Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co półtorej duszy to nie jedna!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
12-03-2012 22:49Marek Matejewski (3695 punktów)Co półtorej duszy to nie jedna!
Ocena 14 na 14
Większość mieszkańców rozwiniętych części świata z pewnością musiała słyszeć o licznych przypadkach tzw. bliźniąt syjamskich lub osób o nieokreślonej płci (mowa o wyglądzie fizycznym).

Chcę jednak zwrócić uwagę na jeszcze bardziej drastyczny przypadek. Rozwój embrionalny bywa pierwszą okazją do zasmakowania okrutnej rzeczywistości. Już nieraz na tym etapie naszego istnienia zaczyna się darwinowska walka o przetrwanie.

Cytat:
"Z badań wynika, że co 20. człowiek w życiu płodowym miał brata lub siostrę. Gdy embriony mają wspólne łożysko i kosmówkę albo są połączone naczyniami krwionośnymi, zmuszone są walczyć o przetrwanie. W skrajnych sytuacjach, gdy płody rywalizują o dostęp do tlenu i pokarmu, może dojść do obumarcia jednego z nich. Jeśli dzieje się w to w pierwszych tygodniach ciąży, obumarły płód zazwyczaj otorbia się i tworzy cystę w łożysku. Zdarza się jednak, że słabszy płód zostaje wchłonięty przez silniejszego bliźniaka - mamy wówczas do czynienia z rzadką anomalią, zwaną fetus in fetu, czyli płód w płodzie."
- źródło.

Zastanawia mnie jednak szczególny przypadek 9-letniej Greczynki:
Cytat:
W ciele dziewczynki znaleziono guz, a w nim ukrytego bliźniaka. - Embrion miał wykształconą głowę i oczy. Nie miał jednak mózgu ani pępowiny - powiedział o mierzącym ponad pięć centymetrów płodzie Andreas Markou, pediatra ze szpitala, w którym operowano dziewczynę.


Co na to wierzący i co z ich koncepcją istnienia niematerialnej duszy? Gdzie ta biedna dusza się podziewa? Pamiętam jak kiedyś ktoś chciał mnie przekonać, że za słabo znamy ludzki mózg i że to na pewno tam rezyduje dusza.

Pytam zatem co jeśli ktoś nie ma mózgu? Może wtedy występuje jakiś inny rodzaj duszy? Np. dusza wątrobowa? albo dusza pasożytnicza?

Znany chłopiec z Bangalore Deepak Kumar Paswan urodził się ze swoim bratem w brzuchu. Obstawiałbym, że mamy tu jakieś półtora duszy.



Dzięki współczesnej medycynie chłopiec będzie mógł normalnie żyć. Przeszedł skomplikowaną operację, po której usunięto mu z brzucha "brata bliźniaka". Operację przeprowadzili hinduscy chirurdzy podczas, gdy tego samego dnia w rodzinnej miejscowości chłopca inni Hindusi wykrzykiwali na ulicach, że lekarze chcą zabić Boga. I tak Bóg stał się człowiekiem - historia lubi się powtarzać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co półtora duszy to nie jedna!
Ciekawe że większość przypadków takich "wchłoniętych" bliźniaków ma miejsce w Indiach. A może to tylko tak się wydaje, bo w Indiach takie przypadki zdobywają medialną popularność, dzięki temu, że tam oddaje się takim dzieciom boską cześć?
Co do liczby dusz w takich przypadkach nie wypowiadam się, nie pobierałem odpowiednik nauk z zakresu teologii.



Pieprzę, nie solę.
12-03-2012 23:55 
 Ocena 6 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Ciekawe że większość przypadków takich "wchłoniętych" bliźniaków ma miejsce w Indiach.

W materiale źródłowym opisane są również przypadki z Wietnamu, Boliwii, Arabii Saudyjskiej czy Grecji.
A jeśli co szósty mieszkaniec planety żyje w delcie Gangesu lub Brahmaputry to i pewnie co szósty "wchłonięty bliźniak" rodzi się właśnie tam. Przypuszczam, że w Chinach liczba podobnych przypadków powinna być zbliżona, z tą różnicą że tam się do takich nie modlą - obstawiałbym, że stosują bardziej spartańskie rytuały.
13-03-2012 00:30 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>A jeśli co szósty mieszkaniec planety żyje w delcie Gangesu lub Brahmaputry to i pewnie co szósty "wchłonięty bliźniak" rodzi się właśnie tam.
OK, ale w mediach nie słychać o tych 5/6, prawda? Czyżby jakaś zmowa? Jakiś globalny, anty hinduski spisek?


Pieprzę, nie solę.
13-03-2012 08:50 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>A jeśli co szósty mieszkaniec planety żyje w delcie Gangesu lub Brahmaputry to i pewnie co szósty "wchłonięty bliźniak" rodzi się właśnie tam.
>OK, ale w mediach nie słychać o tych 5/6, prawda? Czyżby jakaś zmowa? Jakiś globalny, anty hinduski spisek?

W krajach zachodu takie dziecko (półtora dziecka?) operuje się dość wcześnie.
No i rodzice mogą sobie nie życzyć rozgłosu i mają większe możliwości ochrony swojej prywatności.

