 |
cuda dowodzą istnienia BOGA Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-09-2004 12:07 | sokolski | cuda dowodzą istnienia BOGA | We wschodniej części półwyspu apenińskiego leży miasto dziś noszące nazwę Lanciano, w miejscu starożytnego Auxanum. Kościół św. Franciszka jest celem pielgrzymek. Przybywają tu wierni prawie z całego świata by oddać cześć i uwielbienie Jezusowi Chrystusowi tak bardzo obecnemu i żywemu w swoim Ciele i Krwi. To Cud Eucharystyczny trwający już ponad 1200 lat. Tablica wmurowana w kościele podaje historyczny zapis dotyczący Cudu. W VIII wieku w zgromadzeniu św. Bazylego żył kapłan, który często miewał wątpliwości w rzeczywistą obecność Jezusa w konsekrowanym chlebie i winie w czasie Mszy św. Otóż około roku 700 w czasie sprawowania Mszy św, po wypowiedzeniu słów konsekracji w jego rękach pojawiło się żywe ciało i krew w kielichu. Dopiero po pewnym czasie, gdy otrząsnął się, oszołomiony tym cudownym zjawiskiem kapłan ze łzami radości zwrócił się do swych braci zakonnych ze słowami: "Błogosławieni świadkowie, którym Bóg Najwyższy dał poznać się przed ich oczyma, aby pomieszać moją niewiarę. Chodźcie bracia i podziwiajcie Boga Naszego, który jest tak blisko nas. Oto Ciało i Krew Umiłowanego Pana Naszego." Ciało pozostaje takie samo jak w chwili Cudu. Znajduje się wokół hostii, otacza ją, ma barwę lekko brunatną w oświetleniu normalnym, ale oświetlona od tyłu poza hostią staje się różowawe. Krew natomiast uległa skrzepnięciu i powstało pięć nieregularnych co do wielkości bryłek. I tu również następuje zaskakujące zjawisko, bo każda pojedyncza bryłka miała tą samą wagę, co pięć razem wziętych. W czasie ubiegłych stuleci podejmowano różne badania, lecz dopiero rozwój nauki w naszych czasach pozwolił na przeprowadzenie wnikliwych badań. Po wyrażeniu zgody przez kustoszów Cudu Franciszkanów, Braci Mniejszych Konwentualnych i władz kościelnych w 1970r. przeprowadził badania Odoardo Linoli profesor anatomii i histologii patologicznej, chemii i mikroskopii klinicznej przy współpracy z profesorem Rugerro Bertelli z Uniwersytetu w Siennie. Badania pozwoliły na sformułowanie następujących wniosków: Ciało jest rzeczywiście ciałem, a Krew jest rzeczywiście krwią. Ciało i Krew należą do gatunku ludzkiego i mają tą samą grupę krwi AB. Ciało jest zbudowane z tkanki mięśniowej serca (myocardium), a wśród włókien mięśniowych stwierdzono również włókna nerwu błędnego, który jest nerwem unerwiającym serce. Ciało i Krew są takie same jak u żywej osoby ludzkiej. Nie znaleziono zaimpregnowania tkanki jakimikolwiek substancjami przeznaczonymi do konserwacji w celu mumifikacji. Rozkład procentowy białek krwi jest prawidłowy i odpowiada takiemu samemu normalnemu charakterowi białek świeżej krwi. W krwi znaleziono chlorki, fosfor, magnez, potas, sód i wapń. Zakonserwowanie Relikwii w stanie niezmienionym przez wieki, wystawionej na działania czynników fizycznych, atmosferycznych i biologicznych pozostaje zjawiskiem dla nauki niewytłumaczalnym. ''przewodnik katolicki ''z 23.08 2004
|
| Drobner | A królewna Śnieżka dowodzi istnienia krasnoludków ...  Drobner
|
|
 | | Roman (1901 punktów) | > A królewna Śnieżka dowodzi istnienia krasnoludków ...  > > DrobnerWypraszam sobie  ... Obrazasz moje uczucia religijne...  Ja na pytanie: 'w co ty wierzysz?' - odpowiadam zwykle ze w Sierotke Marysie i siedmiu krasnoludkow... Posiadamy przeciez wiarygodna relacje naocznego swiadka tamtych wydarzan - Koszalka-Opalka  -- RG
|
|
|  | | Drobner | Nikogo i niczego nie chciałem obrazić! Przecież nawet nie poruszyłem tematu dziewictwa królewny Śnieżki!
