 |
Klauzula sumienia dla farmaceutów? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-09-2009 14:09 | liliac (147340 punktów) | Klauzula sumienia dla farmaceutów?
14 na 14 | Nie tak dawno na forum była dyskusja o klauzuli sumienia zezwalającej lekarzom na odmowę wykonania legalnej usługi medycznej. Tymczasem dzielni bojownicy o wolność sumienia przedstawicieli branż okołomedycznych pragną zezwolenia na narzucanie swego światopoglądu innym również w aptekach... Rzeczpospolita pisze: Cytat:"O prawo do klauzuli sumienia, która pozwalałaby aptekarzom odmówić sprzedaży leków, upominają się uczestnicy Międzynarodowego Kongresu Farmaceutów Katolickich w Poznaniu. (...) Członkowie stowarzyszeń farmaceutów katolickich z kilkudziesięciu krajów, których kongres dzisiaj kończy się w Poznaniu, chcą mieć prawo do sprzeciwu sumienia tak, jak mają je lekarze. W Polsce np. lekarz ma prawo odmówić wykonania pewnego zabiegu, farmaceuta nie może odmówić sprzedaży żadnego leku. - Zwracaliśmy się już w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia, ale bezskutecznie. Dlatego chcemy uregulować kwestię klauzuli sumienia w skali europejskiej, a wtedy, liczymy, stanie się to również w Polsce - mówi Barbara Fiklewicz-Dreszczyk ze Stowarzyszenia Katolickich Farmaceutów Polskich." | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
19 na 21 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Nie mam nic przeciwko temu pod jednym wszakże warunkiem. Apteka będzie wyraźnie oznaczona jako katolicka i w mieście musi być dyżurna apteka niekatolicka czynna całą dobę z pełnym zapasem niekatolickich leków. Gdyby każdy kierownik placówki finansowanej przez NFZ miał obowiązek w swoim szpitalu zapewnić dyżur niekatolickiego lekarza ( wraz z niekatolickim personelem ) i prawo wyboru dla pacjenta to szybko zmalałaby ilość lekarzy katolików.
|
|
 | 11 na 11 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >Nie mam nic przeciwko temu pod jednym wszakże warunkiem. Apteka będzie wyraźnie oznaczona jako katolicka i w mieście musi być dyżurna apteka niekatolicka czynna całą dobę z pełnym zapasem niekatolickich leków. >Gdyby każdy kierownik placówki finansowanej przez NFZ miał obowiązek w swoim szpitalu zapewnić dyżur niekatolickiego lekarza ( wraz z niekatolickim personelem ) i prawo wyboru dla pacjenta to szybko zmalałaby ilość lekarzy katolików.
A w aptekach katolickich można by kupować tylko tabletki z krzyżykiem, święconą wodę i talony na modły o uzdrowienie.
Niestety Alicjo, byłoby podobnie jak jest obecnie z lekarzami. "Święci" aptekarze przy pomocy lokalnych polityków i biskupów opanowaliby samorząd farmaceutyczny i wydawaliby pozwolenia na otworzenie apteki tylko dla swojaków, na podstawie opinii proboszcza. Twoje postulaty sprawdzić mogą się jedynie w przypadku autentycznej konkurencji a nie tam, gdzie dostęp do wykonywania zawodu jest ściśle reglamentowany.
|
|
|  | 7 na 9 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Niestety Alicjo, byłoby podobnie jak jest obecnie z lekarzami. "Święci" aptekarze przy pomocy lokalnych polityków i biskupów opanowaliby samorząd farmaceutyczny i wydawaliby pozwolenia na otworzenie apteki tylko dla swojaków, na podstawie opinii proboszcza. Twoje postulaty sprawdzić mogą się jedynie w przypadku autentycznej konkurencji a nie tam, gdzie dostęp do wykonywania zawodu jest ściśle reglamentowany. Dlatego trzeba się domagać oznaczenia katolickich placówek i zabezpieczenia urzędowego niekatolickiej obsługi do wyboru dla pacjenta. W końcu idziesz do ginekologa i nie wiesz jaki on ma światopogląd. Mnie zdarzyło się trafić do pani ginekolog ( potrzebowałam recepty na plasterki hormonalne). Dowiedziałam się , że są szkodliwe, że skracam sobie życie, że wysiądą mi nerki wątroba stawy..... Musiałam szukać do innego lekarza. Przy okazji dowiedziałam się , że plasterki hormonalne dla starszych pań są niezgodne z nauką kościoła i dlatego niektórzy lekarze odmawiają wypisywania recept. Gdybym wiedziała, że to katolicka lekarka nie traciłabym czasu. Omijałyby ją też szerokim łukiem wszystkie kobiety potrzebujące antykoncepcji i tak to sami lekarze podważają swój autorytet. A ile osób wprowadziła w błąd?
|
|
| |  | 9 na 9 | liliac (147340 punktów) | > Gdybym wiedziała, że to katolicka lekarka nie traciłabym czasu. Omijałyby ją też szerokim łukiem wszystkie kobiety potrzebujące antykoncepcji i tak to sami lekarze podważają swój autorytet. A ile osób wprowadziła w błąd?Taaaak... Katolickich ginekologów należałoby kategorycznie oznakować
|
|
| |  | 17 na 17 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Dlatego trzeba się domagać oznaczenia katolickich placówek i zabezpieczenia urzędowego niekatolickiej obsługi do wyboru dla pacjenta. Nie, Alu! Tu się z Tobą absolutnie nie zgodzę. Jeśli już się czegokolwiek domagać, to NORMALNOŚCI. Zwłaszcza w sprawach tak fundamentalnych jak zdrowie, a w konsekwencji życie. Zechciej zauważyć, że Twoja propozycja pozwala dalej brnąć w ślepy zaułek. Wiadomą jest rzeczą, iż prawo (w tym polskie) zabrania wszelkiej dyskryminacji, także wyznaniowej. Nie wolno pracodawcy wypytywać pracowników ani kandydatów na pracowników o wyznanie. Jak chcesz wprowadzić w placówkach służby zdrowia dyżury "lekarzy niekatolickich"? Musisz zapytać i... złamiesz prawo. Mało tego - dasz w ten sposób broń do ręki tym "katolickim", bo natychmiast oskarżą Cię o piętnowanie, dyskryminację i... prześladowania (a może i represje? kto wie!). Tak samo z oznakowaniem aptek. Weź też pod uwagę konotacje historyczne - byli już tacy, którzy znakowali ludzi i obiekty; a to gwiadą Dawida, a to dużą literą "P", a to tatuowaniem numerów lub malowaniem na drzwiach mieszkań stosownych symboli... Zatem, nie tędy droga, Alu. Państwo jest w tej szczęśliwej sytuacji, że w kwestii służby zdrowia jest decydentem z racji jej finansowania ze środków budżetowych. I ten atut powinno z całą bezwzględnością wykorzystać! Płacę - wymagam. Zatem w państwowych zakładach opieki zdrowotnej nie powinna w żaden sposób obowiązywać "klauzula sumienia"; mało tego - powinna być stanowczo zakazana. Obowiązywać zaś powinna zasada, że dozwolone jest wszystko to czego prawo nie zabrania. Dopiero wówczas ludzie czujący silny związek z określoną religią sami, bez niczyjej zachęty czy prowokacji, dokonywaliby wyborów zgodnych z własnym sumieniem i, albo pracowali by w takiej placówce nadal, albo odchodzili do innych, prywatnych placówek. Te prywatne, też przez nikogo nie przymuszne, mogłyby siebie "znakować", tj. określać się jako "katolickie", "jehowickie", "zielonoświątkowcowe" czy "judaistyczne". Wilk syty i owca cała, a i praworządność zachowana i respektowana. Tyle tylko, że w tym celu należy zapędzić Kościół katolicki tam, gdzie jego miejsce, czyli do kruchty. A to będzie możliwe dopiero po wypowiedzeniu Konkordatu. Inaczej ta mafia (nie mówię o "wiernych" lecz o hierarchach tej instytucji) z władzy nie zrezygnuje i będzie nadal ją poszerzać korzystając z niemocy państwa. Serdecznie Cię Alu pozdrawiam w ten "dzień święty". Amen. