Racjonalista - Strona głównaDo treści
Białe karły

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
24-04-2005 20:52K_GLBiałe karły
Chciałbym się dowiedzieć jak przebiega dalsza ewolucja gwiazd podobnych do słońca po odrzuceniu zewnętrznych warstw i staniu się białym karłem. Wiem jedynie, że stan równowagi zapewnia im ciśnienie wywierane przez elektrony. Chciałbym się dowiedzieć jak długo może trwać ten stan przy założeniu, że gwiazda nie otrzyma dodatkowej dawki materii od np gwiazdy towarzyszacej. Czy obiekt tego typu kiedyś zgaśnie czy może raczej się rozleci z jakiegoś powodu??

vowthynBiałe karły
Wg S.Hawkinga (pisze o tym w "Krótkiej historii czasu" i "Teorii wszystkiego" białe karły ostatecznie po prostu znikają na skutek utraty masy jednak proces ten trwa wiele miliardów lat, więc nawet jak na skalę kosmiczną są to dośc długowieczne obiekty.
Kyoden (83 punktów)Odp: Białe karły
>Wg S.Hawkinga (pisze o tym w "Krótkiej historii czasu" i "Teorii wszystkiego" białe karły ostatecznie po prostu znikają na skutek utraty masy jednak proces ten trwa wiele miliardów lat, więc nawet jak na skalę kosmiczną są to dośc długowieczne obiekty.

A ja czytałem, że białe karły po prostu stygną i po wielu bilionach lat zamieniają się w "czarne karły": coś w rodzaju planet, jednak zbudowanych z ultragęstej materii przypominającej diament.

św.Marek
>A ja czytałem, że białe karły po prostu stygną i po wielu bilionach lat zamieniają się w "czarne karły": coś w rodzaju planet, jednak zbudowanych z ultragęstej materii przypominającej diament.

    To coś złą lekturę Kyodenie czytałeś, lub źle interpretujesz. Nasz Wszechświat istnieje około 15 miliardów lat, przypuszczalnie istniał będzie około 100 miliardów. Podana przez Ciebie liczba oznacza, że białe karły musiałyby ocaleć z kolapsu grawitacyjnego, co jest wykluczone według obowiązujących nas praw natury, bo wraz z kolapsem znika przestrzeń i czas.

___________
Pozdrawiam
vowthyn
Byc może jest to nieporozumienie wynikające ze złego tłumaczenia angielskiego "BILLION" - który NIE JEST tym samym, co nasz bilion, tylko znaczy po prostu MILIARD. Ja sam miewam ogromne kłopoty z właściwą interpretacją wielkości skali kosmicznej podawanych w literaturze bądź co bądź fachowej, bo nigdy nie mam pewności jak daną jednostkę potraktował tłumacz. Dla zainteresowanych podaję tabelkę porównawczą nazw jednostek liczbowych w USA i u nas.

liczba N USA POLSKI

10 = dziesiec
100 = sto
1000 = tysiac
10^6 = milion
10^9 = bilion (miliard)
10^12 = trylion (bilion)
10^15 = kwadrylion (biliard)
10^18 = kwintylion (trylion)
10^21 = sekstylion (tryliard)
10^24 = septylion (kwadrylion)

Tabelka pochodzi stąd: ux1.math.us.edu.pl/~szyjewski/FAQ/liczby/iony.htm

Można się tam również dowiedziec skąd biorą sie takie rozbieżności w poszczególnych językach. Generalnie jest to tak pomieszane że głowa boli.
vowthyn
przepraszam za bałagan, ale mi się tabelka rozjechała Polskie odpowiedniki są podane w nawiasach.
św.Marek
    Ja to wiem, ale jesteśmy w Polsce, na polskim forum, rozmawiamy po polsku. Biorę wypowiedzi takimi jakimi one są nie śmiąc nawet podejrzewać, że jeżeli ktoś tu pisze, nie ma pojęcia o tak elementarnych sprawach jak długość istnienia Wszechśwata i obowiązujące w Polsce jednostki miar.