Drobner
|
|
|  | | Drobner | Ad meritum: relacja Koszałka-Opałka jest niewiarygodnym apokryfem, spreparowanym przez odszczepieńców, zwolenników fałszywego kultu zwanego Marysizmem, potępionego przez Ojca Krasnoluda Sleepy II. Królewna Śnieżka, prawdziwa i jedyna bohaterka tej opowieści, nie mogłaby przecież być sierotą! Tkwisz, Romanie, po uszy w od dawna heretycznej wersji tej religii. Dokształć się! Czytaj dzieła Ojca Krasnoluda Sleepy II i innych Wielkich Krasnoludów! I nie wierz kłamcom!
Drobner
|
|
| |  | | mariusz bucki (378 punktów) | >Ad meritum: relacja Koszałka-Opałka jest niewiarygodnym apokryfem, spreparowanym przez odszczepieńców, zwolenników fałszywego kultu zwanego Marysizmem, potępionego przez Ojca Krasnoluda Sleepy II. >Królewna Śnieżka, prawdziwa i jedyna bohaterka tej opowieści, nie mogłaby przecież być sierotą! >Tkwisz, Romanie, po uszy w od dawna heretycznej wersji tej religii. Dokształć się! Czytaj dzieła Ojca Krasnoluda Sleepy II i innych Wielkich Krasnoludów! I nie wierz kłamcom! > >Drobner Hehehe... dziekuje Drobner, to bylo dobre. O maly wlos, a wylalbym kawe na klawiature.( ze smiechu oczywiscie).
m.
|
|
| |  | | Roman (1901 punktów) | > Ad meritum: relacja Koszałka-Opałka jest niewiarygodnym apokryfem, spreparowanym przez odszczepieńców, zwolenników fałszywego kultu zwanego Marysizmem, potępionego przez Ojca Krasnoluda Sleepy II.moze to byc, niektore relacje z dawnych wiekow wspominaja, ze - byc moze - jest to tylko legenda, ktora zostala stworzona przez niejaka Marie z Konopnickich... Mysle jednak ze opierala sie ona na wczesniejszych przekazach, byc moze nawet na oryginalnym, zaginionym manuskrypcie znanym jako 'Prawdziwa relacya dziwnych i tajemniczych przypadkow pewnej sierotki zwanej Marysia'  > Królewna Śnieżka, prawdziwa i jedyna bohaterka tej opowieści, nie mogłaby przecież być sierotą!Dogmat o sierotctwie jako koniecznym warunku pozniejszego ZASNIECIA, jest wspominany rowniez przez ortodoksyjnych krasnoludow jak np Żołędnika Srebrnobrodego czy Nieśmiałka spod Muchomora.. Nie wiesz o tym? 
>Tkwisz, Romanie, po uszy w od dawna heretycznej wersji tej religii. Dokształć się! Czytaj dzieła Ojca Krasnoluda Sleepy II i innych Wielkich Krasnoludów! I nie wierz kłamcom!
Nie, to moja wersja jest prawdziwa, a Ty tkwisz w labiryntach herezji !  Dziela Ojca Krasnoluda Sleepy II juz dawno zostaly obalone przez innych myslicieli, polecam traktat 'O niepokalanym ZASNIECIU ' przewielebnego krasnoluda Przechwałka III 
pozdro-- RG
|
|
| | |  | | Drobner | > >relacja Koszałka-Opałka jest niewiarygodnym apokryfem, spreparowanym przez odszczepieńców> > moze to byc, niektore relacje z dawnych wiekow wspominaja, ze - byc moze - jest to tylko legenda, ktora zostala stworzona przez niejaka Marie z Konopnickich...Zwróć uwagę na imię tej autorki-heretyczki. Ciekawe, prawda. Poza tym już dawno wyjaśniono, że to jest próba przemycenia do Krasnowiary elementów zapomnianej już religii: "katolicyzmu": chodziło o włączenie tzw. Ewy, która jakoby 'stworzona' nie miała rodziców, była więc sierotą, oraz pewnej, nieustalonej dotąd 'Marii' (było ich tam dużo: siostra Mojżesza, Magdalena, z Betanii, jawnogrzesznica, żona Józefa itd.) Oryginalny zaginiony rękopis miał tytuł 'Prawdziwa relacya dziwnych i tajemniczych przypadkow królewny Śnieżki', jak jest to zapisane jeszcze w XIV-wiecznym (zaginionym niestety) diariuszu Krasnoluda Ćwieczka. Z takim autorytetem spierać się nie sposób.... > Dogmat o sierotctwie jako koniecznym warunku pozniejszego ZASNIECIA,> jest wspominany rowniez przez ortodoksyjnych krasnoludow jak np Żołędnika Srebrnobrodego czy Nieśmiałka spod Muchomora.. Nie wiesz o tym?  1. Jak mam z Tobą dyskutować skoro mylisz tak fundamentalne sprawy jak fałszywy 'dogmat ZASNIECIA' z prawdziwym 'dogmatem PRZYŚNIĘCIA'? 