Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nie szanuję ojca Gancarczyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-09-2009 18:11placownik (17853 punktów)Dlaczego nie szanuję ojca Gancarczyka
Ocena 19 na 19

   Gdyby ktoś nie wiedział - ojciec Gancarczyk to Rednacz Gościa Niedzielnego, tygodnika o nakładzie blisko 190 tys. egzemplarzy, mającego zapewne jakiś wpływ na kształtowanie poglądów polskich katolików.

   Ojciec Gancarczyk stał się sławny po niedawnym, niekorzystnym dla niego wyroku w sprawie wytoczonej przeciwko niemu przez Alicję Tysiąc. Szczegółowo sprawy opisywać nie zamierzam. Kto ciekawy może się z nią zapoznać bez trudu i bez mojej pomocy. Opisuję ją więc tylko w takim zakresie, jaki jest konieczny dla wytłumaczenia się z tytułowych uczuć jakie żywię do Rednacza katolickiego tygodnika.

   Ojcu Gancarczykowi nie podoba się obowiązujące w Polsce prawo, dopuszczające w szczególnych przypadkach usuwanie ciąży. I nic w tym dziwnego. Trudno byłoby oczekiwać czegoś innego od pracownika frontu ideologicznego Kościoła, który głosi, że aborcja to morderstwo. Nie dziwi więc i to także, że kiedy do ojca dotarły słuchy o procesie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu z powództwa Alicji Tysiąc przegranym przez Rzeczpospolitą , jego katolickiego sumienie doznało wstrząsu. Postanowił je jakoś ukoić dając wyraz swemu słusznemu oburzeniu, poprzez przelanie go na papier redagowanego przez siebie organu.

   Słuszne oburzenie nie pozwoliło ojcu na zagłębianie się w zbędne szczegóły i dlatego wypalił z grubej rury, wbrew prawdzie, że Trybunał nagrodził Alicję Tysiąc za to, iż nie powiódł jej się zamiar zamordowania własnego dziecka, a sędziów Trybunału, którzy jej, wedle jego głębokiego przekonania, tę nagrodę przyznali, przyrównał do hitlerowskich ludobójców. Cóż, sędziowie Trybunału nie poczuli zapewne tej kąśliwej księżej uwagi, za to Alicja Tysiąc poczuła się obrażona. Sąd Rzeczpospolitej uznał, że to nie fanaberia, wynikająca z jej niezwykłej drażliwości, ale że obraza miała w istocie miejsce i zgodził się z powódką, że cena 30 tysięcy złotych jako zadośćuczynienie będzie kwotą odpowiednią.

   Ksiądz Gancarczyk otrzymał szansę, aby wyjść ze sprawy z twarzą, a jednocześnie dać wyraz swoim przekonaniom. Mógł bez szemrania zaakceptować wyrok, a nawet dorzucić co nieco z redakcyjnych zasobów argumentując, że nie było jego zamiarem potępianie Alicji Tysiąc jako osoby, a chciał jedynie wyrazić sprzeciw wobec obowiązującego w Polsce prawa, dozwalającego, jego zdaniem, na dokonywanie mordu. Ojciec Redaktor z tej szansy nie skorzystał. Zamiast tego pisnął przejmująco o końcu wolności słowa i schował się za kościelną sukienką.

   Dlatego nie szanuję Ojca Redaktora. Jako dziennikarz - jest dla mnie podrzędnym pismakiem nie mającym pojęcia o temacie na który pisze, a jako człowiek - zwykłym tchórzem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

czes (4083 punktów)
> ... a jako człowiek - zwykłym tchórzem.

A ja myślałem, że słowo tchórz składa się tylko z trzech liter ... (?!)


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
27-09-2009 00:32 
 Ocena 4 na 4
Autografka (10638 punktów)
>A ja myślałem, że słowo tchórz składa się tylko z trzech liter ... (?!)

Jak to możliwe? A nie z czterech?

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
27-09-2009 00:33 
 Ocena 4 na 4
Madman (7811 punktów)
>>A ja myślałem, że słowo tchórz składa się tylko z trzech liter ... (?!)
>Jak to możliwe? A nie z czterech?
Thuż?
27-09-2009 01:15 
 Ocena 3 na 3
czes (4083 punktów)
>>A ja myślałem, że słowo tchórz składa się tylko z trzech liter ... (?!)
>Jak to możliwe? A nie z czterech?

