Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dwa rodzaje myślenia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-03-2016 17:07VonM (709 punktów)Dwa rodzaje myślenia
Właściwie nad tą kwestią głowiłem się od dawna, a zwłaszcza nad tym, jak przedstawić ją w zrozumiały sposób. Nie wiem wprawdzie czy już ktoś inny prowadził badania na ten temat, ale wydaje mi się, że myślenie można - poza różnymi schematami myślenia - podzielić na dwa rodzaje - nazwę je wahadłowym |m|=|n| i percepcyjnym. |n|= 1 -|m|

Na czym polega różnica? Otóż posłużę się przykładem.

Według myślenia wahadłowego, im silniejszy mężczyzna, tym będzie gustował w słabszych kobietach (dalsze wychylenie wahadła), a im słabszy, tym w silniejszych (bliższe wychylenie wahadła)

Z kolei przy myśleniu percepcyjnym, silniejszy mężczyzna chętniej zwróci uwagę na silniejszą kobietę, niż słabszy, gdyż ten drugi zwyczajnie będzie czuł się przy niej mało męsko.

Czy ten podział uważacie za słuszny? Jeśli tak, to w jakich dziedzinach życia przedstawia się każde z rodzajów myślenia?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
>nazwę je wahadłowym |m|=|n| i percepcyjnym. |n|= 1 -|m|

czarny = 1 - biały? kot = 1 - pies?
A więc
kot + pies = 1?


Wiesz co, rozumiem, co masz na myśli, ale wzory naprawdę nie zawsze prowadzą do uściślenia naszej wypowiedzi.
Ja w ogóle nie widzę tu żadnego MYŚLENIA, tylko skłonności. Podobne mogą mieć muchy.

Człowiek (czy każda inna istota, niekoniecznie myśląca) potrzebuje rzeczy, które w jakiś sposób są do niego podobne, aby były do niego dopasowane, ale jednocześnie inne, aby go uzupełniały. Np. jemy inne zwierzęta i rośliny, a nie ziemię czy minerały, ale z drugiej strony zazwyczaj nie zjadamy innych ludzi. Przynajmniej nie z bliskiej rodziny. Do rozmnażania potrzebujemy osobnika tego samego gatunku, inaczej nic z tego nie wyjdzie, zazwyczaj też szukamy kogoś ze zbliżonego środowiska. Ale jeśli poszukamy zbyt blisko - np. tej samej płci - to też z rozmnażania nici.

Wzruszają mnie nutrie.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
To ja Ci przedstawię teraz lepszy podział na dwa rodzaje myślenia:

1. Myślenie naukowe

Jest to wyabstrahowany od emocji i własnych opinii punkt widzenia oparty na obserwacjach i badaniach i to na tym opiera się nasza wiedza dotycząca mechanizmów przyczynowych.

2. Mentalne przeniesienie modelu świata do umysłu i myślenie indukcyjne, syntetyczne z tworzeniem HIPOTEZ. Następnie ten pkt 2 jest weryfikowany przez 1...

Ale istnieje taki mechanizm, że niektórzy ludzie przenoszą swoją wiedzę na grunt prawdy absolutnej i budują wnioski oparte na myśleniu 2. które nie są zweryfikowane. Są także zewnętrzne modele wynikające z prostej obserwacji z zewnątrz np wyabstrahowanych sposobów myślenia na jakieś tematy. Tylko, że często takie modele są bezużyteczne i prowadzą na manowce zamiast pomóc.

Ludzie myślący w ten sposób często mówią np, że z logiki wynika, że jest tak, a nie inaczej. Tylko, że z logiki nic nie wynika! Myślimy logicznie na temat wynikania i tyle. To nie znaczy, że samym myśleniem logicznym "zawieszonym w próżni" dojdziemy do konstruktywnych wniosków. Logika jest weryfikatorem negatywnym, czyli na jej podstawie można stwierdzić, że coś nie może być prawdą. Nie możemy (zazwyczaj) jednak stwierdzić, że z faktu X na pewno wyniknie zdarzenie Y. Czyli są chmury -> może padać deszcz, ale już niekoniecznie musi padać. Pewne rzeczy są bardziej lub mniej prawdopodobne, czyli po prostu coś w pamięci zdarzało się częściej niż coś innego i na tej podstawie szacujemy prawdopodobieństwo w codziennym myśleniu. Np ktoś zna wiele przypadków, że napadnięto kogoś w Nowej Hucie, uznaje więc, że Nowa Huta jest niebezpieczna. I potem z tego może tworzyć się mem i inni ludzie idąc do Nowej Huty mogą myśleć, że tam jest niebezpiecznie i wtedy ich ocena prawdopodobieństwa będzie inna.

Mamy jakiś fakt X i jakieś modele, do których X pasuje w jakimś stopniu. Wg mnie Twoje modele nie są zbyt trafne i są zbyt ogólnikowe, przez co nic konkretnego z nich nie wynika.

A rodzaje myślenia można w zasadzie podzielić na bardzo dużo kategorii, wedle uznania kategoryzującego. Cały proces myślenia i wyciągania wniosków to współzależności różnych modeli, do których dopasowujemy obserwację. Obserwacja w wielu miejscach miesza się z interpretacją.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365