Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czytanie jest sexy!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
17-12-2009 13:57laszka (296 punktów)Czytanie jest sexy!
Ocena 2 na 2
Nie wiem czy to dobry dział, sle cóż. Właśnie przeglądnęłam stronkę gazeta.pl w poszukiwaniu emocjonujących aktualnych wydarzeń. Klikając na link obok, przeszłam na stronę mówiącą o tym jak to czytanie jest sexy. Kobiety czytające są nawet super sexy. W sumie nawet nie trzeba czytać, wystarczy znajdować się niedaleko książek. Do tego dodane są zdjęcia czytelniczek. Jakby komuś się wydawało, że czyta się tylko po to aby się czegoś dowiedzieć, czy dobrze się bawić z lekturą, to nie ma racji. Można iść z książką na podryw. Siedzisz sobie na ławce w parku w mini i z biografią Dalajlamy, i każdy twój. Także drogie Panie, książki w dłoń i na podryw
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Także drogie Panie, książki w dłoń i na podryw

Oj się śmiejesz.
A po przesłuchaniu paru kandydatów do pracy, wszyscy po wyższych studiach, zaczynasz rozglądać się za jakimkolwiek bodźcem, który spowoduje, żeby ludzie więcej czytali.

Naprawdę, ogólna wiedza, tzw. bycie, oczytanie jest żenująca.
Nie mówiąc już o gramatyce.
Nawet odmianą przez przypadki, szczególnie liczebników w rodzaju nijakim, jest tragicznie.
Jak jeszcze raz przeczytam "jestem matką trzech dzieci", będę strzelać.

A kiedy się czyta, człowiek uczy się tez gramatyki, składni, stylu.
Potem to procentuje - np. łatwiej dostać pracę, kiedy napisze się list motywacyjny poprawną polszczyzną.

Każdy sposób jest dobry, byle młodzi czytali coś więcej, niż blogi kolegów operujących równie okropną polszczyzną.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
i.czaplicka (5782 punktów)
Ze mną było tak-zaczęłam czytać w wieku sześciu lat.Gramatyki polskiej nigdy się nie uczyłam-jakoś się prześlizgałam,pisałam poprawnie z przyzwyczajenia. Gramatykę angielską traktowałam jako protezę - po poznaniu języka odrzuciłam,i już nie pamiętam.Wolę czytać i słuchać.Na marginesie- polecam Dawkinsa- rewelacyjna dykcja-najlepiej powtarzać za nim.Ja na wstępie w Anglii zostałam skomplementowana przez Anglika- a wcale tak dobrze języka nie znam.Oni po prostu zwracają uwagę na akcent-a Dawkins mówi językiem ludzi wykształconych. Teraz uczę się duńskiego- i nie znając go prawie wcale,zaczynam lekceważyć gramatykę.Najlepszymi nauczycielami są dzieci- latają za mną i pytają"hvad hedder du?"
18-12-2009 08:15 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Ze mną było tak-zaczęłam czytać w wieku sześciu lat.Gramatyki polskiej nigdy się nie uczyłam-jakoś się prześlizgałam,pisałam poprawnie z przyzwyczajenia. Gramatykę angielską traktowałam jako protezę - po poznaniu języka odrzuciłam,i już nie pamiętam.

Tu nie Anglia.
Akcent może co najwyżej świadczyć o pochodzeniu z jakiegoś regionu albo po prostu ze wsi, ale tej głębokiej, biednej i niedouczonej. W drugą stronę to nie działa.
Nie ma akcentu ludzi wykształconych. Żeby brzmieć jak osoba na poziomie trzeba znać gramatykę i poprawnie się wysławiać.
Koniec, kopka.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>Nie ma akcentu ludzi wykształconych. Żeby brzmieć jak osoba na poziomie trzeba znać gramatykę i poprawnie się wysławiać.
>Koniec, kopka.


