 |
Stanowcza reakcja kurii Częstochowskiej Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-04-2013 09:59 | Hodża (11172 punktów) | Stanowcza reakcja kurii Częstochowskiej
13 na 13 | Na tylnej ścianie jakiegoś garażu na obrzeżach Częstochowy powstało graffiti. No to co, ktoś się zapyta. Przedstawiające Matkę Boską Częstochowską Królową Polski. Aha. No to co? O, proszę państwa, nie tak szybko. Cytat:Z niepokojem i troską patrzymy na wykorzystanie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej namalowanego na garażach przy ul. Szajnowicza w Częstochowie jako prowokację, która dzieli, a nie jednoczy mieszkańców naszego miasta. Nie chcielibyśmy, aby niedawno sprofanowany Wizerunek po raz kolejny stał się celem profanacji i podziałów częstochowian, zarówno wierzących jak i wyznających inny światopogląd.(...)Wizerunek Matki Bożej na wspomnianym garażu naraża go na kolejne akty znieważania. I temu właśnie wypowiadamy stanowczy sprzeciw.(...) Prosimy wszystkich o modlitwę w intencji powstrzymania fali zła, która wykorzystuje świętości czy to do prywatnych rozgrywek, wypowiadania swojego sprzeciwu czy być może nieprzemyślanych zachowań.
kuriaczest(*)kiej-jako-malowidla-na-garazu/Abp W. Depo jednak strzelił kulą w płot. We wczorajszym reportażu TVN widać było jedynie znicze zapalone pod obrazem, których z dnia na dzień przybywa. Troską Pasterzy powinno być zatem nie tyle sprofanowanie tego graffiti (o którym pies z kulawą nogą by nie wiedział, gdyby abp nie pośpieszył z doniesieniem do potencjalnych obrazoburców i profanatorów), ale kompromitujący katolicką nabożność kult wszelkich bazgrołów utrwalonych w zbiorowej wyobraźni jako symbole religijne. To jest rzeczywiście śmieszne i tego, jak podejrzewam, Kościół może faktycznie się w tym przypadku obawiać. Jakkolwiek zgodzę się, że obraz został namalowany ciut za nisko. Artysta nie pomyślał o pieskach. A może pomyślał, licho wie. Na marginesie pragnę zwrócić uwagę na ciekawy problem, który w tym przypadku jest dobrze widoczny: Kościół jest de facto korporacją, której funkcjonowanie opiera się na ochronie zastrzeżonych znaków handlowych i wypromowanych brandów, od lat obecnych na rynku i dobrze się sprzedających. Osobiście nie miałbym nic przeciwko temu, by Kościół zastrzegł sobie prawnie wyłączność na dysponowanie określonymi znakami: matką Boską Częstochowską, Krucyfiksem czy też np. wzory pastorałów, tiar itd. Uporządkowałoby to chyba różne skomplikowane kwestie prawno-handlowo-artystyczne no i byłoby to bardziej uczciwe , gdyby Kościół przestał udawać, że nie jest tylko medialną korporacją i niczym więcej. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
15 na 15 | Kaśka Melissa Silmarien (710 punktów) | Czytając o tym "wydarzeniu" przypomniała mi się prześmieszna akcja, z której zdjęcia można było przez jakiś czas znaleźć w necie. Nie potrafię niestety umiejscowić tego w czasie, nie pamiętam też nazwy miasta, w którym to się działo. Na zdjęciach widać było kilkanaście osób, głównie starszych pań, adorujących zaciek na szczycie bloku mieszkalnego, który przypadkowo przybrał kształt ludzkiej postaci. Prawie popłakałam się ze śmiechu kiedy uświadomiłam sobie, że ten zaciek to najprawdopodobniej dzieło jakiegoś obszczymurka, który sobie ulżył akurat w tym miejscu. Z opisu wynikało, że wieść o "cudzie" rozeszła się pocztą pantoflową po osiedlu w tempie błyskawicznym i wezwano nawet miejscowego proboszcza! Jeśli ktoś miał wątpliwości czy religia robi wodę z mózgu, to takie wydarzenia te wątpliwości całkowicie rozwiewają.
|
|
 | 9 na 9 | Mortimer (1359 punktów) | Swoją drogą świetne jest żelazko z objawieniem: 
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
|  | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | > Swoją drogą świetne jest żelazko z objawieniem:Man Ray wpadł na pomysł (lub odwrotnie) innego żelazka:  Żelazko z objawieniem Jezusa (made in Torino?) byłoby dobrą ilustracją teologii dada.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | > >Swoją drogą świetne jest żelazko z objawieniem:> Man Ray wpadł na pomysł (lub odwrotnie) innego żelazka:Pochodzi chyba z tej samej hurtowni, co ten wystrzałowy imbryczek: 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Moją faworytką jest filiżanka Meret Oppenheim (zbieżność imion przypadkowa  ):  Chociaż objawienia na niej raczej się nie spodziewam.
