 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-04-2005 20:51 | Garrone (115 punktów) | Wyznawcy papieża | Obserwujac sytuacje w kraju na przestrzeni ostatnich dwoch tygodni, mozna jednoznacznie stwierdzic, iz przybylo nam wyznawcow... Jana Pawla II! Zjawisko to szerzy sie niezaleznie od plci i wieku, nie omija najbardziej szanowanych grup spolecznych. "Kult papieza" wdarl sie do prasy, Inernetu, Sejmu i szkol - szybko i bezbolesnie zawladnal narodem polskim. Nie wazne jest teraz, jaka wiara darzylo sie Boga, nie wazne, czy przestrzegalo sie przykazan, nie wazne, jak czesto chodzilo sie na niedzielne nabozenstwa, nie wazne, czy czytalo sie Biblie. Wazne, ze teraz do dobrego tonu (o ile nie do obowiazku!) nalezy manifestowanie uwielbienia do naszego papieza! Nikt nie zwraca juz szczegolnej uwagi na tych, ktorzy neguja istnienie Boga. Natomiast ci, ktorzy neguja niepodwazalna swietosc Jana Pawla II - powinni miec sie na bacznosci. "Wyznawcy" papieza nie zaprzataja juz sobie nawet glowy kupowaniem publikacji Karola Wojtyly (nie mowiac juz o wnikliwym ich przestudiowaniu), ale mysla jedynie o jak najszybszym wyniesieniu go na oltarze. W Polsce doliczono sie juz ok. 200 pomnikow papieza wybudowanych za zycia Karola Wojtyly. Strach pomyslec, ile sie ich jeszcze namnozy. Przykro to mowic, ale papiez-Polak pochowany zaledwie przed kilkoma dniami, prawdopodobnie juz moglby sie w grobie przewracac na sama mysl o tym, co dzieje sie z tym, co po nim pozostalo. Przyklady mozna mnozyc. Trudno ukryc fakt, ze zwykly szacunek dla czlowieka, jakim byl Karol Wojtyla, zaczyna przybierac znamiona kultu jednostki , ktory wielu ludziom nie kojarzy sie najlepiej. Teraz wypada tylko czekac na oficjalne ogloszenie cenzury i zakaz krytyki wobec osoby zmarlego Ojca Swietego... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| agnus dei | Wyznawcy papieża | Nie ma co czekac z zalozonymi rekoma! Czytalem wszak tu tzn na Racjonalista.pl ze Oktopusa zrobienie z Escrivy expresowego swietego kosztowalo ok 250 mln. dolcow USA czyli tyle ile panstwo V. bylo krewne tego 'pokarmu bogow' pewnym 'drobnym ciulaczom' onego pokarmu. Co to jest dla kraju takiego jak nasz? Po 6 czy 7 dolcow od lepka i rekord w syzbkosci wyswiecenia bedzie nasz!
|
|
| tygrys3k | ale ty jakiś dziwny jesteś. Wyrazy szacunku należą się jak najbardziej papierzowi. Nawet żydzi i inne takie oddali chołd, a to bardzo dobrze. Szkoda tylko że wszyscy zjednoczyli się na pokaz i pewnie niedługo wrucimy do pożądku dziennego.
|
|
 | | św.Marek | Odp: Wyznawcy papieża | >ale ty jakiś dziwny jesteś. Wyrazy szacunku należą się jak najbardziej papierzowi. Nawet żydzi i inne takie oddali chołd, a to bardzo dobrze. Szkoda tylko że wszyscy zjednoczyli się na pokaz i pewnie niedługo wrucimy do pożądku dziennego.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jedno: na tym forum obowiązuje język polski. To znaczy, że nie pisze się "papierzowi" a "papieżowi", nie "chołd" a "hołd", nie "wrucimy" a "wrócimy", i nie "pożądku" a "porządku". Jeżeli będziesz pisał nadal z takimi niesamowitymi błędami, to będę Twoje posty usuwał.