Coz, image to wszystko, brzmienie nawet. Ja wolabym wiedziec, ale z braku laku ( jak tato mowil, niegramatycznie zreszta) kit wystarczy. Polski to fajny jezyk, kiedys sie pewnie naucze
jkl; (5859 punktów)
>Można iść z książką na podryw. Siedzisz sobie na ławce w parku w mini i z biografią Dalajlamy, i każdy twój.
Mini tak, ale lepiej byłoby czytać Kamasutrę.
I robić notatki na udzie.
stilgar (7322 punktów)
Książka może i dodaje seksapilu, ale nic tak nie dodaje mądrości jak czarna tablica za plecami zapisana wzorami Jeśli w prasie mamy zdjęcie naukowca, to bez względu na to, czym by sie nie zajmował, fotografuje sie na tle takiej właśnie tablicy
17-12-2009 14:48 
 Ocena 13 na 13
liliac (147340 punktów)
>Książka może i dodaje seksapilu, ale nic tak nie dodaje mądrości jak czarna tablica za plecami zapisana wzorami Jeśli w prasie mamy zdjęcie naukowca, to bez względu na to, czym by sie nie zajmował, fotografuje sie na tle takiej właśnie tablicy

Ojej. To mikroskop, cytometr i nóż sekcyjny nie przydają seksapilu? O ja biedna
17-12-2009 15:58 
 Ocena 4 na 4
jkl; (5859 punktów)
>Ojej. To mikroskop, cytometr i nóż sekcyjny nie przydają seksapilu? O ja biedna
Pewnie zbyt wiele odsłaniają
17-12-2009 20:33 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> O ja biedna
A mnie nie pozwalają demonstrować półmetrowych papuaskich nasadek na penisa .
17-12-2009 20:37 
 Ocena 9 na 9
lukaszewicz (5674 punktów)
>A mnie nie pozwalają demonstrować półmetrowych papuaskich nasadek na penisa .

To demonstruj bez nasadek.

Marek.
17-12-2009 20:58 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>To demonstruj bez nasadek.
Studentki zastępczo nasadzając?
17-12-2009 21:02 
 Ocena 1 na 1
lukaszewicz (5674 punktów)

>Studentki zastępczo nasadzając?

Za mało Cię znam, żeby wiedzieć czy studentki.

Marek.
17-12-2009 23:17 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Za mało Cię znam, żeby wiedzieć czy studentki.
No, przecie nie ministrantów... .
18-12-2009 10:42 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
>>Za mało Cię znam, żeby wiedzieć czy studentki.
>No, przecie nie ministrantów... .

E tam, nie krępuj się. Społeczność racjonalisty tolerancyjna jest
17-12-2009 23:42 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>> O ja biedna
>A mnie nie pozwalają demonstrować półmetrowych papuaskich nasadek na penisa .
>
   A próbowałeś zademonstrować na penisie?
18-12-2009 00:23 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>   A próbowałeś zademonstrować na penisie?
No, właśnie tego nie pozwalają. Na fotografiach to owszem, dają. Wolność jest w Polsce. Miejscami.

Motyla noga! Każde kolejne zdanie mi trzy razy bardziej wieloznaczne od poprzedniego wychodzi. Ups .
18-12-2009 09:35 
 Ocena 4 na 4
jkl; (5859 punktów)
>>   A próbowałeś zademonstrować na penisie?
>No, właśnie tego nie pozwalają.
A bardzo Ci zależy? Na zewnątrz jest jakieś -15
Musiałbyś sobie nasadkę wymościć futerkiem

Wszystko jest wieloznaczne.
18-12-2009 11:38 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>A bardzo Ci zależy? Na zewnątrz jest jakieś -15

   - Minus piętnaście... Hm, za co ona tego big_zyda tak nie lubi? - mruknął ledwo obudzony Juruś.
   - pewnie za nic(k), jak to kobita, eh!

>Musiałbyś sobie nasadkę wymościć futerkiem
   - I ta kategoryczna fachowość rad, no, no.

