Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalizm, a internetowy świat paranaukowy.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
02-10-2007 23:25Jackowski (19 punktów)Racjonalizm, a internetowy świat paranaukowy.
Ostatnio mniej czasu poświęcałem racjonaliście.pl, ponieważ odciągnęło mnie forum paranormalne.pl...

Nie nie, nie dlatego, że zmieniłem swój światopogląd. Po prostu nie mogłem przejść obok tego siedliska obojętnie. Wniosłem pochodnie nadziei dla ludzi tego portalu(w moim rozumieniu). Najpierw jedną, potem następną.

200 tysięcy postów. 5 tysięcy użytkowników.

Nie wszystkie wiadomości dotyczą duchów, zjaw, upiorów, oraz "pozazmysłowego postrzegania", ale ich przeważająca większość.
Znaleźć tam można sceptyków i racjonalistów, ale zmiażdżonych masą "paranaukowców". Staram się jak mogę(choć dopiero zacząłem) walczyć z zabobonem, do czego i was zachęcam! Zamiast "wspierać się" na forum racjonalisty(bądź co bądź, większość ludzi ma zbliżone poglądy na pewne sprawy), warto poświęcić chwilę na napisanie 1, czy 2 postów na paranormalne.pl.

Walka z wiatrakami.

Na pewno. Ale warto próbować. Niektóre "nauki" posuwają się naprawdę za daleko. Nie twierdzę, że jestem jak rycerz światła, wyciągający upadłych ze studni ciemności, i przeciągający ich na jedyną słuszną stronę. Nie oczekuję od nikogo, by stał się zagorzałym racjonalistą, i zmienił forum na to, na którym piszę teraz. Jednak niektóre twierdzenia posunęły się tak daleko, że dla trzeźwo myślącego człowieka mogą być powodem długotrwałego szoku.

polecam zajrzeć: www.paranormalne.pl, mój nick: Light of Deliverance

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacek Krysztofik (1390 punktów)
Cytat:
Jedynym problemem jest grawitacja. Należy wyłączyć grawitację wtedy ciało nie będzie mieć masy, bo nie będą na nie działać żadne siły bezwładności (inercyjne)[...]

   Ja już skapitulowałem.

Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc, co mam robić.
Mr Zoob
kszan (559 punktów)
O co Ci chodzi?
Masz w samochodzie takią dziurkę na kluczyk z napisem ABS Off?
A w schowku drugą Airbag Off?
Modele zima 2008 będą miały Gravity Off zamiast ABS/Airbag i jak przydzwonisz w drzewo to siły inercyjne nie zadziałają i nie zabijesz się o kierownicę.
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
Masa nie znika, tylko jej efekt.

Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc, co mam robić.
Mr Zoob
IQ955 (2355 punktów)
>Masa nie znika, tylko jej efekt.

Też o tym kiedyś myślałem.

Taki "regulator masy" byłby niezły do zapobiegania poślizgom (podobnie, jak EPS - tylko lepiej). Problem w tym, że trzeba by zwiększać masę (a właściwie - wystarczyłby ciężar) lokalnie (na przykład same koła), żeby kierowca swoim cieżarem nie rozwalił fotela i podłogi.

Takich wynalazków to zresztą mam i więcej na sumieniu - na przykład droga, która w obydwu kierunkach jest "z górki". To zresztą okazało się nie takie do końca głupie. Był taki projekt wiercenia dokładnie prostych tuneli między różnymi punktami globu (ekwipotencjalnymi grawitacyjnie), ale zaniechano ze względu na koszty i trudności techniczne.

P.S. S.Lem w "Kongresie futurologicznym" wymyślił telewizor z "regulatorem solidności obrazu".

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
G.K. (1679 punktów)
>Zamiast "wspierać się" na forum racjonalisty(bądź co bądź, większość ludzi ma zbliżone poglądy na pewne sprawy), warto poświęcić chwilę na napisanie 1, czy 2 postów na paranormalne.pl. Walka z wiatrakami. Na pewno. Ale warto próbować. Niektóre "nauki" posuwają się naprawdę za daleko.

