 |
Polki, seks a Kościół Katolicki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-06-2005 20:50 | jeyes (2281 punktów) | Polki, seks a Kościół Katolicki | "[...] polskie kobiety [...] w większości nadal nie chcą rozmawiać o seksie, wstydzą się nagości i pomocy szukają częściej u księdza niż u męża."Źródło: info.onet.pl/1116236,16,item.htmlCo wy na to? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| inhet (1073 punktów) | Nie wiem, jak kto inny, ale ja w tym widzę zderzenie partykularnej mentalności ze społecznymi uwarunkowaniami Zachodu.
|
|
| placownik | > "[...] polskie kobiety [...] w większości nadal nie> chcą rozmawiać o seksie, wstydzą się nagości i pomocy> szukają częściej u księdza niż u męża."> Źródło: info.onet.pl/1116236,16,item.html> Co wy na to? Jestem wstrząśnięty
|
|
| gooa (746 punktów) | Zafrapowalo mnie jedno; Czyzby ten "szybki seks" byl przejawem poczucia odpowiedzialnosci, a nie natury meskiej ?
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | >Zafrapowalo mnie jedno; >Czyzby ten "szybki seks" byl przejawem poczucia odpowiedzialnosci, a nie natury meskiej ? > Cóż złego w szybkim sexie? Przynajmniej facet nie musi kupować kwiatków i robić półgodzinnej minety. Czyli są pewne zalety. Piotrek Patucha
|
|
|  | | V0lrath (3440 punktów) | > Cóż złego w szybkim sexie? Przynajmniej facet nie musi kupować kwiatków i robić półgodzinnej minety. Czyli są pewne zalety.Są faceci, którzy lubią gry wstępne tudzież robienie minety...
|
|
| |  | | Patuszkin (2279 punktów) | > Są faceci, którzy lubią gry wstępne tudzież robienie minety... Kwestia smaku. Nie zamierzam się o to spierać. Dla mnie osobiście najbardziej niepokojącym wydarzeniem, wcale nie jest fakt, że kobietka idzie w objęcia księdza, ale natężenie feminizmu wśród kobiet. Traktują mężczyzn jak wrogów. Piotrek Patucha
|
|
| |  | | alsheri (337 punktów) | > >Cóż złego w szybkim sexie? Przynajmniej facet nie musi kupować kwiatków i robić półgodzinnej minety. Czyli są pewne zalety.> Są faceci, którzy lubią gry wstępne tudzież robienie minety... > No właśnie, są też faceci którzy lubią wlewy doodbytnicze [Klismafilia], spożywanie wydalin [Ekskrementofagia] czy też kobiety podniecające się włosami spod pachy [Hirsutophilia]. Generalnie to bardzo ciekawy temat jest. A tak przy okazji - "Różni ludzie - różne potrzeby!"
|
|
| | |  | | Patuszkin (2279 punktów) |
Swoją drogą warto podjąć próbę odpowiedzi na pytanie jeyesa. Dlaczego kobiety raczej z księdzem o seksie niż z mężem rozmawiają? Podejrzewam, że te, które do księdza idą, to dewotki, bo młode dziewczątka częściej w necie na stronach porno bywają niż na kleczkach przed ołtarzem. Po drugie rzadko się zdarza, aby kobieta w ankiecie, nawet anonimowej, powiedziała prawdę o swoich upodobaniach erotycznych. Podejrzewam, że najczęściej kłamią, chcą się wydawać "dobrymi, obyczajnymi żonami i matkami". Ale nadal nie rozumiem, albo dopiero zaczynam rozumieć, dlaczego kobieta chciałaby rozmawiać z księdzem o miłości erotycznej. Czyżby szło o ten osławiony fundusz alimentacyjny?  Moze być też czynnik nowej jakości. Może interesują się miłością platoniczną? Miłość platoniczna to miłość o charakterze erotycznym. W "Agielskim pacjencie" jedna z bohaterek mówi do mężczyzny, że "słowami też można się kochać". Moze ten aspekt? Ale niby dlaczego ksiądz miałby to znać lepiej niż .....no tak. Coś w tym może być, ale chyba nie do końca. Bez przesady. Piotrek Patucha
|
|
| | | |  | | V0lrath (3440 punktów) | Wydaje mi się, że z księdzem jest im łatwiej o tym rozmawiać bo nie traktują go jako mężczyzny - potencjalnego partnera seksualnego - wiedzą, że ksiądz seksu raczej nie uprawia, jest w celibacie. Czyli podświadomie wiedzą, że ksiądz nie będzie ich oceniał seksualnie. No i na pewno nierzadko mają zaufanie i na pewno postrzegają go jak kogoś, kto zaufania nie zdradzi (nie pójdzie plotkować na ich temat itp.). Wątpię jednak by młode dziewczyny z takimi problmami do księży chodziły. A z mężem - często boją się jego reakcji lub tego, że może to się nie spodobać itp. itd. - często wolą najpierw (lub zamiast) pogadać o tym z kimś innym, a często przyjaciółki/znajomi odpadają. Tak mi się przynajmniej wydaje...psychologiem nie jestem - więc nie wiem co na to psychologia. P.S. Do Alsheri - ja bym nie porównywał drastycznych lub oryginalnych "-filii" z seksem oralnym...  Te pierwsze są...no...trochę bardziej nietypowe, często trudniejsze do zaakceptowania i na pewno o wiele rzadziej się podobają, a często mogą wprawiać w obrzydzenie. (Ja o niektórych z wymienionych wolę nie myśleć ani tymbardziej nie wyobrażać sobie, bo to może grozić  )
|
|
| | | | |  | | alsheri (337 punktów) | Ja tylko rozwinąłem temat  Jeżeli chodzi o młode dziewczyny, to faktycznie, bardzo wątpię aby chodziły one pogadać o tym z księdzem. Myślę że raczej są to kobiety w wieku nawet powyżej 40 lat? Niewiem, może się mylę, ale nie bardzo sobie to wyobrażam! Może dlatego że nigdy takowej nie spotkałem? Tak czy siak, gdzieś wyczytałem, że Polacy upodobali sobie zasięganie rad u ludzi, którzy najmniej o danym temacie wiedzą...
