Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dziwisz na ambonie równy Chomeiniemu...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
01-06-2013 16:29Olek Mularski (3178 punktów)Dziwisz na ambonie równy Chomeiniemu...
Ocena 16 na 16
W tzw. Boże Ciało powiało grozą nie tylko ze strony pomniejszych nietolerancyjnych fanatyków z kamerami, którzy na szczęście tylko w sposób bierny wyrażali brak tolerancji wobec rzekomych "pogan" grających w piłkę na boisku znajdującym się w pobliżu jednego z warszawskich kościołów. Znacznie groźniej brzmiące słowa padały z ambon, z ust kościelnych hierarchów. Szczególnie wykazał się tu chyba kard. Dziwisz:

Cytat:
"w społeczeństwie demokratycznym rządzi większość. Pluralizm poglądów i postaw ludzi tworzących nasze społeczeństwo jest faktem. Przyjmujemy ten fakt do wiadomości.
Tym niemniej trzeba jasno stwierdzić, że wierność prawdzie obowiązuje wszystkich, również prawodawców. Prawdy nie ustala się przez głosowanie, dlatego nawet parlament nie jest powołany do tworzenia odrębnego porządku moralnego niż ten, który jest wpisany głęboko w serce człowieka, w jego sumienie".


Czyżby śnił mu się chrześcijański odpowiednik którejś z bliskowschodnich wyznaniowych tyranii?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marcin z torunia (331 punktów)

>Czyżby śnił mu się chrześcijański odpowiednik którejś z bliskowschodnich wyznaniowych tyranii?
Jasne, że tak oni o tym marzą. Miejmy nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie. Ale jesli Dziwisz tak bardzo stosować się chce do ewangelii to niech żyje jak jego mistrz, rabbi z Nazaretu, a nie w pałacu na Franciszkańskiej.
02-06-2013 17:26 
 Ocena 3 na 3
slik (20011 punktów)
>>Czyżby śnił mu się chrześcijański odpowiednik którejś z bliskowschodnich wyznaniowych tyranii?
Najwyraźniej. Jeśli Dziwisz chce uprawiać politykę, to niech założy partię chrześcijańską, zwłaszcza w sytuacji, gdy ostatnia, która miała chrześcijaństwo w nazwie, przed kilkoma miesiącami wylądowała na śmietniku historii. Jeśli chce dyscyplinować swoich wiernych może to robić kazaniami, a nie poprzez żądanie od władz i sejmu dokonania zmian w prawie, które będą obowiązywały wszystkich obywateli.
Kościół wykorzystuje młodą polską demokrację, do realizacji swoich celów i przejmowania Państwa. Jak długo jeszcze?
sinapis (1725 punktów)
>Tym niemniej trzeba jasno stwierdzić, że wierność prawdzie obowiązuje wszystkich, również
>prawodawców.

Ciekawe, jakie to prawdzie wierna jest wdowa po papieżu? Tak na moje oko to tej, jaką już przed laty do słów Ludwika Górskiego wyśpiewał nieodżałowany Jarema Stępowski:
"Najświętsza prawda to,psia mać,i inszej prawdy nima,
że wtedy jest najlepiej brać gdy odpowiedni klimat!"
worek kości (2937 punktów)
>Znacznie groźniej brzmiące słowa padały z ambon, z ust kościelnych hierarchów. Szczególnie wykazał się tu chyba kard. Dziwisz:

Mógłbyś mi jak chłopu na miedzy wyjaśnić, co właściwie Cię tak ubodło w słowach Dziwisza?

bembergiem w berg
01-06-2013 19:28 
 Ocena 11 na 11
Olek Mularski (3178 punktów)
To, że jest talibem i dowodzi wyższości wiary i jej nakazów nad prawem świeckim.
02-06-2013 14:53 
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)
>To, że jest talibem i dowodzi wyższości wiary i jej nakazów nad prawem świeckim.

Nie, Dziwisz twierdzi tylko, że prawo to nie to samo co moralność. Prawo stanowione vs prawo naturalne to spór, o którym było najgłośniej po II wojnie światowej - jak można było sądzić hitlerowskich funkcjonariuszy, skoro działali zgodnie z prawem? Powołano się wtedy na prawo naturalne. Bez koncepcji prawa naturalnego procesy w Norymberdze właściwie nie mają sensu.

bembergiem w berg
02-06-2013 15:01 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)

>Nie, Dziwisz twierdzi tylko, że prawo to nie to samo co moralność. Prawo stanowione vs prawo naturalne to spór, o którym było najgłośniej po II wojnie światowej - jak można było sądzić hitlerowskich funkcjonariuszy, skoro działali zgodnie z prawem? Powołano się wtedy na prawo naturalne. Bez koncepcji prawa naturalnego procesy w Norymberdze właściwie nie mają sensu.

Po kiego grzyba nawiązujesz do II wojny św. ?

Pan Stanisław Dziwisz nonsensownie i bezładnie w swojej pogadance-paplaninie
nieskładnie i niezbornie nawiązywał do obecnej sytuacji w Polsce.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
02-06-2013 15:20 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>Nie, Dziwisz twierdzi tylko, że prawo to nie to samo co moralność. Prawo stanowione vs prawo naturalne to spór, o którym było najgłośniej po II wojnie światowej - jak można było sądzić hitlerowskich funkcjonariuszy, skoro działali zgodnie z prawem? Powołano się wtedy na prawo naturalne. Bez koncepcji prawa naturalnego procesy w Norymberdze właściwie nie mają sensu.
>Po kiego grzyba nawiązujesz do II wojny św. ? Pan Stanisław Dziwisz nonsensownie i bezładnie w swojej pogadance-paplaninie nieskładnie i niezbornie nawiązywał do obecnej sytuacji w Polsce.