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | 3 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
> Nie, Alu! Tu się z Tobą absolutnie nie zgodzę. Jeśli już się czegokolwiek domagać, to NORMALNOŚCI. Zwłaszcza w sprawach tak fundamentalnych jak zdrowie, a w konsekwencji życie. Optymista z Ciebie!!!Jeszcze do dna nie dotarliśmy. > Nie wolno pracodawcy wypytywać pracowników ani kandydatów na pracowników o wyznanie. Jak chcesz wprowadzić w placówkach służby zdrowia dyżury "lekarzy niekatolickich"? Wystarczy spytać jakich zabiegów nie będą wykonywać powołując się na klauzulę. To wolno a nawet trzeba."Miłujący coś tam" nie zrobi transfuzji. >Tak samo z oznakowaniem aptek. Weź też pod uwagę konotacje historyczne - byli już tacy, którzy znakowali ludzi i obiekty; a to gwiadą Dawida, a to dużą literą "P", a to tatuowaniem numerów lub malowaniem na drzwiach mieszkań stosownych symboli... To nie to samo. Ale jak chcesz to duży napis "tu nie sprzedaje się środków hormonalnych, antykoncepcyjnych , wczesnoporonnych...." Stosujesz klauzulę to jawnie a nie po cichu.
> Państwo jest w tej szczęśliwej sytuacji, że w kwestii służby zdrowia jest decydentem z racji jej finansowania ze środków budżetowych. I ten atut powinno z całą bezwzględnością wykorzystać! Płacę - wymagam. Zatem w państwowych zakładach opieki zdrowotnej nie powinna w żaden sposób obowiązywać "klauzula sumienia"; mało tego - powinna być stanowczo zakazana. Obowiązywać zaś powinna zasada, że dozwolone jest wszystko to czego prawo nie zabrania. Też tak uważam ale jest to co jest. I za państwowe pieniądze kościół uprawia swój ogródek > Tyle tylko, że w tym celu należy zapędzić Kościół katolicki tam, gdzie jego miejsce, czyli do kruchty. A to będzie możliwe dopiero po wypowiedzeniu Konkordatu. Inaczej ta mafia (nie mówię o "wiernych" lecz o hierarchach tej instytucji) z władzy nie zrezygnuje i będzie nadal ją poszerzać korzystając z niemocy państwa. Stara już jestem . Raczej tego nie dożyję. Również Cię pozdrawiam serdecznie Michale.
|
|
| | |  | 7 na 7 | awitu (7627 punktów) | No cóż, następnym krokiem pewnie będzie domaganie się pracowników sklepów mięsnych wprowadzenia klauzuli, że w piątek mogą odmówić sprzedaży mięsa z przyczyn światopoglądowych. A co dopiero zacznie się dziać jak w tych sklepach mięsnych zaczną pracować buddyści wegetarianie.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Pontifex Maximus (3006 punktów) | >No cóż, następnym krokiem pewnie będzie domaganie się pracowników sklepów mięsnych wprowadzenia klauzuli, że w piątek mogą odmówić sprzedaży mięsa z przyczyn światopoglądowych. A co dopiero zacznie się dziać jak w tych sklepach mięsnych zaczną pracować buddyści wegetarianie. > "Colorless green ideas sleep furiously"
A mnie sumienie zabrania sprzedawać soku pomarańczowego pomimo, że pracuję w restauracji. I co teraz? Czy będę miał prawo nie sprzedawać soku czy raczej mnie wywalą?
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | liliac (147340 punktów) | >A mnie sumienie zabrania sprzedawać soku pomarańczowego pomimo, że pracuję w restauracji. I co teraz? Czy będę miał prawo nie sprzedawać soku czy raczej mnie wywalą?
A co ma powiedzieć pastafarianin, kiedy każą mu sprzedawać makaron?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | > >A mnie sumienie zabrania sprzedawać soku pomarańczowego pomimo, że pracuję w restauracji. I co teraz? Czy będę miał prawo nie sprzedawać soku czy raczej mnie wywalą?> A co ma powiedzieć pastafarianin, kiedy każą mu sprzedawać makaron?Nie znam głęboko nauk pastafarian, ale myślę, że byłoby to 'Hurra, będę miał pracę!'. Myślę że można by to wyprowadzić z piątego przykazania zamieszczonego choćby tutaj.
|
|
| | | |  | | Liss (2003 punktów) | >No cóż, następnym krokiem pewnie będzie domaganie się pracowników sklepów mięsnych wprowadzenia klauzuli, że w piątek mogą odmówić sprzedaży mięsa z przyczyn światopoglądowych. A co dopiero zacznie się dziać jak w tych sklepach mięsnych zaczną pracować buddyści wegetarianie. Najpierw ktoś ich musi zatrudnić , a jeszcze nie istnieje nakaz zatrudnienia w prywatnych przedsiębiorstwach ludzi nieodpowiednich zdaniem właściciela .
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) | >Najpierw ktoś ich musi zatrudnić , a jeszcze nie istnieje nakaz zatrudnienia w prywatnych przedsiębiorstwach ludzi nieodpowiednich zdaniem właściciela .
Art. 32 i Art.53. 7 Konstytucji RP się kłania.
dodatkowo
Zgodnie z art. 183a § 1 Kodeksu pracy " Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nie określony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy".
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Liss (2003 punktów) | >>Najpierw ktoś ich musi zatrudnić , a jeszcze nie istnieje nakaz zatrudnienia w prywatnych przedsiębiorstwach ludzi nieodpowiednich zdaniem właściciela . >Art. 32 i Art.53. 7 Konstytucji RP się kłania. Dzień dobry . >dodatkowo To nie jest dyskryminacja . Dodatkowo nie wynika z tego aby komuś kazano zatrudnić pana/panią która nie rzyczy sobie pracować tak jak pan pracodawca sobie rzyczy Zresztą wiesz gdzie pracodawcy mają konstytucje i kodeks pracy ,jak jest bezrobocie ? Czasem na półce i bardzo żadko kożystają.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | >>Art. 32 i Art.53. 7 Konstytucji RP się kłania. >Dzień dobry .