|
|
| | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | > Tak czy siak, gdzieś wyczytałem, że Polacy upodobali sobie zasięganie rad u ludzi, którzy najmniej o danym temacie wiedzą...>W omawianym przykładzie - ci ludzie o temacie wiedzą. Swoje stanowisko uzasadniam następująco: 1. Ksiądz zna się na seksie, bo dużo czytał (świerszczyk) i widział (internet) i słyszał (konfesjonał). Nie wspomnę już o fakcie, że być może wzbogacał wiedzę nie zawsze trzymając dłonie na kołderce. 2. Zna się na wychowywaniu dzieci, bo sam będąc siódmym dzieciaczkiem swoich rodziców, często pilnował ósmego braciszka. 3. Gdzie miłość wzajemna między małżonkami tam za poradą proboszcza i zgoda zakwitnie. To taki nasz folklor, o którym możemy sobie interesująco i zabawnie pogwarzyć. Gorzej, gdy u fachowców, od których należałoby oczekiwać rzetelnej wiedzy, odkrywamy to samo. 1. Słyszałem prokuratora, według którego wpychanie łap w krocze sekretarki nie jest molestowaniem, jeżeli ta była w spodniach. Bo gdyby miała sukienkę - to co innego. 2. Policjant zamknie Cię za przekroczenie granic obrony koniecznej, gdy przebudzony nagle ze snu machniesz ręką i zabijesz właściciela zamaskowanej mordy, który się nad Tobą pochylał. Na komisariacie już Ci wytłumaczą, że zanim machnąłeś ręką - powinieneś się upewnić, czy włamywacz przyszedł Cię zamordować, czy też tylko okraść. 3. No i setki przykładów ze świata polityki. O tym również możemy sobie interesująco pogwarzyć, ale już nie zabawnie.  Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | | alsheri (337 punktów) | > W omawianym przykładzie - ci ludzie o temacie wiedzą. Swoje stanowisko uzasadniam następująco:> 1. Ksiądz zna się na seksie, bo dużo czytał (świerszczyk) i widział (internet) i słyszał (konfesjonał). Nie wspomnę już o fakcie, że być może wzbogacał wiedzę nie zawsze trzymając dłonie na kołderce.> 2. Zna się na wychowywaniu dzieci, bo sam będąc siódmym dzieciaczkiem swoich rodziców, często pilnował ósmego braciszka.Czy naprawdę uważasz że to są wystarczające "praktyki", aby udzielać rożnego rodzaju porad? wg mnie po to studiuje się psychologie, czy też różne dziedziny seksuologii, aby móc coś takiego robić. I bez urazy, masturbacja lub wychowywanie rodzeństwa nie daje tego co lata studiów  Aha, nie zapominajmy że chodzi tu o rady łóżkowe, a nie jak wychowywać dzieci. PS: W zasadzie to może nie chodzi tylko o wiedze nabytą na uczelni, ale też [a chyba przede wszystkim] o życiowe doświadczenie, a tego każdemu duchownemu brak.
|
|
| | | | | | | |  | | alsheri (337 punktów) | I znów okazało się, że podchodze do tematu zbyt poważnie
|
|
| agnus dei | ... caly styl zycia w katolicyzmie to instrumentalizowanie i uprzedmiotowienie wszystkiego czego sie da... mezowie traktuja zony jak rury, zony mezow jak knurow i pijanych dzieciorobow, wyborcy politykow jak swinie, polityce niziolkow jak glabow... a nad tym wszystkim piecze sprawuje kasta geyowatych pieknoduchow vel plebanow!  mozna sie usmiac!... tu nie ma wspolzycia - tu kazdy kazdego 'rucha' jak moze i gdzie moze... k***a chata... idealizm, szklane gory, swietosc i niepokalanie - tralalala... zwykle bagno. zdrowia zycze!
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|