Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nieuczciwe praktyki Racjonalisty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
26-06-2005 22:30MaLk__Nieuczciwe praktyki Racjonalisty
Sytuacja dotyczy projektu zmian przepisów kodeksu karnego dotyczących "obrazy uczuć religijnych" autorstwa dwóch panów z Towarzystwa Humanistycznego. Popełnili onili takowy projekt, umieszczajc go na stronie tegoż Towarzystwa oraz na Racjonaliście. Projekt ten pojawił się także potem na forum onetu i był - w mojej opinii - wyjątkowo niedopracowany. Napisałem więc opinię na ten temat i zamieściłem ją na Racjonaliście, w komentarzach do strony zawierającej tenże projekt - www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,3187
Otóż, w dniu dzisiejszym MA postanowił napisać replikę dotyczącą tej opinii. Wiecie jak wygląda taka replika? Otóż najpierw dokonuje się zmian projektu wycinając z projektu błędy, które wskazałem - a potem pisze się replikę, w której twierdzi się - no patrz, przecież błędów nie ma, jestes ignorantem i nie znasz się na prawie karnym...
Kilka faktów - napisałem i umieściłem swoją opinię w dniu 12 maja 2005 roku. Mariusz Agnosiewicz napisał i umieścił replikę 26 czerwca 2005 roku. Zarzuca mi w niej m.in., że "zapętliłem się w rozumowaniu", że "motam" oraz że podaję "mętlik terminologiczno-pojęciowy" gdyż podnoszę bezzasadność postulowania dodania umyślności, czego w projekcie nie było. Istotnie, w projekcie umieszczonym aktualnie na stronie tego nie ma. Ale był przed 26 czerwca 2005 roku, kiedy to na stronie została dokonana ostatnia zmiana! Informacja o ostatniej zmianie pojawia się bowiem na dole strony - i wszyscy moga łatwo sprawdzić, kiedy ja zmieniono. Jest też (w chwili, gdy to piszę) ten projekt w wersji pierwotnej na stronie Towarzystwa Humanistycznego free.ngo.pl/humanizm/obraza.htm oraz w innych miejscach w sieci. Bez problemu można dojść do tego, że treść projektu została zmieniona jedynie na Racjonaliście już po napisaniu przeze mnie opinii, w oparciu o co zarzucono mi brak racji.
Od razu uprzedzam, że powoływanie się na to, że w tym dniu wywietliła się zmiana jedynie w zakresie ilości komentarzy do niczego nie prowadzi. Patrząc bowiem na inne strony (np. www.racjonalista.pl/kk.php/s,2401 - "ostatnia zmiana 22.12.2003", ostatni komentarz 11.06.2005)) widać wyraźnie, że system rejestruje jedynie zmiany w tekście.
Pytanie do odwiedzających ten serwis (szczególnie do Mohawka, który ostatnie twierdził, że moje narzekania są przesadzone) - co sądzicie o takich praktykach "polemizowania"?

Mariusz Agnosiewicz
>Popełnili onili takowy projekt, umieszczajc go na stronie tegoż Towarzystwa oraz na Racjonaliście

Nieprawda, projekt jest w wielu miejscach netu, np. tutaj i jest on taki, jak u mnie po rzekomych "perfidnych poprawkach": www.otwarc(*)lg=pl&kat=1&dzial=1&typ=2&id=2

>Otóż, w dniu dzisiejszym MA postanowił napisać replikę dotyczącą tej opinii

Nie miałem wcześniej czasu. Wysłałem ci na emaila zawiadomienie, że to napisałem

>Wiecie jak wygląda taka replika? Otóż najpierw dokonuje się zmian projektu wycinając z projektu błędy, które wskazałem

To jest PERFIDNE POMÓWIENIE, które można łatwo zweryfikować na trzy sposoby:

- kto ma naszą płytę CD (jest wiele takich osób) może łatwo sprawdzić, że IDEALNIE taka wersja była u nas ZAWSZE
- wejść na google, odszukać te strone. google zapisuje kopie stron. jest tam kopia tej strony z 21 VI 2005 00:25:49 GMT i strona ta jest idealnie taka sama jak dziś.
- zapytać autorów do których adresy są podane, że przesłali mi tekst w idealnie takiej postaci (może później dokonali zmiany tego projektu lub wcześniej był on inny, ale raczej ta pierwsza wersja skoro piszesz, że puszczali także na Onecie)

>Informacja o ostatniej zmianie pojawia się bowiem na dole strony - i wszyscy moga łatwo sprawdzić, kiedy ja zmieniono

Tak, ałe łatwo sprawdzić, że zmienione to zostało poprzez dodanie dodatkowych odnośników. Dodałem po prostu odnośnik do swojego tekstu o podobnej tematyce! Musiałbym być głupi, aby usuwać treści z którymi polemizujesz, następnie pisać do tego krytykę i wysyłać ci ją na emaila. Ty natomiast jesteś głupi, jeśli podejrzewasz mnie o coś takiego.

>Jest też (w chwili, gdy to piszę) ten projekt w wersji pierwotnej na stronie Towarzystwa Humanistycznego

Napiszę do nich w tej sprawie, bo ta druga wersja jest oczywiście wadliwa. Jeśli polemizowałeś z tą drugą, to wstawiłeś to bezmyślnie do Racjonalisty, skoro u nas była inna wersja, której nawet nie przeczytałeś. Ja napisałem odpowiedź do krytyki tego projektu, który jest w Racjonaliście. Nie wiedziałem, że polemizowałeś z czymś innym. Ale to ty sam zachowałeś się bezmyślnie.