Ortografia też się kłania...
|
|
| | | | | | | |  | | Liss (2003 punktów) | >>>Art. 32 i Art.53. 7 Konstytucji RP się kłania. >>Dzień dobry . >Ortografia też się kłania... A jak wysoko ?
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > >Ortografia też się kłania...> A jak wysoko ?Sądząc po kolejnych twoich postach ("żondza")- bardzo. Przypominam, że regulamin forum przykazuje użytkownikom: Cytat:stosować się do zasad polskiej pisowni i interpunkcji - można się z nimi zapoznać tutaj - so.pwn.pl
|
|
| | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Liss (2003 punktów) | >>>Ortografia też się kłania... >>A jak wysoko ? >Sądząc po kolejnych twoich postach ("żondza")- bardzo. A tam,chciałem zaproponować alternatywną formę pisanego języka polskiego ;sądze że nie znalazłem zrozumienia.
>Przypominam, że regulamin forum przykazuje użytkownikom: Gożdzikowa ?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > A tam,chciałem zaproponować alternatywną formę pisanego języka polskiego... Nie wiem, jak "tam", bo tu ci się udało, ale tylko chcieć. > ... ;sądze że nie znalazłem zrozumienia. Owszem, prócz pięciu błędów w tym zdaniu. > Gożdzikowa ? ... + ja, to już masz kilku wielbicieli swojej alternatywy.  Minus na zachętę.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | >To nie jest dyskryminacja .
Dyskryminacja. Odmowa zatrudnienia osoby z powodu wyznawanej przez nią religii jest dyskryminacją. Skoro uparłeś się odpowiadać na pytanie retoryczne, przydałoby się byś rozumiał tekst na który odpowiadasz. Przykład dotyczy osób które już są zatrudnione, a nie ubiegają się o pracę.
>Dodatkowo nie wynika z tego aby komuś kazano zatrudnić pana/panią która nie rzyczy sobie pracować tak jak pan pracodawca sobie rzyczy
Oczywiście nie wynika z tego by komuś kazano zatrudniać panią/panią która sobie czegoś nie "rzyczy", ale wynika z tego że podstawą odmowy zatrudnienia lub zwolnienia z pracy, nie może być wyznawana religia np. buddyzm.
>Zresztą wiesz gdzie pracodawcy mają konstytucje i kodeks pracy ,jak jest bezrobocie
Nie wiem, nie robiłam badań gdzie pracodawcy trzymają książki.
>Czasem na półce i bardzo żadko kożystają
Poproszę argumenty, bo jak na razie to jedynie pomówienie.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | |  | | Liss (2003 punktów) | >>To nie jest dyskryminacja . >Dyskryminacja. Odmowa zatrudnienia osoby z powodu wyznawanej przez nią religii jest dyskryminacją. Nie, z powodu odmowy wykonywana pracy,o religi nikt mówic nie musi . >Skoro uparłeś się odpowiadać na pytanie retoryczne, przydałoby się byś rozumiał tekst na który odpowiadasz.
> Przykład dotyczy osób które już są zatrudnione, a nie ubiegają się o pracę. To dobrze,ale który ? Nie z powodu odmowy wykonania pracy,o religi nikt mówic nie musi . >>Dodatkowo nie wynika z tego aby komuś kazano zatrudnić pana/panią która nie rzyczy sobie pracować tak jak pan pracodawca sobie rzyczy >Oczywiście nie wynika z tego by komuś kazano zatrudniać panią/panią No tego zdania nie zrozumiem. > która sobie czegoś nie "rzyczy", ale wynika z tego że podstawą odmowy zatrudnienia lub zwolnienia z pracy, nie może być wyznawana religia np. buddyzm. Owszem,ale odmowa wykonywania pracy/obowiązków w pracy już tak. >>Zresztą wiesz gdzie pracodawcy mają konstytucje i kodeks pracy ,jak jest bezrobocie >Nie wiem, nie robiłam badań gdzie pracodawcy trzymają książki. Wg mnie na półce -najcześciej. >>Czasem na półce i bardzo żadko kożystają >Poproszę argumenty, bo jak na razie to jedynie pomówienie. W okresie dużego bezrobocia ,tylu ludzi pilnie chce porozmawiać z pracodawcą że nie ma na to czasu -wiekszość.
Ps.jesli chodzi o prawo to zaryzykuje stwierdzenie że troche a nawet dużo więcej ,wiem.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | awitu (7627 punktów) |
> Ps.jesli chodzi o prawo to zaryzykuje stwierdzenie że troche a nawet dużo więcej ,wiem.Jeśli tyle co z zasad ortografii i z tekstu pisanego, to strach się bać  EOT
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | | |  | | Liss (2003 punktów) | > >Ps.jesli chodzi o prawo to zaryzykuje stwierdzenie że troche a nawet dużo więcej ,wiem.> Jeśli tyle co z zasad ortografii i z tekstu pisanego, to strach się bać EOTO ortografi czytam codziennie ,kilka wyrazów. Zwłaszcza ze na samym poczatku napisałem że najpierw ktos ich musi zatrudnić .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>O ortografi czytam codziennie ,kilka wyrazów.
To czytaj więcej, a póki nie przeczytasz wszystkiego, stosuj funkcję Podgląd.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | >>>To nie jest dyskryminacja . >>Dyskryminacja. Odmowa zatrudnienia osoby z powodu wyznawanej przez nią religii jest dyskryminacją. >Nie, z powodu odmowy wykonywana pracy,o religi nikt mówic nie musi .
Abstrahując już od twojego specyficznego podejścia do przepisów i ortografii, chyba mijamy się także tematycznie. Przecież przez cały czas mówimy właśnie o propozycji wprowadzenia przepisu, który pozwalałby nie wykonywać oczekiwanej pracy i mimo to nie być zwalnianym.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | >Przecież przez cały czas mówimy właśnie o propozycji wprowadzenia przepisu, który pozwalałby nie wykonywać oczekiwanej pracy i mimo to nie być zwalnianym.
Lilac, ale do tego trzeba by rozumieć ironię zawartą w naszych wypowiedziach o wegetarianach i pastafarianinach.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | |  | | Liss (2003 punktów) | >>Dlatego trzeba się domagać oznaczenia katolickich placówek i zabezpieczenia urzędowego niekatolickiej obsługi do wyboru dla pacjenta.
> Państwo jest w tej szczęśliwej sytuacji, że w kwestii służby zdrowia jest decydentem z racji jej finansowania ze środków budżetowych. I ten atut powinno z całą bezwzględnością wykorzystać! Płacę - wymagam. Zatem w państwowych zakładach opieki zdrowotnej nie powinna w żaden sposób obowiązywać "klauzula sumienia"; mało tego - powinna być stanowczo zakazana. Obowiązywać zaś powinna zasada, że dozwolone jest wszystko to czego prawo nie zabrania. Bardzo świetni,ale płaci nie państwo tylko obywatele-podatnicy i to oni w demokracji wiedzą co jest lepsze,dla wszystkich i dziś wiekszość jest za wprowadzeniem tej klauzuli .