Dla nich jesteś trollem. Chętnie poczytam, mogę co najwyżej dać linka do chociażby racjonalisty, ale nawracać nie mam zamiaru.
Yoshka
Można, tylko po co? To jest forum para-naukowców i jest stworzone aby mogli się wymieniać opiniami między sobą, a z doświadczenia wiem iż inni niż oni sami są traktowani gorzej chociaż co prawda zdarzają się wyrozumiałe jednostki jednakże jak zawsze to bywa należą one do mniejszości. Fakt faktem nie zachęcam, nie zniechęcam. Wybór należy do poszczególnych indywidualności. Ja natomiast ograniczę się tylko do przejrzenia zawartości ów portalu (Może znajdę temat do przemyśleń?).
estetka (708 punktów)
> Po
>prostu nie mogłem przejść obok tego siedliska obojętnie.
>Wniosłem pochodnie nadziei dla ludzi tego portalu(w moim
>rozumieniu).

a teraz kolej na forum kolekcjonerow znaczkow? forum psychologii, forum mineralogiczne? domyslam sie, za miales misje nawrocenia... jak ja to znam... nastepny prosze...

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
Maciej (19 punktów)
Cytat z mojego poosta
"Po
prostu nie mogłem przejść obok tego siedliska obojętnie.
Wniosłem pochodnie nadziei dla ludzi tego portalu(w moim
rozumieniu)."

a teraz kolej na forum kolekcjonerow znaczkow? forum psychologii, forum mineralogiczne? domyslam sie, za miales misje nawrocenia... jak ja to znam... nastepny prosze...

Nie, jednak mnie nie zrozumiałeś. W dalszej części posta napisałem:

"Nie twierdzę, że jestem jak rycerz światła, wyciągający upadłych ze studni ciemności, i przeciągający ich na jedyną słuszną stronę."

Nie przyjdzie kolej na kolekcjonerów, psychologów... ponieważ nie widzę tutaj "jedynej słusznej strony", jak sam napisałem.

Nie miałem też misji nawracania, tylko uświadamiania użytkownikom pewnych faktów naukowych, i rozbijania absurdalnych tematów. Kolekcjonerzy znaczków nie twierdzą, że potrafią wytwarzać PSI- balle i ciskać nimi w przedmioty. Swoją drogą to ciekawe hobby(znaczki). Może nie ekscytujące, ale ciekawe

Pozdrawiam!
estetka (708 punktów)

>Nie miałem też misji nawracania, tylko uświadamiania użytkownikom pewnych faktów naukowych, i rozbijania absurdalnych tematów. Kolekcjonerzy znaczków nie twierdzą, że (...)

nie miales misji nawracania tylko uswiadamiania?.... hmmm chyba zartujesz...

sytuacja jest dokladnie odzwierciedleniem forum racjonalista... tzn, ludzie , ktorzy tu przychodza sa polaczeni pewna idea... niekoniecznie sluszna i niekoniecznie jednolita... i przyjdzie taki jeden swiatly katolik aby naukowo dowodzic jak to ateisci i gnostycy sie myla.... tak samo jak wizyty ateistow na forum katolickim - jaki maja sens? jezeli ludzie maja potrzebe sie polaczyc, w imie milosci do herbaty, do milosci chmur na niebie, do Boga, wspolnego zainteresowania kolorem zielonym czy snami... komu to przeszkadza? w imie czego wlazisz na forum, ktorego idee sa Tobie absolutnie obce i tlumaczysz ludziom, ze sie myla... jezeli lamia prawo, zglos na policje, kezeli nie lamia pozwol innym myslec inaczej niz Ty myslisz. ot co!

nie widze najmniejszego sensu w tego typu gestach! to czym dla Ciebie jest absurdalny temat, nie jest nim zapewne dla osob, ktore w nim biora udzial. jakim prawem "rozbijasz" temat, ktory znajduje sie na forum adekwatnym do takiego tematu? gdzie wiec ludzie , ktorzy chce dyskutowac moga sie wypowiadac na ten temat? rozwalic dyskusje w imie czego? nie, nie, stanowczo jestem przeciwna Twojej postawie i jezeli nie jestes zawodowym psychologiem nie radze Ci chodzic na tego typu fora... nie pomozesz a tylko zamieszasz. gdyz widzisz najmniej chodzi o to czy jest absurdalne czy nie... ale to zupelnie inna historia....