> Wszystko jest wieloznaczne.
   No, choć tu wszystko jasne.
18-12-2009 11:49 
 Ocena 5 na 5
jkl; (5859 punktów)
>Minus piętnaście... Hm, za co ona tego big_zyda tak nie lubi? - mruknął ledwo obudzony Juruś.
>I ta kategoryczna fachowość rad, no, no.
Widać nie obmyłeś zaspanych oczu w świeżo spadłym śniegu!
Przemawia przeze mnie czysta, bezinteresowna troska o zdrowie big_zyda
18-12-2009 15:32 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Widać nie obmyłeś zaspanych oczu w świeżo spadłym śniegu!
   W jakim śniegu?
   Mówisz o tym kurzu na palmie?

>Przemawia przeze mnie czysta, bezinteresowna troska...
   Ale se medium troska wybrała, alle!

>... o zdrowie big_zyda
   Alle kłamiesz - takiego czegoś, jak chore big_zydy, nie ma.    N i e     m a!

   Bo wszyscy na całym świecie wiedzą, że big_zydy są     p a r z y s t e.
20-12-2009 15:12 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Alle kłamiesz - takiego czegoś, jak chore big_zydy, nie ma.    N i e     m a!Bo wszyscy na całym świecie wiedzą, że big_zydy są     p a r z y s t e.

To skutkiem spożywania parzystokopytnych.
30-12-2009 06:24 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>Bo wszyscy na całym świecie wiedzą, że big_zydy są     p a r z y s t e.
>To skutkiem spożywania parzystokopytnych.

   A ja myślałem, że parzyste od gorącości jakiej.
20-12-2009 15:16 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Musiałbyś sobie nasadkę wymościć futerkiem

Hmmm... takie bez futerka jednak bardziej sexy...

> Wszystko jest wieloznaczne.
Właśnie...
18-12-2009 15:17 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   A próbowałeś zademonstrować na penisie?
>No, właśnie tego nie pozwalają.

   Jedyna rada - spróbuj na swoim.

>Każde kolejne zdanie mi trzy razy bardziej wieloznaczne od poprzedniego wychodzi. Ups .
   No coś Ty! Gdzie???
20-12-2009 15:18 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>   Jedyna rada - spróbuj na swoim.

Rodzina na swoim - jak mawiali działacze AWSu... .

>>Każde kolejne zdanie mi trzy razy bardziej wieloznaczne od poprzedniego wychodzi. Ups .
>   No coś Ty! Gdzie???
A choćby ciut wyżej... .
17-12-2009 14:51 
 Ocena 3 na 3
laszka (296 punktów)
>Książka może i dodaje seksapilu, ale nic tak nie dodaje mądrości jak czarna tablica za plecami zapisana wzorami Jeśli w prasie mamy zdjęcie naukowca, to bez względu na to, czym by sie nie zajmował, fotografuje sie na tle takiej właśnie tablicy

Tak samo jest z wywiadami. Tyle, że tutaj jest ogromny, niekończący się regał załamujący się pod ciężarem książek. Nie przypominam sobie wywiadu z jakimkolwiek uczonym, który nie siedziałby na tle takiego regału.
17-12-2009 15:54 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Nie przypominam sobie wywiadu z jakimkolwiek uczonym, który nie siedziałby na tle takiego regału.
A na tle czego powinien siedzieć? Meblościanki?...
17-12-2009 17:57 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>A na tle czego powinien siedzieć? Meblościanki?...
Widziałam zdjęcie Wolszczana na tle nieba. Nic, tylko puste niebo, ani chmurki. Znaczy, każdy fotografuje się ze swoim "narzędziem pracy"
17-12-2009 22:21 
 Ocena 3 na 3
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>A na tle czego powinien siedzieć? Meblościanki?...
>Widziałam zdjęcie Wolszczana na tle nieba. Nic, tylko puste niebo, ani chmurki. Znaczy, każdy fotografuje się ze swoim "narzędziem pracy"

*wpada w zadumę i mruczy pod nosem*
...książki mam, bibliotekę mam, trzeba skądś załatwić parę granatów, jakiś mały pas tortylu, kilka sztuk karabinów, może jakąś bombę rurową i heja - mogę dawać wywiady...