2. Przeczytaj "Żywoty Żołędnika Srebrnobrodego Nieśmiałka spod Muchomora" i dowiedz się co oni razem we dwóch robili pod tym muchomorem !!! Zgroza! Takie indywidua nigdy nie będą autorytetami dla Krasnowiary! > Dziela Ojca Krasnoluda Sleepy II juz dawno zostaly obalone przez innych myslicieli,> polecam traktat 'O niepokalanym ZASNIECIU ' przewielebnego krasnoluda Przechwałka III  Jakże to - obalone? Przecież Ojciec Krasnolud Sleepy II jest NADAL Największym Krasnoludem w Krasnościele. Polemiki i dyskusje z jego dziełami to tylko świadectwo tolerancji i dobroci Sleepego II a nie dowody na racje polemistów. Poza tym Wielka Komisja Mikrokrasnali wywiadwców już dawno ujawniła, że Przechwałek III to zajadły racjonalista-bezŚnieżnik, niejaki Przech! Aaiste, ładny ten Twój autorytet! Najlepszym jednak dowodem w naszej dyskusji jest dziewictwo Śnieżki, solidnie zaświadczone przez każdego z Krasnali ("Zaprawdę, przysięgam, zanim do niej przystąpiłem dziewicza była i nietkniętą jak śnieg"). Potwierdza to również świadectwo królewicza: ""Zaiste, powiadam, zanim do niej przystąpiłem dziewicą była i czystą jak śnieg"). Mamy tu jedyny możliwy ciąg wyjaśnień : dziewicza-nietknięta-czysta-biała-śnieżna-Śnieżka. Śnieżka z królewskiego rodu, nie jakaś tam Marysia, wiejski bękart.... To jest dowód ostateczny! Więcej dyskusji nie będzie! Drobner PS. Radzę szybką wizytę w krasnonale! Tylko szczera rozmowa, żal za odstępstwa i praedziwa skrucha uczynić może z Ciebie naprawdę wielkiego krasnoluda! Innej drogi nie ma! Powodzenia!
|
|
| Yelonek | >Krew natomiast uległa skrzepnięciu i >powstało pięć nieregularnych co do wielkości bryłek. I tu >również następuje zaskakujące zjawisko, bo każda pojedyncza >bryłka miała tą samą wagę, co pięć razem wziętych. W czasie >ubiegłych stuleci podejmowano różne badania, lecz dopiero >rozwój nauki w naszych czasach pozwolił na przeprowadzenie >wnikliwych badań. Po wyrażeniu zgody przez kustoszów Cudu >Franciszkanów, Braci Mniejszych Konwentualnych i władz >kościelnych w 1970r. przeprowadził badania Odoardo Linoli >profesor anatomii i histologii patologicznej, chemii i >mikroskopii klinicznej przy współpracy z profesorem >Rugerro Bertelli z Uniwersytetu w Siennie. No a jak z tą wagą bryłek po badaniach ?? Nowe spojrzenie na zasadę zachowania masy i energii ?
|
|
 | | Drobner | > >Krew natomiast uległa skrzepnięciu i> >powstało pięć nieregularnych co do wielkości bryłek. I tu> >również następuje zaskakujące zjawisko, bo każda pojedyncza> >bryłka miała tą samą wagę, co pięć razem wziętych.> No a jak z tą wagą bryłek po badaniach ?? Nowe spojrzenie na zasadę zachowania masy i energii ?Eeeeee tam! Czepiasz się nieistotnych dla wiary szczegółów fizycznych! Jak piszą, że każda ważyła tyle co wszystkie, to tak było i już! Zmień sobie fizykę ......  Drobner
|
|
|  | | Yelonek | > Eeeeee tam!> Czepiasz się nieistotnych dla wiary szczegółów fizycznych! Jak piszą, że każda ważyła tyle co wszystkie, to tak było i już!> Zmień sobie fizykę ......  Przepraszam, ale dawno nie czytałem czegoś równie absurdalnego i musiałem zwrócić na to uwagę.
|
|
| |  | | Drobner | > >Eeeeee tam!> >Czepiasz się nieistotnych dla wiary szczegółów fizycznych! Jak piszą, że każda ważyła tyle co wszystkie, to tak było i już!> >Zmień sobie fizykę ......  > Przepraszam, ale dawno nie czytałem czegoś równie absurdalnego i musiałem zwrócić na to uwagę.  Spójrz na to z punktu widzenia wierzących (ale nie w fizykę) [to taki koan] Drobner
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | It's alive!!!