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
anulex (263 punktów)
Piszecie, żeby nie nawracać, ale to nie jest takie proste. Kiedyś interesowałam się zajwiskami paranormalnymi i w związku z tym podczytywałam forum, które ich dotyczyło. Póki ludzie rozważają coś teoretycznie, wróżą sobie z kart, robią jakieś magiczne ćwiczenia etc, jest ok i nie widzę powodu, żeby się wtrącać. Ale zdarzały się tam sytuacje, w których nie mogłam nie reagować. Na przykład post, w którym dziewczyna opisywała nietypowe zjawiska, które jej się przytrafiają - z jej opisu wynikało, że ma klasyczne objawy narkolepsji. A "To może być narkolepsja, idź do lekarza" napisały jej tylko dwie osoby (zresztą ja i człowiek, któremu pokazałam ten wątek). Od innych dostała kupę rad dotyczących odpędzania złych duchów, oczyszczania swojej aury etc. Widziałam też pytania kilku osób, które mogły mieć schizofrenię - i tu również starzy bywalcy dawali tysiąc świetnych rad, ale nie padało "Może skonsultowałbyś się z psychiatrą? Nie twierdzę, że to musi być choroba psychiczna, ale myślę, że rozsądnie byłoby na początek sprawdzić tę ewentualność". To są dorośli ludzie, sami decydują się na korzystanie z tego forum i powinni ponosić tego konsekwencje. Nie możemy mieć nawet pewności, że to my mamy rację a nie oni. Ale czy w momencie, kiedy widzimy, że ktoś robi sobie krzywdę, nie należałoby zareagować? Nie narzucać swojego zdania, ale chociaż spróbować ostrzec... Hm?
diogenes (42753 punktów)
>Staram się jak mogę(choć
>dopiero zacząłem) walczyć z zabobonem,

to jak walka z chlorofilem...
Barwiejska
na tym forum proszę Pana mamy kult Rozumu z czytelną symboliką oraz zestawem poglądów deprecjonujących dokonania innych kultów.
Zgoodeck (38 punktów)
A niech tam, odpowiem...

>kult Rozumu
I za wikipedią.pl: wszelkie zachowania i praktyki religijne czynione wobec istoty bądź przedmiotu kultu. Czynności kultowe mają na celu ułatwienie kontaktu oraz wyjednanie przychylności dla człowieka od istot boskich, sił natury czy duchów przodków.

Nie wiem, gdzie Ty widzisz klepanie paciorków do Rozumu.

>z czytelną symboliką
Jaką znowu symboliką? Przydałby się przykład.

>oraz zestawem poglądów deprecjonujących dokonania innych kultów.
Dokonań innych kultów, czy raczej kultur związanych z kultem, nikt tu nie deprecjonuje. Tzn. jeśli chodzi o dokonania o charakterze pozytywnym.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Czynności kultowe mają na celu ułatwienie kontaktu [...]

Od biedy można powiedzieć, że ułatwiamy sobie kontakt jednych neuronów w mózgu z drugimi.

And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
03-10-2007 19:47 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>na tym forum proszę Pana mamy kult Rozumu ...

rozum jest narzędziem badania, a nie przedmiotem kultu...
Bonzo9997 (313 punktów)
>na tym forum proszę Pana mamy kult Rozumu z czytelną symboliką oraz zestawem poglądów deprecjonujących dokonania innych kultów.

Buhahahahaha!

Krótko, zwięźle i na temat.
Dooobre !

Szacunek dla waszmości, bo punktu dać na anonima nie mogę.


Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
kszan (559 punktów)
Obejrzałem tą stronę i zainteresowało mnie doniesienie o przekroczniu prędkości światła - autor nawet podawał linki (dość stare) informujące o eksperymencie - na mój sceptyczny rozum - mało przekonujęce - zreszta w tych linkach były wątpliwości co do interpretacji wyników eksperymentu.
Poniżej były również informacje o przekroczeniu prędkości światła przez dźwięk , tzn do specjalnie skonstruowanej tuby "wpuszczano" (pisząc to śmieję się na głos) dźwięk i wylatywał on z drugiej strony tuby zanim go "wpuszczono". Nie wiem moze źle zrozumiałem ale rzeczony dźwiek rozchodził się z prędkoscią wyższą od światła w powietrzu (buhahaha nie mogę).
Tłumaczono to jakimś zakrzywieniem czasoprzestrzeni.
FAS-CY-NU-JĄ-CE.
W sumie zawsze lubiłem sf tego typu.

Namezja
Racjonalizm racjonalizmem, ale po co z tym walczyć? Jedni wierzą w to inni w tamto, a wzajemne "nawracanie się" jest chyba zbędne... Argumenty jednej strony będą dla drugiej absurdalne.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Racjonalizm racjonalizmem, ale po co z tym walczyć? Jedni wierzą w to inni w tamto, a wzajemne "nawracanie się" jest chyba zbędne... Argumenty jednej strony będą dla drugiej absurdalne.

Hmm... absurdalne tak? Dla każdej ze stron w równym stopniu?

Ok.. świeża sprawa.
Na drzewie "pojawił się" wizerunek Matki Boskiej (jeszcze bez przydomka ale powoli, powoli). Tzn. jak się wierzy, że tam jest to się go widzi.
Wizerunek płacze.

Czy mam przyjąć, że argumenty speców od drzewa (dendro-cośtam pewnie się zwą), że to soki wyciekają bo "blizna" po obciętym konarze próchnieje, co jest zjawiskiem znanym, zbadanym, udowodnionym, wyjaśnionym przez specjalistów, są tak samo absurdalne dla tych którzy widzą tam łzy bozi, jak dla mnie absurdalna jest koncepcja że to bozia płacze?

Jak wielokrotnie powtarzam, wiara w moce nadprzyrodzone w sytuacji, gdy brak jest racjonalnego wyjaśnienia jakiegoś zjawiska jest częściowo usprawiedliwiona - niektórzy nie potrafią żyć bez jednoznacznej odpowiedzi ani na nią poczekać, więc co taka proteza, żeby nie zwariowali całkiem.

Ale wiara w te moce w sytuacji, gdy wyjaśnienie jest proste, logiczne i nie ma nic wspólnego z metafizyką - to jest nie do zaakceptowania. Z tym należy walczyć.

Albo leczyć.

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
allit (71 punktów)
>>
>Ale wiara w te moce w sytuacji, gdy wyjaśnienie jest proste, logiczne i nie ma nic wspólnego z metafizyką - to jest nie do zaakceptowania. Z tym należy walczyć.
>Albo leczyć.
>

nie za bardzo rozumiem twój tok myslenia, "...gdy wyjaśnienie jest proste i logiczne...", to wg mnie tylko tobie sie tak tylko wydaje, ze wyjasnienie jest takie łatwe do uchwycenia przez rozum człowieka współczesnego, czy jest sens wyliczac ile to razy człowiek musiał przyznać się do błędu spowodowanego tym tylko, że zaufał bezgranicznie swojej myśli, swojemu rozumowi? czy przykład ziemia jest płaska, nie jest oklepanym i dosyć znanym przykładem?
to tylko ty sobie starasz wmówić, że coś jest proste, że jest tylko ta jedyna prawda wysnuta z niedoskonałego umysłu, jesteś na takim etapie rozwoju, na takim etapie swojej wiedzy, że przyjmujesz za pewnik coś czego nawet w paru procenatach nie możesz być pewny
a czy nie widzisz analogii, między naukowcami, jako tymi którzy mają dostęp do narzędzi, do pewnego zasobu środków, którymi nie dysponuje zwykły Kowalski, służących do "badania"- cokolwiek to znaczy, a szamanami, prorokami itd, którzy mają inne "narzędzia" jeśli można jakieś zdolności tak nazwać
czy nie widzisz analogi w tym, że ktoś twierdzi, widziałem duchy, boga...a stwierdzeniem tam gdzieś istnieje księżyc na którym był człowiek, widzieliśmy czarną dziurę...
można powiedzieć, to da się sprawdzić, ale tu znów koło się zamyka, wiara, że to się da sprawdzić
nie chcę bronić ludzi, którzy wirzą w bogów, istnienie duchów
ale dziwne jak ludzie pokładają ufność w swoim rozumie, w jego niezawodności i nieomylności
Pan Tau (1237 punktów)
allit napisał:
[...] ale dziwne jak ludzie pokładają ufność w swoim rozumie, w jego niezawodności i nieomylności [...]

