Racjonalista - Strona głównaDo treści
Reinkarnacja - szansa czy zagrożeni

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
15-12-2004 14:06ksaviReinkarnacja - szansa czy zagrożeni
Każdy z grubasz wie co to jest reinkarnacja, że jest to pogląd, wg którego dusza po śmierci może wcielić się w nowy byt fizyczny. Np. dusza jednego człowieka może przejść w ciało nowonarodzonego dziecka lub nawet zwierzęcia.
Ale mnie ciekawi inna kwestia czy zastanawiał się ktoś nad reinkarnacją czy jest szansą czy zagrożeniem?!!?

Prosze napiszcie swoje odczucia, zdanie!!

Drobner
>(reinkarnacja) czy jest szansą czy zagrożeniem?!!?

Jeśli reinkarnacja nie zachodzi, to kwestia jest bezproblemowa, bo nie ma o czym mówić.
A gdyby nawet reinkarnacja zachodziła, to, tak jak inne zjawiska, nie podlegałaby takim kategoriom, jak 'szansa vs. zagrożenie'. Np.: burza - czy jest szansą czy zagrożeniem? Raczej nie da się takiego podejścia stosować.
Lachryma (64 punktów)
>Ale mnie ciekawi inna kwestia czy zastanawiał się ktoś nad
>reinkarnacją czy jest szansą czy zagrożeniem?!!?
>Prosze napiszcie swoje odczucia, zdanie!!
to jakby odrodzenie się na nowo-pod względem postaci, ale to także posiadanie pewnych; dominujących "starych" cech w tym nowym ciele.
jeśli przyjmiemy, iż człowiek, rodzący się na "nowo" posiada wszystkie swoje główne niedociągniecią z dawnej postaci- to ma możliwość pozbycia się ich, tudzież udoskonalenia samego siebie. np wg buddyzmu to proces stopniowego dochodzenia do "poziomu Tulku"-gdzie jesteś już pozbawiony wsześniejszych wad-ale to kwestia sumiennej pracy
ale znowu z innej strony reinkarnacja to kara za nasze błędy w danym życiu. (złamałeś komuś nogę-w swym przyszłym życiu będziesz kaleką).
przyjmując(dla innych wierząc), że reinkarnacja istnieje.... uważam, że to na pewien sposób program pracy nad sobą i możliwość poznania siebie pod różnymi postaciami.