Nawiązuje do II wojny światowej, aby pokazać, że problem prawa naturalnego, o którym mówił Dziwisz, to nie tylko wymysł religii.

bembergiem w berg
02-06-2013 18:52 
 Ocena 7 na 7
Irracja (4721 punktów)
>>Nawiązuje do II wojny światowej, aby pokazać, że problem prawa naturalnego, o którym mówił Dziwisz, to nie tylko wymysł religii.

    ... ciekawe gdzie było to "prawo naturalne" gdy wycinano Indian, handlowano niewolnikami, mordowano przeciwników KRK, i w innych przypadkach. Bardzo dziwnie KRK stosuje "prawo naturalne". Tylko wtedy gdy to jemu odpowiada...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
02-06-2013 23:13 
 Ocena-3 na 5
worek kości (2937 punktów)
>>>Nawiązuje do II wojny światowej, aby pokazać, że problem prawa naturalnego, o którym mówił Dziwisz, to nie tylko wymysł religii.
>ciekawe gdzie było to "prawo naturalne" gdy wycinano Indian

Totalnie nie kumam tego sposobu myślenia.

W Windows 8.1 wraca guzik START i w tym kontekście analogiczny do Twojego argument przeciwko Windows 8.1 brzmiałby tak - Windows 8.1 ssie ponieważ kiedyś nie miał przycisku START.

bembergiem w berg
02-06-2013 23:30 
 Ocena 2 na 2
pawel_wr (4297 punktów)

>Totalnie nie kumam tego sposobu myślenia.
>W Windows 8.1 wraca guzik START i w tym kontekście analogiczny do Twojego argument przeciwko Windows 8.1 brzmiałby tak - Windows 8.1 ssie ponieważ kiedyś nie miał przycisku START.

I dlatego , że nie rozumiesz , o co chodzi w dyskusji ,
to Twoje wypowiedzi , odpowiedzi i riposty są często
nie na temat.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
03-06-2013 07:04 
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)
>>Totalnie nie kumam tego sposobu myślenia.

    ... w przyrodzie istnieje taka jedna zasada. Jak się "nie kuma" to się też "nie rechocze". Radzę czasami (a raczej stale) z niej korzystać...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
02-06-2013 17:28 
 Ocena 6 na 6
slik (20011 punktów)
>Po kiego grzyba nawiązujesz do II wojny św. ?
Zbaczanie z kłopotliwego tematu, to ulubiona technika kościelnych ideologów i manipulantów
02-06-2013 23:14 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>Po kiego grzyba nawiązujesz do II wojny św. ?
>Zbaczanie z kłopotliwego tematu, to ulubiona technika kościelnych ideologów i manipulantów

Część z racjonalistów nie wie po co mówić o prawie naturalnym, a ja podałem przykład kiedy odwołanie się do niego było całkiem sensowne.


bembergiem w berg
02-06-2013 22:17 
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)
> prawo to nie to samo co moralność.
Czy to myśl odkrywcza, że lokalne obyczaje różnią się między sobą i niekoniecznie dają się ujednolicić do ogólnych zasad?
> jak można było sądzić hitlerowskich funkcjonariuszy, skoro działali zgodnie z prawem?
Zgodnie? Masz na na myśli dotrzymywanie konwencji międzynarodowych czy (dość naturalne zresztą) kierowanie się "prawem Kalego"?
02-06-2013 23:29 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>> prawo to nie to samo co moralność.
>Czy to myśl odkrywcza, że lokalne obyczaje różnią się między sobą i niekoniecznie dają się ujednolicić do ogólnych zasad?

Dziwiszowi chodzi o to, że istnieją pewne uniwersalne obiektywne wartości, jak na przykład ludzkie życie. I jeśli prawo, nawet ustalone przez większość, nie chroni ludzkiego życia w jakimś aspekcie (np. zezwala na zabijanie osób starszych lub chorych psychicznie w celu zaoszczędzenia publicznych pieniędzy), to ta większość stojąca za tym prawem nie sprawia, że to co wcześniej było złe, nagle staje się dobre.

>> jak można było sądzić hitlerowskich funkcjonariuszy, skoro działali zgodnie z prawem?
>Zgodnie? Masz na na myśli dotrzymywanie konwencji międzynarodowych czy (dość naturalne zresztą) kierowanie się "prawem Kalego"?

Podczas procesów norymberskich hitlerowców sądzono za złamanie międzynarodowego prawa, które zostało sformułowane w Norymberdze na potrzeby procesu.


bembergiem w berg
03-06-2013 07:12 
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)
>>Podczas procesów norymberskich hitlerowców sądzono za złamanie międzynarodowego prawa, które zostało sformułowane w Norymberdze na potrzeby procesu.

    ... błąd. Już w kodeksie rycerskim było zapisane (za starszymi kodeksami) "Szanuj ludzi wokół siebie", oraz "Nie krzywdź słabszych". Na procesie norymberskim nie wymyślono niczego nowego, w tej kwestii. Niemcy zawsze bardzo chętnie mówili o rycerskości, więc im przypomniano te "prastare" zasady. I zgodnie z nimi ich osądzono...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
worek kości (2937 punktów)
>Niemcy zawsze bardzo chętnie mówili o rycerskości, więc im przypomniano te "prastare" zasady. I zgodnie z nimi ich osądzono

Coś kręcisz. Nie przypominam sobie, żeby hitlerowcy składali rycerskie przysięgi - no bo chyba bez takich ślubów ciężko kogoś sądzić jak rycerza?

bembergiem w berg
panTeista (6808 punktów)
>Dziwiszowi chodzi o to, że istnieją pewne uniwersalne obiektywne wartości, jak na przykład ludzkie życie.

