 |
katharoi - naprawdę czyści? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-08-2004 17:36 | Kędzierska (12 punktów) | katharoi - naprawdę czyści? | Katarzy (inaczej albigensi) sa wg mnie najbardziej interesującą "heretycką sektą" w dziejach katolicyzmu. Najbardziej zastanawiająca jest zaciekłość z jaką kościół katolicki zwalczał jej członków. Chciałabym znależć odpowiedź na pytanie: dlaczego? (nie w pełni satysfakcjonuje mnie odpowiedź, że byli oni tylko strażnikami Sangreala...). Mam nadzieje, że któryś z racjonalistów potrafi udzielić mi odpowiedzi na to pytanie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Według mnie husyci, ale to może kwestia tego, że akurat czytam Narrenturm Sapkowskiego. Oczywiście prawdziwe przyczyny prześladowania są na ogół inne niż te z sensacyjnych czy fantastycznych książek, typu kod leonarda itp. Wyjaśnienie bliższe prawdy znajdziesz w naszym serwisie, poczytaj sobie ogólnie i przyczynach prześladowań, wpisz poza tym hasła "katarzy" "katarowie" w naszej wyszukiwarce serwisowej. Nie mam niestety czasu, aby teraz to rozwinąć. Pozdrawiam Mariusz Agnosiewicz
|
|
 | | MaLk__ | > Oczywiście prawdziwe przyczyny prześladowania są na ogół inne niż te z sensacyjnych czy fantastycznych książekZgadzam się z Panem Agnosiewiczem. Ja doszukiwałbym się przyczyn "szczególnego" prześladowania katarów w nastepujących zagadnieniach: 1/ Całkowite odrzucenie przez katarów dogmatyki o obrzedów Kościoła; 2/ Wrogość wobec duchowieństwa (z zamordowaniem legata papieskiego na czele) ; 3/ Dualizm i wynikające z niego potępienie "świata materialnego" jako dzieła złego boga (czego efektem stało się występowanie przeciwko seksualności, odżywianiu się, pracy fizycznej, w konsekwencji zachęcanie do aborcji i endura - uduszenie się bądź zagłodzenie na śmierć). Oczywiście kwestie dogmatyczne byłyby mało istotne gdyby nie to, że liczba katarów rosła lawinowo, zwłaszcza w bogatych rejonach Europy. Po prostu ludzie wybierający życie w biedzie zyskiwali tam duży szacunek i poparcie - kiedy porównywano ich do bogatego i pelnego przepychu życia przedstawicieli Kościoła Katolickiego. W momencie, w którym zdobyli się na utworzenie własnego, hierarchicznie zbudowanego i konkurencyjnego Kościoła, to naturalnie zagrożony tym Rzym przedsięwziął odpowiednie "środki". A kiedy jeszcze zestawić to z tym, że katarzy byli (z powodów czysto politycznych) nie na rękę królowi Francji, oraz - w późniejszym okresie - zwykłej ludności (brutalność i morderstwa nie przysporzyły im zwolenników), nie wiem na ile celowe wydaje się doszukiwanie jeszcze istotnej roli Graala... PS. Narrenturm to naprawdę dobra książka
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > PS. Narrenturm to naprawdę dobra książka  To świetna książka, tak jak zresztą niemal wszystko co pisze Sapkowski. W Narrenturm świetne jest także to, że choć to jest powieść, zasadniczo fikcyjna, to jednak niezwykle cenna poznawczo, historycznie, nawet jakiś znany historyk ją polecał, jest ona wartościowa dla poznania tego okresu, także mentalności ludzi średniowiecza. Sapkowski swoje książki poprzedza "porządnym research'em", jak to ujął mój kolega. We wrześniu kolejna część tej trylogii. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że on za żadne pieniądze nie sprzeda praw do filmu na podstawie tej książki polskim partaczom. A jak już by powstał taki knot, to w żadnym wypadku nie należy na niego iść do kina, kto ma trochę szacunku dla twórczości Sapka. Gorąco wszystkim polecam Narrenturm!, nawet jeśli ktoś nie pasjonuje się fantasy czy Sapkowskim, to jednak Narrenturm można czytać jako świetną książkę o inkwizycji, kościele i herezjach, czy o średniowieczu po prostu. Powiem nawet, że już dawno nie miałem takiej okazji, aby napisać coś o jakiejś książce, natomiast teraz mam wielką chęć napisania czegoś o Narrenturm, jakąś recenzję refleksyjną. Pozdrawiam Mariusz Agnosiewicz
|
|
| |  | | malk__ | > Gorąco wszystkim polecam Narrenturm!, nawet jeśli ktoś nie pasjonuje się fantasy czy Sapkowskim, to jednak Narrenturm można czytać jako świetną książkę o inkwizycji, kościele i herezjach, czy o średniowieczu po prostu.Oczywiście z lekkim przymrużeniem oka, co by nie mówić to jednak trochę fabularyzuje. I nie chodzi mi tutaj o sabaty czy demony  Ala faktem jest, że Sapkowski naprawdę porządnie zabiera się do pisania swoich książek od strony historycznej. Ja podziwiam np.jego wiedzę na temat legend arturiańskich. Pozdrawiam, MaLk__ PS. Czy nie za daleko odbiegliśmy od tematu?
|
|
| MaLk__ (77 punktów) | Tytułem uzupełnienia fragment z (kontrowersyjnej, jesli chodzi o ścisłość) książki Herezja doskonała autorstwa Stefana O'Shea (Wyd. Zysk i s-ka, Poznań 2000) :
"Najważniejszym zagadnieniem heretyckiej religii była kwestia Dobra i Zła. (...) Fundamentalną róznicą pomiędzy ortodoksjami katolicka a katarską było spojrzenie na rolę i potęgę Zła w życiu człowieka. Według katarów świat nie jest dzielem dobrego boga. Został on w całości stworzony przez siły ciemności, tkwiące we wszystkich rzeczach. Nie należy przykładać zbyt wielkiej wagi do wyszukanych systemów zmuszania ludzi do posłuszeństwa wobec człowieka posiadającego najostrzejszy miecz, najgrubszy portfel, największe zasoby kadzidła. Władzę doczesną uważano za oszustwo, a tę opartą, zgodnie z naukami Kościoła, na jakiejś boskiej sankcji - za czystą hipokryzję. Bóg, który zasługiwał na cześć ze strony katarów, był bogiem światła, rządzącym niewidzialna, eteryczną, duchową domeną; ten bóg nie był zainteresowany rzeczami materialnymi, zwyczajnie nie dbał o to, czy ktoś idzie z kimś do łóżka przed ślubem, ma za przyjaciela żyda czy muzułmanina, traktuje równo mężczyzn i kobiety, czy też dokonuje czynów pozostających w sprzeczności z nauką średniowiecznego Kościoła. (...) Nawet pobożny opis wiary katarów daje pojęcie o wywrotowym charakterze tej herezji. Jeśli jej zasady były prawdziwe, sakramenty Kościoła stawały się zbędne i puste, z tego powodu, że sam Kościół był głupim żartem. Po co więc, pytali katarowie, przywiązywać jakąkolwiek wagę do Kościoła? A bardziej konkretnie: po co płacić mu jakiekolwiek podatki czy daniny? Zgodnie z przekonaniami katarów kościelne dobra doczesne: przywileje, bogactwo i władza były jedynie dowodem na to, że Kościół należy do króletwa materii. Papieża i jego podwładnych w najlepszym wypadku można było uznać za nieoświeconych, w najgorszym zaś razie byli oni aktywnymi agentami złego stwórcy."
To w zasadzie potwierdza jedną z podanych przeze mnie przyczyn. Czy była ona najistotniejsza, tego nie wiem (powszechnie obecni na tym forum antyklerykałowie pewnie uznają, że to jedyny powód "prześladowań").
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|