Weinberg i Hawking (Świat Nauki kilka lat temu) dopuszczają myśl że nasz bąbel (włącznie z tym co jest już za kosmicznym horyzontem ale wpłynęło na detale promieniowania tła) może być niereprezentatywny statystycznie dla CAŁEGO wszechświata.
W takim przypadku nasz wszechświat może być (i był) od zawsze nieskończony.
Wielki wybuch jest wtedy tylko wielkim rozgęszczaniem energio-materii w już wtedy nieskończonej (tylko gęstszej w energio-materię) przestrzeni. Ta 15 mld lat temu bardzo gęsta ale nieskończona przestrzennie energio-materia jeszcze wcześniej mogła się "zagęszczać" (mamy wtedy jeden "puls" zwany przez naukowców "odbiciem") lub trwać zgęszczona od zawsze i ruszyć dopiero teraz (czyli 15 mld lat temu).
|