Ale księża służą w wojsku i zabijania na wojnie nie potępiają. Watykan ma gwardię wyposażoną w broń.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
worek kości (2937 punktów)
>>Dziwiszowi chodzi o to, że istnieją pewne uniwersalne obiektywne wartości, jak na przykład ludzkie życie.
>Ale księża służą w wojsku i zabijania na wojnie nie potępiają. Watykan ma gwardię wyposażoną w broń.

No i co z tego? W KK zabijanie jest moralnie uzasadnione jeśli jest tzw. podwójnym skutkiem ochrony jakiegoś innego życia.

bembergiem w berg
04-06-2013 02:05 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>>Dziwiszowi chodzi o to, że istnieją pewne uniwersalne obiektywne wartości, jak na przykład ludzkie życie.
>>Ale księża służą w wojsku i zabijania na wojnie nie potępiają. Watykan ma gwardię wyposażoną w broń.
>No i co z tego? W KK zabijanie jest moralnie uzasadnione jeśli jest tzw. podwójnym skutkiem ochrony jakiegoś innego życia.

Czyli ludzkie zycie nie jest uniwersalna, obiektywna wartoscia lecz relatywna, subiektywna
Nie zabijaj, chyba ze ......

Kogo chronil bog zabijajac Hiobowi (dobrze odmienilem?) cala rodzine?
04-06-2013 11:10 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> jeśli prawo, nawet ustalone przez większość, nie chroni ludzkiego życia w jakimś aspekcie (np. zezwala na zabijanie osób starszych lub chorych psychicznie w celu zaoszczędzenia publicznych pieniędzy), to ta większość stojąca za tym prawem nie sprawia, że to co wcześniej było złe, nagle staje się dobre.
Zatem na miano dobrego prawa zasługiwałoby takie, które chroni osoby (grupy) słabsze a przynajmniej im nie dokucza. Kierowanie się prawem nie polegałoby na wzmacnianiu silniejszych, by nie popadać w "prawo dżungli" czyli bezprawie.
Zgodziłbyś się z takim rozumieniem istoty prawa?

[W szczególności: czy osoby uczestniczące w procesjach, nawet będące w większości, mają prawo sekować nieuczestniczące?]

>jak można było sądzić hitlerowskich funkcjonariuszy, skoro działali zgodnie z prawem?
Zgodnie?
Nie odpowiadasz na czym miałaby polegać ich "zgodność z prawem". Jeśli na posłusznym wykonywaniu odgórnych nakazów, to z prawem ma raczej niewiele wspólnego. Przeciwnie - służenie szefowi (bo mocniejszy?) prowadzi przez hierarchię organizacji do kultu jednostki, a ten, jak poucza historia, sprzyja totalitaryzmom.
worek kości (2937 punktów)
>Zatem na miano dobrego prawa

Nie chodzi mi o problem dobrego lub złego prawa, tylko o pytanie, czy powinniśmy móc protestować przeciwko prawu, które wydaje się nam niemoralne.

>Nie odpowiadasz na czym miałaby polegać ich "zgodność z prawem". Jeśli na posłusznym wykonywaniu odgórnych nakazów, to z prawem ma raczej niewiele wspólnego.

No chyba że prawo domaga się posłuszeństwa, a wtedy taka bezmyślna służalczość jest legislacyjną cnotą.


bembergiem w berg
06-06-2013 09:46 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
>Nie chodzi mi o problem dobrego lub złego prawa, tylko o pytanie, czy powinniśmy móc protestować przeciwko prawu, które wydaje się nam niemoralne.
Pytasz jak przyjąć postawę moralną wobec prawa, bez oceniania tegoż prawa?

> prawo domaga się posłuszeństwa
Nie, wskazuje tylko konsekwencje - prawo nie nie jest osobą, nie głaszcze po główce za grzeczność.

> bezmyślna służalczość jest legislacyjną cnotą.
Jeśli sługa znaczy tyle co narzędzie, to ani o prawie ani o cnocie nie ma mowy.
01-06-2013 21:28 
 Ocena 11 na 11
panTeista (6808 punktów)
>Mógłbyś mi jak chłopu na miedzy wyjaśnić, co właściwie Cię tak ubodło w słowach Dziwisza?

"dlatego nawet parlament nie jest powołany do tworzenia odrębnego porządku moralnego niż ten, który jest wpisany głęboko w serce człowieka, w jego sumienie"

Dziwisz domaga się prawa zgodnego z jego (jedynie słusznym) porządkiem moralnym. Swoją (Kościelną) moralność chce uczynić prawem państwowym.
Dziwisz nakreśla też uprawnienia parlamentu. Nic dziwnego czuje się namiestnikiem Watykanu na podległą Polskę.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
02-06-2013 15:00 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>Mógłbyś mi jak chłopu na miedzy wyjaśnić, co właściwie Cię tak ubodło w słowach Dziwisza?
>"dlatego nawet parlament nie jest powołany do tworzenia odrębnego porządku moralnego niż ten, który jest wpisany głęboko w serce człowieka, w jego sumienie"
>Dziwisz domaga się prawa zgodnego z jego (jedynie słusznym) porządkiem moralnym.

W którym miejscu się tego domaga? Bo ja tutaj widzę tylko stwierdzenie dość oczywistego faktu, że prawo powinno być zgodne z obiektywną moralnością. Czym więc dla Ciebie jest moralność? Czy moralne to tylko to co legalne?