> Dopiero wówczas ludzie czujący silny związek z określoną religią sami, bez niczyjej zachęty czy prowokacji, dokonywaliby wyborów zgodnych z własnym sumieniem i, albo pracowali by w takiej placówce nadal, albo odchodzili do innych, prywatnych placówek. A nadal płaciliby na państwową ? To może lepiej podzielić publiczną służbe zdrowia,dla fundamentalistów i dla wszystkich innych.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > Bardzo świetni,ale płaci nie państwo tylko obywatele-podatnicy i to oni w demokracji wiedzą co jest lepsze,dla wszystkich i dziś wiekszość jest za wprowadzeniem tej klauzuli .No proszę  A dysponujesz jakimiś danymi statystycznymi wykazującymi to poparcie? Tak, żeby nie być gołosłownym... > To może lepiej podzielić publiczną służbe zdrowia,dla fundamentalistów i dla wszystkich innych.Definicję fundamentalizmu poproszę- z tego, co mi wiadomo, różne fundamentalizmy mają różne przesądy zdrowotne.
|
|
| | | | |  | | Liss (2003 punktów) | > >Bardzo świetni,ale płaci nie państwo tylko obywatele-podatnicy i to oni w demokracji wiedzą co jest lepsze,dla wszystkich i dziś wiekszość jest za wprowadzeniem tej klauzuli .> No proszę A dysponujesz jakimiś danymi statystycznymi wykazującymi to poparcie? Tak, żeby nie być gołosłownym...Tak,przepytałem domowników+kolegów i 7/8 jest za wprowadzeniem klauzuli . Ja jestem 8-smym.Czyli 8/9. > >To może lepiej podzielić publiczną służbe zdrowia,dla fundamentalistów i dla wszystkich innych.> Definicję fundamentalizmu poproszę- z tego, co mi wiadomo, różne fundamentalizmy mają różne przesądy zdrowotne.A jak myślisz ,o który chodzi ?
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | >Tak,przepytałem domowników+kolegów i 7/8 jest za wprowadzeniem klauzuli . >Ja jestem 8-smym.Czyli 8/9.
Próba statystyczna jak przy badaniach kremów przeciw starzeniu. Miarodajna w tym samym stopniu. Zawsze można wierzyć że nasze marzenia sprawią, że mając 60 lat będziemy wyglądać jak 20latki.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Liss (2003 punktów) | >>Tak,przepytałem domowników+kolegów i 7/8 jest za wprowadzeniem klauzuli . >>Ja jestem 8-smym.Czyli 8/9. >Próba statystyczna jak przy badaniach kremów przeciw starzeniu. Miarodajna w tym samym stopniu. Zawsze można wierzyć że nasze marzenia sprawią, że mając 60 lat będziemy wyglądać jak 20latki. A po co robić większe badanie,przecież Polska żondzi kler KRK ,więc jakich spodziewasz sie wyników ?
|
|
| | | | | | | |  | | awitu (7627 punktów) | >A po co robić większe badanie,przecież Polska żondzi kler KRK ,więc jakich spodziewasz sie wyników ?
Być może "żondzi", ale nie rządzi. MAM już Ci pokazał jakich wyników możemy się spodziewać.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Liss (2003 punktów) | >>A po co robić większe badanie,przecież Polska żondzi kler KRK ,więc jakich spodziewasz sie wyników ? >Być może "żondzi", ale nie rządzi. MAM już Ci pokazał jakich wyników możemy się spodziewać. Nie rządzi ,to nowość jakaś .Co też takiego pokazał ?Bo nic wiecej jak to że większość Polaków jedno mówi a trzecie robi .
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | > >No proszę A dysponujesz jakimiś danymi statystycznymi wykazującymi to poparcie? Tak, żeby nie być gołosłownym...> Tak,przepytałem domowników+kolegów i 7/8 jest za wprowadzeniem klauzuli .> Ja jestem 8-smym.Czyli 8/9.I naprawdę poważnie mówisz, że większość społeczeństwa jakiś koncept popiera li i jedynie na podstawie próby statystycznej rzędu 9 osób?  Zdajesz sobie sprawę z tego, że to ciut niepoważne podejście? Ja na podstawie przeprowadzanej obecnie na portalu dla przedstawicieli branż medycznych www.esculap.pl ankiety z pytaniem "Czy farmaceuci powinni mieć prawo korzystania z "klauzuli sumienia"?" nie śmiałabym wysuwać twierdzeń dotyczących poparcia dla rzeczonej klauzuli, bo uważam, że na razie odpowiedziało za mało osób (w tej chwili 273 osoby, w tym 126 osób "za"). > A jak myślisz ,o który chodzi ?Nie masz prawa na podstawie jakiegoś "widzimisię" wybierać jakiejś jednej grupy dyskryminowanej/uprzywilejowanej. Jeśli już planujesz podziały religijne, to dla wszelkich możliwych do wyodrębnienia grup kulturowych/religijnych- ten pomysł niejako automatycznie sprowadza się sam do absurdu.
|
|
| | | | | | |  | | Liss (2003 punktów) |
> I naprawdę poważnie mówisz, że większość społeczeństwa jakiś koncept popiera li i jedynie na podstawie próby statystycznej rzędu 9 osób?  Ba,no pewnie że tak . > Zdajesz sobie sprawę z tego, że to ciut niepoważne podejście?Nie zgadzam się że ciut. > >A jak myślisz ,o który chodzi ?> Nie masz prawa na podstawie jakiegoś "widzimisię" wybierać jakiejś jednej grupy dyskryminowanej/uprzywilejowanej.To ja kogoś wybieram ,proponuje tylko.przykłady podaje. > Jeśli już planujesz podziały religijne, to dla wszelkich możliwych do wyodrębnienia grup kulturowych/religijnych- ten pomysł niejako automatycznie sprowadza się sam do absurdu.Nie sądze .Chciałem tylko zaproponować ,pewną modyfikację dzisiejszego systemu, w którym np. katolik,homoś,nazista wspólnie muszą żyć pod jednym dachem (chodzi mi o PSZ) ,ja proponuję tylko aby mozna było w większym stopniu decydować o swych podatkach .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | >>Zdajesz sobie sprawę z tego, że to ciut niepoważne podejście? >Nie zgadzam się że ciut.