___________ Pozdrawiam
|
|
 | | Garrone (115 punktów) | > ale ty jakiś dziwny jesteś. Wyrazy szacunku należą się jak najbardziej papierzowi. Nawet żydzi i inne takie oddali chołd, a to bardzo dobrze. Szkoda tylko że wszyscy zjednoczyli się na pokaz i pewnie niedługo wrucimy do pożądku dziennego.> Dziwna to moze i jestem  , wiec podobne stwierdzenia nie sa dla mnie zaskoczeniem. Ale nie w tym rzecz. Chyba mnie zle zrozumiales. Nigdzie nie napisalam, ze papiezowi nie naleza sie wyrazy szacunku! Przeciwnie, chociaz nie jestem zwolenniczka katolicyzmu, cenie papieza nie tylko dlatego, ze byl Polakiem, ale tez ze wzgledu na jego umiejetnosc zjednywania sobie ludzi i dazenie do pokoju. Mozesz sobie o tym poczytac w moim poscie przy tym watku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,17430#w17495 (oczywiscie, jezeli bedzie ci sie chcialo szukac tam mojej wypowiedzi). Nie przypominam sobie, zebym skrytykowala w tym poscie Jana Pawla II. Moja wypowiedz byla wymierzona przeciwko fanatycznemu spoleczenstwu , a nie przeciwko papiezowi. To, co soba reprezentuja tzw. "wyznawcy papieza" (nie chodzi mi tu o osoby obdarzajace go po prostu szacunkiem!) niewiele ma wspolnego ze zrozumieniem przeslania Ojca Swietego. Ich zachowanie bardziej przypomina uwielbienie dla jakiejs estradowej gwiazdy jednego sezonu. Jezeli ci ludzie uwazaja sie za katolikow, nie powinni zrownywac czlowieka niemal z Bogiem - Jan Pawel II na pewno nie bylby zadowolony z takiej postawy. Twoj post po czesci potwierdza moje zdanie - zaczales je czytac - niewykluczone, ze nieuwaznie - i gdy wyczules jakas krytyke zwiazana z papiezem, zabrales sie do pisania odpowiedzi. Mysle, ze mogles uwazniej przeczytac moja wypowiedz... Pozdrawiam
|
|
|  | | kuter (330 punktów) |
>To, co soba reprezentuja tzw. "wyznawcy papieza" (nie chodzi mi tu o osoby obdarzajace go po prostu szacunkiem!) niewiele ma wspolnego ze zrozumieniem przeslania Ojca Swietego. Ich zachowanie bardziej przypomina uwielbienie dla jakiejs estradowej gwiazdy jednego sezonu. Jezeli ci ludzie uwazaja sie za katolikow, nie powinni zrownywac czlowieka niemal z Bogiem - Jan Pawel II na pewno nie bylby zadowolony z takiej postawy.
Witam , mam wrażenie , że zmierzamy w stronę państwa nie tyle wyznaniowego co " bałwochwalczego " i aż cierpnie skóra gdy się pomśli jakich to chwalebnych czynów z imieniem Papieża na ustach może dokonać rozpalony tłum wiernych ! Nasuwa sie pytanie czy Karol Wojtyła był świadom takich implikacji swej popularności ? - chyba tak , ponieważ nazwał Afrykę wiosną chrześcijaństwa . rafa04
|
|
| |  | | kafir (363 punktów) | >Nasuwa sie pytanie czy Karol Wojtyła był świadom takich implikacji swej popularności ? - chyba tak , ponieważ nazwał Afrykę wiosną chrześcijaństwa . Świadomie tolerował szerzący się (przynajmniej w Polsce) kult jego jednostki. Jeśli był, jak mówią jednym z najinteligentniejszych papieży, nie mógł tego nie widzieć. Ciekawe dlaczego się na to godził?
|
|
| | |  | | Garrone (115 punktów) | Chyba masz rację. Zawsze wydawało mi się, że Karol Wojtyła uchodził za osobę bardzo skromną, jednak w rzeczywistości nie czynił szczególnych kroków przeciwko kultowi jego jednostki. Ostatnio słyszałam jedynie o szpitalu dr Anki w Białym Prądniku, który został przemianowany na szpital im. Jana Pawła II. Dowedziawszy się o tym, Karol Wojtyła uznał, że poprzednio ośrodek dobrze się nazywał i nie trzeba było tego zmieniać. Może to jednak za mało? Ojciec Święty nie apelował wyraźnie o zaprzestaniu stawiania mu pomników za życia i nazywania jego imieniem ulic i szkół. Myślę, że taka reakcja mogła mieć charakter polityczny. Być może papieska polityka nie mogła pozwolić po prostu na utratę tych widzialnych obrazów szacunku graniczącego z bałwochwalstwem. Z drugiej strony - papież mógł się obawiać, ze jego ewentualne apele nie osiągnęłyby skutku: paradoksalnie - ludność darzyła go na tyle ślepym uwielbieniem, że mogłaby w ogóle nie uwzględnić jego zdania na ten temat.
|
|
| | | |  | | kuter (330 punktów) |
>Ojciec Święty nie apelował wyraźnie o zaprzestaniu stawiania mu pomników za życia i nazywania jego imieniem ulic i szkół. Myślę, że taka reakcja mogła mieć charakter polityczny.