Im biedniejszy kraj, tym różne anomalie anatomiczne łatwiej są wystawiane na widok publiczny. Bo są tam też ludzie, którzy za oglądanie takich atrakcji zapłacą, a każdy grosz się liczy jak ktoś się musi utrzymać za dolara dziennie.
Plus akurat w Indiach różne wady rozwojowe są oznaką boskości, a boskości nie można przed ludźmi ukrywać. Każdy ma prawo jak nie dotknąć to chociaż popatrzeć na "boga".

Trzeba też pamiętać, że uboga dieta, nie zapewniająca wszystkich potrzebnych kobiecie w ciąży składników ma negatywny wpływ na rozwój płodu, czy w takich przypadkach - płodów.
Ostatnio sporo się mówi o ukrytym głodzie - miliony ludzi teoretycznie nie głodują, bo przyjmują kalorii powyżej niezbędnego minimum, ale ich dieta jest np. tak niskobiałkowa czy pozbawiona witamin, że jest przyczyną wielu chorób.
Niedożywione kobiety ciężarne to automatycznie więcej wad rozwojowych płodów.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Marek Matejewski (3695 punktów)
Jeden z czytelników forum zwrócił mi uwagę, iż tytuł wątku zawiera błąd językowy. Wskazał, że przed wyrazem "duszy" słowo "półtora" powinno przybrać formę "półtorej" z uwagi na odmianę rodzajową.

To o tyle ciekawe, że jedną z rzeczy, która bardzo utkwiła mi w pamięci z lekcji języka polskiego, była uwaga nauczycielki poświęcona pisowni wyrazu "półtora". Otóż twierdziła ona, że terminu "półtora" nie należy w żaden sposób odmieniać i jeśli uczeń pisze "półtorej" to popełnia błąd.

Po krytycznej uwadze czytelnika przejrzałem słowniki i muszę Panu Bartkowi przyznać rację. Dawniej z uwagi na autorytet nauczycielki nawet nie przyszłoby mi to do głowy - kolejny dowód na to, że autorytety szkodzą i tłumią samodzielne myślenie. No cóż... nauczyciel też człowiek albo istnieją różne szkoły języka polskiego.

Do moderatora:
Proszę o korektę tytułu.
BrainTrigger (2 punktów)Odp: Co półtorej duszy to nie jedna!
Spieranie się ile duszy jest w niewykształconym płodzie to liczenie ile diabłów zmieści się na główce szpilki.
02-04-2012 20:06 
 Ocena 7 na 7
Gosia (9452 punktów)
>Spieranie się ile duszy jest w niewykształconym płodzie to liczenie ile diabłów zmieści się na główce szpilki.

Rodzą się jednak ciekawe pytania pod adresem zwolenników pro life.
Skoro kobieta usuwająca zygotę jest morderczynią swego dziecka, to taki bliźniak (według nich) to nie tylko morderca ale i kanibal.


Feministką jest dziś każda kobieta, która ma ochotę myśleć o swych własnych sprawach tak, jak mężczyźni uważają, że nie powinna. (Alice Duer Miller)
Gapa (597 punktów)
Slyszalam o przypadku kobiety, która miała córkę. Nic w tym nadzwyczajnego, ale przy okazji jakiś badan wyszło na jaw, ze jej córka to nie jej córka. Kobieta upierała się, ze jednak ze jej. Powtórzono badania, i jeszcze jeden i jeszcze raz. Wreszcie się okazało, ze kobieta była hybryda ze swoja siostra bliźniaczka pól na pól.

Co to w takim razie miały dwie dusze czy jedna?
Mal_ (208 punktów)
> Wreszcie się okazało, ze kobieta była hybryda ze swoja siostra bliźniaczka pól na pól.

O wymienionych wyżej przypadkach słyszałam nie raz, ale o tej kobiecie pierwsze słyszę - zainteresowałaś mnie. Masz może więcej informacji na ten temat?

Jeśli chodzi o ilość dusz, to nie byłoby problemu z ich oceną, gdyby religia mogła podać konkretną definicję duszy. Niestety w sprawach wiary na próżno szukać konkretów i definicji (oczywiście w nauce też czasem ciężko o takie definicje, jednak w miarę poznania zagadnienia przychodzi to coraz latwiej)
Gapa (597 punktów)

>O wymienionych wyżej przypadkach słyszałam nie raz, ale o tej kobiecie pierwsze słyszę - zainteresowałaś mnie. Masz może więcej informacji na ten temat?
Niestety nie, jest to ustna relacja czytanego kiedys artykulu.
02-04-2012 19:31 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
Może chodzić o ten przypadek.
02-04-2012 20:15 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>> Wreszcie się okazało, ze kobieta była hybryda ze swoja siostra bliźniaczka pól na pól.
>O wymienionych wyżej przypadkach słyszałam nie raz, ale o tej kobiecie pierwsze słyszę - zainteresowałaś mnie. Masz może więcej informacji na ten temat?

en.wikipedia.org/wiki/Lydia_Fairchild


Nikt w PiS, ani nieoficjalnie ani w sposób złośliwy, nie nazywa Jarosława Kaczyńskiego Kaczafim. (Joachim Brudziński)

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365