Mamy w Polsce niesłusznie dzisiaj zapomniane tradycje antyklerykalizmu szlacheckiego – występującego w programie ruchu egzekucyjnego w połowie XVI stulecia, następnie w okresie rokoszu sandomierskiego 1606-1608, a potem trwającego do XVIII wieku, kiedy to na tradycyjny konflikt między szlachtą a klerem nałożyły się wpływy przedoświeceniowego racjonalizmu.
Analizując znane zachowane teksty źródłowe, przy odrobinie wysiłku można udowodnić nie tylko tezę o sile antyklerykalizmu szlachty, ale przede wszystkim zobrazować złożony charakter szlacheckich postaw politycznych, częściowo tylko zdeterminowanych przez czynniki wyznaniowe, oraz poddać rewizji tradycyjną interpretację sporów szlachty z klerem jako konflikt ekonomiczny lub obronę konfederacji warszawskiej. Można także dostarczyć czytelnikom materiału do przemyśleń zarówno nad aktualną rolą kościoła katolickiego w naszym kraju, jak i genezą różnego rodzaju postaw antyklerykalnych.
Bowiem kultywowana przez elity szlacheckie od XV do XVIII w. koncepcja państwa świeckiego i demokratycznego stanowi integralną część polskiej tradycji politycznej, alternatywną wobec unitarnej i polocentrycznej wizji kontrreformatorów spod znaku Piotra Skargi, zasługującą na przywrócenie do współczesnej świadomości historycznej. Jest to dzisiaj potrzebne jak nigdy wcześniej. |