>Swoją (Kościelną) moralność chce uczynić prawem państwowym.

Tego to już w ogóle nie powiedział. Możesz sobie co prawda podejrzewać, że on to pomyślał, ale nawet wtedy - i co z tego? Ty chciałbyś pewnie uczynić prawem państwowym swoją "racjonalistyczną" moralność - ot, uroki demokracji. Jeśli Dziwisz zdobędzie parlamentarną większość, to będzie mógł to zrobić. Jeśli wygra Palikot, będzie na odwrót.

>Dziwisz nakreśla też uprawnienia parlamentu.

A to gdzie przeczytałeś?


bembergiem w berg
01-06-2013 19:41 
 Ocena 10 na 10
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Mógłbyś mi jak chłopu na miedzy wyjaśnić, co właściwie Cię tak ubodło w słowach Dziwisza?

Chłopie na miedzy, w słowach Dziwisza i dziwiszopodobnych ubodło to, że sukienkowe towarzystwo zapragnęło nam wprowadzić państwo wyznaniowe. Jak na razie tylko werbalnie lecz w przyszłości kto to wie... Kolejny raz słyszę bredzenia o prawie naturalnym, co to do cholery jest, ktoś te prawa zapisał, zatwierdził, proszę worku nie pisz, że to bóg ustanowił owe prawa.
02-06-2013 15:04 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>Mógłbyś mi jak chłopu na miedzy wyjaśnić, co właściwie Cię tak ubodło w słowach Dziwisza?
>Chłopie na miedzy, w słowach Dziwisza i dziwiszopodobnych ubodło to, że sukienkowe towarzystwo zapragnęło nam wprowadzić państwo wyznaniowe.

Sukienkowe towarzystwo? Do tej pory wydawało mi się, że Partia Kobiet raczej nie ma po drodze z KK.

>Kolejny raz słyszę bredzenia o prawie naturalnym, co to do cholery jest

Jaki masz więc stosunek do procesów norymberskich? Hitlerowcy działali zgodnie z prawem swojego kraju, a mimo to zostali skazani - było to słuszne, czy nie?


bembergiem w berg
02-06-2013 20:32 
 Ocena 6 na 6
Dariusz Godyń (2403 punktów)
>Sukienkowe towarzystwo? Do tej pory wydawało mi się, że Partia Kobiet raczej nie ma po drodze z KK.
Zapomniałem, do Ciebie trzeba pisać dużymi drukowanymi literami bo inaczej nie dotrze. Chodzi o Twoich kumpli klechów noszących sukienki właśnie, szczególnie te fioletowe.

>Jaki masz więc stosunek do procesów norymberskich? Hitlerowcy działali zgodnie z prawem swojego kraju, a mimo to zostali skazani - było to słuszne, czy nie?

Ukaranie zbrodniarzy w Norymberdze było słuszne, nie widzę jednak związku z prawem natury, które prezentuje kler.
To "prawo natury" to zupełnie nie spójny zlepek bredni i pobożnych życzeń dla każdego podpierającego się nim inny.
02-06-2013 23:35 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>Chodzi o Twoich kumpli klechów noszących sukienki właśnie, szczególnie te fioletowe.

To dotyczy tylko facetów w fioletowych sukienkach czy babeczek też?

>>Jaki masz więc stosunek do procesów norymberskich? Hitlerowcy działali zgodnie z prawem swojego kraju, a mimo to zostali skazani - było to słuszne, czy nie?
>Ukaranie zbrodniarzy w Norymberdze było słuszne, nie widzę jednak związku z prawem natury, które prezentuje kler.

Związek ten jednak jest bardzo silny - formułuje się prawo natury bez odwołania do Boga.


bembergiem w berg
03-06-2013 08:15 
 Ocena 12 na 12
Meretseger (61860 punktów)

>To dotyczy tylko facetów w fioletowych sukienkach czy babeczek też?
Po pierwsze - o "babeczkach" to już kiedyś pisałam; jak je tak bardzo lubisz, to poszukam w internecie i podrzucę Ci kilka przepisów, sobie upieczesz. Po drugie - na pewno nie chodzi o kobiety, bo ja np. zawsze noszę spodnie, nie mam ani jednej sukienki.
>Związek ten jednak jest bardzo silny - formułuje się prawo natury bez odwołania do Boga.
Wyjaśnij, co znaczy "formułuje się". Samo się formułuje? A jeśli nie, to kto formułuje? Bo jeżeli człowiek coś formułuje, to już nie jest prawo natury. Natura rządzi się prawami niesformułowanymi. One po prostu są i działają - z chmury pada deszcz, lew poluje na antylopę, roślina kwitnie i wydaje owoce - to są prawa natury, a nie to, co wymyśli sobie człowiek.
worek kości (2937 punktów)
>na pewno nie chodzi o kobiety, bo ja np. zawsze noszę spodnie, nie mam ani jednej sukienki.

Ejże, przecież to strasznie słaby argument, że nie chodzi o kobiety, bo Ty tak się nie ubierasz, no naprawdę.

>kto formułuje? Bo jeżeli człowiek coś formułuje, to już nie jest prawo natury. Natura rządzi się prawami niesformułowanymi. One po prostu są i działają - z chmury pada deszcz, lew poluje na antylopę, roślina kwitnie i wydaje owoce - to są prawa natury, a nie to, co wymyśli sobie człowiek.

