 |
Ciało kobiety oczyszcza duszę Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-04-2012 14:27 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ciało kobiety oczyszcza duszę
10 na 10 | Brazylijska sekta przyjęła bardzo klarowną misję: "oczyszczenie świata z jego mieszkańców". Ludzie są jak wiadomo, pasożytami niszczącymi ziemię. Nawiązując do biblijnego jedzenia Boga: "bierzcie i jedzcie oto ciało moje", przyjęli tylko jeden sakrament polegający na jedzeniu kobiecego mięsa i dzieleniu się nim. Uznali, że wszystko przez "przeklęte łona", które rodzą. Jedzenie ciała kobiety oczyszcza duszę. Zaczęli więc zabijać i jeść kobiety. By nieść ewangelię w lud, zaczęli wypiek pasztecików do których dodawano kobiecego mięsa. Były one sprzedawane na ulicach, do barów i restauracji, jadło je wiele osób.  Ślady świętego kanibalizmu do dziś tkwią jako pamiątki w wielu "dostojnych" religiach, także w katolicyzmie, którego Eucharystia ma mocny posmak kanibalistyczny. Rozstrzygnięto to w XI w., kiedy papież św. Leon IX zadekretował, że katolicyzm jest sakralnym kanibalizmem. Związane to było z działalnością Berengara z Tours, który mocno forsował racjonalne podejście do wierzeń religijnych. Podjął on próbę racjonalnego wyjaśnienia prawd wiary. W 1049 r. wystąpił z głośnym traktatem przeciwko arcybiskupowi Lanfrankowi z Bec, który w sporze wiary i rozumu przyznawał pierwszeństwo wierze. Berengar stanął po stronie rozumu (De sacra coena). Idąc dalej tym śladem odrzucił wszystkie prawdy wiary, które były sprzeczne z rozumem. Jego naczelną "herezją" była teza, że w Eucharystii następuje jedynie symboliczno-spirytualistyczna przemiana w ciało Chrystusa. Uważał, że zachodzi przemiana nie rzeczy, lecz znaczenia: chleb i wino zmieniają się w ciało i krew na sposób duchowy. Jest to dziś całkowicie powszechna wśród wszystkich katolików herezja nieumyślna, tj. przyjmowana powszechnie poprzez rozumowe podchodzenie do słów kapłana, podczas kiedy w rzeczywistości Kościół od wieków ściga i gnębi za tego rodzaju poglądy. Leon wystąpił w obronie całkowicie irracjonalnej nauki, że kapłan w czasie mszy dokonuje prawdziwego, realnego i substancjalnego przemienienia opłatka w ciało Zbawiciela, które następnie jest konsumowane przez kapłana i wiernych. Jest to oczywiście kanibalizm urojony - i to jedynie w szeregach bardziej wysublimowanych teologicznie katolików. Więcej o przypadku brazylijskim: noticias.b(*)-garanhuns-pe-diz-policia.jhtmwww.bbc.co.uk/news/world-latin-america-17710617 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Marius Apostata (292 punktów) | Z początku myślałem, że to jakiś dowcip. Po przeczytaniu tekstu z linku uśmiech zniknął z mojej twarzy. "Policja powiedziała, podejrzani twierdzą, że "głos" powiedział im, żeby zabili". To powinno być nam znajome. W Starym Testamencie można przeczytać o ofierze Abrahama, chociaż tam wyższa istota ostatecznie zatrzymała "szalonego" ojca przed zabiciem syna. Ale co to za "głos", który wydaje takie polecenia. O przemianie w trakcie eucharystii muszę koniecznie zapytać znanych mi wysublimowanych teologicznie katolików. Zapowiada się ciekawa dyskusja.
|
|
 | 8 na 8 | astrotaurus (12445 punktów) |
> O przemianie w trakcie eucharystii muszę koniecznie zapytać znanych mi wysublimowanych teologicznie katolików. Zapowiada się ciekawa dyskusja.O tak! Ale zalecam ostrożność, czasem trudno rozpoznać wysublimowanie, a 3 na 4 zagadniętych o to katolików wybuchało oburzeniem, że ja w ogóle mogę mieć ich za takich idiotów co wierzą w bzdury - oni przecież wiedzą, że to tak tylko symbolicznie na pamiątkę. 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | 2 na 2 | Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów) |
> O tak! Ale zalecam ostrożność, czasem trudno rozpoznać wysublimowanie, a 3 na 4 zagadniętych o to katolików wybuchało oburzeniem, że ja w ogóle mogę mieć ich za takich idiotów co wierzą w bzdury - oni przecież wiedzą, że to tak tylko symbolicznie na pamiątkę. To dość znamienne.