>- Zdaje się , że w pewnym momencie pontyfikatu , a w każdym razie chciałbym w to wierzyć , Papież został postawiony przed wyborem , który zdawał się być kluczowym dla ratowania pozycji koscioła jako instytucji międzynarodowej: - albo gruntowna reforma kościoła ,a w zasadzie rewolucja, przewrócenie wartości i budowa od początku ( nierealne ); - albo pozyskanie większości duchowieństwa stanowiskiem konserwatywnym ( to co najbardziej lubi kler - NIHIL NOVI ) i odbudowanie na bazie tego wewnętrznego poparcia , "Dawnej Wielkości Kościoła Katolickiego" w oparciu o kult jednostki ("prawie boski Papież ,ponad wszystkim ") ; kult stworzony zresztą jako tanie opium dla szerokich źle wykształconych mas społecznych
rafa04
|
|
| | | |  | | kafir (363 punktów) | >Być może papieska polityka nie mogła pozwolić po prostu na utratę tych widzialnych obrazów szacunku graniczącego z bałwochwalstwem.Z drugiej strony - papież mógł się obawiać, ze jego ewentualne apele nie osiągnęłyby skutku: paradoksalnie - ludność darzyła go na tyle ślepym uwielbieniem, że mogłaby w ogóle nie uwzględnić jego zdania na ten temat. Czy zatem był faktycznie wielkim przywódcą religijnym czy może bardziej zakładnikiem własnej popularności?
ps. zastanawiam się czy czasem nie był bardziej znany od Chrystusa!
|
|
 | | martini | > ale ty jakiś dziwny jesteś. Wyrazy szacunku należą się jak najbardziej papierzowi. Nawet żydzi i inne takie oddali chołd, a to bardzo dobrze. Szkoda tylko że wszyscy zjednoczyli się na pokaz i pewnie niedługo wrucimy do pożądku dziennego.> papierzowi ?
|
|
| leo_z (935 punktów) | Wyznawcy papieża | W swoim czasie (wczesne lata 80-te) zespół Perfekt posiadał w Polsce niekwestionowaną popularność. W radiowej trójce M. Niedźwiecki prowadził Listę Przebojów i pierwsze miejsca tej listy zajmowane były przez (zamiennie w różnych tygodniach) zespół Perfekt, G. Markowskiego, Z. Hołdysa, ale co ciekawe wszystkie oddane głosy dotyczyły Autobiografii. Dlaczego o tym piszę: ano bo nie wiem czy mówimy o "papieżu", "Janie Pawle II" "Wielkim Polaku" czy "K. Wojtyle". Może i drobnostka, ale według mnie warta rozgraniczenia. Według mnie każdą z tych postaci można i należy mierzyć inną miarą.
pozdrawiam
|
|
 | | kafir (363 punktów) | Odp: Wyznawcy papieża | >Może i drobnostka, ale według mnie warta rozgraniczenia. Niewarta, bo podobno schizofrenii nie miał! Jego działalność można podzielić na pewne etapy, ale chyba nie na osoby.
|
|
|  | | leo_z (935 punktów) | >Jego działalność można podzielić na pewne etapy, ale chyba nie na osoby. Uważam, że odpowiedź na to pytanie leży w zasięgu Pańskiego intelektu. Mi chodziło o to, aby móc rozgraniczyć za co ten człowiek jest poważany przez tak szerokie masy społeczne i na ile jest to umotywowane jego faktycznymi dokonaniami. Może gdy rozgraniczymy co uczynił jako Jan Paweł II dla Świata, co jako papież dla katolicyzmu, co jako "Wielki Polak" dla Polski i co jako np. Wojtyła dla swojej rodziny albo parafii, zobaczymy jakim był faktycznie człowiekiem. Małysz również rozsławił i rozsławia Polskę, ale o jego pomnikach nagminnie stawianych raczej nic nie słychać. Dla mnie np. jest istotnym poznanie jak wiele on (K. Wojtyła) uczynił dla kraju, skoro bez zastanowienia nadaje mu się miano Wielkiego Polaka. Chciałbym wiedzieć co zyskał (czy w ogóle coś zyskał) dzięki tej wielkości prosty Kowalski, itd., itd.