___________
Pozdrawiam
inhet (1073 punktów)
Proponuję jednak wrócić do ciągu głównego... to jest, do właściwego tematu.
Otóż białe karły są to gwiazdy albo o małej masie wyjściowej, nie większej niż 0,2 słonecznej, albo jądra gwiazd o masie wyjściowej od 0,2 do 1,44 Ms, które przeszły już etap czerwonego nadolbrzyma i ich masa zmniejszyła się skutkiem tego do kilku dziesiątych Ms.
Ich przyszłość to już tylko stygnięcie - od temperatury powierzchni 6000-4000 kelwinów do kilkuset, kiedy to przestają już emitować światło widzialne, i stają się karłami czarnymi.
Trzeba pamiętać, że karły czerwone i brążowe nie są etapami stygnięcia białego karła - to zupełnie inne gwiazdy.
plodzien (7378 punktów)
>> Podana przez Ciebie liczba oznacza, że białe karły musiałyby ocaleć z kolapsu grawitacyjnego, co jest wykluczone według obowiązujących nas praw natury, bo wraz z kolapsem znika przestrzeń i czas.
>___________
>Pozdrawiam
>
Św. Marku ! Nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że masz rację tylko przy założeniu koncepcji wszechświata zamkniętego. Lecz jeśli jest otwarty - może istnieć dłużej niż podajesz. Więc karły mogą sobie istnieć niewyobrażalnie długi okres czasu.
Pozdrawiam
inhet (1073 punktów)
Tu nie chodzi o faktyczny czas istnienia karłów, lecz o obliczony. Nie znaczy to więc, że one już tak długo istnieją ,tylko że teoretycznie tak długo będą istnieć. Czyli, że wszystkie istniejące gwiazdy tej klasy są teraz we wczesnym etapie żywota.
plodzien (7378 punktów)
>Tu nie chodzi o faktyczny czas istnienia karłów, lecz o obliczony. Nie znaczy to więc, że one już tak długo istnieją ,tylko że teoretycznie tak długo będą istnieć. Czyli, że wszystkie istniejące gwiazdy tej klasy są teraz we wczesnym etapie żywota.
>
Inhet!. Dziękuję za odpowiedź. Jednak mój post dotyczył innego problemu. Otóż Św. Marek pisząc o kolapsie nie informuje, że kolapsu może w ogóle nie być, jeśli wszechświat okaże się być otwarty. A jeśli tak, białe karły będą istnieć wiele, wiele dłużej, aż do śmierci termicznej wszechświata.
inhet (1073 punktów)
Co będzie z Wszechświatem, rzecz jasna nie wiemy - za mojego niedługiego w końcu żywota tyle już było jego koncepcji... Pesymistom polecam stare, ale jare opowiadanko Isaaca Asimova "ostatnie pytanie" (The Last Question)
plodzien (7378 punktów)
>Co będzie z Wszechświatem, rzecz jasna nie wiemy - za mojego niedługiego w końcu żywota tyle już było jego koncepcji... Pesymistom polecam stare, ale jare opowiadanko Isaaca Asimova "ostatnie pytanie" (The Last Question)
>

Fajnie. Ja też lubię zabawę w kotka i myszkę.
Dobranoc.

św.Marek
>Św. Marku ! Nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że masz rację tylko przy założeniu koncepcji wszechświata zamkniętego. Lecz jeśli jest otwarty - może istnieć dłużej niż podajesz. Więc karły mogą sobie istnieć niewyobrażalnie długi okres czasu.

    Nie jesteś, istotnie.
    Spór między kosmologami nie dotyczy otwartości wszechświata, bo jaki by nie był i tak jest zamknięty, ale czy ma dostateczną ilość materii by powstrzymać i w konsekwencji odwrócić proces ekspansji, albo przy jej niedostatku nie rozproszyć się na zawiesinę pojedynczych cząstek elementarnych.
    Przeważają jednak zwolennicy wszechświata pulsującego, a więc czasowo ograniczonego. Białe karły nie są jakimś wyjątkiem pośród kosmicznych obiektów. Skoro nawet czarne dziury nie mogą istnieć wiecznie i po pewnym czasie tracą masę, to tym bardziej białe karły, mające o wiele mniejszą gęstość.