|
|
 | | Drobner | > It's alive!!! Yes! Yes! Yes! To naprawdę żyje! Drobner
|
|
| Bączkowski | Panie sokolski skoro sam pan pisze się małą literą niech odpowie mi pan na pytanie do czego potrzebne są panu jakieś cuda? Nie mówi się o rzeczach których się nie widziało , nie doświadczyło a tylko przeczytało gdzieś w książce. Mówi się tylko o rzeczach które się samemu przeżyło. Powtarzanie czyjejś opinii nigdy nie ma sensu. Niech pan pomyśli co by było gdyby powtarzał pan opinię kłamcy. Sam wyszedłby pan na kłamcę. Niech się pan nad tym zastanowi.
|
|
 | | Dawid | No to ja, w miejsce Pana sokolskiego, opowiem Tobie o pewnym cudzie. Bylo sobie blisko 23 lata temu pewien chlopiec, u ktorego w 7 tygodni po urodzeniu zdiagnozowano wodoglowie . Stan chlopca pogorszyl sie tak szybko, ze po tygodniu lekarze nie dawali mu szans na przezycie. W najlepszym wypadku przewidywali glebokie uposledzenie.
Temperatura ponad 41 stopni. Galki oczne naciskane przez plyn mozgowo-rdzeniowy od tylu i wytrzeszczajace sie na zewnatrz. Jeden z platow mozgu wypychany w gore przez niezarosniete ciemiaczko - przez ten sam plyn mozgowo-rdzeniowy. Glowa wielkosci pilki do kosza - u 8 tygodniowego niemowlecia!!!
Rodzice chlopca byli wierzacy (nieistotne z jakiego kosciola) - i spedzili kilka tygodni przy jego lozku w modlitwie. Prawie 23 lata temu, w trzeci wtorek sierpnia 1981 rodzice modlili sie o chlopca przy jego lozku, a ich caly kosciol w innym miejscu. Mama trzymala reke na glowie chlopca. Miala zamkniete oczy i sie modlila.
I nagle poczula, ze reka opadla w dol. Kiedy otworzyla oczy, w lozeczku lezal zdrowy i usmiechniety po raz pierwszy od kilku tygodni chlopiec! Nie bylo sladu wodoglowia...
Tym chlopcem bylem ja! Teraz mam 23 lata, zone, dobra prace i ani sladu uposledzenia, ktore przewidywali lekarze.
Sprobuj wiec zrozumiec, dlaczego wierze w istnienie Boga i w to, ze potrafi odpowiadac na modlitwy ludzi! Moze zdarzyly sie inne przypadki samoistnego ustapienia wodoglowia, ale trudno to wytlumaczyc, jesli wodoglowie znika w sekunde, dokladnie kiedy modli sie o ciebie kilkadziesiat osob!
To tyle jesli chodzi o "mowienie o rzeczach, ktore sie samo przezylo" !!! Zapraszam do Krakowa i spotkanie z moimi rodzicami, by opowiedzili to Tobie jeszcze dokladnie, jezeli mopja relacja jest niezbyt wiarygodna...
>Panie sokolski skoro sam pan pisze się małą literą niech odpowie mi pan na pytanie do czego potrzebne są panu jakieś cuda? Nie mówi się o rzeczach których się nie widziało , nie doświadczyło a tylko przeczytało gdzieś w książce. Mówi się tylko o rzeczach które się samemu przeżyło. Powtarzanie czyjejś opinii nigdy nie ma sensu. >Niech pan pomyśli co by było gdyby powtarzał pan opinię kłamcy. Sam wyszedłby pan na kłamcę. Niech się pan nad tym zastanowi.
|
|
|  | | Bączkowski | >Rodzice chlopca byli wierzacy (nieistotne z jakiego kosciola) - i spedzili kilka tygodni przy jego lozku w modlitwie. Prawie 23 lata temu, w trzeci wtorek sierpnia 1981 rodzice modlili sie o chlopca przy jego lozku, a ich caly kosciol w innym miejscu. Mama trzymala reke na glowie chlopca. Miala zamkniete oczy i sie modlila.
>Sprobuj wiec zrozumiec, dlaczego wierze w istnienie Boga i w to, ze potrafi odpowiadac na modlitwy ludzi! Moze zdarzyly sie inne przypadki samoistnego ustapienia wodoglowia, ale trudno to wytlumaczyc, jesli wodoglowie znika w sekunde, dokladnie kiedy modli sie o ciebie kilkadziesiat osob!