Wprawdzie mówimy o tym samym "tchórzu" ale chyba cztery litery dają lepszy efekt dźwiękowy.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
28-09-2009 13:23 
 Ocena 1 na 1
Bockxer I (1165 punktów)
Mnie tu pasuje słowo siedmioliterowe. Nieistniejące, moje własne, stosowane czasami prywatnie: klechuj
Madman (7811 punktów)
>   Ojciec Gancarczyk
Jaki tam z niego ojciec... Jaki redaktor...? Do Małego Gościa się nadawał, księdzu Tkoczowi natomiast do pięt nie dorasta.
I jeszcze jedno - podobnie o pani Tysiąc, tylko bardziej prześmiewczo i zuchwale, pisze w tejże gazecie Franciszek Kucharczak. Jego "Tabliczka sumienia" momentami bije na głowę paranoidalną twórczość Frondystanu.
marek milczewski (2335 punktów)
>   Dlatego nie szanuję Ojca Redaktora. Jako dziennikarz - jest dla mnie podrzędnym pismakiem nie
>mającym pojęcia o temacie na który pisze, a jako człowiek - zwykłym tchórzem.
Mam trochę inne zdanie na ten temat. Otóż Gancarczyk miał jakiś cel pisząc serię artykułów na Alicję Tysiąc. Biorąc społeczny wydźwięk, mam wątpliwości, żeby jego pobudki były takie, aby piętnując jej zachowanie, wzmacniać katolicyzm w narodzie, bądź przekonać nieprzekonanych do zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej.
Tak zwany twardy katolik ma swoje zdanie, nic go nie jest w stanie wytrącić z jego błogiej służalczości wobec kleru. Więc nie do nich były dedykowane artykuły w GN. Również nie do zatwardziałych ateistów, bo oni z kolei gardzą takim obmierzłymi, pełnymi hipokryzji postawami.
Moja teoria jest taka, że Gancarczyk pisał do tych niezdecydowanych katolików, którzy po serii artykułów i wrzawie medialnej oraz po wypowiedziach polityków i biskupów, na pewno odejdą od kościoła, a wyborach zagłosują na SLD.
Gancarczyk został umocowany w GN już dawno przez wrogie siły i tylko czekał na odpowiedni moment by narazić go na stratę materialną, ośmieszyć ortodoksyjnych katolików, odciągnąć od kościoła małych w wierze i przysporzyć głosów lewicy. W przeciwnym wypadku musi być kompletnym ignorantem, "podrzędnym pismakiem nie mającym pojęcia o temacie na który pisze, a jako człowiek - zwykłym tchórzem."

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
catseye (1381 punktów)
> W przeciwnym wypadku musi być kompletnym ignorantem, "podrzędnym pismakiem nie mającym pojęcia o
> temacie na który pisze, a jako człowiek - zwykłym tchórzem."
Myślę, że to jest tzw. adekwatny opis tego indywiduum.
-jad- (18783 punktów)
A ja bym życzył pani Tysiąc, żeby kościelni redaktorzy nie ustawali w obrażaniu jej. Tak żeby co parę miesięcy musieli wypłacać podobne odszkodowanie czyli poniekąd utrzymywać ją i dzieci, z tym najmłodszym na czele. W jakiś sposób zaspokajałoby to moją irracjonalną potrzebę poczucia tzw. sprawiedliwości dziejowej.

Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
28-09-2009 00:00 
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)
>A ja bym życzył pani Tysiąc, żeby kościelni redaktorzy nie ustawali w obrażaniu jej. Tak żeby co parę miesięcy musieli wypłacać podobne odszkodowanie czyli poniekąd utrzymywać ją i dzieci, z tym najmłodszym na czele. W jakiś sposób zaspokajałoby to moją irracjonalną potrzebę poczucia tzw. sprawiedliwości dziejowej.

O! Bardzo słuszna koncepcja!
I podwyższać sumę o 50% za każdym procesem. Ojej, ale by się szybko nauczyli trzymać język za zębami..!!

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365