pozdrawiam
|
|
| |  | | pike |
>Dla mnie np. jest istotnym poznanie jak wiele on (K. Wojtyła) uczynił dla kraju, skoro bez zastanowienia nadaje mu się miano Wielkiego Polaka. Chciałbym wiedzieć co zyskał (czy w ogóle coś zyskał) dzięki tej wielkości prosty Kowalski, itd., itd. Też się nad tym zastanawiałem, ale niestety nie mam dostatecznej wiedzy na ten temat. Jednakże w moim odczuciu dla Polski jako takiej zrobił niewiele, by nie powiedzieć nic. Mam na myśli,że bardziej był papeżem niz Polakiem i jeśli coś robił dla Polski to przy okazji tego co czynił dla Watykanu i KK.
|
|
| | |  | | Garrone (115 punktów) | >Też się nad tym zastanawiałem, ale niestety nie mam dostatecznej wiedzy na ten temat. Jednakże w moim odczuciu dla Polski jako takiej zrobił niewiele, by nie powiedzieć nic.
Sugerujesz, ze fakt, iz Jan Pawel II przyczynil sie w pewnym stopniu do obalenia ustroju komunistycznego w Polsce jest wyssany z palca? Chyba, ze masz na mysli dzisiejsza rzczywistosc i probujesz porownac ja z komunizmem? Coz, ja porownywac nie bede, gdyz nie bylo mnie jeszcze wtedy na swiecie.
>Mam na myśli,że bardziej był papeżem niz Polakiem i jeśli coś robił dla Polski to przy okazji tego co czynił dla Watykanu i KK.
To oczywiste, ze mogl byc bardziej papiezem niz Polakiem. Przyjmujac to stanowisko, stal sie obywatelem Watykanu - co wiecej - glowa tego panstwa. Mimo wszystko powinnismy sie cieszyc, ze zostalo w nim wtedy jeszcze tyle z Polaka.
|
|
| | | |  | | pike | Ja niczego nie sugeruję. Nie podważam też jego wpływu na obalenie komuny. Po prostu myślę sobie, że jego działania wpisały się w ogólną tendencje KK , który zawsze walczył z tym systemem i to nie tylko w Polsce. A mnie idzie o to że, jako papież, przedkładał sprawy Watykianu nad nasze- Polskie. Nie mam na myśli sfery ducha, wielkich słów :"niech zstąpi duch Twój...." itp. tylko konkretne posunięcia polityczne, dyplomatyczne zabiegi mające na celu nas i nasz kraj bez oglądania się na KK. Datego napisałem ,że nie mam wiedzy, a to co napisałem to tylko odczucia- subiektywne odczucia. Bo co na przykład nasz kraj zyskał podpisując konkordat ?
|
|
| | | | |  | | Garrone (115 punktów) | Prawde mowiac, jezeli chodzi o sprawy polskie, to nie znajduje niczego innego niz wplyw na obalenie komuny - jednak uwazam, ze fakt, iz bylo mu to "po drodze" z wytycznymi Watykanu (w koncu, gdyby katoliccy zwierzchnicy nie chcieli pozbyc sie komunistow w Europie Srodkowej, Karol Wojtyla nie zostalby przeciez papiezem) nie ma duzego znaczenia - w koncu licza sie efekty.
|
|
| | | | | |  | | agnus dei | OK. komune sie obalilo... to co teraz bedziemy obalac? moze tradycyjnie i po katolicku - flaszeczke?
|
|
| |  | | kafir (363 punktów) | >Dla mnie np. jest istotnym poznanie jak wiele on (K. Wojtyła) uczynił dla kraju, skoro bez zastanowienia nadaje mu się miano Wielkiego Polaka. Coś jednak zrobił! Obudził, tkwiących w socjalistycznym letargu Polaków. Komuś później udało się to poruszenie wykorzystać i chcąc poprawić niedolę robotników, nieoczekiwanie chyba dla samego siebie doprowadzić Okrągłego Stołu. To oczywiście nie był pierwszy Polaków zryw niezadowolenia z życia w państwie represyjnym i wiem, że JP2 zrobił to do czego został wybrany, ale zrobił.
|
|
| martini | Wyznawcy papieża | sytuacja wcale nie zaczyna przybierać znamion kultu. on już od dawna sie dzieje! to jakaś zdziwaczała forma neototalitaryzmu.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|