A teraz na dodatek haniebnie, oskarżając mnie o coś takiego. W takiej sytuacji, jeśli mnie nie przeprosisz, nie mamy już o czym rozmawiać.
MaLk__
Jeżeli faktycznie na Racjonaliście była inna wersja, to przepraszam i spokojnie możecie usunąć ten wątek jako bezprzedmiotowy.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Przeprosiny przyjęte, nie ma sprawy.

Ale wątek nie jest bezprzedmiotowy, bo pokazuje coś bardzo przykrego: sądziłem, że swoim zachowaniem dałem przynajmniej podstawę dla apologetów, aby wierzyć w to, że ja nie stosuję jakichś prostackich i nieczystych sztuczek, knować itd. Łatwość z jaką ciągle jestem (także przez stałych i długoterminowuych czytelników Racjonalisty) oskarżany o najróżniejsze rzecz - pokazuje, że nie. I to jest smutne.

Możecie mi zarzucić bardzo wiele, ale nie małostkowość.
MaLk__
>Możecie mi zarzucić bardzo wiele, ale nie małostkowość.

No cóż, wydaje mi się, że - niesprawiedliwie - zarzucałem Ci coś więcej niż małostkowość. Głupio wyszło, nawet bardzo głupio :/
Piotr
>Przeprosiny przyjęte, nie ma sprawy.
>Ale wątek nie jest bezprzedmiotowy, bo pokazuje coś bardzo przykrego: sądziłem, że swoim zachowaniem dałem przynajmniej podstawę dla apologetów, aby wierzyć w to, że ja nie stosuję jakichś prostackich i nieczystych sztuczek, knować itd. Łatwość z jaką ciągle jestem (także przez stałych i długoterminowuych czytelników Racjonalisty) oskarżany o najróżniejsze rzecz - pokazuje, że nie. I to jest smutne.
>Możecie mi zarzucić bardzo wiele, ale nie małostkowość.
>
Czyzby? A sprawa z Kellerem, gdzie sie posunales do podania na alamach "Racjonalisty" fragmentow prywatnych listow tegoz Kellera, i to bez jego zgody, a w celu osmieszenia
i skompromitowania adwersarza?
MaLk__
Sprawdziwszy na googlach starą wersję strony stwierdzam oficjalnie, że istotnie, znajduje się tam inna treść niż na stronie Towarzystwa - w związku z czym moje zarzuty były bezpodstawne. Publicznie posypuje głowę popiołem, przepraszam Mariusza Agnosiewicza & całą redakcję Racjonalisty i stiwerdzam, że Mohawk miał rację - przesadzam.

Trudno, zrobiłem z siebie głupka :/
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Tak czy inaczej dziś dowiedziałem się, że oni ten projekt zmienili bardzo nieszczęśnie. Istotnie, ta nowa wersja jest nie do przyjęcia, bo każdy kto choć trochę zna prawo karne wie, że pozostawili coś, co właśnie chcieli wyeliminować (zamiar ewentualny).
MaLk__
>Tak czy inaczej dziś dowiedziałem się, że oni ten projekt zmienili bardzo nieszczęśnie. Istotnie, ta nowa wersja jest nie do przyjęcia, bo każdy kto choć trochę zna prawo karne wie, że pozostawili coś, co właśnie chcieli wyeliminować (zamiar ewentualny).

Przynajmniej co do treści opinii doszliśmy do jakiegoś consensusu...
mohawk (2936 punktów)
>Publicznie posypuje głowę popiołem...
Mimo iż odnoszenie się w komentarzach do innego niż publikowany w serwisie tekst było oczywistym zaniedbaniem, to jednak cieszy fakt przyznania się do błędu, wycofania niesłusznych zarzutów i przeprosin. Wydaje się, iż jest to oczywiste, ale z doświadczenia wiem, że wiele - zbyt wiele - osób nie byłoby skłonnych uczynić zadość tym absolutnie podstawowym wymogom.
Teresa
>Pytanie do odwiedzających ten serwis (szczególnie do
>Mohawka, który ostatnie twierdził, że moje narzekania są
>przesadzone) - co sądzicie o takich praktykach
>"polemizowania"?


Hmm ... chciałabym odpisać bardziej filozoficznie, ponieważ wiele zależy od tego, czym jest uczciwość.
Uczciwość to:
- Cecha frajerów
- Dobre, ale dla słabych,
- Prywatnie tak, na rynku - nie,
- Podstawa wydajnej gospodarki,
- Imperatyw moralny.
Niestety nie znamy jeszcze wyników tej ankiety .
Dlaczego mam być uczciwa? Żeby inni okrutnie mnie wykorzystali? Jeżeli jestem "silna" to nie muszę się liczyć ze "słabymi". Co innego gdybym była słaba. Kto wie, być może dopiero dzięki wierze w Boga przychodzi taka myśl: niech inni mnie wykorzystują, ale chce być wierną Bogu?

Malk_, musisz to wiedzieć, że (jak przeczytałam na apologetyce) "moralność panów" jest kompletnie odmienna niż "moralność niewolników". Cokolwiek rozkaże pan, staje się dobre przez sam fakt, że tak rozkazał pan. Moralność słabych owiec to posłuszeństwo i uległość. Za to panowie mają naturalne prawo, żeby robić, cokolwiek im się podoba, gdyż - jako że nie ma Boga - wszystko wolno ( tylko, że nic nie ma sensu ).

Ale są też uczciwi i święci ateiści. Np. Freud był uczciwym ateistą, ale tacy są raczej nieszczęśliwi (niż entuzjastyczni ). Freud obiecywał przeprowadzić nas przez pomyślną psychoterapię: "od nieszczęścia niemożliwego do zniesienia do nieszczęścia dającego się znieść". M.A. zapewne należy do tej drugiej grupy ...

Pozdrawiam .

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365