Racjonalista - Strona głównaDo treści
A może własna uczelnia ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-09-2009 14:01troll2009 (3 punktów)A może własna uczelnia ?
Ocena 2 na 4
Tak sobie szperam w internecie i widzę, że prawie każde wyznanie w tym kraju ma jakąś swoją uczelnię, gdzie krzewi swoje poglądy wśrod mlodzieży. Jednym slowem indoktrynacja odbywa się już nie tylko poprzez media, szkoły państwowe ale i typow szkoły wyznaniowe. Ponieważ racjonaliści to z reguły osoby mocno związane z nauką i pragnące jej krzewienia to myślę, że wraz z umacnianiem się PSR-u, a zwlaszcza uzyskaniem stosowanych papierów jako organizacji pozytku publicznego wartałoby pomysleć o założeniu prywatnej uczelni wyższej? Nawet Rydzyk zauważył, że warto się pchać w edukację. Może z czasem wartałoby pomyśleć o utworzeniu interdyscypilnarnej uczelni kierowanej przez wolnomyślicieli. Kadra akademicka się znajdzie, wszak widac jakie wspaniale osobistości zgromadziła Rada naukowa tego portalu. Uważam, że temat jest wart przemyślenia, tak samo jak pomysł na racjonalistyczne szkoły, przedszkola itp.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

M.M.M (1158 punktów)

> Uważam, że temat jest wart przemyślenia, tak samo jak pomysł na
>racjonalistyczne szkoły, przedszkola itp.

W czasach dawnych, tak dawnych, że sam znam je tylko z opowieści Mamy były szkoły Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Szkoły te nie prowadziły zajęć z religii, nawet wtedy gdy reszta kraju nadal tkwiła w okowach kk.

Moje dziecię zaczyna w tym roku zerówkę - chętnie dalszą edukację zapewniłbym w szkole, w której rodzice nie życzą sobie zajęć z religii.
bouldering (136 punktów)
Oj niebezpieczne rzeczy prawisz. Nie chodzi mi bynajmniej o polityczną poprawność, ale o to, że każdy system w którymś miejscu zacznie szwankować prędzej czy później. Myślę, że raczej warto by było walczyć o respektowanie zapisów konstytucji i w ramach publicznych placówek twardo stawiać na swoim. Racjonalistyczne przedszkola? Powiało grozą. Czym takie przedszkole miałoby się różnić od normalnego? Brakiem religii? Paniami przedszkolankami opowiadającymi o nauce i metodzie? Z całym szacunkiem. Mnie w przedszkolu interesowały rzeczy typu kto uzbierał jak najwięcej kasztanów.

>Nawet Rydzyk zauważył, że warto się pchać w edukację.

Co rozumiesz przez "warto"? Bo dla Rydzyka "warto" doić pieniądze na odwierty/świątynie/stocznie/radio/i przede wszystkim maybacha. Sugerujesz utworzenie ukierunkowanej na laicyzm uczelni wyższej? Nie będzie się to niczym różnic od Rydzykowej szkółki, będzie miało w finale jedynie inną pieczątkę. Mało tego, ludzie którzy mogliby się tam uczyć są w pewnym stopniu zależni od rodziców. Umówmy się że wiek 19 lat nie jest w wielu przypadkach jakąś magiczną barierą wchodzenia w dorosłość i zdania sobie sprawy, że bierze się za swoje czyny pełną odpowiedzialność. Teraz przykład: chłopak idzie na uczelnię bez głębszego przekonania o niesłuszności religii za namową rodziców/znajomych. Beton miesza się w nim ze szczyptą inteligencji (antykoagulantu). Na III roku stwierdza, ze uczelnia indoktnuje, gardzi religią itp. itd. - masz męczennika dla kółek różańcowych w całym kraju.
Jak miałaby wyglądać rozmowa wstępna? Po co powoływać ateistyczną uczelnię? Dla mnie jest to pomysł kosmiczny. Wolnomyślicielstwo to nie powolne myślenie ale myślenie nieskrępowane. Ateizm nie może przejść w ofensywę, o której piszesz. Jest to po prostu zaprzeczenie samej idei. Z etycznego punktu widzenia coś mi z tym pomysłem nie pasuje. :/

Innego sensu niż zarabianie pieniędzy w tym pomyśle nie widzę.

