyku - podaj prosze definicje "pustoslowia".
Antiocheńczyk
Pustosłowie to zbiór terminów, które nie posiadają desygnatów
Antiocheńczyk
A propos. Gooa podzielam twoją obawę na temat obsesji jeyes'a, co do religii
gooa
>A propos. Gooa podzielam twoją obawę na temat obsesji jeyes'a, co do religii

Nie obawiam sie, tylko stwierdzam.
Antiocheńczyk
Masz rację. Więc podzielam twoje stwierdzenie.
Antiocheńczyk
Masz rację. Więc podzielam twoje stwierdzenie.
Antiocheńczyk
Masz rację. Więc podzielam twoje stwierdzenie.
gooa
>Pustosłowie to zbiór terminów, które nie posiadają desygnatów

Nie "pojde" juz na pewna ( nie PEWNA) strone, aby zobaczyc dokladna definicje DESYGNATOW (gdyby nie moj system antywirusowy, moj komputer bylby zarazony "trojanem"). Przypuszczam, ze desygnaty (tutaj moj francuski), ) to "désignation" - oznaczenie,wyznaczenie,okreslenie, itp.
No wlasnie, wydaje mi sie, ze w "Racjonaliscie", akurat w tej kwestii jest cale pole do popisu. Uwielbiam precyzje jezykowa (choc wiem, ze sama musze sie jeszcze wiele nauczyc).
Antiocheńczyk
Desygnat to byt(przedmiot), który odpowiada danej nazwie. Dla ścisłości wykluczam z tej definicji byty istniejące jedynie w umyśle.
gooa
>. Dla ścisłości wykluczam z tej definicji byty istniejące jedynie w umyśle.

Jezeli juz tak scisle, to to prosze, powiedz jakie to byty istnieja jedynie w umysle ,
Antiocheńczyk
Istotnie trudne pytanie. Żeby zatem nie odchodzić od problemy postawionego na początku, rezygnuję z tego uściślenia.
gooa (746 punktów)
>Istotnie trudne pytanie. Żeby zatem nie odchodzić od problemy postawionego na początku, rezygnuję z tego uściślenia.

A ja nie, ...wiec "postawmy" ten problem z powrotem na nogi.
W konkretnej sytuacji -mozna zachowac postawe neutralna.
Swiatopoglad - to zbior obserwacji, wnioskow i w konsekwencji decyduje o zachowaniu (obiektywnym badz subiektywnym) - nie moze wiec byc neutralny.
Racjonalista - bedacy zwolennikiem pewnego swiatopogladu nie ma obowiazku byc neutralny, po co, w jakim celu ?
Kazdy widzi to, co chce zobaczyc.
Antiocheńczyk
Po pierwsze nie twierdzę, aby racjpnalista miał obowiązek być neutralny. Nie wiem, z której mojej wypowiedzi tak wnioskujesz? Jeżeli chcesz prowadzić dyskusję uwględniając to uściślenie, proszę bardzo. Uważam jednak, że byłoby łatwiej bez niego. A zatem do rzeczy. Jak możliwe jest państwo neutralne światopoglądowo? Chodzi mi o dowód możliwości istnienia takiego obiektu.
gooa (746 punktów)
z>? eżeli chcesz prowadzić dyskusję uwględniając to uściślenie, proszę bardzo.

Tutaj chodzilo mi o POSTAWIENIE problemu.
Co do reszty, moze napisze cos jak wroce.

gooa (746 punktów)
>Jak możliwe jest państwo neutralne światopoglądowo? Chodzi mi o dowód możliwości istnienia takiego obiektu.

Uprty jestes, ale to dobrze...

Przyznam szczerze, ze trudno (mi) skomentowac Twoj watek, poniewaz zawiera on zbyt wiele ogolnikow.
Chodzi Ci o neutralnosc swiatopogladowa panstwa w stosunku do innych krajow, czy neutralnosc wewnetrzna, ale tutaj to juz nie wiem, czy mialaby ona polegac na neutralnosci rzadu w stosunku do obywateli,czy odwrotnie, a moze w ogole neutralnosc pomiedzy wszystkimi obywatelami ? %-)

A co ma z tym wspolnego "Racjonalista" ?
leo_z (935 punktów)
>Czy istnieje coś takiego jak państwo neutralne światopoglądowo? Czy jest to raczej termin pusty? A może to tylko kamuflaż do propagowania ateizmu? W sumie to chyba trudno znależć bestronne kryterium, które rozstrzygałoby poruszoną kwestię? Wątpie w istnienie takowego. Jeśli jest takie - proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.
Kwestią do rozstrzygnięcia jest na ile oczekujesz "dosłowności" w odniesieniu się do tego określenia.
Ja traktuję to jako swoisty synonim znaczeniowy wskazujący na potrzebę "działania" państwa w szacunku dla obywatela i w oparciu o określone zasady prawne, nie wynikające lub opierające się o przesłanki dominującej doktryny światopoglądowej.