No i właśnie sformułowałaś prawo natury.

bembergiem w berg
02-06-2013 04:26 
 Ocena 15 na 15
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Mógłbyś mi jak chłopu na miedzy wyjaśnić, co właściwie Cię tak ubodło w słowach Dziwisza?<
Ubóść nic mnie nie ubodło. Zaczynam mieć obawy o przyszłość ludzkości. Prawa boże to prawa wymyślone przez pastuchów kóz i owiec. Gdy Kościół wprowadzi je w życie to możemy jako gatunek ludzki wyginąć:
Jahwe (5-Moj.) żąda od swoich chrześcijan wyrżnięcie wszystkich
fałszywych proroków,
morderców,
homoseksualistów,
biseksualistów,
dzieci kurew,
frajerów chodzących na k***y,
bzykaczy własnej matki,
bzykaczy synowych,
alfonsów,
gwałcicieli,
mężczyzn ze zdegenerowaną mosznią,
mężczyzn mających zmazy nocne,
niewidomych,
sparaliżowanych,
zgwałcone kobiety,
chorych mających świerzb lub liszaja,
konsumentów kaszanki lub chleba na zakwasie,
porywaczy,
pracujących w sobotę,
obrażających Boga,
biorących procenty (bankierzy),
oszustów,
synów którzy przeklęli rodziców,
karłów,
magików,
jasnowidzów,
objaśniaczy snów,
mężczyzn którzy ujrzeli nagość siostry,
odmawiających płacenia dziesięciny,
naginaczy prawa.
Większość ludzkości zostanie unicestwiona. Strasznie dużo pracy dla religiotów.

Mam dość ateistów. Oni bez przerwy gadają o Bogu - Heinrich Böll
02-06-2013 15:07 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Zaczynam mieć obawy o przyszłość ludzkości. Prawa boże to prawa wymyślone przez pastuchów kóz i owiec. Gdy Kościół wprowadzi je w życie to możemy jako gatunek ludzki wyginąć

Podczas procesów norymberskich sędziowie odwołali się do prawa naturalnego - a więc można było zaobserwować jak to działa w praktyce. Czy hitlerowcy byli sądzeni według prawa biblijnego? Nie wydaje mi się.


bembergiem w berg
02-06-2013 17:59 
 Ocena 11 na 11
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Podczas procesów norymberskich sędziowie odwołali się do prawa naturalnego - a więc można było zaobserwować jak to działa w praktyce. Czy hitlerowcy byli sądzeni według prawa biblijnego? Nie wydaje mi się.<
Odwiedziłeś stronki kościelne i wyszedł ci humbug. Nie masz pojęcia co dosłownie powiedział Dziwisz, nie masz pojęcia o problematyce prawnej procesu norymberskiego, nie masz pojęcia o prawie naturalnym.
Cytat:
Kościół przypomina człowiekowi o nadrzędności prawa Bożego nad prawem stanowionym przez prawodawcze instytucje - powiedział kardynał Stanisław Dziwisz podczas obchodów Bożego Ciała.


Największym problemem procesu norymberskiego był brak paru zbrodniarzy np. Eichmanna. Znakomita większość z nich wybyła zgodnie z prawem naturalnym do Ameryki Południowej z watykańskimi paszportami.

Mam dość ateistów. Oni bez przerwy gadają o Bogu - Heinrich Böll
worek kości (2937 punktów)
>Nie masz pojęcia co dosłownie powiedział Dziwisz, nie masz pojęcia o problematyce prawnej procesu norymberskiego, nie masz pojęcia o prawie naturalnym.
> Cytat:
Kościół przypomina człowiekowi o nadrzędności prawa Bożego nad prawem stanowionym przez prawodawcze instytucje - powiedział kardynał Stanisław Dziwisz podczas obchodów Bożego Ciała.
>


To za złamanie jakiego prawa sądzono hitlerowców, gdy ci odwoływali się do żołnierskiej powinności, która ma polegać na wykonywaniu rozkazów? Z tego co ja wiem, do koncepcji prawa naturalnego, tylko bez Boga.

bembergiem w berg
03-06-2013 22:40 
 Ocena 4 na 4
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>To za złamanie jakiego prawa sądzono hitlerowców, gdy ci odwoływali się do żołnierskiej powinności, która ma polegać na wykonywaniu rozkazów? Z tego co ja wiem, do koncepcji prawa naturalnego, tylko bez Boga.<
Prawo naturalne jest koncepcją filozoficzną. Miało różne etapy i różne formy oraz terytorium jego obowiązywania. Niewolnictwo było niezgodne z prawem naturalnym rozwiniętym przed oświeceniem, dla Cicero i Augustyna nie stanowiło problemu. Prawa naturalne nie są uniwersalne. Rozwijają się i dzisiaj zwiemy je raczej prawami podstawowymi. Różnie są stosowane w różnych kulturach. Konfucjanizm chiński niewiele ma miejsca dla demokracji w sensie euro-amerykańskim.
Dzisiaj w naszym obszarze stosuje się następujące pojęcie praw naturalnych- praw podstawowych.
1.Prawa osobiste.
2.Prawa polityczne i cywilne.
3.Prawa socjalne i ekonomiczne.
4.Prawa następnych generacji (ochrona środowiska) - jako stosunkowo nowe prawo.