Internet zapewne (jako typowy produkt ludzkiego rozumu) traktujesz z należytą nieufnością i ostrożnością.
Tylko dlaczego komunikujesz się za jego pomocą, a nie, dajmy na to, za pomocą telepatii?
Hipokryzja wielbicieli irracjonalizmów bywa porażająca.
Mieszkasz w domach będących produktem rozumu, jeździsz pojazdami, które są produktami rozumu, zjadasz żywność, która również jest produktem rozumu.
Rozejrzyj się wokół siebie - bez produktów rozumu, którymi jesteś otoczony, przeżyłbyś może tydzień. Twoje zachowanie nie jest czasem mimowolnym dowodem zaufania ludzkiemu rozumowi, jego niezawodności i nieomylności?


"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle,
ale złe postepowanie dobrych ludzi, to zasługa religii."
S.Weinberg
allit (71 punktów)
>allit napisał:
[...] ale dziwne jak ludzie pokładają ufność w swoim rozumie, w jego niezawodności i nieomylności [...]


>Hipokryzja wielbicieli irracjonalizmów bywa porażająca.
>Mieszkasz w domach będących produktem rozumu, jeździsz pojazdami, które są produktami rozumu, zjadasz żywność, która również jest produktem rozumu.
>Rozejrzyj się wokół siebie - bez produktów rozumu, którymi jesteś otoczony, przeżyłbyś może tydzień. Twoje zachowanie nie jest czasem mimowolnym dowodem zaufania ludzkiemu rozumowi, jego niezawodności i nieomylności?


zrozumiałeś to co napisałem, czy tylko tak dla zabawy odpowidasz?
żywność produktem rozumu- ty chyba rzeczywiście pokładasz zbyt wielką ufność w rozum człowieka(swój?)
Pan Tau (1237 punktów)
allit napisał:
żywność produktem rozumu- ty chyba rzeczywiście pokładasz zbyt wielką ufność w rozum człowieka(swój?)

Widzisz, problem polega na tym, że w przeciwieństwie do Ciebie wiem,
że chleb nie rośnie sobie na drzewach chlebowych,
a jogurty nie powstają przez wymodlenie.

Wymień choćby trzy powszechnie znane produkty żywnościowe, które nie są produktami ludzkiego rozumu - czyli racjonalnej działalności człowieka.

Wymień choćby jeden znany produkt żywnościowy, który powstaje w wyniku irracjonalnej działalności człowieka (czyli na przykład modłów szamanów).
Na wszelki wypadek podpowiadam - kasza manna, to nie manna, a ta druga i tak ostatni raz była (ponoć) widziana parę tysięcy lat temu. Więc ten przykład możesz sobie darować.

allit napisał:
zrozumiałeś to co napisałem, czy tylko tak dla zabawy odpowidasz?

A czy Ty rozumiesz to, co piszesz?