Należyty
-ale znowu z innej strony reinkarnacja to kara za nasze błędy w danym życiu. (złamałeś komuś nogę-w swym przyszłym życiu będziesz kaleką).
przyjmując(dla innych wierząc), że reinkarnacja istnieje.... uważam, że to na pewien sposób program pracy nad sobą i możliwość poznania siebie pod różnymi postaciami.-
To co Pan tutaj napisał, to bzdury, nie mają z buddyzmem nic wspólnego, jeśli jednak jest Pan innego zdania prosze o powołanie się na jakieś źródło.
Lachryma (64 punktów)
>To co Pan tutaj napisał, to bzdury, nie mają z buddyzmem nic wspólnego, jeśli jednak jest >Pan innego zdania prosze o powołanie się na jakieś źródło.
Po pierwsze i najważniejsze-jeśli już się do mnie zwracasz to osobiście preferuję zwrot adekwatny do mojej płci; mianowicie Pani.
następnie- wedle życzenia- owe zdanie dotyczące buddyzmu jest wypowiedzią Jogina Lamy Ole Nydahla, który w 1993 roku w Gdańsku prowadził konwersację z ludźmi, którzy przybyli na jego spotkanie. Została także wydana książka o tytule "108 odpowiedzi jogina", w której to, jest taka sama odpowiedź na temat reinkarnacji (tylko bardziej rozwinięta). Jeśli jesteś ciekawy, mogę przesłać cały fragment dotyczący reinkarnacji.
aghc
>Każdy z grubasz wie co to jest reinkarnacja, że jest to
>pogląd, wg którego dusza po śmierci może wcielić się w nowy
>byt fizyczny. Np. dusza jednego człowieka może przejść w
>ciało nowonarodzonego dziecka lub nawet zwierzęcia.
>Ale mnie ciekawi inna kwestia czy zastanawiał się ktoś nad
>reinkarnacją czy jest szansą czy zagrożeniem?!!?
>Prosze napiszcie swoje odczucia, zdanie!!
) Otwarcie się na świat duchowy-czyli częściowe wyjście duszy (świadomości) poza ciało, stanowi duże zagrożenie ze względu na możliwość inwazji demonów do tak opuszczonego ciała (tzw. zniewolenie, opętanie), ale też bezbronna dusza pozbawiona ciała, jest narażona na atak demonów. Przeróżne psychotechniki, zwłaszcza systemy medytacji religii niechrześcijańskich, wspomagane często narkotykami i seksem, powodują otwarcie się na świat Złego Ducha.
9) Uważny czytelnik Pisma Świętego zauważy, ze Jezus posiadał moc wypędzania Złych Duchów (upadłych aniołów) stąd wniosek, że Wyższe Byty (anioły, demony) posiadają moc wcielania się. Reinkarnacja to nic innego jak właśnie wcielanie się wyższych bytów w ciała materialne. Człowiek podczas medytacji często otwiera się na świat duchowy i jeżeli dostrzeże w sobie takie Byty, myśli, że są to jego poprzednie wcielenia. Człowiek taki może posiadać nadludzkie cechy np. dar mówienia nieznanymi językami, dar lewitacji, bilokacji, psychokinezy hipnozy itd., ogólnie dar czynienia cudów. Niestety otwarcie się na świat duchowy, którego nie znamy, stanowi duże zagrożenie ze względu na bardzo częste zwłaszcza w religiach wschodnich przypadki opętania.
10)Wszystkie religie świata zalecają co najwyżej życzliwość do bliźniego swego, natomiast religia chrześcijańska jako jedyna wymaga od nas miłości nawet do nieprzyjaciela swego.
11)Jedynie miłość i pokora bronią nas przed otwarciem się na świat Złego Ducha.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Przede wszystkim postulowanie reinkarnacji jest kompletną bzdurą. Jak bowiem nabroiwszy w poprzednim "wcieleniu" możesz naprawić wyrządzone zło, gdy akurat twoja dusza została ulokowana w pozbawionym samoświadomości kurczaku, albo - co gorsza - kamieniu? No chyba, że istnieje jakiś Sędzia, który ocenia czy kurczak jest nastawiony przyjaźnie do innych kurczaków albo czy kamień jest schronieniem dla licznych żyjatek, czy raczej elementem lawiny zabijającej iluś tam ludzi
To nie reinkarnacja może być szansą bądź zagrożeniem, to wiara w reinkarnację jest szansą, że podążysz drogą pseudofilozoficznych bzdur, jest też zagrożeniem, że w pewnych kwestiach wyłączysz sobie rozum i rozsądek.
Należyty

>To nie reinkarnacja może być szansą bądź zagrożeniem, to wiara w reinkarnację jest szansą, że podążysz drogą pseudofilozoficznych bzdur, jest też zagrożeniem, że w pewnych kwestiach wyłączysz sobie rozum i rozsądek.
>
Wyśmiewanie się z cudzej wiary jest głupie i chamskie.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>>To nie reinkarnacja może być szansą bądź zagrożeniem, to wiara w reinkarnację jest szansą, że podążysz drogą pseudofilozoficznych bzdur, jest też zagrożeniem, że w pewnych kwestiach wyłączysz sobie rozum i rozsądek.
>Wyśmiewanie się z cudzej wiary jest głupie i chamskie.
A gdzie ty widzisz w moim poście wyśmiewanie się? To było ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem, a więc czysta życzliwość.
Należyty
Taka opinia jest opinią prześmiewczą - nie będe na ten temat dyskutował, mam nadzieje, że to rozumiesz, jeśli nie - przykro mi.
jarcio (1198 punktów)
>To nie reinkarnacja może być szansą bądź zagrożeniem, to wiara w reinkarnację jest szansą, że podążysz drogą pseudofilozoficznych bzdur, jest też zagrożeniem, że w pewnych kwestiach wyłączysz sobie rozum i rozsądek.

W ktorym miejscu czlowiek ma wylączać ten rozum i rozsądek wierząc w reinkarnacje i dlaczego ?