If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
|
|
| |  | 2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | > To dość znamienne. Cytat:Tylko 36 proc. wierzących uważa, że nie ma konfliktu między wiarą a rozumem. Podobny (nieco mniejszy nawet) odsetek wierzy w zmartwychwstanie bez zastrzeżeń. I (to już z innych badań) podobny odsetek uczęszcza w niedzielę do kościoła. Jeszcze jeden zbieg okoliczności - również analogiczny % deklaruje odpis podatku dla KRK jeśli tego typu rozwiązanie będzie możliwe. Wg mnie tego typu testy dużo lepiej pokazują jaki % jest u nas katolików niż pozornie dużo prostsze pytanie czy się ktoś za takowego uważa - bo jak widać większość respondentów po prostu nie rozumie pytania.
|
|
| |  | 3 na 3 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > >O tak! Ale zalecam ostrożność, czasem trudno rozpoznać wysublimowanie, a 3 na 4 zagadniętych o to katolików wybuchało oburzeniem, że ja w ogóle mogę mieć ich za takich idiotów co wierzą w bzdury - oni przecież wiedzą, że to tak tylko symbolicznie na pamiątkę.  > To dość znamienne.> If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.O tak... Na religii w szkole cały czas mówi się o d... a nie o wierze i takie są efekty. Kolejny "kwiatek": Moja "oazowa" znajoma, na wieść o tym, że sąsiad wysterylizował swoją ciężarną suczkę krzyknęła z oburzeniem, że "przecież to straszliwy grzech taka aborcja życia nienarodzonego". Na moje stwierdzenie, że szczeniaczki dołączyły do grona aniołków i będą wstawiać się u boga za swoją matką, chyba się zorientowała, że coś chlapnęła, bo do tematu więcej nie wracała.
|
|
11 na 11 | Marius Apostata (292 punktów) | Po napisaniu postu, zdałem sobie sprawę, że chrześcijanin nie może być wegetarianinem, bo nie mógłby spożywać podczas komunii ciała (mięsa) i krwi Chrystusa.
|
|
3 na 3 | Marcuch (664 punktów) | "Racjonalista" inspiruje się "Faktem" - forma, styl, wszystko się zgadza, niebywałe.
Czy "spożywanie ciała Chrystusa" skłania chrześcijan do zabijania ludzi? Nie. A więc skojarzenie z morderczą sektą brazylijską to czysta demagogia i obraza rozumu. Oparta o tabu kanibalizmu chyba, co nieco zaskakuje na tych łamach. Czy racjonalista potępia jedzenie ludzkiego mięsa? Bo w tym myśleniu tzw. "wolnym" widzę resztki owej pruderii, która kazała kiedyś poniżać ludy dalekie a niecywilizowane, co to budziły "przykre skojarzenia" swoją dietą. Te ciasteczka wymowne: nie o to chodzi, że oni mordują (wyszłoby banalne kazanie jaki to diabeł zły) ale, że konsumują właśnie - to w tym cała heca rodem z "Super Expressu". Pokazać publiczności maszkarona, zjednoczyć się duchowo w zniesmaczeniu, następnie zarzucić na stwora ornat nie przerywając mu ciamkania. Jeśli pozostali na sali jacyś chrześcijanie, to pewnie roznosi ich "święte oburzenie". Ja się mocno dziwuję i rozczarowuję, ale widać tak przyprawia gębę racjonalista.pl . Chcemy więcej, pikantniej i loterię z nagrodami za czytanie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|