Racjonalista - Strona głównaDo treści
W październiku Kościół oszaleje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-06-2013 11:19Mortimer (1359 punktów)W październiku Kościół oszaleje
Ocena 7 na 7
Jan Paweł II świętym już w październiku

Cytat:
Włoski watykanista Andrea Tornielli powiedział mediom, że konsulta lekarska Kongregacji ds. Kanonizacyjnych uznała przypadek uzdrowienia za niewytłumaczalne medycznie wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, co potrzebne do kanonizacji.


Niewytłumaczalne?! Medyczne?! Wstawiennictwo?! No tak, jest to wymagane do kanonizacji, a kanonizacja jest bardzo wyczekiwana przez większą populację naszego kraju/świata.
Swoją drogą bardzo inteligentni lekarze.

Z cyklu: wymyślmy dobrą bajkę, bo dobrze byłoby mieć kolejnego świętego.
Cytat:
Wiadomo tylko, że chodzi o kobietę, której wiek określano jako "dojrzały". Nie wiadomo, na co chorowała i jakiej jest narodowości. Do cudownego uzdrowienia musiało dojść - zgodnie z przepisami kościelnymi - już po beatyfikacji papieża.


Proszę, piękna historyjka (zgodna z wymaganiami kanonizacyjnymi!). Nikt nic nie wie, nikt nie widział, nie słyszał etc.

"Zgodnie z przepisami kościelnymi" - brzmi to jak zdanie z początku książki kucharskiej, dotyczącej ugotowania potrawy zwanej kanonizacją...
artykuł
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

06-06-2013 11:46
 Ocena 10 na 10
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Jan Paweł II świętym już w październiku

Bardzo mnie to cieszy. Kiedyś na audiencji przywitałem się z JPII. W wyniku jego kanonizacji osobiście stanę się relikwią trzeciego stopnia.

> Niewytłumaczalne?! Medyczne?! Wstawiennictwo?!

Brak wytłumaczenia nie oznacza braku możliwości wytłumaczenia. Braki w wiedzy najlepiej uzupełnia się wiarą, a nieznajomość przyczyn uznaje się za cud. Jakże piękne i łatwe pojmowanie świata dla leniwych umysłów.
06-06-2013 11:56 
 Ocena 4 na 4
Nabuchodonozor (426 punktów)
(zablokowany)
>Bardzo mnie to cieszy. Kiedyś na audiencji przywitałem się z JPII. W wyniku jego kanonizacji osobiście stanę się relikwią trzeciego stopnia.

Już widzę te tłumy pielgrzymów ustawiające się do Ciebie w kolejce.
06-06-2013 12:16 
 Ocena 4 na 4
Mortimer (1359 punktów)
Proponuję dobry cennik sporządzić


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
06-06-2013 16:34 
 Ocena 1 na 1
knx90 (664 punktów)
>>Jan Paweł II świętym już w październiku
>Bardzo mnie to cieszy. Kiedyś na audiencji przywitałem się z JPII. W wyniku jego kanonizacji osobiście stanę się relikwią trzeciego stopnia.

God damn it! Zazdroszczę, ups, chyba już grzech popełniłem
06-06-2013 23:43 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Bardzo mnie to cieszy. Kiedyś na audiencji przywitałem się z JPII. W wyniku jego kanonizacji osobiście stanę się relikwią trzeciego stopnia.

    ... o chorerka, to jaki stopień świętości może być za osobiste bierzmowanie? Choć to było jeszcze na kilka (dosłownie) miesięcy przed wyborem na papieża?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
07-06-2013 12:28 
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)
>    ... o chorerka, to jaki stopień świętości może być za osobiste bierzmowanie?
Lepiej się nie chwal, bo Cię jeszcze na relikwie pokroją.
06-06-2013 12:26
 Ocena 13 na 13
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>W październiku Kościół oszaleje

Dopiero w październiku?
Miałem wrażenie, że zrobił to już jakiś czas temu. Dwa tysiące lat temu - ściśle biorąc .

>Cytat:
Włoski watykanista Andrea Tornielli powiedział mediom, że konsulta lekarska Kongregacji ds.
>Kanonizacyjnych uznała przypadek uzdrowienia za niewytłumaczalne medycznie wstawiennictwo bł. Jana
>Pawła II, co potrzebne do kanonizacji.

>Niewytłumaczalne?! Medyczne?! Wstawiennictwo?! No tak, jest to wymagane do kanonizacji, a
>kanonizacja jest bardzo wyczekiwana przez większą populację naszego kraju/świata.
>Swoją drogą bardzo inteligentni lekarze.
>Z cyklu: wymyślmy dobrą bajkę, bo dobrze byłoby mieć kolejnego świętego.
>Cytat:
Wiadomo tylko, że chodzi o kobietę, której wiek określano jako "dojrzały". Nie wiadomo, na co
>chorowała i jakiej jest narodowości. Do cudownego uzdrowienia musiało dojść - zgodnie z przepisami
>kościelnymi - już po beatyfikacji papieża.