>Przede wszystkim postulowanie reinkarnacji jest kompletną bzdurą. Jak bowiem nabroiwszy w poprzednim "wcieleniu" możesz naprawić wyrządzone zło, gdy akurat twoja dusza została ulokowana w pozbawionym samoświadomości kurczaku, albo - co gorsza - kamieniu? No chyba, że istnieje jakiś Sędzia, który ocenia czy kurczak jest nastawiony przyjaźnie do innych kurczaków albo czy kamień jest schronieniem dla licznych żyjatek, czy raczej elementem lawiny zabijającej iluś tam ludzi

Zamiast chronić sie pod maską ignoranta-prześmiewcy, poleciłbym jednak po raz drugi zasięgnąć odpowiedniej literatury.Hindusi wierzą, że adekwatnie do karmy dusza przybiera w przyszlym zyciu powłoke odpowiednią dla czynow osoby (czyli karmy).Jeśli, ktoś przejawia cechy typowo zwierzęce to i w przyszlym życiu przybierze powłoke zwierzęcia po to by te nowe ciało w zupełnosci odpowiadało spełnianiu rządz jakie byly obecne w poprzednim życiu.Wierzy sie,że Bóg rozwija rządze którym poddaje sie dana istota, dlatego przykladowo czlowiek lubujący sie w jedzeniu mięsa w przyszlym życiu bedzie drapieżnikiem po to aby mógł w pełni nasycic swoje rządze.Nowa powłoka jest zarazem pewnym oczyszczeniem, które w kolejnym wcieleniu pozwala przybrać nową, doskonalszą powłoke.

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Ja, qrde, lubię mięso, ale lubię też np. brokuły - czy moja dusza wnijdzie po śmierci mego obecnego, ludzkiego ciała w tygrysa w słonia czy w koniczynkę?
Załóżmy, że w koniczynkę - jak hinduscy bogowie ocenią życie koniczynki? Jak ocenią dobre i złe uczynki koniczynki? Jak ocenią rządze koniczynki? Jakie rządze kierują koniczynką? Jak koniczynka dokonuje wyboru? Jak z koniczynki moja dusza może wskoczyć w cokolwiek innego niż inna roślinka?
jarcio (1198 punktów)
>Ja, qrde, lubię mięso, ale lubię też np. brokuły - czy moja dusza wnijdzie po śmierci mego obecnego, ludzkiego ciała w tygrysa w słonia czy w koniczynkę?
>Załóżmy, że w koniczynkę - jak hinduscy bogowie ocenią życie koniczynki? Jak ocenią dobre i złe uczynki koniczynki? Jak ocenią rządze koniczynki? Jakie rządze kierują koniczynką? Jak koniczynka dokonuje wyboru? Jak z koniczynki moja dusza może wskoczyć w cokolwiek innego niż inna roślinka?

Kolego Jeyes reinkarnacja stanowi o wierze, jednak nie jest faktem.Więc jeśli pytasz mnie o dowody to zle trafiłeś bo i ja tych dowodów nie znam.Jeśli natomiast twoje pytania odnoszą sie do założeń religii, w sensie jakie są wierzenia i jak w oczach pewncyh pism swietych bedzie wygladac Twoja przyszla powłoka, to po raz trzeci odsyłam do odpowiedniej literatury, ktorą z pewnością zaspokoji twoją ciekawość związaną z danym zagadnieniem.Jeśli chcesz poznać swoją przyszłość okiem Hinduizmu, sięgnij u zródła.

Pozdr.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Nie pytam cię o żadne dowody, postawiłem ci proste pytania, które automatycznie nasuwają się po przeczytaniu twoich wyjaśnień na temat reinkarnacji.
Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania, to po prostu nie rozumiesz o czym wcześniej pisałeś i tyle. Sam siebie odeślij do źródeł, a jak już zaczerpniesz z nich trochę wiedzy, to może wróć i odpowiedz na moje pytania?
jarcio
>Nie pytam cię o żadne dowody, postawiłem ci proste pytania, które automatycznie nasuwają się po przeczytaniu twoich wyjaśnień na temat reinkarnacji.
>Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania, to po prostu nie rozumiesz o czym wcześniej pisałeś i tyle. Sam siebie odeślij do źródeł, a jak już zaczerpniesz z nich trochę wiedzy, to może wróć i odpowiedz na moje pytania?