Procesy norymberskie - było ich wiele, nie sądziły za wykonanie żołnierskiego obowiązku. Żołnierskim obowiązkiem jest strzelać do wroga. Tak postępują wszystkie armie świata i mało która jest sądzona. Strzelanie do wroga nie jest zbrodnią wojenną.
Polecam ci sprawdzić hasła:
-Deklaracja Moskiewska
-United Nations War Crimes Commission
-Nuremberg Charter (wiki)
-Londoner Charta
-IMT
Dodatkowo jeszcze Control Council Law.No.10 - CCL 10
W Londoner Charta ustalono prawo orzekania winy niezależnie od prawa państwowego stanowiącego inaczej. To była podstawa prawna do twojego pytania.
Dzisiaj prawo międzynarodowe jest rozbudowane i na jego podstawie funkcjonuje Trybunał w Hadze. W 45 r. była Konwencja Haska i Pakt Brianda-Kelloga, nie przewidujący nawet konsekwencji karnych. Resztę prawa trzeba było stworzyć. Popełniono przy tym błędy prawne ale po latach Procesy Norymberskie oceniane są pozytywnie.


Mam dość ateistów. Oni bez przerwy gadają o Bogu - Heinrich Böll
04-06-2013 00:29 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Prawo naturalne jest koncepcją filozoficzną. Miało różne etapy i różne formy oraz terytorium jego obowiązywania.

W tym kontekście jeśli jakiś kraj/kultura sankcjonuje np. rytualne okaleczenia kobiet, to skoro jest to legalne, to jest moralnie słuszne?

>W Londoner Charta ustalono prawo orzekania winy niezależnie od prawa państwowego stanowiącego inaczej.

No i hitlerowców skazywano za złamanie prawa ustalonego już po wojnie.

bembergiem w berg
04-06-2013 01:43 
 Ocena 5 na 5
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>W tym kontekście jeśli jakiś kraj/kultura sankcjonuje np. rytualne okaleczenia kobiet, to skoro jest to legalne, to jest moralnie słuszne?<
Po pierwsze nie wiesz czym jest konfucjanizm! Dlatego piszesz głupoty.
Po drugie , nie znasz Deklaracji Praw Człowieka art.3.
Po trzecie nie znasz Konwencji Praw Dziecka ONZ z 1989
Po czwarte nie znasz Arabskiej Karty Praw człowieka z 15.03.2008 Art.13a
Po czwarte nie znasz Kairskiej Deklaracji Praw Człowieka w Islamie.
Dlatego pisujesz bzdury. Okaleczania dziewcząt nie są legalnym procederem.
>No i hitlerowców skazywano za złamanie prawa ustalonego już po wojnie.<
Tak było po części. Gdybyś przeczytał podane linki, wiedziałbyś że prawo przygotowywano już od 43 a Deklaracja Moskiewska wypowiadała się jednoznacznie. Pisałem też o błędach prawnych.
Jakie by prawa alianci nie próbowali ustalić na potrzeby procesu norymberskiego, większość tych ustaw nie istniała w czasie gdy zbrodnie te były popełniane. Od czasów Cicero karanie ex post facto zostało przez prawników odrzucone" TIME w październiku 1945.
Argument ten został przez Trybunał Wojskowy odrzucony.
Poczytaj najpierw podane linki, bo mam wrażenie że nie jesteś zainteresowany faktami tylko szukaniem dziury w całym.
Zbrodniarze oskarżeni byli w trzech punktach:
a.Rozpętanie wojny agresywnej. To samo zrobili Rosjanie 17.09.1939. oraz prowadząc tzw. wojnę zimową z Finlandią.
b.Przestępstwa wojenne. Zbrodnia Katyńska i wojny agresywne ZSRR nie były argumentem. ((TU-quoque- argumentacja)
Zbrodnie przeciw ludzkości były novum prawnym.


Mam dość ateistów. Oni bez przerwy gadają o Bogu - Heinrich Böll
Konowal (6291 punktów)
To jest jakaś szatańska sofistyka

Zbrodniarzy skazano bo tak trzeba było w imię sprawiedliwości - a prawo było mało ważne. A nawet jakby coś przeszkadzało to by je zmienili. W RFN też skazano żołnierzy wykonujących rozkaz strzelania do uciekinierów do Berlina Zachodniego i też jakoś uzasadniono ten wyrok, a u nas Jaruzelski dalej chodzi na wolności i też uzasadniono jakoś to prawnie - więc po co te slogany że się ktoś opiera na prawie.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
pawel_wr (4297 punktów)

> W RFN też skazano żołnierzy wykonujących rozkaz strzelania do uciekinierów do Berlina Zachodniego i też jakoś uzasadniono ten wyrok,

Oooooooo ,raczej w DDR


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
04-06-2013 23:57 
 Ocena 1 na 1
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Zbrodniarzy skazano bo tak trzeba było w imię sprawiedliwości - a prawo było mało ważne. A nawet jakby coś przeszkadzało to by je zmienili.<
Sprawiedliwość jako taka nie istnieje. Istnieje tylko poczucie sprawiedliwości. Prawo było ważne i dlatego tam gdzie go brakowało lub było niedostateczne, uzupełniono je. Trybunał był Trybunałem Wojskowym, nie służyło prawo apelacji i inne procedury znane z sądów cywilnych. Ale na ławie oskarżonych (w procesie głównym) siedzieli zbrodniarze przeciw ludzkości. Prawo jest ważne. Jeżeli chcesz ukarać zbrodniarza za bezprawie nie posługując się prawem, też popełniasz bezprawie. Prawo lynchu cywilizowany świat odrzuca. Istnieje ono jeszcze w ST - oko za oko, ząb za ząb -
Moja uwaga że sam proces jest odbierany pozytywnie była istotna. Po raz pierwszy w historii, dyktatorzy zostali ukarani przez instancję międzynarodową. Trybunały międzynarodowe zajmowały się później zbrodniami w Jugosławii i Ruandzie. To nie zmienia faktu że świat nie do końca rozwiązał problemy zbrodni. Stosowanie napalmu, My Lai, Gułagi - i parę innych zbrodni, nie zostało ukarane ani sprawiedliwie, ani zaspokajając poczucie sprawiedliwości. Zawsze będzie obowiązywać naczelna zasada - zwycięzców nie sądzą -
>W RFN też skazano żołnierzy wykonujących rozkaz strzelania do uciekinierów do Berlina Zachodniego i też jakoś uzasadniono ten wyrok<
W RFN ukarano przede wszystkim twórców prawa zezwalającego na strzelanie. Podstaw prawnych nie trzeba było długo szukać. Wynikają one z konwencji międzynarodowych, które NRD również ratyfikowała. Wyroki o ile dobrze pamiętam , zapadły na podstawie prawa nie istniejącego już wtedy NRD.
>a u nas Jaruzelski dalej chodzi na wolności i też uzasadniono jakoś to prawnie - więc po co te slogany że się ktoś opiera na prawie.<
To jest temat dla prawników. Emocje niewiele są tu pomocne. Samo prawo nigdy nie rozwiąże problemów społeczeństw. Może je tylko uporządkować. Wyroki zgodne z prawem niekoniecznie są zgodne ze zdrowym rozsądkiem a w najwyższych trybunałach wyroki też nie zapadają jednomyślnie co oznacza że prawo to jest również interpretacja prawa.