Cieszy mnie ta samokrytyka. Obawiam się, że nie powinna dotyczyć jedynie tej części twojej wypowiedzi.
|
|
| | | | | | | | |  | | Liss (2003 punktów) | >>>Zdajesz sobie sprawę z tego, że to ciut niepoważne podejście? >>Nie zgadzam się że ciut. >Cieszy mnie ta samokrytyka. A ja martwie się że nie,ponieważ jak to w końcu jest KRK ma przemożny wpływ na rzeczywistość demokratycznego państwa polskiego,czy jednak nie ma ? Bo jesli ma to oczywiste jest że w demokracji najmniej 51% musi przynajmniej słownie i kartką wyborczą słuchać panów w koloratkach . Więc jaki wniosek z tego ? > Obawiam się, że nie powinna dotyczyć jedynie tej części twojej wypowiedzi. Jesli możesz to proszę napisz co , żebym wiedział co musze przemyśleć.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Bardzo świetni,ale płaci nie państwo tylko obywatele-podatnicy i to oni w demokracji wiedzą co jest lepsze,dla wszystkich i dziś wiekszość jest za wprowadzeniem tej klauzuli.
Już wczoraj liliac prosiła o źródło tej "wiedzy" nt. większości. Nie doczekała się. Zatem ja pozwolę sobie Ciebie wyręczyć w tym względzie. Wg aktualnych badań w Polsce 95% populacji deklaruje się jako katolicy; wg innych badań z tego samego źródła (OBOP) - 61-63% populacji opowiada się za legalnością aborcji, in vitro i eutanazji. Jaki z tego wniosek? Prosty - 56-57% katolików wypowiada się przeciwko naukom własnego Kościoła. Jesteś pewien, że ci ludzie chodziliby do katolickich placówek służby zdrowia? Bo ja twierdzę, że nie.
I druga kwestia: podatki. Demokracja nie zakłada wcale samowoli. Podatki płacisz (jak każdy) dlatego, że musisz je płacić. Gdyby tu zgodzić się na demokrację, to - gwarantuję - za miesiąc nie mamy już żadnych podatków; większość by je zniosła. Zatem teza, jakoby większość zawsze miała rację jest tezą nie do obrony. I jeszcze jedno: to, że płacimy podatki nie oznacza wcale, że mamy jakikolwiek wpływ na decyzje państwa o ich rozdysponowaniu. Nie większość decyduje o kształcie budżetu państwa lecz rząd i parlament. Zatem my tylko w bardzo pośredni sposób jesteśmy płatnikami na rzecz służby zdrowia, bo to państwo decyduje o tym na co i ile wydać z naszych pieniędzy. Dlatego też to państwo powinno mieć decydujący głos w sprawie omawianej w niniejszym wątku. Tak jak ma np. w kwestii zakazu przynależności partyjnej dla wojskowych czy zakazu posiadania udziałów w spółkach prywatnych dla członków rządu i wysokich urzędników państwowych.
>A nadal płaciliby na państwową ?
Tak, płaciliby. Tak jak płacą i teraz. Obowiązkowo.
>To może lepiej podzielić publiczną służbe zdrowia,dla fundamentalistów i dla wszystkich innych.
Fundamentaliści, jeśli taka ich wola, niech się sami oznakują (prawo im na to pozwala); państwu nie wolno (prawo zabrania) znakować kogokolwiek.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | | | |  | | Liss (2003 punktów) |
> Już wczoraj liliac prosiła o źródło tej "wiedzy" nt. większości. Nie doczekała się. Zatem ja pozwolę sobie Ciebie wyręczyć w tym względzie. Wiekszośc Polaków to chrześcijanie - tak się określają. > Wg aktualnych badań w Polsce 95% populacji deklaruje się jako katolicy; wg innych badań z tego samego źródła (OBOP) - 61-63% populacji opowiada się za legalnością aborcji, in vitro i eutanazji. > Jaki z tego wniosek? Prosty - 56-57% katolików wypowiada się przeciwko naukom własnego Kościoła. Jesteś pewien, że ci ludzie chodziliby do katolickich placówek służby zdrowia? Bo ja twierdzę, że nie. A ja nic nie twierdze. To że 56-61% katolików opwiada się za legalizacją aborcji,euthanazji etc,nie znaczy wcale że sprzeciwiaja się moralnosci KRK,poniewaz mogą byc tylko za legalizacja,ale tylko dal innych -nie dla siebie. Następnie,badania OBOPU w żaden sposób nie potwierdzaja hipotezy że Polacy są przeciw tej"Klauzuli" ,a wręcz przeciwnie ,ponieważ dostrzegam tu wolnościowe ciągnoty ,wsród wiekszosci społeczeństwa,a więc jesli owi ludzi chcą byc konsekwentni to powinni popierać to prawo,ponieważ jest wolnosciowe - zwieksza zakres wolnosci obywateli względem nakazu ,jesli łamie on "sumienie" aptekarza,lekarza,kominiarza............... > I druga kwestia: podatki. Demokracja nie zakłada wcale samowoli. demokracja zakłada rządy ludu i nic więcej oprócz tego. Wszystko inne w rodzaju ,poszanowania praw mniejszosci - w Polsce np. zapewniające im większe prawa od innych ,jest odstępstwem od demokracji ,no chyba ze tak chce lud . >Podatki płacisz (jak każdy) dlatego, że musisz je płacić. Gdyby tu zgodzić się na demokrację, to - gwarantuję - za miesiąc nie mamy już żadnych podatków; większość by je zniosła. To znaczy ze nie ma demokracji,jest tylko demokracja reglamentowana . > Zatem teza, jakoby większość zawsze miała rację jest tezą nie do obrony. Ten mój wpis ,odnosił sie do pewnego załozenia że 5ciu wie lepiej od 4ech ,czasmi pojawiaja się takie sugestie wśród,zwłaszcza najmłodssych apologetów demokracji. > I jeszcze jedno: to, że płacimy podatki nie oznacza wcale, że mamy jakikolwiek wpływ na decyzje państwa o ich rozdysponowaniu. Nie większość decyduje o kształcie budżetu państwa lecz rząd i parlament. W Demokracji Państwo to obywatele,w żadnym innym ustroju ,tak szerokie grono obywateli nie ma tak wielkiego wpływu na obraz i podobieństwo państwa w którym żyją. Nic teoretycznie nie stoji na przeszkodziem ,aby wybrać sobie UPR i nie płacic np. podatku VAT,leczyć sie (jeśli sie na to ma)w prywatnych tylko placówkach,kupowa to co sie chce. > Zatem my tylko w bardzo pośredni sposób jesteśmy płatnikami na rzecz służby zdrowia, bo to państwo decyduje o tym na co i ile wydać z naszych pieniędzy. pośredni tak,ale nie bardzo pośredni. > Dlatego też to państwo powinno mieć decydujący głos w sprawie omawianej w niniejszym wątku. Tak jak ma np. w kwestii zakazu przynależności partyjnej dla wojskowych czy zakazu posiadania udziałów w spółkach prywatnych dla członków rządu i wysokich urzędników państwowych. A państwo to nikt innych jak My -obywatele. Jest nas 30 700 tysięcy ,wszyscy mamy prawo głosu i nikt nam nie zabroni wybrać na prezydenta nawet Mnie. > Tak, płaciliby. Tak jak płacą i teraz. Obowiązkowo. A może odwrócić sytuację ,to w PSZ nie wykonywano by sprzecznych z chrześcijaństwem zabiegów i innych działań leczniczych ,a wszyscy inni do prywatnych - jeśli te oczywiscie bedą coś takiego oferować,no i oczywiscie tak czy inaczej ,wszyscy płacą na PSZ . >>To może lepiej podzielić publiczną służbe zdrowia,dla fundamentalistów i dla wszystkich innych. > Fundamentaliści, jeśli taka ich wola, niech się sami oznakują (prawo im na to pozwala); państwu nie wolno (prawo zabrania) znakować kogokolwiek. To dobrze.Ja tylko proponuję aby nikomu nie łamano sumienia i portfela;czyli podzielenie PSZ na przykładowo dwie części ; na tę co wykonuje aborcję,eutanazje etc i na tę co "żyje" po katolicku,chrześcijańsku. No chyba ze prywatyzujemy i po problemie,kązdy się leczy ,na tyle - ile chce i go stać