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jako producenta rzeczy przybierających książkową postać bardzo cieszy mnie ta moda i również, z ręką na sercu zapewniam, że posiadanie książki przy sobie jest bardzo sexy. Oczywiście lepiej posiadać przy sobie udane książki niż nieudane. "Samolubny gen" Dawkinsa jest z pewnością bardziej sexy niż biografia JPII (to chyba oczywiste? ), a "Sztuka kochania" Owidiusza od Biblii.
pavvel (8272 punktów)
> "Samolubny gen" Dawkinsa jest z pewnością bardziej sexy niż biografia JPII (to chyba oczywiste? ), a "Sztuka kochania" Owidiusza od Biblii.

Jakąś dobrze napisaną (nie na klęczkach) biografię Karola Wojtyły chętnie bym przeczytał. Było, nie było jest to postać znacząca historycznie. Tylko czy u nas obiektywna biografia JPII może w ogóle powstać? Czy nie jest tak, że albo będzie to hagiografia, albo akt oskarżenia? Może za lat kilkanaście? Kilkadziesiąt? No chyba, że zrobią go świętym, to wtedy raczej nigdy.
laszka (296 punktów)

>Jakąś dobrze napisaną (nie na klęczkach) biografię Karola Wojtyły chętnie bym przeczytał. Było, nie było jest to postać znacząca historycznie. Tylko czy u nas obiektywna biografia JPII może w ogóle powstać? Czy nie jest tak, że albo będzie to hagiografia, albo akt oskarżenia? Może za lat kilkanaście? Kilkadziesiąt? No chyba, że zrobią go świętym, to wtedy raczej nigdy.

Pewnie ciężko będzie takową obiektywną znaleźć, ciężko mi się wypowiadać bo nie za bardzo szukałam .
Nie można od razu stwierdzić, że czyjaś biografia będzie nic nie warta bo to np. papież. Biografia Aleksandra VI byłaby z pewnością ciekawa. Jeśli ktoś zaznaczył w jakiś sposób swoją obecność, to dlaczego nie dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Nie ma to nic wspólnego ze zgadzaniem się z jego poglądami.
18-12-2009 11:32 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
To nie tylko był papież, ale POLAK-PAPIEŻ. U nas to niestety ciężko będzie o obiektywizm. Może jakiś angielski historyk coś napisze?

A swoją drogą, to w powieści O.S.Card'a Gra Endera ojciec głównego bohatera w opowiadaniu wstępnym czyta książkę (cytuję) "o życiu świętego Jana Pawła II". Kawałek ten napisany został w roku 2002.

p.s. Dla niewtajemniczonych - jest to powieść SF.
18-12-2009 11:34 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>A swoją drogą, to w powieści O.S.Card'a Gra Endera ojciec głównego bohatera w opowiadaniu wstępnym czyta książkę (cytuję) "o życiu świętego Jana Pawła II". Kawałek ten napisany został w roku 2002.
>p.s. Dla niewtajemniczonych - jest to powieść SF.

Prorok jakiś? To może robale też sie wkrótce objawią?

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
18-12-2009 11:47 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>Prorok jakiś?

A tam zaraz prorok...
Trendsetter
laszka (296 punktów)
>To nie tylko był papież, ale POLAK-PAPIEŻ. U nas to niestety ciężko będzie o obiektywizm. Może jakiś angielski historyk coś napisze?

No to prawda. Ale z drugiej strony takie stronnicze książki, jeśli oczywiście odpowiednio się podchodzi do ich czytania, mogą dać również wiele radości.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Myślę, że w XX wieku było co najmniej kilku papieży, którzy mieli dużo większe znaczenie. Dla Polaków atrakcyjna jest polskość JPII i w związku z tym ciekawa byłaby praca historyczna o tym, co sprawiło, iż konklawe postanowiło wybrać kandydata z Europy Środkowej (a nie z Włoch). Czyli biografie najbardziej wpływowych uczestników tego konklawe.
rudyment (3233 punktów)
> Kobiety czytające są nawet super sexy.