Antiocheńczyk
>Kwestią do rozstrzygnięcia jest na ile oczekujesz "dosłowności" w odniesieniu się do tego określenia.
>Ja traktuję to jako swoisty synonim znaczeniowy wskazujący na potrzebę "działania" państwa w szacunku dla obywatela i w oparciu o określone zasady prawne, nie wynikające lub opierające się o przesłanki dominującej doktryny światopoglądowej.
To co powiedziałeś brzmi bardzo ładnie, ale bardzo ogólnikowo. Gdybyś mógł precyzyjniej określić zwłaszcza te zasady prawne.
Antiocheńczyk
>Kwestią do rozstrzygnięcia jest na ile oczekujesz "dosłowności" w odniesieniu się do tego określenia.
>Ja traktuję to jako swoisty synonim znaczeniowy wskazujący na potrzebę "działania" państwa w szacunku dla obywatela i w oparciu o określone zasady prawne, nie wynikające lub opierające się o przesłanki dominującej doktryny światopoglądowej.
I jeszcze jedno chciałbym po prostu, abyś mi przybliżył to, co byłoby celem takiego właśnie "działania" państwa.
Antiocheńczyk
Leo_z żyjesz? Czy twoje milczenie oznacza zgodę na wysuwaną przeze mnie tezę. Jeśli jesteś przekonany do istnienia "państwa neutralnego światopoglądowo", to chyba kolejne pytania nie powinny stanowić dla Ciebie trudności.
leo_z (935 punktów)
>Leo_z żyjesz?
żyję, ale co to za życie ;-P... z nosa cieknie, w głowie dudni - ot tyle mam z podróżowania
Sorry! Miałem mały wyjazd i przez parę dni byłem poza zasięgiem netu
>To co powiedziałeś brzmi bardzo ładnie, ale bardzo ogólnikowo. Gdybyś mógł precyzyjniej określić zwłaszcza te zasady prawne.
>I jeszcze jedno chciałbym po prostu, abyś mi przybliżył to, co byłoby celem takiego właśnie "działania" państwa
Postaram się ustosunkować do obu zapytań w jednej, łącznej odpowiedzi.
Cóż... spróbujmy więc troszeczkę uszczegółowić. Każdy z nas, niezależnie gdzie i kim się rodzi jest automatycznie "zafiksowany" w tworze zwanym Państwem. Z chwilą narodzenia Państwo jest nam jakby narzucone. Państwo przyjmuje nad nami rolę władczą i poprzez odpowiednie stymulowanie i ingerowanie (na zasadzie kija i marchewki) w nasze życie, stara się abyśmy byli jak najbardziej efektywni dla tegoż państwa. Państwo stara się żyć w symbiozie ze swoim żywicielem (obywatelem) i na zasadzie doświadczenia - w dłuższym okresie historycznym, wypracowało swoiste metody stymulacyjne. Jedną z nich jest wytworzenie w obywatelu przeświadczenia, że posiada wolną wolę, którą gwarantuje mu (obywatelowi) się poprzez gwarancje prawne - czytaj konstytucję.
Będąc "tu i teraz" mam zaszczyt być Polakiem i do Państwa Polskiego być zaliczanym.
Dana mi jest również Konstytucja, która w Art. 53, w punkcie 1 na zasadach równorzędności wymienia zapewnienie wolności sumienia i religii.
I na tym niestety kończy się ta równorzędność. Dalsze punkty Art. 53 ukierunkowane są już bardziej na "równiejsze" traktowanie wolności religijnej niż wolności sumienia.
W punkcie 7 tegoż artykułu posuwa się wręcz do obłudy poprzez zastosowanie stwierdzenia cyt. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania, to ja się pytam... jak nazwać wymóg określenia się dziecka czy będzie, czy też nie będzie uczestniczyło w zajęciach religii w szkole, jak nie swoistym wymogiem ujawnienia swojego światopoglądu.
Ad rem... Dla mnie Państwo neutralne światopoglądowo to takie gdzie równorzędność traktowania jest i stosowana w całej rozciągłości, bez potrzeby doprecyzowywania "wolności religijnej" poprzez przydawanie dodatkowych uprzywilejowań. Aby było jaśniej... w moim rozumieniu "neutralność" należy traktować jako synonim "równorzędności".
Zapytujesz się cyt. ...co byłoby celem takiego właśnie "działania" państwa.
Powiem, że czuję się trochę zażenowany prostotą odpowiedzi, ale odpowiem... celem takiego działania powinno być równorzędne traktowanie i poszanowanie wolności sumienia i religii każdego obywatela i nic więcej.
Antiocheńczyk
Napisałem nowy wątek na forum i co zostałem OCENZUROWANY!!!! Mimo, iż nie było w nim żadnego chamstwa, a tylko trudne pytania. Czyżby Racjonalista bał się pytań? A może Racjonalista to jedna, wielka mistyfikacja!!!
Mariusz Agnosiewicz
Dostajesz ostrzeżenie. Twój wątek został usunięty nie dlatego, że twoje pytania uważam za trudne. Zacząłeś drugi taki sam wątek na temat, który jest wałkowany w niniejszym watku. Nie chcę więc abyś zaśmiecał i wprowadzał chaos do dyskusji. Pilnuję porządku dyskusji, nie musisz się z każdą nową myslą na dany temat pchac od razu do nowego wąku. Jeśli kontynuujesz jeden temat to w jednym wątku

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365