|
|
|  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Czytając o tym "wydarzeniu" przypomniała mi się prześmieszna akcja, z której zdjęcia można było przez jakiś czas znaleźć w necie. Nie potrafię niestety umiejscowić tego w czasie, nie pamiętam też nazwy miasta, w którym to się działo.> Na zdjęciach widać było kilkanaście osób, głównie starszych pań, adorujących zaciek na szczycie bloku mieszkalnego, który przypadkowo przybrał kształt ludzkiej postaci.Była kiedyś pod koniec lat 80-tych w Polsce epidemia Matek Bosek od Szyb. Robiły się takie barwne, tęczowe zacieki, które pod kątem rzeczywiście czasem układały się w dwa kółka o charakterystycznych proporcjach dla aureoli Maryi i małego Jezuska. Pareidolia.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Była kiedyś pod koniec lat 80-tych w Polsce epidemia Matek Bosek od Szyb. Pamiętam, że jeden z takich "świętych zacieków" był prowokacją redakcji "Nie". To tak gwoli przypomnienia, że "Fakty i Mity" nie były pierwszym tygodnikiem antyklerykalnym na polskim rynku.
|
|
| |  | | Hodża (11172 punktów) | >Pamiętam, że jeden z takich "świętych zacieków" był prowokacją redakcji "Nie". To tak gwoli przypomnienia, że "Fakty i Mity" nie były pierwszym tygodnikiem antyklerykalnym na polskim rynku.
Pamiętam czasy, gdy "Nie" brałem do rąk z podobną ekscytacją i chorobliwymi wypiekami na twarzy, jak Playboya, gdy kolega przyniósł do szkoły kilka przemyconych przez granicę tych wtedy mitycznych wręcz "albumów". He, he, nie mogę się sobie nadziwić, że tak się wtedy dziwiłem.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
9 na 9 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Jakkolwiek zgodzę się, że obraz został namalowany ciut za nisko.A skąd mamy to widzieć? Nie podałeś żadnego linku do zdjęcia graffiti. No to cię wyręczam: polskaloka(*)zow/zdjecie/duze,1739257,1,444 Wzruszający komentarz odnośnie cudownych obrazków:Cytat:Obraz pieknie namalowany.Mam tez taki tylko wisi na scianie w goscinnym pokoju jest chluba naszego mieszkania.Kiedys gdy bylam mloda mezatka i mamamalych dzieci takie obrazy sprzedawal pewien nieznajomy roznosil obrazy po domach i proponowal kupno.Pamietam to byl rok 1976 .Ow pan mowi kup pani obraz a ja chcialabym ale mam 50 zl na tamte czasy i pieniadze mialam na wegiel kupic.Pan znow sprzedam cos taniej kup pani obraz a wroci sie to stokrotnie.Kupilam obraz bo zawsze mam syntement do takich spraw.Wciagu tygodnia pojawily sie niespodziewane pieniadze nieprzewidziane radosc byla wielka bo i obraz mialam ktory mam po dzis dzien i wegiel kupilam i jeszcze pare rzeczy do domu.Uwazam ze bylo to przeznaczenie od niebios .
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | > >Jakkolwiek zgodzę się, że obraz został namalowany ciut za nisko.> [color=#330000]A skąd mamy to widzieć? Nie podałeś żadnego linku do zdjęcia graffiti. No to cię wyręczam: polskaloka(*)kie/matka-boska-czestochowska-Dzięki. To pośpiech. 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | Cytat:>Z niepokojem i troską patrzymy na wykorzystanie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej >namalowanego na garażach przy ul. Szajnowicza w Częstochowie jako prowokację, która dzieli, a nie >jednoczy mieszkańców naszego miasta. Nie chcielibyśmy, aby niedawno sprofanowany Wizerunek po raz >kolejny stał się celem profanacji i podziałów częstochowian, zarówno wierzących jak i wyznających >inny światopogląd.(...)Wizerunek Matki Bożej na wspomnianym garażu naraża go na kolejne akty >znieważania. I temu właśnie wypowiadamy stanowczy sprzeciw.(...) >Prosimy wszystkich o modlitwę w intencji powstrzymania fali zła, która wykorzystuje świętości czy to >do prywatnych rozgrywek, wypowiadania swojego sprzeciwu czy być może nieprzemyślanych zachowań. > ... aha, już to widzę jak im chodzi o "ochronę wizerunku" przed profanacją. Jest w Polsce tyle kapliczek (z "madonną częstochowską" również), które można sprofanować. Przed żadną nie stawiają straży pretoriańskiej, parafialnej, czy innej. Sami też handlują (czy aby sam handel nie jest już profanacją?) wizerunkiem "madonny częstochowskiej", i to "poświęconym". I nie sprawdzają komu i po co sprzedają, można kupić i "profanować ile wlezie"... ... więc o co tak naprawdę chodzi w tym proteście?...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | 3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | >Jest w Polsce tyle kapliczek (z "madonną częstochowską" również), które można sprofanować. Przed żadną nie stawiają straży pretoriańskiej, parafialnej, czy innej. Sami też handlują (czy aby sam handel nie jest już profanacją?) wizerunkiem "madonny częstochowskiej", i to "poświęconym". I nie sprawdzają komu i po co sprzedają, można kupić i "profanować ile wlezie"...