Na pewno przynajmniej część z nich - od kiedy zlikwidowano analfabetyzm.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
17-12-2009 16:33 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>> Kobiety czytające są nawet super sexy.
>Na pewno przynajmniej część z nich - od kiedy zlikwidowano analfabetyzm.

Chyba jesteś zbytnim optymistą, analfabetyzm nie został zlikwidowany w całości, tylko w 99% Co oznacza, że jedna osoba na sto nie umie czytać. W dodatku dochodzi zjawisko wtórnego analfabetyzmu, gdy ludzie zapominają jak sie czyta, bądź nie rozumieją tego co czytają...
rudyment (3233 punktów)
>>> Kobiety czytające są nawet super sexy.
>>Na pewno przynajmniej część z nich - od kiedy zlikwidowano analfabetyzm.
>Chyba jesteś zbytnim optymistą, analfabetyzm nie został zlikwidowany w całości, tylko w 99% Co oznacza, że jedna osoba na sto nie umie czytać. W dodatku dochodzi zjawisko wtórnego analfabetyzmu, gdy ludzie zapominają jak sie czyta, bądź nie rozumieją tego co czytają...

No i co to szkodzi - weźmie dama książkę i kusa spódniczynę i już jest sexy - kto mówi o czytaniu, i to jeszcze ze zrozumieniem?

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
laszka (296 punktów)
>> Kobiety czytające są nawet super sexy.
>Na pewno przynajmniej część z nich - od kiedy zlikwidowano analfabetyzm.

I te, które nie trzymają książki do góry nogami.
18-12-2009 10:12 
 Ocena 6 na 6
jkl; (5859 punktów)
>I te, które nie trzymają książki do góry nogami.
A co w tym złego?
18-12-2009 10:44 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
>>I te, które nie trzymają książki do góry nogami.
>A co w tym złego?
>

Czy nogami do góry i do góry nogami to to samo?
18-12-2009 10:56 
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)
>Czy nogami do góry i do góry nogami to to samo?
Bywa, że tak Piękny ten nasz język, prawda?
18-12-2009 11:37 
 Ocena 1 na 1
laszka (296 punktów)
>>I te, które nie trzymają książki do góry nogami.
>A co w tym złego?
>


i można jeszcze szydełkować
obcy gatunek (907 punktów)
Ciekawe... - a jakie istnieją jeszcze inne opcje, czytania książek?
Matix (5786 punktów)
LOL chciałbym żeby to dziewuchy mnie podrywały, a nie na odwrót...
17-12-2009 22:35 
 Ocena 8 na 8
Kowalska (14008 punktów)
>LOL chciałbym żeby to dziewuchy mnie podrywały, a nie na odwrót...

   Jak będziesz o kobietach mówił/pisał dziewuchy, to Cię Sobecka poderwie. Ale już będzie za późno na przeprosiny...

   A wracając do tematu wątku, że czytanie jest sexy. Dla mnie bardziej sexy jest czytanie ze zrozumieniem.
17-12-2009 22:53 
 Ocena 2 na 2
Myflowers (2721 punktów)
>>LOL chciałbym żeby to dziewuchy mnie podrywały, a nie na odwrót...
>    Jak będziesz o kobietach mówił/pisał dziewuchy, to Cię Sobecka poderwie. Ale już będzie za późno na przeprosiny...
>    A wracając do tematu wątku, że czytanie jest sexy. Dla mnie bardziej sexy jest czytanie ze zrozumieniem.
>

Jezus, Maria, Rydzyk! Adyć się zmiłuj nad nim. Toż takie prognozy są gorsze od klątwy! "Chopie" a odgryź se ten jęzor, bo nie wiesz co Cię czeka, albo proś o przebaczenie, albo cuś..../ zaznaczam, ze jest to forma poprawna, to cuś, mogę linka do słownika podrzucić, coby się poprawiacze nie męczyli, a mnie się bardziej od drugiej poprawnej czyli "cósia" podoba. /!
M.
P.S. Oczywiście, że czytanie ze zrozumieniem jest bardziej sexy

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
placownik (17853 punktów)

>albo cuś..../ zaznaczam, ze jest to forma poprawna, to cuś, mogę linka do słownika podrzucić, coby się poprawiacze nie męczyli, a mnie się bardziej od drugiej poprawnej czyli "cósia" podoba. /!

   poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9689

   No, ale skoro Ci się podoba...