|
|
10 na 10 | lotrek (14275 punktów) |
> Tymczasem dzielni bojownicy o wolność sumienia przedstawicieli branż okołomedycznych pragną> zezwolenia na narzucanie swego światopoglądu innym również w aptekach...Rozbawiło mnie to: Cytat:Dlatego chcemy uregulować kwestię klauzuli sumienia w skali europejskiej, a wtedy, liczymy, stanie się to również w Polsce - mówi Barbara Fiklewicz-Dreszczyk ze Stowarzyszenia Katolickich Farmaceutów Polskich." Już słyszę ten ryk śmiechu z naszej bogobojnej ojczyzny na salonach Europy. Mało to nas ośmieszyli bracia Kaczyńscy? Teraz jeszcze ci...jeszcze trochę a sprzedawcy w sklepach monopolowych będą się ubiegać o "klauzule sumienia", by sprzedawać tylko wino mszalne i wodę święconą na popitkę. 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | | Liss (2003 punktów) |
> Już słyszę ten ryk śmiechu z naszej bogobojnej ojczyzny na salonach Europy.Tylko czy to tolerancyjne ? > Mało to nas ośmieszyli bracia Kaczyńscy?Tym żyje każdy Polak. > Teraz jeszcze ci...jeszcze trochę a sprzedawcy w sklepach monopolowych będą się ubiegać o "klauzule sumienia", by sprzedawać tylko wino mszalne i wodę święconą na popitkę.  No to niech się ubiegają i tylko sprzedają wino mszalne -zobaczymy jak długo pociągną ten biznes . Bo ja myśle że na miejsce tych klauzulowych powstanią zaraz sklepy monopolwy ze sprzedarzą wszystkiego co z alkoholu -łącznie z pieczywem.
|
|
|  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | > >Już słyszę ten ryk śmiechu z naszej bogobojnej ojczyzny na salonach Europy.> Tylko czy to tolerancyjne ?Przecież "śmiech to zdrowie"....tolerancja, tolerancją a o zdrowie trzeba dbać  > tylko sprzedają wino mszalne -zobaczymy jak długo pociągną ten biznes .Postarają się o dofinansowywanie z budżetu państwa....hierarchowie KK poprą i zobaczymy, kto im odmówi 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | | Liss (2003 punktów) | > >>Już słyszę ten ryk śmiechu z naszej bogobojnej ojczyzny na salonach Europy.> >Tylko czy to tolerancyjne ?> Przecież "śmiech to zdrowie"....tolerancja, tolerancją a o zdrowie trzeba dbać  A no to tak hipokryci ,z dwóch chłopów co się całują to by zabronili ,ale samemu........to się śmieją. > >tylko sprzedają wino mszalne -zobaczymy jak długo pociągną ten biznes .> Postarają się o dofinansowywanie z budżetu państwa....hierarchowie KK poprą i zobaczymy, kto im odmówi  Przecież Polacy nie słuchają KRK ,bo są w większości przeciw "klauzuli"
|
|
5 na 5 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > [...] mówi Barbara Fiklewicz-Dreszczyk [...]. Aż... ciarki przechodzą. Na szczęście Unia na taki układ nie pójdzie, gdyż byłoby to sprzeczne z prawem i zasadą wolności obywatelskich ( tym: wyznania). Ale w Polsce? Wszystko jest możliwe. Pozdrowienia dla całej służby zdrowia (katolickiej też). 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
4 na 4 | xarion (917 punktów) | To następna w kolejce patologia - ateistów, agnostyków i wszelkie inne tałatajstwo profilaktycznie spalić, najlepiej na stosie - zgodnie z klauzulą...  Pozdrawiam. P.S.Był też wątek "Świat schodzi na psy"... Ten kraj chyba w awangardzie...
"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
|
|
| Liss (2003 punktów) | >Nie tak dawno na forum była dyskusja o klauzuli sumienia zezwalającej lekarzom na odmowę wykonania >legalnej usługi medycznej. >Tymczasem dzielni bojownicy o wolność sumienia przedstawicieli branż okołomedycznych pragną >zezwolenia na narzucanie swego światopoglądu innym również w aptekach... W jaki sposób narzucają swój światopogląd innym ? Jeśli apteka jest prywatna,to właściciel ma prawo robić co zechce,ma ochote sprzedawać pigułki póżnoporonne - jego sprawa i jego biznes . W Polsce są jakieś państwowe/publiczne apteki ?
|
|
 | 4 na 4 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | >Jeśli apteka jest prywatna,to właściciel ma prawo robić co zechce,ma ochote sprzedawać pigułki póżnoporonne - jego sprawa i jego biznes . >W Polsce są jakieś państwowe/publiczne apteki ?
Nie, ale z tego co wiem, apteki mają obowiązek posiadania pewnych grup (kompletów) medykamentów i muszą je sprzedawać, żeby nie stracić uprawnień do handlu lekami.
|
|
|  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > >Jeśli apteka jest prywatna,to właściciel ma prawo robić co zechce,ma ochote sprzedawać pigułki póżnoporonne - jego sprawa i jego biznes .> >W Polsce są jakieś państwowe/publiczne apteki ?> Nie, ale z tego co wiem, apteki mają obowiązek posiadania pewnych grup (kompletów) medykamentów i muszą je sprzedawać, żeby nie stracić uprawnień do handlu lekami.> Dobrze ci się wydaje: Jak mówi strona Ministerstwa Zdrowia: Cytat:Apteki ogólnodostępne są obowiązane do posiadania produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności ze szczególnym uwzględnieniem leków refundowanych, na które ustalono limit ceny na podstawie odrębnych przepisów (art. 95, ust.1 ustawy).
Jeżeli w aptece ogólnodostępnej brak poszukiwanego produktu leczniczego, w tym również leku recepturowego, farmaceuta powinien zapewnić jego nabycie w tej aptece w terminie uzgodnionym z pacjentem (art.95, ust.3 ustawy).
|
|
1 na 1 | Tronicki (280 punktów) | Handel lekami powinien być wolny, i sklep takowe sprzedający powinien sam decydować o tym co sprzedaje a co nie. Jako zwolennik prywatnej służby zdrowia, wolnego handlu, wolnym wyborem usług medycznych uważam że problemem tu jest państwo które chce tym wszystkim sterować a nie klauzula sumienia. Być może zezwolenia na takową otworzyło by drogę do rywalizacji między sklepami sprzedającymi leki, po prostu ten który sprzedawał by leki lepsze by się utrzymywał.