Skoro nie masz pojęcia o danym zagadnieniu to po co w ogóle zabierasz w nim stanowisko ? Juz wcześniej wyjaśniałem na czym polega proces reinkarnacji.Przeczytaj mojego posta tyle razy, az w końcu pojmiesz jego treść.
Twoje pytania sa przepełnione ignorancją i kompleksem niższości.Hinduizm nie zajmuje sie idiotycznymi kwestiami które ty poruszasz ; nie odpowiada na pytanie typu "co zrobić by w przyszlym życiu być koniczynką."
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Brak umiejętności odpowiedzi na proste i podstawowe pytania, jakie automatycznie rodzą się po przeczytaniu twoich "wyjaśnień" świadczy jednoznacznie o tym, że głosisz coś, czego na podstawowym poziomie kompletnie nie rozumiesz.
Po co zabierasz głos w jakiejś sprawie, jeśli nie masz o tym pojęcia? Skompromitowałeś się raz, kompromitujesz się dalej. Może pora przestać i przyznać się (choćby samemu przed sobą), że nie wiesz o czym piszesz?
Bo ja mogę nie wiedzieć, nie rozumieć o co biega z tą reinkarnacją, ale jeśli ty w nią wierzysz i propagujesz, to wypada, abyś miał jako takie pojęcie.
kafir (363 punktów)
>Ale mnie ciekawi inna kwestia czy zastanawiał się ktoś nad
>reinkarnacją czy jest szansą czy zagrożeniem?!!?
>Prosze napiszcie swoje odczucia, zdanie!!
Odczucie nr 1:
Jest szansą na utratę zdrowego rozsądku, a zatem zagrożeniem dla BHP mózgu.
Odczucie nr 2:
Nie jest ani jednym, ani drugim, bo najpierw trzeba tę duszę mieć!

Należyty
Reinkarnacja to odrodzenie się pierwiastka jaźni, obciążonego ładunkiem karmicznym w obrębie sansary, a nie wędrówka duszy po śmierci.
Reinkarnacja nie jest ani szansą, ani zagrożeniem, ponieważ trzeba takie pojęcie rozpatrywać w kontekście religijnym - nie ma czegoś takiego jak reinkarnacja sama w sobie, jest takie pojęcie, które występuje np. w buddyźmie i tam jest to kara.
To wszystko.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Reinkarnacja to odrodzenie się pierwiastka jaźni, obciążonego ładunkiem karmicznym w obrębie sansary
Zdanie wydaje się być napisane poprawnie pod względem gramatyki. Pytanie tylko - czy to zdanie posiada jakiś sens?
Należyty
Tak. Znam sie na tym. Jeśli nie rozumiesz pojęć zawartych w definicji, to nie znaczy to, że ta definicja nie ma sensu, tylko, że jej nie rozumiesz.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Należyty - najlepszym dowodem, że sam nie masz pojęcia o czym piszesz, a raczej, że nie rozumiesz co oznaczają przytaczane przez ciebie wyrażenia jest to, że wspominając sansarę zaprzeczasz wędrówce duszy. A przecież sansara to nic innego jak właśnie wędrówka duszy, kolejne wcielenia w różne ciała (ludzkie, zwierzęce, roślinne itd.)
Moje zarzuty o bezsensowności hipotezy reinkarnacji (sansary jeśli wolisz) pozostają w mocy. Tym bardziej pozostają w mocy, że zupełnie się do tych zarzutów nie odniosłeś. Zaatakowałeś mnie najpierw, że w ogóle śmiałem zabrać głos, potem zarzuciłeś mi nieznajomość składników podanej przez siebie definicji.
To są póki co działania mające odwrócić uwagę od sedna, czyli próba uniknięcia przedstawienia kontrargumentów dla moich stwierdzeń.
jarcio (1198 punktów)
>>Reinkarnacja to odrodzenie się pierwiastka jaźni, obciążonego ładunkiem karmicznym w obrębie sansary
>Zdanie wydaje się być napisane poprawnie pod względem gramatyki. Pytanie tylko - czy to zdanie posiada jakiś sens?

Jesli kolega Jeyes nie zna odpowiedniej literatury traktującej o danym zagadnieniu to racjonalnym posunięciem, jest powstrzymanie swojej rządzy wyższości i ponowne zamieszczenie swoich opinii, lecz tym razem wracając z większym bagażem wiedzy.

Pozdr.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Marek1
Jeżeli reinkarnacja istnieje to dla mnie nie jest szansą. Ja, to moja świadomość. Cóż mi z tego, że "nie wszystek umrę" bo moja dusza wcieli się w coś lub w kogoś, skoro nie przeniesie się tam również moja świadomość?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365