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
18-12-2009 10:46 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
> Dla mnie bardziej sexy jest czytanie ze zrozumieniem.
>

A skąd biedny facet ma wiedzieć, czy kobieta rozumie co czyta.
Podchodzi, zagaduje, a zanim zdąży dowiedzieć się coś więcej wpada po uszy i jest mu wszystko jedno.
Myflowers (2721 punktów)
>> Dla mnie bardziej sexy jest czytanie ze zrozumieniem.
>>
>A skąd biedny facet ma wiedzieć, czy kobieta rozumie co czyta.
>Podchodzi, zagaduje, a zanim zdąży dowiedzieć się coś więcej wpada po uszy i jest mu wszystko jedno.
>
I o to chodzi

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
17-12-2009 23:22 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Zacznij czytać... a potem zobaczysz, co się stanie
Marian (5438 punktów)

   Heh, ja ostatnimi czasy książki czytam na PDF readerze niepozornie wyglądającym jak telefon komórkowy, więc wyglądam zapewne jak każdy inny „normalny” (w sensie średniej) człowiek, gapiący się w komórkę w autobusie. Aczkolwiek zauważam, że jeśli chodzi o martwe drzewa, to w środkach transportu publicznego dominują niestety pisemka typu „Wróżka” i inne demagogiczno-odmóżdzające, co sexy bynajmniej nie jest. Zatem odpowiedni dobór literatury jest – jak sądzę – wskazany.

   Pozdrawiam.
18-12-2009 12:19 
 Ocena 3 na 3
laszka (296 punktów)
> w środkach transportu publicznego dominują niestety pisemka typu „Wróżka” i inne demagogiczno-odmóżdzające, co sexy bynajmniej nie jest. Zatem odpowiedni dobór literatury jest – jak sądzę – wskazany.

No oczywiście, wybór literatury jest najważniejszy. Można przy tym stworzyć dział literatury seksownej
30-12-2009 21:04 
 Ocena 1 na 1
Jeanette (3 punktów)
>   Aczkolwiek zauważam, że jeśli chodzi o martwe drzewa, to w środkach transportu publicznego dominują niestety pisemka typu „Wróżka” i inne demagogiczno-odmóżdzające, co sexy bynajmniej nie jest. Zatem odpowiedni dobór literatury jest – jak sądzę – wskazany.
>   Pozdrawiam.
Jeżdżę komunikacją miejską codziennie rano (ok. 7:00) i po południu (15:00 - 17:00).
Hmmm, zauważyłam tu pewną prawidłowość. Starsze kobiety i takie typowe Matki Polki (strasznie przepraszam za uogólnienie) czytają przeważnie pisma typu Wróżka, Gala, Viva czy inna Pani Domu. Ale! Bardzo dużo młodych ludzi (liceum i wyżej) czyta ni mniej ni więcej książki! I to tytuły, których prawdziwy humanista by się nie powstydził Ja sama jestem zwolenniczką czytania zawsze i wszędzie (książkę biorę nawet do szkoły). I, tak, czytanie jest bardzo sexy.
setarkos (10757 punktów)
A czytanie bez pisania jest jak seks bez płci
18-12-2009 08:21 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>A czytanie bez pisania jest jak seks bez płci