Nie mam nic przeciwko krytykowaniu nauki i jej poduktów. Ale uczciwego krytykowania.
Chcesz krytykować naukę, krytykuj. Nie masz do niej zaufania, nie ufaj.
Daj po prostu przykład wiary w swoją krytykę i wyjedź gdzieś w Bieszczady, zrezygnuj z wszelkich osiągnięć cywilizacji naukowej i wówczas ta Twoja krytyka rzeczywiście będzie uczciwa.
Jednak dopóki tego nie zrobisz, będziesz co najwyżej żałosnym hipokrytą, który swój brak zaufania do nauki obwieszcza wszem i wobec korzystając z pośrednictwa internetu. I na dodatek nie widzi w tym niczego niestosownego.

"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle,
ale złe postepowanie dobrych ludzi, to zasługa religii."
S.Weinberg
allit (71 punktów)
>
>Widzisz, problem polega na tym, że w przeciwieństwie do Ciebie wiem,
>że chleb nie rośnie sobie na drzewach chlebowych,
>a jogurty nie powstają przez wymodlenie.

eh,brak słów, przeczytaj to co napisałem, WYJAŚNIENIE pewnych zjawisk nie jest takie proste, jak sie może wydawać, że to co nam sie wydaje oczywistością jest wierutną bzdurą, choćby pogląd na kształt Ziemi i ci co uważali że Ziemia jest płaska i ci co twierdzili, że jest kulą, opierali swóje myślenie na naukowym podejściu do świata..nie wiem czy łapiesz, ale o to mi chodzi
>Wymień choćby trzy powszechnie znane produkty żywnościowe, które nie są produktami ludzkiego rozumu - czyli racjonalnej działalności człowieka.
a owoce nie są "znanymi produktami żywnościowymi", warzywa...
>Wymień choćby jeden znany produkt żywnościowy, który powstaje w wyniku irracjonalnej działalności człowieka (czyli na przykład modłów szamanów).

ja tak nie twierdze, nie wiem dlaczego do mnie kierujesz te słowa?

>A czy Ty rozumiesz to, co piszesz?
myślę, że tak

>Daj po prostu przykład wiary w swoją krytykę i wyjedź gdzieś w Bieszczady, zrezygnuj z wszelkich osiągnięć cywilizacji naukowej i wówczas ta Twoja krytyka rzeczywiście będzie uczciwa.
człowieku piszesz bzdury, ja o czym innym, a ty o czym innym, wyluzuj, przeczytaj jeszcze raz wątek, pomyśl i odpisz
> będziesz co najwyżej żałosnym hipokrytą, który swój brak zaufania do nauki obwieszcza wszem i wobec korzystając z pośrednictwa internetu. I na dodatek nie widzi w tym niczego niestosownego.

eh, nie wydaje ci sie że odpisujesz, dla samego odpisywania..człowieku nie krytykuje nauki, stwierdzam tylko, że umysł ludzki NIE JEST NIEOMYLNY, W OPISYWANIU śWIATA, W TłUMACZENIU PEWNYCH ZJAWISK, a co związane z tym możliwości nadużyć...TYLKO TYLE!

nawracasz ludzi ze złej ścieżki...chwała ci, albowiem nie wiedzą co czynią..CZY TO SAMO W SOBIE NIE JEST IRRACJONALNE, nawracać...
anulex (263 punktów)
Hume na przykład podważał dowody na istnienie znanych nam związków przyczynowo-skutkowych. Jednocześnie nie namawiał do życia tak, jakby one rzeczywiście nie były pewne - to by było bardzo niepraktyczne. Nie sądzę, żeby był hipokrytą. I z pewnością nie był irracjonalny - jak dla mnie, to to jest największy racjonalista wszechczasów.
Maciej (19 punktów)
Czytałem ten temat. I właśnie z takich powodów jak ten, siedzę na tym fantastycznym forum... Ci ludzie po prostu są, bez urazy, niedouczeni(nie wszyscy). Często przytaczam tam cytaty z Wikipedii, czy Słownika Języka Polskiego, aby wyjaśnić elementarne sprawy.

