Racjonalista - Strona głównaDo treści
Eflaugusowe kłopoty z rozumieniem sondy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
27-07-2005 21:20Eflaugus (135 punktów)Eflaugusowe kłopoty z rozumieniem sondy
Zajrzałem sobie znowu na stronę i co widzę? Dodano możliwość zaznaczenia wielu opcji w sondzie. Podoba mi się. No ale nie rozumiem sondy. Eutanazja to nie jest samobójstwo, ponieważ eutanazja nie jest SAMObójstwem, ale zazwyczaj jest potrzebny współudział drugiej osoby. Co to oznacza, że się coś potępia? Potępienie niekoniecznie wiąże się z odrzuceniem drugiej osoby. Potępia się grzech a nie człowieka. Choć można i spalić na stosie człowieka. Więc należy uściślić co oznacza potępienie, bo tak to badamy, ale nie wiemy jak wyniki zinterpretować. Potępienie w sferze moralnej niekoniecznie wiąże się też z roszczeniem by dane zachowanie było ograniczone przez prawo państwowe. Aczkolwiek zazwyczaj się to ze sobą wiąże. No a co oznacza odpowiedź "Potępiam nie potępiam" to ja już sam nie wiem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Anna Słota
Jeśli masz ochotę, to po prostu odpowiedz zgodnie z własnym rozumieniem słów, z których sonda się składa.
Mariusz Agnosiewicz
Sonda jest taką formą wypowiedzi i ekspresji opinii, która nie dopuszcza precyzji, rozbudowanej filozofii i dzielenia włosa na czworo.
Eflaugus (135 punktów)
Fajni jesteście OKI !!

-----
placownik
>Sonda jest taką formą wypowiedzi i ekspresji opinii, która nie dopuszcza precyzji, rozbudowanej filozofii i dzielenia włosa na czworo.

   Zamiast kropki proponuję przecinek, a po przecinku uzupełnienie : zwłaszcza jeśli chodzi o interpretację wyników.

MaLk__
Popieram propozycję
outsider (2469 punktów)
Chwila moment. To akurat czy uznamy eutanazję za forme samobójstwa to problem fundamentalny - nie ma co przechodzić obok tego obojetnie.

Jest ona bowiem świadomym i celowym zabiciem człowieka - albo zatem samobójstwiem albo zabójstwem, tertium non datur. Pytanie co sie liczy: wykonawstwo czy decyzja? W samobójstwie zwykłym są podmiotowo tożsame - w eutanazji rozdzielone.

Dla mnie analogią jest wyrok śmierci - i tu decydenta i wykonawce rozdzielono, jednak rozdzielono prościej, bo tracony nie ma nic do powiedzenia. Jest pojecie pomyłki sądowej, jest pojęcie Justizenmordu - nie kat decyduje i nie on ponosi odpowiedzialność za to, aby prawo i etyka nie zostały naruszone. I podobnie uważam przy eutanazji - niezależnie od osoby wykonawcy jest to czyn samobójczy: nie rozważamy bowiem ani trochę eutanazji bez wyraźnej decyzji osoby zanteresowanej, udziela się jedynie niezbędnej badź przydatnej pomocy przy jej wprowadzeniu w czyn.

Inne stawianie sprawy uniemożliwia w ogóle dyskusję o eutanazji i warto o tym pamietać.

Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Eflaugus (135 punktów)

Z definiowaniem pojęć jest zawsze problem. No oczywiście eutanazja zazwyczaj (zazwyczaj) zachodzi za zgodą osoby, która kończy życie. To oczywiście zupełnie inna sytuacja niż odebranie życia z wyroku sądu. No, ale to jest jasne. Mnie nie chodzi o uniemożliwienie dyskusji o eutanazji, ale o zauważenie, że samobójca, to osoba, która sama i o własnych siłach odbiera sobie życie. Np. wieszając się, rzucając się pod pociąg, skacząc z wysokiego budynku. W przypadku samobójstwa samobójca sam doprowadza się do śmierci. W przypadku eutanazji zazwyczaj, ktoś jednak musi wyciągnąć ten kabel. I to jest spora, praktyczna różnica. Z tego oczywiście nie wynika wcale, że osoba uczestnicząca w dokonaniu eutanazji, dopuściła się zbrodni. Dlatego też takie rozróżnienie, na samobójstwo i etanazję, nie prowadzi wcale do uniemożliwienia dyskusji o eutanazji. Jest to tylko zauważenie faktycznej różnicy.


-----
jareks
>Z definiowaniem pojęć jest zawsze problem. No oczywiście eutanazja

Mam bardzo podobne do Twoich zastrzeżenia co do tej sondy.

Poza podanymi przez Ciebie (różne kategoie, połączenie samobójstwa z
eutanazja i pojęcie "potępiam" - to chyba ewidentnie religijne ?)
eutanazja i abrorcja dotyczy też relacji
pomiędzy potencjalnym kandydatem a wykonawcą a pozostałe kategorie
są albo zjawiskami albo predyspozycją (homoseksualizm) i w ogóle
nie są z tym porównywalne gatunkowo.

Eutanazja może (i w moim przypadku budzi) określone obawy co do
strony prawo-technicznej (zwłaszcza możliwość nadużyć medycznych)
oraz komfortu psychicznego (przykładowo chorzy w szpitalu, opieka
nad nieuleczalnie chorym w stanie ewidentnie terminalnym itp.).
jareks
>Chwila moment. To akurat czy uznamy eutanazję za forme samobójstwa to problem fundamentalny - nie ma co przechodzić obok tego obojetnie.
>Jest ona bowiem świadomym i celowym zabiciem człowieka - albo zatem samobójstwiem albo zabójstwem, tertium non datur. Pytanie co sie liczy: wykonawstwo czy decyzja? W samobójstwie zwykłym są podmiotowo tożsame - w eutanazji rozdzielone.

Dodatkowo decyzje co do samobójstwa zawsze podejmujesz samodzielnie,
a w eutanazji nie zawsze.
outsider (2469 punktów)
Czyżbysmy inaczej rozumieli eutanazję? Dla mnie fundamentem jej oddzielenia od zabójstwa jest własnie decyzja.

Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
jareks
>Czyżbysmy inaczej rozumieli eutanazję? Dla mnie fundamentem jej oddzielenia od zabójstwa jest własnie decyzja.

Pozostają przypadki szczególne jak np. ta amerykanka ze zniszczonym
mózgiem i podobne (część z nich jest nazywana eutanazją przynajmniej
w prasie popularnej, proponujesz inny termin ?). Ona nie wyrażała
woli.

Pozatym wydaje mi się że przypadki niemożliwości "technicznej"
popełnienia samobójstwa przez świadomego kandydata będą jednak dość
marginalne (praktycznie pełny paraliż np. po urazach kręgosłupa
przychodzi mi do glowy jeżeli chodzi o możliwie "czystą" formę).
Ale nie jestem w tej sprawie fachowcem więc może się myle co do
zakresu zjawiska.
nudzimisie
Z drugiej strony jednak z sondy nie wynika ze eutanazja i samobojstwo to to samo, dwa wyrazenia sa tylko polaczone spojnikiem "i". np jesli lubie kolor czerwony i zielony to nie oznacza to ze kolor czerwony to jest to samo co kolor zielony.

pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365