Niestety ostatnimi czasy spotyka się raczej sytuacje odwrotne.
Dziś każdy pisze, co mu ślina na język przyniesie ale żeby czasem przeczytał chociaż to, co napisał, to już ciężko.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czytanie jest sexy?
Ok, wiec moze tytul nie calkiem odpowiedni, ale pasuje jak ulał. A było to m/w tak. Jakaś wredna swołocz ukradła mi rower. Moj brzydki, tandetny, ciężki jak cholera zelazny rower. Swiadom faktu ze stac mnie teraz na lepszy, zdecydowalem sobie takowy kupic. Dlugo sie z tym bawilem ( zona wybrzydzała), az wlasciwie czas nadszedl aby nasze manatki pakowac do kontenera. Kupilem więc całkiem zgrabny rower i nastepnego ranka ( bo tego wlasnie dnia kontener mial byc zamykany) pojechalem na w/w srodku lokomocji do firmy zalatwiającej przenosiny. Zresztą całkiem blisko do bylej pracy. Potem zas zdecydowalem sie wrocic do centrum kolejka elektryczną ze stacji raków. Podszedłem więc piechotą na stacje, wsiadlem do pierwszego wagonu ( zlany potem, jak inaczej po 10 km na rowerze w 30 c?) i własciwe nic by sie dalej nie zdarzyło co mogłoby spowodowac napisanie niniejszego ms, gdyby nie fakt ze wlasnie wtedy do wagonu wsiadła Ona. No , moze nie ONA przez duze O, ale ona. Ładna specjalnie to ona nie była. Inteligentna? trudno ocenic ot tak, ale na oko nie specjalnie. Wiem, wiem, mowią " don't judge a book by its cover" ale w tym wypadku chyba sie mylą.

Ok, wiec juz sie przestałem smiac. Zdjecie zrobilem takim fajnym aparatem com go dostal kilka dni przed, i szkoda ze nie dalo sie zrobic tego pierwszego ujecia bo babka naprawde studiowala ten material. ( potem jak zauwazyla aparat, zaczeła pozowac z komorka) A w srodku byly jakies ankiety, listy pytan, takie typowe self-analytic bullshit ktore wypelniala dlugopisem, wygladało to wiec bardziej na rzetelne poszukiwanie odpowiedzi na prawdziwe pytanie niz na wertowanie ankiet z nudy. Ta kobietka evidentnie dojezdza kolejka, bo wszystko miala dopracowane, zreszta kumy tez miala dwie, kazda z inna ksiazka, a wszystkie wysiadly grupowo. Ona ten gniot naprawde wybrala. Boze wielki. Ona naprawde nie wie czego faceci chcą, a prostszej odpowiedzi de facto niema.

"Dlaczego mężczyzni kochają Zołzy" pewnie pozostanie bez odpowiedzi, no bo jak odpowiedziec na takie pytanie? czy to nawet jest pytanie? A moze odpowiedziec na to rzetelnie? "Dlaczego baby to zołzy?"

Koniec koncow, ja odpowiedzi nie mam, bo i pytanie bezdennie glupie jest i Ja płytki jak grzany brodzik w poznanskim basenie. Ale przez te 15 minut podrozy do srodmiescia ze stacji rakow widzialem jak ona przechodzi wszystkie stany, od zaskoczenia, oczopląsu, poprzez rumience, zblazowanie, zlosc, na obojetnosci koncząc. I nawet nie musialem jej zaprosic na kawę.

Hori

ksiazki.wp(*)aczego_mezczyzni_kochaja_zolzy

    Fotkę usunąłem - placownik
18-12-2009 11:23 
 Ocena 4 na 6
pavvel (8272 punktów)
Zdajesz sobie sprawę, że nie powinieneś publikować czyichś zdjęć bez zgody osób na nich widocznych?
Powiem więcej - o ile się orientuję to już samo robienie komuś zdjęć bez jego zgody jest niezgodne z prawem.
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
Tematycznie jak ulal. Generalnie rzecz biorac, plciowosc ma fizjologicznie mniej niz nic wspolnego z czytaniem, a sam fakt ze my krztaltujemy nasze wlasne pojecie o tym co jest 'sexy' moze nas naprawde na manowce zaprowadzic, wystarczy tylko rzucic okiem na przyklady 'sexy' innych kultur aby udowodnic sobie jak umowna to rzecz...chocby furries, plushies,etc. Sa tez takie osobniki dla ktorych obiektem pozadania romantycznego jest samochod, inni lubia buty i gatki 'z przebiegiem'.