Nie uważam, że każdy powinien znać się na drzewach(od tego są specjaliści), ale po co temu czego nie rozumiemy przypisywać ponadnaturalne zdolności/właściwości...
Patty Matheson (2087 punktów)
>Jak wielokrotnie powtarzam, wiara w moce nadprzyrodzone w sytuacji, gdy brak jest racjonalnego wyjaśnienia jakiegoś zjawiska jest częściowo usprawiedliwiona - niektórzy nie potrafią żyć bez jednoznacznej odpowiedzi ani na nią poczekać, więc co taka proteza, żeby nie zwariowali całkiem.

Racjonalizm okolicznościowy? Wiele zjawisk nie ma na razie racjonalnego wyjaśnienia (dokładnego i logicznego wytłumaczenia w ramach przyjętych zasobów wiedzy), ale racjonalna natura nie pozwala wówczas przyjąć na wiarę istnienia zjawisk paranormalnych. To taka sama zapchajdziura jak ten, no, jak mu tam było... bóg.

And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
Mave (114 punktów)
haha..zawsze wiecie jak poprawić mi humor.. niepoprawni jajcarze z tych Racjonalistów naszych

to teraz pararozumni Racjonaliści walczą z ciemnotą i zabobonem niczym Św. Wojciech z poganami.?. tyle że zamiast bibli orężem stała się Wielka Księga Stróżów Nocnych Tudzież Bezrobotnych WIKIPEDIA...i z hymnem na ustach: O Wielki Umyśle czemuż płatasz figle???

ale nie, nie oczekują nagrody.. ba nie oczykują nawet rezultatów ze swoich wysiłków.... godne poża...tfu..podziwu

taa warto napisać 2,3 posty do ciemniaków.. jak każdy by napisał to by się zebrało ich ze 100 może, albo 130 nawet..(!a każda bramka na wyjeździe liczy się podwójnie!).. zobaczyliby co to POTEGA polskiego ROZUMU.. no i trzeba pomóc tym stłamszonym sceptyką i racjonalsitą, którzy już poświęcają swój znój i pot... duuużo potu..

PS: Berwiejska FULL RESPECT... celnie krótko i na temat... serio
Bonzo9997 (313 punktów)
>...teraz pararozumni Racjonaliści walczą z ciemnotą i zabobonem niczym Św. Wojciech z poganami.?. tyle że zamiast bibli orężem stała się Wielka Księga Stróżów Nocnych Tudzież Bezrobotnych WIKIPEDIA...i z hymnem na ustach: O Wielki Umyśle czemuż płatasz figle???...

   A czemuż się dziwisz panie szanowny?
Historia lubi się powtarzać - jak mawiają szacowne pszczoły.

" Smuć się Chryste Panie w chmurze
   Widząc jak się naród bawi,
   Znowu chciałby być przedmurzem
   I w pogańskiej krwi się pławić."
- (Kantyczka z lotu ptaka - Jacek Kaczmarski)

Młodzi są młodzi i gniewni z natury, kogoś trzeba prać i nawracać. Jak trzeba to zamieni się krew pogańską na krew zabobonnych, byle był jasny podział na nas i na tamtych, innych czyli gorszych i ... jadziem z praniem dalej.
A co ciekawe, prawda i słuszność znów są po naszej stronie.

Będzie co prawda mały problem, na kogo/na co tym razem winę zwalić?
No bo racjonalista nie może powiedzieć że kazał mu nawracać któryś z bogów bądź kapłan.

I bardzo dobrze, dobrze że możemy się przekonać już teraz że to nie religie są tak naprawdę głównymi sprawcami naszego opóźnienia w rozwoju. One są jak widać tylko produktem, powstałym na wyraźne zapotrzebowanie naszej prawdziwej natury.
I nie twierdzę teraz że religie są korzystne dla Ludzkości, w żadnym wypadku.

Ale prawdziwych przyczyn naszej agresji szukać chyba musimy głębiej, w nas samych?
Zmiana narzędzia krucjat z krucyfiksu i miecza na kalkulator i cyrkiel chyba nie załatwia sprawy?

>PS: Berwiejska FULL RESPECT... celnie krótko i na temat... serio
- no nie?!

