Ostatnio zainteresowały mnie książki poświęcone błędnym ścieżkom i ślepym uliczkom naszej wiedzy, nauki. Wymienię choćby "Zakazaną psychologię" Witkowskiego czy "Ukryte terapie" Zięby i bez wyszczególniania, różne prace historyczne. Trywialne spostrzeżenie - kapitalizm wypacza misje ludzkiego działania. Medycyna. Wydawałoby się, że misją medycyny jest leczenie, przedłużanie życia. Nic z tego. Misją jest maksymalizacja zysku w przez wykorzystanie zastraszonych pacjentów. Psychologia? To samo, bałamucenie, wyciąganie od naiwnych pieniędzy w zamian za przekazywane im bezwartościowe terapie, algorytmy działania. Korzyści ludzi to produkty uboczne. Podobnie jest z publikacjami naukowymi. Wygląda tu, że nie chodzi tu o wzbogacenie nauki, poznanie nowych prawd ale o utrzymanie się na etatach, przekazanie swoich fantazji, pomysłów, idei, pozyskania grantów, utrzymania popularności, typowe smarowanie decydentów wazeliną. Prosty człowiek nie połapie się w tym chaosie, gąszczu "prawd", różnych, często sprzecznych teorii. Nie zauważy plagiatów, "odkrywania Ameryki". Z takimi myślami wróciłem ponownie do "Samolubnego genu" i "Maszyny memowej" i stwierdziłem, że skądś to znam, że już to czytałem. To ulubieni kiedyś przeze mnie Karol i Fred. Podstawą memetyki jest uznawanie, że świat biologiczny i kulturowy podlega własnej ewolucji kierującej się swoimi obiektywnymi prawami. W jednej i drugiej podstawowym mechanizmem jest dobór naturalny. Przy pomocy jednej i drugiej próbuje się wyjaśniać procesy ogólne i te szczegółowe dziejące się w mózgu człowieka. Publikacja "O powstawaniu gatunków" K. Darwina to rok 1859. Prawie 120 lat później Dawkins przedstawił koncepcję ewolucji kultury. Dał jej nową nazwę, pojęcia, słowa. 120 lat później, a przecież 100 lat przed nim to wszystko już było znane. Oto kilka cytatów, z prac z tamtego okresu, w kilku użyłem nowych, nie znanych wtedy słów. "Podobnie jak Darwin odkrył prawo rozwoju świata organicznego, tak M. odkrył prawo rozwoju świata kultury" (Mowa Freda nad grobem Karla M.) "Rozwój kultury jest niczym innym jak kolejnym następowaniem po sobie poszczególnych pokoleń, z których każde wykorzystuje przekazane mu w spuściźnie przez wszystkie poprzednie pokolenia memy, materiały, kapitały i siły wytwórcze: a więc z jednej strony, dane pokolenie w całkowicie zmienionych okolicznościach prowadzi dalej przekazaną w spuściźnie działalność, z drugiej zaś - przez swą zupełnie zmienioną działalność modyfikuje dawne okoliczności." (K i F "Ideologia niemiecka") "Na powierzchni mimo świadomie zamierzonych celów stawianych sobie przez postrzegalne jednostki, na ogół panuje pozornie przypadek. Rzadko tylko się dzieje to, co było pożądane. Przeważnie liczne memy krzyżują się i ścierają, albo też same są z reguły niezniszczalne lub środki do ich zapanowania są niewystarczające. W ten sposób starcia niezliczonych indywidualnych memów i czynów indywidualnych w dziedzinie kultury prowadzą do stanu zupełnie analogicznego ze stanem panującym w przyrodzie nieświadomej." (Fred "Ludwik Feuerbach i zmierzch klasycznej filozofii niemieckiej") "Czy myślenie ludzkie jest suwerenne? Zanim odpowiemy tak lub nie, musimy zbadać, czym jest myślenie ludzkie. Czy jest to myślenie pojedynczego człowieka? Nie. Ale istnieje ono tylko jako jednostkowe myślenie wielu miliardów byłych, obecnych i przyszłych ludzi." (Fred "Anty Duhring") "Sposób życia materialnego warunkuje społeczny, polityczny i duchowy proces życia w ogólności. Nie świadomość ludzi określa ich byt, lecz przeciwnie, ich społeczny byt określa ich świadomość". I dalej. " Toteż ludzkość stawia sobie zawsze tylko takie zadania, które może rozwiązać, bo gdy się bliżej przyjrzeć tej sprawie, okaże się zawsze, że samo zadanie wyłania się dopiero wówczas, kiedy warunki materialne rozwiązania go już istnieją lub co najmniej znajdują się w procesie stawania się." (Karl "Przyczynek do krytyki ekonomi politycznej") "Nad całym naszym myśleniem teoretycznym bezwzględnie dominuje fakt, że nasze subiektywne myślenie i świat obiektywny podporządkowane są tym samym prawom, a więc w swoich wynikach nie mogą sobie w końcu przeczyć wzajemnie, lecz muszą się zgadzać." (Fred "Dialektyka przyrody") "W pracy niniejszej dialektyka jest rozpatrywana jako nauka o najogólniejszych prawach wszelkiego ruchu. Oznacza to, że prawa jej odnoszą się zarówno do ruchu w przyrodzie i kulturze, jak i do ruchu myślenia."(Fred "Dialektyka przyrody") "Wszelką rozbieżność pojęć ludzkich należy rozpatrywać jako odbicie obiektywnych sprzeczności. Obiektywne sprzeczności odbijając się w subiektywnym myśleniu wytwarzają pełen sprzeczności ruch memów, są motorem rozwoju kultury ludzkiej, rozwiązują nieustannie wyłaniające się przed kulturą ludzką zagadnienia." I dalej. "Co oznacza powstanie nowego kompleksu memów? Oznacza to, że dawna ich jedność i tworzące ją przeciwieństwa ustępują miejsca nowej jedności i tworzącym ją nowym przeciwieństwom, a wówczas powstaje nowy kompleks memów, który zjawia się na miejsce starego. ..Nowy kompleks memów, zawierający nowe sprzeczności, rozpoczyna historię rozwoju swoich sprzeczności" (Mao "W sprawie sprzeczności" 1937r) To tylko kilka cytatów, które łatwo było znaleźć. I jeszcze jedno. Ostatnie zdanie 11. rozdziału Samolubnego genu, w którym Dawkins wykłada swoją koncepcję memów brzmi: "Zostaliśmy zbudowani jako maszyny genowe i wychowani jako maszyny memowe, ale dana jest nam siła przeciwstawiania się naszym kreatorom. My, jako jedyni na Ziemi, możemy zbuntować się przeciwko tyranii samolubnych replikatorów." Czy to nie dziwne? Przecież to była istota i właśnie podsumowanie całego dorobku Karla i Freda, które Włodek i Mao wykorzystali dla osiągnięcia swych celów. Memetyka spotyka się z chłodnym przyjęciem. Tak jak "świat nauki" lekceważył i odwrócił się od spostrzeżeń Karl i Freda. Czy dalej będziemy błądzić we mgle? Nie straćmy kolejnych 100 lat bo ewolucja, szczególnie kultury, wzbudza zaniepokojenie.
|