@M.M.M - wychowaj swoje dziecko jak Ci się podoba. Wyeliminowanie ideologii ze szkoły jest moim zdaniem najodpowiedniejszym rozwiązaniem. Katolicy zakładają że lekcje religii zrobią z dzieci dobrych chrześcijan. Nie można zwalać wszystkiego na szkołę. Dziecko w pewnym momencie zaczyna myśleć w miarę samodzielnie, jednak wciąż jest podatne na wpływy. Od Ciebie, nie od szkoły, zależy czyj wpływ będzie silniejszy. Szkoły bezwyznaniowe - ok. Szkoły antywyznaniowe to pomysł chybiony i chory jak katecheza - produkuje męczenników.

Ciekawe jest też to, Trollu, ze zarejestrowałeś się dzisiaj i ten post jest jedyną Twoją aktywnością. Jestem z natury podejrzliwy i zarówno Twój nick, jak i inne czynniki dają mi obraz marnej, malutkiej prowokacji.
22-09-2009 10:21 
 Ocena 2 na 2
M.M.M (1158 punktów)
> @M.M.M - wychowaj swoje dziecko jak Ci się podoba. Wyeliminowanie ideologii ze szkoły jest moim zdaniem najodpowiedniejszym rozwiązaniem.

Myślę, że nie do końca dobrze się zrozumieliśmy. Szkoły o jakich pisałem nie były miejscem, w którym propagowano racjonalizm czy ateizm. A przynajmniej ja o tym nic nie wiem. Choć czasy to były odmienne i na szkolnych akademiach nadal świętowano Rewolucję Październikową
Z tego co mi wiadomo, były to szkoły bezwyznaniowe. I uczęszczali do nich uczniowie na przykład pochodzący z mniejszości religijnych, w tym dzieci żydowskie.

Dziś też nie chodzi mi o szkołę będącą tubą dla moich czy Twoich przekonań. A jedynie o azyl, gdzie dzieci nie będą musiały wybierać między religią a fikcją etyki. Nie mam złudzeń, że akcja dotycząca renegocjacji konkordatu zakończy się szybkim sukcesem lewysierpo(*)/1310721,262146,21.html?545136" target=_blank rel=nofollow class=e> .

> Dziecko w pewnym momencie zaczyna myśleć w miarę samodzielnie, jednak wciąż jest podatne na wpływy. Od Ciebie, nie od szkoły, zależy czyj wpływ będzie silniejszy. Szkoły bezwyznaniowe - ok. Szkoły antywyznaniowe to pomysł chybiony i chory jak katecheza - produkuje męczenników.

No to mamy pełną zgodność. Pomimo, że wątek został zaczęty przez trolla, to może jednak jest w nim jakiś element warty rozważenia?
W miarę jak piszę przychodzi mi jednak do głowy, że może nawet szkoły bezwyznaniowe nie są dobrym pomysłem, bo będą jak getta - trafią do nich specjalne czy inne dzieci, które muszą być odseparowane od ogółu.
22-09-2009 13:36 
 Ocena 1 na 1
bouldering (136 punktów)
Odniosłem widać złe wrażenie, bo nie było w Twoim poście polemiki z głupotami wypisanymi przez Trolla. Lekko się uniosłem, przepraszam. Jednak pełna zgodność. A Troll zamilkł w jałowym oczekiwaniu na materiał do opublikowania na ultrakatolickim serwisie informacyjnym.
dstr (1474 punktów)
Czyżby frondystan szukał kolejnego argumentu za tym, że ateizm też jest religią?

Drogi trollu2009, jeżeli Twoja intencja była dobra, to myśl za nią dobra nie podążyła. Chyba, że podoba Ci się perspektywa chodzenia na zajęcia "o nieistnieniu krasnoludków" i tytułu magistra laika.
Kurczewski (2471 punktów)
Nie ma sensu. Każda nauka nolens- volens propaguje racjonalizm (w innym razie przestaje być nauką). Ci którzy będą zdolni (również intelektualnie) do wzięcia na siebie odpowiedzialności za własne życie, bez obarczania nią tworów mitycznych tak czy tak ją wezmą, a pozostali bez protez w rodzaju tak czy inaczej pojmowanej religijności nie będą w stanie stać, niezależnie od tego kto i jak ich wychowa.

hototogitsu.blogspot.com/
Madman (7811 punktów)
Tak sobie szperam w internecie i widzę, że prawie każde wyznanie w tym kraju ma jakąś swoją świątynię. Więc jak już wybudujemy ateistyczne przedszkola i żłobki, może warto by zbudować kościół pod wezwaniem Świętej Ewolucji? Sprowadzi się relikwie Darwina, Dawkinsa mianujemy papieżem. A PSR co tydzień będzie delegowało kogoś do wygłaszania homilii o stawie łokciowym mniejszej żaby łasicowatej...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365