->Nie, ale z tego co wiem, apteki mają obowiązek posiadania pewnych grup (kompletów) medykamentów i muszą je sprzedawać, żeby nie stracić uprawnień do handlu lekami.
No a tak być nie powinno, to kolejny wymysł państwa opiekuńczego. wolny Handel, obnizył by cene wielu leków które teraz są drogie tlyko fdlatego że niektórzy maja jakieś "uprawnienia"
|
|
 | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > No a tak być nie powinno, to kolejny wymysł państwa opiekuńczego. wolny Handel, obnizył by cene wielu leków które teraz są drogie tlyko fdlatego że niektórzy maja jakieś "uprawnienia"A jakie to uprawnienia twoim zdaniem upośledzają rynek leków? Których regulacji zniesienie pomogłoby obniżyć ceny? Chodzi ci może o wymóg posiadania odpowiedniego wykształcenia obowiązujący handlujących lekami? Czy o egzekwowanie jakichś certyfikatów bezpieczeństwa bądź skuteczności (nota bene nie dotyczy produktów homeopatycznych, prawdziwej chwały wolnego rynku  ) od preparatów dopuszczanych do obrotu?
|
|
 | 3 na 3 | awitu (7627 punktów) | >No a tak być nie powinno, to kolejny wymysł państwa opiekuńczego. wolny Handel, obnizył by cene wielu leków które teraz są drogie tlyko fdlatego że niektórzy maja jakieś "uprawnienia"
A może doprowadziłby do tego, że niektórych leków nie można by było dostać. Ja od dłuższego już czasu za każdym razem muszę zamawiać lek przypisany na receptę, bo większość aptek sprzedaje jedynie tańszy "zamiennik" o ciut odmiennym składzie, który zdaniem farmaceutów działa tak samo, tyle że według moich obserwacji nie działa. Teraz przynajmniej mogę wymusić sprowadzenie leku, inaczej musiałabym robić maratony po aptekach.
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>dzielni bojownicy o wolność sumienia przedstawicieli branż okołomedycznych pragną zezwolenia na narzucanie swego światopoglądu innym również w aptekach Żarty, że chodzi o jakieś sumienie, po prostu wielka kasa z refundacji lewych recept się przez apteki przewalała, coraz głośniej o tym było, aż w końcu pleban do pigularza po dziesięcinę się zgłosił. Pigułki wskutek tego oczywiście wcale nie stanieją.
Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Ciekawe, czy powołując się na klauzulę sumienia mogę odmówić nauczania wszelkich treści zaprzeczających istnieniu jednorożców (ze szczególnym uwzględnieniem różowych i niewidzialnych)?
|
|
 | | Liss (2003 punktów) | >Ciekawe, czy powołując się na klauzulę sumienia mogę odmówić nauczania wszelkich treści zaprzeczających istnieniu jednorożców (ze szczególnym uwzględnieniem różowych i niewidzialnych)? > Możesz odmówić nauczania nawet teori ewolucj .
|
|
|  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | >Możesz odmówić nauczania nawet teorii ewolucji .
Będąc nauczycielem? A na podstawie jakiego paragrafu, ciekawam?
|
|
| |  | | Liss (2003 punktów) | >>Możesz odmówić nauczania nawet teorii ewolucji . >Będąc nauczycielem? A na podstawie jakiego paragrafu, ciekawam? > Na podstawie że tak możesz.Jeśli chcesz to możesz ,a potem ktoś może cie zwolnić lub niezatrudnić.
|
|
|  | 1 na 1 | Adam Gliniany (398 punktów) | >>Ciekawe, czy powołując się na klauzulę sumienia mogę odmówić nauczania wszelkich treści zaprzeczających istnieniu jednorożców (ze szczególnym uwzględnieniem różowych i niewidzialnych)? >> >Możesz odmówić nauczania nawet teori ewolucj . A Ty skąd żeś tę bzdurę wytrzasnął? Na marginesie: zakładam że te dwa słowa na końcu Twojej wypowiedzi to "teorii ewolucji"...
|
|
| |  | | Liss (2003 punktów) | >>>Ciekawe, czy powołując się na klauzulę sumienia mogę odmówić nauczania wszelkich treści zaprzeczających istnieniu jednorożców (ze szczególnym uwzględnieniem różowych i niewidzialnych)? >>> >>Możesz odmówić nauczania nawet teori ewolucja . >A Ty skąd żeś tę bzdurę wytrzasnął? To nie jest bzdura,tylko możliwość .Polska to nie państwo policyjne i każdy może odmówić pracy (z wyjątkami),a potem ktoś moze cie zwolnić/niezatrudnić. >Na marginesie: zakładam że te dwa słowa na końcu Twojej wypowiedzi to "teorii ewolucji"... Załóż co schcesz.
|
|
| | |  | | Adam Gliniany (398 punktów) | >>>>Ciekawe, czy powołując się na klauzulę sumienia mogę odmówić nauczania wszelkich treści zaprzeczających istnieniu jednorożców (ze szczególnym uwzględnieniem różowych i niewidzialnych)? >>>> >>>Możesz odmówić nauczania nawet teori ewolucja . >>A Ty skąd żeś tę bzdurę wytrzasnął? >To nie jest bzdura,tylko możliwość .Polska to nie państwo policyjne i każdy może odmówić pracy (z wyjątkami),a potem ktoś moze cie zwolnić/niezatrudnić. >>Na marginesie: zakładam że te dwa słowa na końcu Twojej wypowiedzi to "teorii ewolucji"... >Załóż co schcesz. Na razie zakładam, że masz mentalność zbuntowanego nastolatka.
Nie wiem, w jakiej rzeczywistości żyjesz, niemniej decyzja o utracie pracy z powodów ideowych jest ze wszech miar idiotyczna. Lub, jak wolisz, niedojrzała. Nie wspomnę o implikacjach wynikających z takiej postawy przy szukaniu kolejnej posady.