Mam dość ateistów. Oni bez przerwy gadają o Bogu - Heinrich Böll
Konowal (6291 punktów)
Ogólnie masz rację, ale lincze spełniły swoje zadanie i tak samo powinno być w innych sprawach gdzie prawo stworzone do normalnych warunków nie nadaje się do stosowania. Al Capone też nie został skazany za zabójstwa tylko za podatki.

Faktycznie jednak masz rację w tym że zwycięzców się nie sądzi co bardzo smutno wybrzmiało w związku z niedawną rocznicą 4-go czerwca.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
01-06-2013 21:33
 Ocena 23 na 23
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Prawdy nie ustala sie poprzez glosowanie, prawde ustala sie poprzez przeczytanie starych, zydowkskich opowiastek splodzonych przez naprutych winem pastuchow

Prawda to nie koegzystencja, dialog, akceptacja i tolerancja. Prawda to belkot na temat plonacego krzewu, gadajacych wezy, zamieszkiwaniu wielorybiego brzucha i roznicy pomiedzy wniebowstapieniem a wniebowzieciem

Prawda to nie rzeczywistosc, namacalnosc i szukanie dowodow. Prawda to zamiana ciastka w cialo wyimagnowanego bytu i belkot, ze zamiana to zamiana ale nie zamiana bo zamiana jest niezamiana w postaci zamiany (worek kosci dokladnie nam to wytlumaczyl)

Panie Dziwisz: wsadz Pan sobie te swoja prawde gleboko w Panska tlusta dupe. Ja wole jednak parlamentarne prawo, ktore chroni mnie przed zlodziejem niz katolicka prawde, ktora od katolickiego zlodzieja uchronic mnie nie jakos nie moze
01-06-2013 21:40 
 Ocena 18 na 18
liliac (147340 punktów)
>...i roznicy pomiedzy wniebowstapieniem a wniebowzieciem

Różnica jest przecież oczywista

www.vontro(*)yczna-teologii-astrofizycznej/


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
02-06-2013 01:11 
 0 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>Panie Dziwisz: wsadz Pan sobie te swoja prawde gleboko w Panska tlusta dupe.
Wypowiedź na poziomie bazgrołów na ścianie w publicznym kiblu.
02-06-2013 12:45 
 Ocena 4 na 4
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>jednak parlamentarne prawo, ktore chroni mnie przed zlodziejem niz katolicka prawde, ktora od katolickiego zlodzieja uchronic mnie nie jakos nie moze

Kościół jest wręcz sprzymierzeńcem złodzieja, bo odpuszcza mu grzechy i przekonuje o jego niewinności.
worek kości (2937 punktów)
>Kościół jest wręcz sprzymierzeńcem złodzieja, bo odpuszcza mu grzechy i przekonuje o jego niewinności.

Niby gdzie?


bembergiem w berg
02-06-2013 18:33 
 Ocena 7 na 7
pawel_wr (4297 punktów)
>>Kościół jest wręcz sprzymierzeńcem złodzieja, bo odpuszcza mu grzechy i przekonuje o jego niewinności.
>Niby gdzie?

Np. w komisji majątkowej. Tutaj sam sobie odpuścił grzechy.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
worek kości (2937 punktów)
>Prawdy nie ustala sie poprzez glosowanie

Prawdę ustala się przez głosowanie w systemach opartych na demokracji. Jeśli wybory wygra Dziwisz i zdobędzie parlamentarną większość, wtedy będzie mógł przez głosowanie ustalić swoją prawdę - tak to chyba działa w naszej cywilizacji.

bembergiem w berg
02-06-2013 18:38 
 Ocena 5 na 5
pawel_wr (4297 punktów)
>Worek kości napisał :
>Prawdę ustala się przez głosowanie w systemach opartych na demokracji. Jeśli wybory wygra Dziwisz i zdobędzie parlamentarną większość, wtedy będzie mógł przez głosowanie ustalić swoją prawdę - tak to chyba działa w naszej cywilizacji

Cytat z pana Dziwisza :
" Kościół przypomina człowiekowi o nadrzędności prawa Bożego nad prawem stanowionym przez prawodawcze instytucje - powiedział kardynał Stanisław Dziwisz podczas obchodów Bożego Ciała. "

Worek strzelił sobie w stopę.
To o co tu chodzi ?
Pan Dziwisz wyznaje moralność Kalego ?
Czyli większość jest uprawniona do przegłosowywania odpowiednich ustaw ,
czy też nie ?

