Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pod tęczowym sztandarem z Kaczyńskimi nie wygramy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-06-2005 00:16placownikPod tęczowym sztandarem z Kaczyńskimi nie wygramy
   Walka przeciwko dyskryminacji mniejszości seksualnych jest ważna. Ważna dla mniejszości seksualnych, dla Lewicy i dla demokracji. Jedna trzeba znać miarę.
   Zapał z jakim lewice wszelkiej maści skrzykują się do obrony praw tych mniejszości, przeciwstawiony bezkoncepcyjnej bierności wobec stałego ograniczania i łamania praw świata pracy przez polski raczkujący kapitalizm budzi zdumienie. Lewica zaczyna być automatycznie kojarzona z poszerzeniem prawa do aborcji, prawną akceptacją związków homoseksualnych, świeckością szkoły, ochroną środowiska.
   Czy to źle? Oczywiście, że dobrze. Tyle tylko, że to Platforma Obywatelska pokrywa koszty procesu Pani Bożeny Łopackiej przeciwko portugalskiemu koncernowi łamiącemu polskie prawo pracy. A że Biedronka to nie biały kruk ani nie czarna owca wiedzą chyba wszyscy. Tylko Lewica sprawia wrażenie że nic o tym nie wie.
   Do aborcji, praw homoseksualistów itd. dorzućmy jeszcze parę teczek, przyprawmy leciutko niewielką dawką nacjonalizmu dodajmy w tle kilka haseł antyunijnych i przygotowany przez Prawicę plac boju do kampanii wyborczej już gotów! A gdzie zmiana systemu podatkowego, realne pomysły na działania zmierzające do obniżenia bezrobocia, dostęp do oświaty czy świadczeń zdrowotnych? Impotencja koncepcyjna Lewicy w tych obszarach jest porażająca. Co gorsza nie widzę szans na radykalną zmianę tego stanu rzeczy.
   Kik? Wódz? Stawiają diagnozy. Może środowisko związane z Krytyką Polityczną? Może Ryszard Bugaj? Tylko po co mu ta partia ?!(Praca Polska). Ryszard Bugaj znany jest z tego, że nie ma za grosz zmysłu politycznego. Nie można wszak osiągać sukcesów w mieszaniu w polskim szambie politycznym, jeżeli zamierza się mieszać wyłącznie w towarzystwie osób, które w tej robocie znacznych sukcesów nie odnotowały, ale za to deklarują, że będą się głównie poświęcać staraniom aby się nie ubrudzić.
   Doświadczenia z Parady Równości wskazują, że wojna z Kaczyńskimi prowadzona pod tęczowym sztandarem może być bardzo widowiskowa, obfitująca w medialne fajerwerki ale większych sukcesów w elektoracie nie wróży. Oby Lewica nie dała się bez reszty wpuścić w ten szlachetny kanał!
   Tak sobie marzę późną nocą. A co Wy na to?

metafizyk (97 punktów)
Ja się ciesze z tego, że nie jest ważna dla mnie.
_Flak (51 punktów)
mówiąć o lewicy, mógłbyś zawęzić śmiało te kręgi do sld,up i zlepki tych obu w postaci sdpl.

ale tak już raczej jako ciekawostka napisze, że w tvp3 gościem dnia był szef Busines Center Club- jak wiadomo, jest to w miarę znana "instytucja".
Otóż BCC dostało do wglądu programy gospodarcze kilku partii. i teraz co najciekawsze: wg ich oceny najbardziej realne, konkretne i sensowne programy gospodarcze przedstawiło: (wymienił w takiej kolejności) psl,pis,po i .. samoobrona. Jak widać lewica lewicy nie równa - o ile tych (psl,srp) można nazwać lewicą narodową, o tyle tamtych z pierwszego akapitu miedzynarodówką europejską.
placownik
>mówiąć o lewicy, mógłbyś zawęzić śmiało te kręgi do sld,up i zlepki tych obu w postaci sdpl.

   Jeśli elektorat nie pojmuje że dawny podział na lewicę i prawicę odchodzi w przeszłość próbuje się zająć jego uwagę rozmaitymi typologiami lewicy. Prowadzi to nieuchronnie do zajmujących dla niektórych rozważań typu która partia jest godna tego, aby mienić się lewicową, a która nie. Dla mnie, jest to typowe bicie piany.

>ale tak już raczej jako ciekawostka napisze, że w tvp3 gościem dnia był szef Busines Center Club- jak wiadomo, jest to w miarę znana "instytucja".

   No właśnie. Wziąłeś w cudzysłów słowo instytucja, co jak mi się wydaje, wyraża Twoją niepewność, co do charakteru tego tworu. A jest to po prostu podmiot gospodarczy prowadzący działalność gospodarczą w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Przedsiębiorczość przedsiębiorcy Marka Goliszewskiego ogranicza się do prowadzenia tej właśnie spółki. A przedsiębiorczości nie można Panu Markowi odmówić. To tylko dzięki niej fakt istnienia BCC jest elektoratowi powszechnie znany. W odróżnieniu od takiego np. Lewiatana , jednej z kilku zarejestrowanych organizacji pracodawców (BCC nią nie jest), o której słyszało niewielu. Nawiasem mówiąc, szersze spopularyzowanie wśród elektoratu faktu istnienia Lewiatana jest chyba jednym z nielicznych racjonalnych powodów, dla których Pani Henryka Bochniarz prezydent (tak!) Zarządu tej organizacji, uczestniczy jako kandydat w wyborach prezydenckich.

   Wracając do tematu.