|
|
| | | |  | | Liss (2003 punktów) | >>>>>Ciekawe, czy powołując się na klauzulę sumienia mogę odmówić nauczania wszelkich treści zaprzeczających istnieniu jednorożców (ze szczególnym uwzględnieniem różowych i niewidzialnych)? >>>>> >>>>Możesz odmówić nauczania nawet teori ewolucja . >>>A Ty skąd żeś tę bzdurę wytrzasnął? >>To nie jest bzdura,tylko możliwość .Polska to nie państwo policyjne i każdy może odmówić pracy (z wyjątkami),a potem ktoś moze cie zwolnić/niezatrudnić. >>>Na marginesie: zakładam że te dwa słowa na końcu Twojej wypowiedzi to "teorii ewolucji"... >>Załóż co schcesz. >Na razie zakładam, że masz mentalność zbuntowanego nastolatka. Ja jestem konserwatystą . >Nie wiem, w jakiej rzeczywistości żyjesz, niemniej decyzja o utracie pracy z powodów ideowych jest ze wszech miar idiotyczna. Ja bym tak niezrobił. > Lub, jak wolisz, niedojrzała. Nie wspomnę o implikacjach wynikających z takiej postawy przy szukaniu kolejnej posady. No widzisz ,jedak można odmówić ,ale o braku kłopotów to raczej mozna zapomnieć
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Adam Gliniany (398 punktów) | >Ja jestem konserwatystą . Marzycielem i buntownikiem, jak już. Konserwatyzmu tu nie widzę. Czym on się niby przejawia? Lekceważącym podejściem do regulaminu (ortografia) czy buntem dla buntu? >> Lub, jak wolisz, niedojrzała. Nie wspomnę o implikacjach wynikających z takiej postawy przy szukaniu kolejnej posady. >No widzisz ,jedak można odmówić ,ale o braku kłopotów to raczej mozna zapomnieć > Można to wiele rzeczy, nawet na rzęsach biegać, jak się człowiek uprze. Marzysz, marzysz i gdybasz i nic z tego nie wynika. Ja też mogę sobie pomarzyć, że pójdę do szefa i mu wygarnę, za co (bo już nie za kogo) go mam itp. Ale ponieważ szanuję swoją robotę i nawet ją lubię (chociaż, pewnie jak wszyscy, nie w całości) to tego nie robię - bo nie jestem zbuntowanym nastolatkiem, który ma pusto w głowie; bo fatalne skutki i ślad w papierach (a w co bardziej hermetycznych środowiskach i opinia) będzie już zawsze za człowiekiem podążać. Każdy dorosły, trzeźwo myślący człowiek to wie i nie gada bzdur, że coś można jak - de facto - nie można. Stąd dalej twierdzę, żeś emocjonalnie nastolatkiem. I nie twierdzę tak, żeby Cię obrazić czy coś w tym guście - po prostu taki obraz siebie kreujesz. W moich oczach, oczywiście.
|
|
|  | 2 na 2 | awitu (7627 punktów) |
>Możesz odmówić nauczania nawet teori ewolucj .
Tym razem odeślę do "Ustawy o systemie oświaty" Art 22a. punkt 8 i 9.
Dla ułatwienia zrozumienia owych artykułów: W polskim prawie oświatowym podstawa programowa to obowiązkowy na danym etapie edukacyjnym zestaw treści nauczania oraz umiejętności, które muszą być uwzględnione w programie nauczania i umożliwiają ustalenie kryteriów ocen szkolnych i wymagań egzaminacyjnych.
PS. założenie to samo co w poście Adama Glinianego
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| |  | | Liss (2003 punktów) | >>Możesz odmówić nauczania nawet teori ewolucj . >Tym razem odeślę do "Ustawy o systemie oświaty" Art 22a. punkt 8 i 9. >Dla ułatwienia zrozumienia owych artykułów: >W polskim prawie oświatowym podstawa programowa to obowiązkowy na danym etapie edukacyjnym zestaw treści nauczania oraz umiejętności, które muszą być uwzględnione w programie nauczania i umożliwiają ustalenie kryteriów ocen szkolnych i wymagań egzaminacyjnych. >PS. założenie to samo co w poście Adama Glinianego Gdzie z tego wynika ze nie można odmówić nauczania teori ewolucji ?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Gdzie z tego wynika ze nie można odmówić nauczania teorii ewolucji ?
Nigdzie. Ile Ty masz lat? 90? 99? Demencja starcza utrudnia Ci percepcję argumentacji?
Wybierając sobie jakiś zawód, mniej więcej orientujesz się w tym, co w jego ramach będziesz robił i za co będziesz brał pieniądze. Wiesz też mniej więcej jakie są twoje zapatrywania światopoglądowe i jaki system wartości etycznych jest Ci najbliższy. W każdej chwili (choćby dzięki Internetowi) możesz się zapoznać z istniejącym stanem prawnym w danej dziedzinie życia. Jeśli ten system prawny zezwala na pewne sytuacje, które stoją w sprzeczności z Twoim sumieniem, to - chcąc być uczciwym wobec pracodawcy i siebie - zmieniasz miejsce pracy lub zawód. Nie może być bowiem tak, że będziesz brał pieniądze za bezczynne siedzenie, które uzasadnisz "klauzulą sumienia". Przecież w ten sposób można nic nie robiąc przez całe życie żyć całkiem dostatnio. Co innego, gdy taki człowiek ma firmę prywatną - wtedy może sobie przebierać w zleceniach jak w ulęgałkach; to jego prywatna sprawa, najwyżej nie zarobi, bo nikt mu nie zapłaci za pracę, której nie wykonał. Sama idea "klauzuli sumienia" jest równie absurdalna jak koncepcja "obrazy uczuć religijnych". To buble prawne, które czym prędzej powinny zniknąć z naszego prawa, bo tylko je ośmieszają. I nie mieszaj w to demokracji (którą nb. rozumiesz zupełnie opacznie) - to zupełnie inna bajka.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | 1 na 1 | awitu (7627 punktów) |
>Gdzie z tego wynika ze nie można odmówić nauczania teori ewolucji ?
A rozumiesz słowo "obowiązkowy"?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| maciejo (3492 punktów) | Zaczynając czytać tekst byłem za ponieważ myślałem, że będzie chodzi o np. nie pozwolenie wykupu miliona różnych niepotrzebnych medykamentów, którymi się masy ludzi faszerują. Ale tu pierwszy problem bo skąd farmaceuta ma wiedzieć, że mi ten lek potrzebny nie jest. Wgłębiając się w treść zmieniłem zdanie. Nie chce byśmy się stali krajem trzeciego świata. Bo jak inaczej nazwać kraj, w którym mógłbym nie móc kupić żadnej antykoncepcji. W końcu czego innego może chcieć zakazać jakaś katolicka wspólnota. Powstaje pytanie czy ateiści nie powinni założyć swoich aptek, w których to zakazywało by się sprzedaży leków ludziom wierzącym.
|
|
 | 2 na 2 | Adam Gliniany (398 punktów) | > Powstaje pytanie czy ateiści nie powinni założyć swoich aptek, w których to zakazywało by się sprzedaży leków ludziom wierzącym.> Bez sensu, nie sądzisz? Po co mścić się na wierzących za własne niedogodności? Niech oni sobie oznakują apteki, w których nie sprzedają środków antykoncepcyjnych i innych i spokojnie żyją wg własnych przekonań. Tylko niech się, cholera, dobrze oznakują - żebym wiedział, które rejony miasta nie są dla mnie.
|
|
|  | | Liss (2003 punktów) |
> Tylko niech się, cholera, dobrze oznakują - żebym wiedział, które rejony miasta nie są dla mnie.  A to raczej załatwione ,krzyżami się oznakują na szyldach.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|