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
02-06-2013 23:42 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>" Kościół przypomina człowiekowi o nadrzędności prawa Bożego nad prawem stanowionym przez prawodawcze instytucje - powiedział kardynał Stanisław Dziwisz podczas obchodów Bożego Ciała. "

>Czyli większość jest uprawniona do przegłosowywania odpowiednich ustaw, czy też nie ?

Większość jest uprawniona do ustalania prawa, bo tak działa demokracja. Ale mniejszość nie musi automatycznie uznawać, że to prawo jest dobre tylko dlatego, że większość go chce.

Z drugiej strony geje, którzy są w mniejszości, chcą mieć prawo do adopcji. Jednak większość społeczeństwa nie chce się na to zgodzić, a i tak się takie prawo wprowadza - i co teraz? Większość osób w Polsce chciałoby wprowadzenia kary śmierci i legalizacji narkotyków, ale tym razem to rząd nie chce. Znów niekonsekwencja.

bembergiem w berg
03-06-2013 10:58 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)

>Większość jest uprawniona do ustalania prawa, bo tak działa demokracja. Ale mniejszość nie musi automatycznie uznawać, że to prawo jest dobre tylko dlatego, że większość go chce.

Powiedz to klerowi , różnym Natankom , Paetzom , Wielgusom , Jareckim ,
aby mniejszości nie narzucali prawa , którego korzenie wywodzą się z starodawnych
baśni i legend pasterzy kóz z bliskiego wschodu.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
04-06-2013 00:35 
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Powiedz to klerowi , różnym Natankom , Paetzom , Wielgusom , Jareckim , aby mniejszości nie narzucali prawa , którego korzenie wywodzą się z starodawnych baśni i legend pasterzy kóz z bliskiego wschodu.

A jakie to są te katolickie prawa, których tak się boisz?

bembergiem w berg
04-06-2013 09:31 
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)
>A jakie to są te katolickie prawa, których tak się boisz?

Czy troll odżywia się światłem emitowanym przez monitor komputera ?

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Konowal (6291 punktów)
Hehe - argumenty się skończyły a zaczęły inwektywy.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
02-06-2013 22:24 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Prawdy nie ustala sie poprzez glosowanie
>Prawdę ustala się przez głosowanie w systemach opartych na demokracji. Jeśli wybory wygra Dziwisz i zdobędzie parlamentarną większość, wtedy będzie mógł przez głosowanie ustalić swoją prawdę - tak to chyba działa w naszej cywilizacji.

Problem w tym, ze Dziwisz swoja prawde juz ma i nie potrzebue niczego ustalac. Czesc tej prawdy jest zapisana w tzw. swietym pismie a czesc ustalana ad hoc w razie potrzeb.
Glosowania Dziwisz potrzebowalby jedynie jako skoczni do objeciia wladzy. Po objeciu wladzy glosowania i wszystkie inne uroki demokracji zostalyby ogloszone ex cathedra grzechem
pawel_wr (4297 punktów)

>Czyżby śnił mu się chrześcijański odpowiednik którejś z bliskowschodnich wyznaniowych tyranii?

Panu Dziwiszowi może się wiele śnić. On może mieć marzenia , że porwie tłumy ,
jak ajatollachowie irańscy.

Dziwisz nie ma charyzmy jak Chomeini , bo kilkadziesiąt lat
był tylko i wyłącznie kamerdynerem papieża.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
01-06-2013 22:11 
 Ocena 2 na 2
Olek Mularski (3178 punktów)
>Dziwisz nie ma charyzmy jak Chomeini , bo kilkadziesiąt lat był tylko i wyłącznie kamerdynerem papieża.

Bycie kamerdynerem szóstej osoby boskiej (po wymyślonym przez Papcię Lolka właśnie Duchu Chrystusa i Maryi Dziewicy) to jak bycie apostołem samego Jezusa, bo przecież wszystkie osoby jednego boga są sobie równe. Także Chomeini się nawet do Dziwisza nie umywa, do pięt mu nawet nie dorósł.

01-06-2013 22:52 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
Dziwisz brylował w cieniu papieża. Był jak księżyc ,
świecił odbitym od słońca światłem ,
czyli wystarczyło tylko to , żeby być.

> Tak , że Chomeini się nawet do Dziwisza nie umywa, do pięt mu nawet nie dorósł.
>

Rzeczywiście , do Księżyca to nawet Chomeiniemu daleko.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Irracja (4721 punktów)
>Szczególnie wykazał się tu chyba kard. Dziwisz:
>Cytat:
"w społeczeństwie demokratycznym rządzi większość.

>Czyżby śnił mu się chrześcijański odpowiednik którejś z bliskowschodnich wyznaniowych tyranii?

    ... jednym zdaniem sprowadził demokrację* do "tyranii większości". Reszta to tylko jego wizja tej "tyrani" o jakiej śni...

    ... a najgorsze jest to, że nikt (nawet racjonaliści) nie zwrócił uwagi na taką interpretację pojęcia "demokracja". I to daje Dziwiszowi i KRK siłę...

    ... *(w demokracji decyduje większość, lecz rządzi interes wszystkich)...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
slik (20011 punktów)
>"w społeczeństwie demokratycznym rządzi większość. ..."
Kościół - skrajnie niedemokratyczna instytucja, wykorzystuje demokrację w Polsce do spacyfikowania "mało rozgarniętych", by tym sposobem rządzić mądrymi, wmawiając im że "to on ma większość"

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365