www.eurois(*)e-szkoly-przegrana-integracji/"Pani minister edukacji, sama zresztą urodzona w Maroko, ogłosiła rozpoczęcie programu, który będzie przejściem od postawy "nie róbmy sobie kłopotów" do "nie ma zgody na wykroczenia przeciw zasadom". Szkoły mają położyć zdecydowanie większy nacisk na uczenie wartości demokratycznych i świeckich, zwalczać rasizm i antysemityzm. Edukacji obywatelskiej ma być więcej w programie szkolnym i w programie dla przyszłych nauczycieli. Co roku obchodzony ma być "dzień laickości", rozszerzone nauczanie historii religii, większy nacisk położony na naukę poprawnego rozumowania oraz języka francuskiego (również dla rodziców uczniów), wprowadzone zajęcia z krytycznego przyjmowania informacji z Internetu itd. Na program przeznaczone będzie w ciągu trzech lat 250 milionów euro." Możliwe że, krok po kroku, jednak nadchodzi czas obowiązkowej, bardzo dobrej znajomości lokalnego języka (w mowie i w piśmie) pod groźbą nieuchronnej deportacji do kraju przodków (nawet w 3 pokoleniu wstecz - czyli zgodnie z miejscem urodzenia dziadka lub babci) poza Europę - w przeciwnym przypadku. Przypominam, że prawie wszystkie dziewczynki nadal są, w tej kulturze, przymusowo, ostrym narzędziem, pozbawiane łechtaczek. Przestępcza (ewidentnie i bezdyskusyjnie karygodna) patologia obcinania czegoś z pobudek religijnych występuje też w innych kulturach pod postacią przymusowego obcinania młodym mężczyznom napletka. Przy okazji (Gazeta.pl) "Australia zaostrzy przepisy dotyczące obywatelstwa w ramach nowej strategii antyterrorystycznej mającej na celu walkę z rosnącymi zagrożeniami, w tym zwłaszcza ze strony islamistów - oświadczył premier Australii Tony Abbott."  |