Ps Oczywiście moje powyższe przemyślenia dotyczą tylko wypowiedzi pewnej, niewielkiej części użytkowników forum Racjonalisty oraz mnie samego, jako snującego te przemyślenia.

Pozdrawiam.

Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
Mave (114 punktów)
>A czemuż się dziwisz panie szanowny?

mnie już nic nie zdziwi na tym forum... to co się tu naczytałem i nasprzeczałem... to przechodzi ludzkie racjonalne pojęcie.. myślę, że można by to forum śmiało przenieść jako podkategorie do paranormalne.pl... ja to tu tylko czasem coś skomentuje, wyszydze jakąś niedorzeczność:p... tak dla zabicia czasu i dla rozrywki..

-Ty lepiej idź na piwo chłopie!- oho, odezwał się zdrowy rozsądek...i chyba go posłucham... i radzę nie wchodzić w to bagno głębiej bo jeszcze w coś wdepniesz... i uwierzysz..

a propos : może jakiś racjonalny test do zaliczenia przed wstąpieniem do tej elitarnej jednostki?.. naprawdę wpłynełoby to dobrze na image stowarzyszenia...
keymak (3379 punktów)
Rozmawiają tutaj dwa trolle czy jest to monolog trolla ?
Wie ktoś ?
Mave (114 punktów)
>Rozmawiają tutaj dwa trolle czy jest to monolog trolla ?
>Wie ktoś ?

sprawdź w świętej wikipedi czym się różni monolog od dialogu i na pewno.. z odrobiną skupienia.. wyłapiesz tą subtelną różnice... wierze, że sam sobie poradzisz... tylko nie oszukuj i nie pytaj nikogo!!!

daj się wciągnąć w jakąś konkretną dyskusje.. takie posty i ucinanie punktów nie przystoi Racjonaliście.. przedstaw swe racje, jeśli są, a jak nie to weź przykład z innych i nie wtrącaj się gdy mądrzejsi rozmawiają..(trochę tu pojechałem)...

tak czy siak... pisz albo i nie.. ja i tak znajdę odpowiedź i wyłoże Ci fachowo, że odezwałeś się niepotrzebnie....

-Trochę skromności, chłopcze!-eh znów ten zdrowy rozsądek...

aha.. wyjaśnij mi co się teraz kryje pod pojęciem "troll"?.. ciekawi mnie to... wiesz w ogóle czy powtarzasz za innymi?..
Bonzo9997 (313 punktów)
>Rozmawiają tutaj dwa trolle czy jest to monolog trolla ?
>Wie ktoś ?
>

Buhahhaha!

"Siły grożą Ci nieczyste
Daj nam wsławić się o Chryste!
Kalwin, Litwin nam ubliża!
Dźwigniem ciężar Krzyża!"
- (Też "Kantyczka z lotu ptaka" - Kaczmarskiego)

My i oni, oni gorsi bo inni.
Przekuć miecze na cyrkle i hajda,
nawracać odmieńców!
Konkwista musi trwać!
Buhahahha!



Pozdrawiam forumowiczów serdecznie.
Wszystkich.

Gdzieś tam za firewallem musi być inny, lepszy świat...
diogenes (42753 punktów)
>200 tysięcy postów. 5 tysięcy użytkowników.

a cóż to za argumenty?
miliony chrześcijan, miliony wyznawców allaha,
miliardy ludzkich złudzeń ...
Patty Matheson (2087 punktów)
To jakby ktoś chciał tam zamieścić jakąś reklamę czy banerek.

And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
allit (71 punktów)
"mnie już nic nie zdziwi na tym forum... to co się tu naczytałem i nasprzeczałem... to przechodzi ludzkie racjonalne pojęcie.. myślę, że można by to forum śmiało przenieść jako podkategorie do paranormalne.pl..."
racja, czasami myśle, że niektórzy podejmują się krucjaty, podejmują sie nawracania, zamieniając tylko krzyż, czy inne symbole, na wzniosłe spojrzenie wielce oświeconych, eh właśnie dlatego podjąłem dyskusje z niejakim Pan Tau, szkoda czasami sił...

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365