Niewiem jaki zwiazek przyczynowo-skutkowy powoduje ze niektorzy widza czytanie jako czynnosc naladowana erotycznie, ale dla mnie to po prostu czesc ludzkiego continuum erotycznego, czlowiek jest chyba jedynym zwierzem ktore potrzebuje lub porzada akcesoriow do aktu plciowego.

www.channe(*)how/332288/Furries-vs-Plushies
19-12-2009 10:06 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

Ja się tylko zapytałem czy jesteś świadomy, że łamiesz prawo.
A ty? Nie dość, że odpowiedź udzieliłeś totalnie nie związaną z moim pytaniem, to jeszcze minusem raczyłeś mnie poczęstować?

Tobie powiem jeszcze raz: BRAWO
i więcej nic nie mam do dodania.




§ 24. W wyjątkowych przypadkach moderator ma obowiązek usunąć wątek lub wypowiedź, w szczególności jeżeli:

b) stanowi reklamę, naruszenie praw autorskich lub w inny sposób narusza prawo polskie,
20-12-2009 02:59 
 Ocena 1 na 1
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>Ja się tylko zapytałem czy jesteś świadomy, że łamiesz prawo.
owszem pytales sie. Bedac racjonalista nie odpowiadam na pytania niedorzeczne. Mowmy/piszmy na temat.
>A ty? Nie dość, że odpowiedź udzieliłeś totalnie nie związaną z moim pytaniem, to jeszcze minusem raczyłeś mnie poczęstować?
nie dyskutuje na temat niebytow, minus masz za nie trzymanie sie tematu.

Rozumiem ze moderator robi cokolwiek chce i potem, jesli taka koniecznosc nastapi, moze sie ewentualnie tlumaczyc prawem polskim. Milo mi. dla mnie tematem byla i jest kwestia sexy czytania. Jesli chcesz dyskutowac nt. prawa, sugeruje zalozenie watku dot. tego tematu?
20-12-2009 20:28 
 Ocena 3 na 3
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Proszę o stosowanie polskich znaków diakrytycznych(piszemy: "ę", "ą", "ł", "ż", "ś" ...).
Zdania rozpoczynamy dużą literą.
Proponuję zajrzeć do tego wątku
Pomoc oferują następujący użytkownicy:
Michał Żelazny,
dstr,
J.S.
Jeśli masz zamiar nadal pisać na naszym forum, skorzystaj proszę z mojej rady i skontaktuj się z nimi.

Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
20-12-2009 22:40 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
Witam.
Zbyszku, tu nie tylko o polskie znaki chodzi. Tego najmniej bym się czepiał, jeżeli ktoś ma coś istotnego do przekazania.

Tu chodzi o to, że zarówno robienie komuś zdjęć bez jego zgody, jak i ich późniejsze upublicznienie są czymś nielegalnym.
Nie wydaje mi się by bohaterka zdjęcia życzyła sobie takiej promocji.

Podałem wyżej paragraf regulaminu, na podstawie którego wypowiedź z zamieszczonym zdjęciem automatycznie powinna zostać usunięta.

Pozdrawiam

Edit:
Pisząc ten tekst nie zwróciłem uwagi, że fotki już nie ma.
Ale i tak pozdrawiam.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Odp: Czytanie jest sexy!
>czytanie jest sexy. Kobiety czytające są nawet super sexy.
Oj tak, tak...
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
No i jeszcze dodam, ze od kilku lat zakladam na ksiazki okladki z gazet, a teraz sie zastanowiwszy, zdaje sobie sprawe ze to dlatego aby uniknac nieporozumien. Czytam z potrzeby poznania ksiazki, do flirtu protezy nie trzeba.
P.R.Wieczorek DSM (207 punktów)
Nie zastanawiałem się nad tym, ale - kiedy teraz o tym myślę, stwierdzam: tak, czytanie jest sexi! Ale najbardziej sexi jest intelekt i, oczywiście, elokwencja, którą szlifować można także na czytaniu.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365