>Otóż BCC dostało do wglądu programy gospodarcze kilku partii. i teraz co najciekawsze: wg ich oceny najbardziej realne, konkretne i sensowne programy gospodarcze przedstawiło:

   W świetle powyższego nie uznasz chyba za arogancję z mojej strony, jeśli się przyznam, że oceny programów gospodarczych partii (a zwłaszcza oceny sensowności tych programów) formułowane przez BCC interesują mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg.

_Flak
>>Zapał z jakim lewice wszelkiej maści skrzykują się do obrony praw tych mniejszości(...)

>Jeśli elektorat nie pojmuje że dawny podział na lewicę i prawicę odchodzi w przeszłość próbuje się zająć jego uwagę rozmaitymi typologiami lewicy. Prowadzi to nieuchronnie do zajmujących dla niektórych rozważań typu która partia jest godna tego, aby mienić się lewicową, a która nie. Dla mnie, jest to typowe bicie piany.

Nie rzecz w tym, czy klasyczny podział na prawicę i lewicę ma jeszcze moc . Rzecz tkwi w tym, że wrzucenie (w sprawie "tęczowych chłopaków") całej parlamentarnej lewej strony do jednego wora bez sprecyzowania ,o które ugrupowania chodzi, jest krzywdząca dla wspomnianego już psl i srp. Jak wiadomo ruchy pro-homoseksualne wykonują sld, up / sdpl.

>No właśnie. Wziąłeś w cudzysłów słowo instytucja, co jak mi się wydaje, wyraża Twoją niepewność, co do charakteru tego tworu(...)

Owy BCC reklamuje się w ten sposób:
"Business Centre Club istnieje od 1991 roku. Powstał, by jako instytucja wielopłaszczyznowa, wspierać przedsiębiorczych Polaków. Jest elitarnym Klubem przedsiębiorców i największą w kraju organizacją indywidualnych pracodawców. Zrzesza ponad 1200, głównie prywatnych firm reprezentowanych przez blisko 2000 przedsiębiorców, obracających kapitałem 120 mld zł (30 mld USD) i zatrudniających 600 tysięcy pracowników."

Jeśli to ma pokrycie w rzeczywistości, to nie można jednak powiedzieć, że jest to marginalny byt. Ale co ważniejsze, nie bez kozery właśnie BCC została wybrana jako pierwsza "instytucja" (pozostanę przy tym określeniu) której przedstawione zostały programy gospodarcze - widać, że z jej opinią (w jakimś stopniu) liczą się politycy odpowiedzialni za programy gospodarcze. "Ciekawostka" nie wszystkich musi ciekawić; nie będę się sprzeczał na ten temat.

Pozostanę jednak przy stwierdzeniu, że w sprawie pederastów należy jasno nazwać, które to ugrupowania są ich sympatykami.

pozdr.
placownik
>Nie rzecz w tym, czy klasyczny podział na prawicę i lewicę ma jeszcze moc . Rzecz tkwi w tym, że wrzucenie (w sprawie "tęczowych chłopaków")

   nie zapominałbym o Paniach!

>całej parlamentarnej lewej strony do jednego wora bez sprecyzowania ,o które ugrupowania chodzi, jest krzywdząca dla wspomnianego już psl i srp. Jak wiadomo ruchy pro-homoseksualne wykonują sld, up / sdpl.

   Uważam, że wspieranie dyskryminowanych mniejszości jest cechą nieomal konstytutywną każdej lewicy. Chodzi mi jednak o zachowanie właściwych proporcji.

>"Ciekawostka" nie wszystkich musi ciekawić; nie będę się sprzeczał na ten temat.

   Ja też sprzeczać się nie zamierzam.

>Pozostanę jednak przy stwierdzeniu, że w sprawie pederastów należy jasno nazwać, które to ugrupowania są ich sympatykami.

   Nie jest mi znane żadne ugrupowanie (polityczne), które można by tak określić. Nie miałoby to wszak żadnego sensu! Mógłbym natomiast wymienić parę ugrupowań (politycznych) będących wrogami osób o tej orientacji seksualnej, choć to także nie ma sensu.

   Unikam określenia pederasta z uwagi na poszanowanie uczuć tej grupy ludzi. Nie lubią oni tego określenia. Myślę, że powody mogą być podobne do tych, dla których ja nie lubię np. określenia polaczek w stosunku do Polaków.

Pozdrawiam

placownik
>Nie rzecz w tym, czy klasyczny podział na prawicę i lewicę ma jeszcze moc . Rzecz tkwi w tym, że wrzucenie (w sprawie "tęczowych chłopaków")

   nie zapominałbym o Paniach!

>całej parlamentarnej lewej strony do jednego wora bez sprecyzowania ,o które ugrupowania chodzi, jest krzywdząca dla wspomnianego już psl i srp. Jak wiadomo ruchy pro-homoseksualne wykonują sld, up / sdpl.

   Uważam, że wspieranie dyskryminowanych mniejszości jest cechą nieomal konstytutywną każdej lewicy. Chodzi mi jednak o zachowanie właściwych proporcji.

>"Ciekawostka" nie wszystkich musi ciekawić; nie będę się sprzeczał na ten temat.

   Ja też sprzeczać się nie zamierzam.

>Pozostanę jednak przy stwierdzeniu, że w sprawie pederastów należy jasno nazwać, które to ugrupowania są ich sympatykami.

   Nie jest mi znane żadne ugrupowanie (polityczne), które można by tak określić. Nie miałoby to wszak żadnego sensu! Mógłbym natomiast wymienić parę ugrupowań (politycznych) będących wrogami osób o tej orientacji seksualnej, choć to także nie ma sensu.

   Unikam określenia pederasta z uwagi na poszanowanie uczuć tej grupy ludzi. Nie lubią oni tego określenia. Myślę, że powody mogą być podobne do tych, dla których ja nie lubię np. określenia polaczek w stosunku do Polaków.

Pozdrawiam


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365