Dawidzie ja też wierzę w Boga ale nie w mesjaszy , proroków ani innych posłańców. Wiedz jedno opinia lekarza co do rokowań , to tylko przypuszczenie wysunięte na podstawie długoletniej praktyki. Ale nawet on nie wie jak wszystko się rozwinie. Moim zdaniem Boga nie nalezy wiązać z żadnym kościołem , instytucją ani rytuałem. On istnieje poza tym. Oczywiście to moja opinia , nieudowodniona , nieuzasadniona itd. ale zapytaj księdza odnośnie jego opinii i dogmatów też są , nieudowodnione , nieuzasadnione itd. Chodzi tylko o wzajemny szacunek i tolerancję , o nic więcej. Jeśli jest to Twoje doświadczenie szanuję je. Jeśli wiążesz to z modlitwą kościoła też to szanuję ale nawet Ty nie masz dowodów tak samo jak ja. Więc nie mamy się o co sprzeczać. Możemy sobie tylko powiedzieć że na świecie czasem przydarzy się coś co dziwi na przykład lekarzy i to wszystko.
|
|
|  | | okrutnik | >i ani sladu uposledzenia, ktore przewidywali lekarze
Naprawdę Pan tak sądzi? Przeczytawszy Pański wpis, myślę jednak inaczej .... %-(
|
|
| krasnomił | proszę nie ignorować roli, jaką nauka może odgrywać w religii. mając kawałek mięsa i krwi chrystusa można pobrać próbkę dna, a następnie, na podstawie kodu genetycznego - sklonować oryginał. w ten sposób na ziemi ponownie pojawi się mesjasz, aby od nowa szerzyć słowo boże. aby oszczędzić czasu, który będzie potrzebny na odnowienie religii, można dokonać od razu kilkunastu lub kilkudziesięciu kopii, a każdą z nich rozesłać w inną część świata.
|
|
 | | Daniel Delimata | > proszę nie ignorować roli, jaką nauka może odgrywać w religii. mając kawałek mięsa i krwi chrystusa można pobrać próbkę dna, a następnie, na podstawie kodu genetycznego - sklonować oryginał. w ten sposób na ziemi ponownie pojawi się mesjasz, aby od nowa szerzyć słowo boże. aby oszczędzić czasu, który będzie potrzebny na odnowienie religii, można dokonać od razu kilkunastu lub kilkudziesięciu kopii, a każdą z nich rozesłać w inną część świata.  To klonowanie ludzi jest już technologicznie osiągalne? No no. Czego to ja się nie dowiaduję od panów "racjonalistów".
|
|
|  | | indziej | > To klonowanie ludzi jest już technologicznie osiągalne? No no. Czego to ja się nie dowiaduję od panów "racjonalistów".  Jeszcze nie jest, ale nie wolno wątpić, że będzie, a Kościół mógłby to sprytnie wykorzystać! A nawet jeśli nie będzie, to czemu nie nagiąć nauki i nie sfingować takiego klonowania. Ludzie uwierzą w to, co mówią księża, a Kościół uzyska pełną władzę nad światem.
|
|
|  | | Celecrin (11895 punktów) | Pogarsza Ci się Delimata...Uprawiasz tylko pyskówkę, czepiając się słówek. Wasza Zarozumiałość zapewne sądzi, iż logiczną. Nie do końca. Ja się też czepnę. Mogę prawda? Otóż lepiej powiedzieć TECHNICZNIE, nie technologicznie, czaisz? Różnica dla Ciebie może nieistotna, ma jednak pewne znaczenie.
|
|
| |  | | Daniel Delimata | > Pogarsza Ci się Delimata...Uprawiasz tylko pyskówkę, czepiając się słówek. Wasza Zarozumiałość zapewne sądzi, iż logiczną. Nie do końca. Ja się też czepnę. Mogę prawda? Otóż lepiej powiedzieć TECHNICZNIE, nie technologicznie, czaisz?> Różnica dla Ciebie może nieistotna, ma jednak pewne znaczenie.Użycie słowa "technologicznie" było celowe, zamierzone i właściwe. Jak widać niektórzy nie mogą przeboleć, że skompromitowali się doszczętnie negując wiedzę fizyczną dostępną uczniom dawnych podstawówek, a obecnych gimnazjów.  ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,6082)
|
|
| |  | | Daniel Delimata | I jeszcze jedna kwestia. Proszę zwrócić uwagę, że zwracam się per pan. Niestety jak widać nie wszystkich stać na kulturę.
|
|
| |  | | drobner | Niektórzy nie są w stanie pojąć najprostszych dowcipów. Od pewnego czasu blondynki nie wydają się już najgłupsze ....
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|