___________
Pozdrawiam
inhet (1073 punktów)
>    Przeważają jednak zwolennicy wszechświata pulsującego, a więc czasowo ograniczonego. Białe karły nie są jakimś wyjątkiem pośród kosmicznych obiektów. Skoro nawet czarne dziury nie mogą istnieć wiecznie i po pewnym czasie tracą masę, to tym bardziej białe karły, mające o wiele mniejszą gęstość.
>___________
>Pozdrawiam

O ile zjawisko utraty masy przez czarne dziury zostało już teoretycznie rozpracowane, o tyle nie spotkałem się jeszcze z czyms takim w odniesieniu do karłów, szczególnie czarnych. Mają wprawdzie niewielką masę, ale też niewielką energię własną. Wiecznotrwałe nie są, zapewne, ale chyba czeka je los identyczny jak meteory, planetoidy czy planetozymale.
Ale może ktoś wysunął już jakąś inną hipotezę?
plodzien (7378 punktów)
>>Nie jesteś, istotnie.>

Do tego się przyznałem na samym początku.

>Spór między kosmologami nie dotyczy otwartości wszechświata, bo jaki by nie był i tak jest zamknięty, ale czy ma dostateczną ilość materii by powstrzymać i w konsekwencji odwrócić proces ekspansji, albo przy jej niedostatku nie rozproszyć się na zawiesinę pojedynczych cząstek elementarnych.>

Właśnie kryterium gęstości decyduje czy wszechświat jest otwarty czy zamknięty. Nie wiem, czy możesz mówić, że "jaki by nie był i tak jest zamknięty" . Te terminy nie ja wymyśliłem.


>Przeważają jednak zwolennicy wszechświata pulsującego, a więc czasowo ograniczonego.>

Wcale nie przeważają. Zwłaszcza, że póki co - materii jest za mało aby wszechświat mógł "pulsnąć"sobie choćby raz. A zresztą nawet gdyby tak było, to opinia większości ma znaczenie w parlamencie lecz niekoniecznie w nauce.
Dziwi więc pewność, z jaką przedstawiasz jedną z hipotez, jakby zostało wykazane, że wszystkie inne są już w koszu.
Pozdrawiam
Kyoden (83 punktów)
>>A ja czytałem, że białe karły po prostu stygną i po wielu bilionach lat zamieniają się w "czarne karły": coś w rodzaju planet, jednak zbudowanych z ultragęstej materii przypominającej diament.
>    To coś złą lekturę Kyodenie czytałeś, lub źle interpretujesz. Nasz Wszechświat istnieje około 15 miliardów lat, przypuszczalnie istniał będzie około 100 miliardów. Podana przez Ciebie liczba oznacza, że białe karły musiałyby ocaleć z kolapsu grawitacyjnego, co jest wykluczone według obowiązujących nas praw natury, bo wraz z kolapsem znika przestrzeń i czas.

Dobrą lekturę czytałem, tylko Ty nie zrozumiałeś, że są to przewidywania, co stanie się w odległej przyszłości z białymi karłami, a nie to co dzieje się z nimi teraz.
inhet (1073 punktów)
>Wg S.Hawkinga (pisze o tym w "Krótkiej historii czasu" i "Teorii wszystkiego" białe karły ostatecznie po prostu znikają na skutek utraty masy jednak proces ten trwa wiele miliardów lat, więc nawet jak na skalę kosmiczną są to dośc długowieczne obiekty.

Hawking stadium białego karła traktuje jako stan stabilny. Czy jesteś pewien, ze nie zaszła tu pomyłka? W każdym razie w "Krótkiej historii czasu" o ubytku masy białego karła nie ma mowy.
vowthyn
niczego sobie obciąc za to nie dam, niestety pożyczyłem swój egzemplarz i nie mogę teraz sprawdzic, możliwe że mi się pomieszało z czarnymi dziurami (również pierwotnymi), (które już napewno tracą masę)
inhet (1073 punktów)
To właśnie podejrzewałem ,bo tej swojej hipotezie Hawking poświęca tam sporo miejsca.

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365