>Proszę, piękna historyjka (zgodna z wymaganiami kanonizacyjnymi!). Nikt nic nie wie, nikt nie
>widział, nie słyszał etc.
>"Zgodnie z przepisami kościelnymi" - brzmi to jak zdanie z początku książki kucharskiej, dotyczącej
>ugotowania potrawy zwanej kanonizacją...
>artykuł

Ja mam źródło lepsiejsze, bo Poświęcone takie:

Cytat:
konsulta lekarska Kongregacji ds. Kanonizacyjnych uznała przypadek za niewytłumaczalne medycznie wstawiennictwo bł. Jana Pawła II.


Ciekawe, jakąż metodą rozpoznali medycy wstawiennictwo JP2. Podwójnie ślepej próby?

Cytat:
Nic nie wiadomo o samym tym przypadku, a media podają tylko, że dotyczył on kobiety dojrzałej.


Co Słusznie oszczędza fatygi użerania się z recenzentami .

Cytat:
Teraz cud za niewytłumaczalny muszą uznać jeszcze komisje teologiczna i kardynalska, a później zaakceptować papież.


No, gdy tak Fachowe Siły jak komisje teologiczna i kardynalska - że o papieżu nie wspomnę - wezmą się za ocenę medycznej wytłumaczalności zjawiska, to tylko pierze poleci .

Ogólnie jednak - uważam, że Kościół Święty robi bardzo głupio.
Powtórzę mniej-więcej to, co kiedyś już przy okazji beatyfikacji tegoż JP pisałem: z beatyfikacją - a tym bardziej kanonizacją - Wojtyły Kościół spieszyć się nie powinien. Sięganie po takie instrumenty ma sens dopiero w ostateczności, po rozsianiu atmosfery Długiego i Pełnego Emocji Wyczekiwania, z Wielkim Szumem i Hukiem, gdy już Lud Polski, Boży, na dobre ode Dobrej Nowiny kościelnej odwracać się zacznie i żadnych innych możliwości "dorzucenia do pieca" nie będzie.
A tak sobie bezmyślnie z taśmy beatyfikując (zauważył tę beatyfikację ktoś tak naprawdę?) i kanonizując - banalizują tylko ono Sacrum Prześwięte i - że tak powiem - wyrzucają asy na blotki.
I co im potem zostanie, kiedy do Wielkiej Potrzeby przyjdzie?
No, chyba już Deifikacja tylko...

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
Grzegorz (5685 punktów)
>Powtórzę mniej-więcej to, co kiedyś już przy okazji beatyfikacji tegoż JP pisałem: z beatyfikacją - a tym bardziej kanonizacją - Wojtyły Kościół spieszyć się nie powinien. Sięganie po takie instrumenty ma sens dopiero w ostateczności, po rozsianiu atmosfery Długiego i Pełnego Emocji Wyczekiwania, z Wielkim Szumem i Hukiem, gdy już Lud Polski, Boży, na dobre ode Dobrej Nowiny kościelnej odwracać się zacznie i żadnych innych możliwości "dorzucenia do pieca" nie będzie.

Wg mnie dobre posunięcie. Teraz jeszcze mogą to jakoś wykorzystać i "dorzucić do pieca", a za kilka(naście) lat takie zagranie miałoby dużo mniejszy efekt. A ludzie i tak się odwracają, tyle że coś powoli im idzie. Choć ja wierzę w naszych biskupów którzy swoim zachowaniem mają szanse ten proces sporo przyspieszyć
07-06-2013 23:28 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Wg mnie dobre posunięcie. Teraz jeszcze mogą to jakoś wykorzystać i "dorzucić do pieca", a za kilka(naście) lat takie zagranie miałoby dużo mniejszy efekt.

Właśnie za kilkanaście lat - kiedy w dorosłość wchodzić będą roczniki Wojtyły w ogóle już niepamiętające - kanonizacja bardzo by się Kościołowi przydała. Ale już nie będzie jak...

>A ludzie i tak się odwracają, tyle że coś powoli im idzie. Choć ja wierzę w naszych biskupów którzy swoim zachowaniem mają szanse ten proces sporo przyspieszyć

Biskupi - jak biskupi; publicyści katoliccy - ci dopiero turbodoładują .

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>Jan Paweł II świętym już w październiku
Dotychczas to było: Lenin w październiku (a koty w marcu)
06-06-2013 17:07 
 Ocena 3 na 3
slik (20011 punktów)
>>Jan Paweł II świętym już w październiku
>Dotychczas to było: Lenin w październiku (a koty w marcu)

Kler uwielbia przejmować cudze święta - niedawno przejęli 3 maja, mają zakusy na 1 maja, tak więc przejęcie święta rewolucji październikowej jakoś mnie nie zdziwi
07-06-2013 08:22 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
1 maja już dawno przejęli - teraz to się nazywa świętego Józefa Robotnika

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365