Latem, podczas spacerów pośród pól i wsi przyglądam się takim kapliczkom, czy to murowanym, czy nadrzewnym, na niektórych reprodukcje obrazków świętych bywają tak wyblakłe i zniszczone przez słońce, że sam fakt tak bezczelnego działania czasu i zestarzenia owych świętości stanowi łatwy do odczytania znak doczesności i przemijalności tych artefaktów. Te czasy, kiedy widywało się kobiety w zapaskach siedzące na ławeczce pod takim domkiem i odmawiające różaniec, minęły. Bezlitosny czas profanuje wszystko.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Bezlitosny czas profanuje wszystko.Oj, nie wszystko. Jakieś 3 lata temu jadąc drogą Olkusz-Ogrodzieniec ktoś pokazał mi pewną pomysłową kapliczkę. Była to stalowa rura wbita, czy też jakoś połączona z drzewem, stercząca owalnym tworem do podróżnika. Stanąłem chwilę samochodem i zajrzałem. Wewnątrz stała malutka figurka Frasobliwego. Te babcie też się czasem spotyka na wsi, modlące się przy tych kapliczkach. Zwłaszcza w maju. Oj, jakie ja kiedyś wyrzuty sumienia miałem, gdy nie byłem w stanie zaliczyć majówek! Mam nadzieję, że wszystkie te babcie jakoś to za mnie załatwiły  łącząc pozdrowienia
"Ta wiara jest najlepsza, która jest najprostsza i lepiej jest we wszystkich wypadkach pokornie podporządkować się, niż ciekawie badać, zaglądać pod osłonę tajemnicy i narażać wiarę przez zdobywanie wiedzy" Jeremy Taylor 1613-1667, anglikański duchowny
|
|
|  | | Kiełczewski (439 punktów) | Te czasy, kiedy widywało się kobiety w zapaskach siedzące na ławeczce pod takim domkiem i odmawiające różaniec, minęły. Bezlitosny czas profanuje > Nie profanuje,z zapaskami trudniej będzie,ale zaczynają się tzw.majowe i ujżysz kobiety pod kapliczkami,figurkami(tak nazywa się na Mazowszu te obiekty) tak po 18. Ale "Ave Mari" raczej nie usłyszysz.
|
|
| |  | | Hodża (11172 punktów) | > Ale "Ave Mari" raczej nie usłyszysz.Właśnie usłyszałem. Fotokast dziadowski, ale muzycznie jest bardzo OK. Oczywiście nie do powtórzenia w plenerze przez oddział moherowych.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | Moim zdaniem sam fakt produkcji tego chłamu to już jest profanacja. Nogi się pod człowiekiem uginają, jak widzi te kiczowate dewocjonalia. Ale kościelnym jakoś nie przeszkadzają...
|
|
|  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | www.youtube.com/watch?v=qwJPBdBkPngBo trzeba mieć nadzieję, że biznes się opłaci, że będzie z niego zysk, a firma nic nie straci. Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa, a kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa. ... i "no comment"... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Jeśli Apple opatentował prostokąt z zaokrąglonymi rogami (fakt autentyczny), to KK mógłby wystąpić o ochronę znaku w formie dwóch desek skrzyżowanych pod kątem prostym, przy czym mniejsza dzieli większą w miejscu zwanym "świętym (albo złotym) podziałem" (zerżnięte z Grecji).
|
|
 | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | > Jeśli Apple opatentował prostokąt z zaokrąglonymi rogami (fakt autentyczny), to KK mógłby wystąpić o ochronę znaku w formie dwóch desek skrzyżowanych pod kątem prostym, przy czym mniejsza dzieli większą w miejscu zwanym "świętym (albo złotym) podziałem" (zerżnięte z Grecji).Tak, cóż, to, co piszę o ochronie znaków towarowych w kontekście znaków religijnych odnosi się do tej wielokroć tu już dyskutowanej "ochrony uczuć religijnych ". Zauważmy, że, gdyby logo jakiejś poważanej korporacji spożywczej jakiś dowcipas próbował ozdobić szalety miejskie, byłaby z tego wielka afera i duże odszkodowania, nie mówiąc już o tym, że gdyby ktoś próbował np. puścić "dziki" komiks z tym nieśmiertelnym szkodnikiem, Myszką Miki, mógłby za to nawet trafić do ciupy, gdzie by odczuł siłę nierealnych istot na własnej skórze. Proszę wszystkich drogich Czytelników o rozważenie tego tematu, jak bardzo w istocie podobna jest sytuacja Kaczora Donalda do Jezusa Chrystusa. Piszę to bez cienia ironii a komizm całej sytuacji jest przez to nawet większy 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|