Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szatan miota świętymi obrazami i to za przyzwoleniem księży

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
27-06-2013 00:33slik (20011 punktów)Szatan miota świętymi obrazami i to za przyzwoleniem księży
Ocena 17 na 17
Byłem naiwny i sądziłem, że w Kościele już nic mnie nie zaskoczy i zadziwi. Tak myślałem, dopóki nie zobaczyłem tego filmiku w Internecie

www.youtube.com/watch?v=uqdmmC3YX08

"TO JEST CHYBA TA DZIWNA CZĘŚĆ INTERNETU" - traadus
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pawel_wr (4297 punktów)
>Byłem naiwny i sądziłem, że w Kościele już nic mnie nie zaskoczy [...]

Tutaj to chyba rzeczywiście szatan zamotał:

www.youtub(*)=player_embedded&v=FXHxojrTYRE


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
27-06-2013 07:42 
 Ocena 9 na 9
kafar (187 punktów)
Jak żyję (rocznik 62), to czegoś takiego nie widziałem. Tańczące obrazy święte skojarzyły mi się z animowanymi filmami Monty Pythona. A swoja drogą takie popisy wymagały wielu godzin treningów czteroosobowych drużyn. Aż dziw, że nikt nie zginął. Można by zgłosić nową dyscyplinę na olimpiadę - taniec synchroniczny świętych obrazków.
27-06-2013 09:09 
 Ocena 9 na 9
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Aż dziw, że nikt nie zginął.

Dziwne, że nikt z tam obecnych nie umarł ze śmiechu. Ja nie wytrzymałem.
27-06-2013 11:38 
 Ocena 9 na 9
Paul Figura. (1368 punktów)
>>Aż dziw, że nikt nie zginął.

Pozwolę sobie na taka malą ironie inaczej jej nazwać nie można jak tragiczna (dramatyczna).

27-06-2013 13:32 
 Ocena 3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>>>Aż dziw, że nikt nie zginął.
>Pozwolę sobie na taka malą ironie inaczej jej nazwać nie można jak tragiczna (dramatyczna).

Mógłbyś jakoś uzasadnić zarzut idiotyczności wobec zachowania tych ludzi? Czy jest to szkodliwe lub fałszywe? O co chodzi?

bembergiem w berg
27-06-2013 14:03 
 Ocena 17 na 21
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Mógłbyś jakoś uzasadnić zarzut idiotyczności wobec zachowania tych ludzi?

Zachowanie tych ludzi jest idiotyczne, ponieważ posiada cechy zachowania idiotycznego.

> Czy jest to szkodliwe lub fałszywe? O co chodzi?

Nie jest szkodliwe, ani nie jest fałszywe. Jest po prostu idiotyczne. I śmieszne.
27-06-2013 15:38 
 Ocena 11 na 11
slik (20011 punktów)
>Nie jest szkodliwe, ani nie jest fałszywe. Jest po prostu idiotyczne. I śmieszne.
>
Jeden z komentatorów na YT stwierdził, że to mogą być ćwiczenia ministrantów na okoliczność przemarszu pielgrzymki z obrazem podczas huraganu
27-06-2013 21:56 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Zachowanie tych ludzi jest idiotyczne...

A moim zdaniem to jest fajne!

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
28-06-2013 01:20 
 Ocena 2 na 2
R. Karwat (50 punktów)
Też mi się podoba. Skojarzyło mi się z Sbandieratori:
www.youtube.com/watch?v=nTC5tCRWq30
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Wolę korridę:


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
02-07-2013 10:47 
 Ocena 4 na 4
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Wolę korridę:

A ja wolę, targanie świętych obrazów niż męczenia zwierząt.


Przeklęte lenistwo, w imię siedmiocyfrowej kwoty na koncie, opuść to pracowite ciało!
28-06-2013 21:15 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Tak wielu idiotów, a tak mało kul...

Wypadałoby zacząć od siebie.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ag-nes (2295 punktów)
>Byłem naiwny i sądziłem, że w Kościele już nic mnie nie zaskoczy i zadziwi. Tak myślałem, dopóki nie zobaczyłem tego filmiku w Internecie
>www.youtube.com/watch?v=uqdmmC3YX08

Już są pierwsze przeróbki tych "orgii szatańskich".
www.youtube.com/watch?v=GbcPjDkvgZA

Czekam na więcej, bo kiwając ze zdumienia głową, pękam ze śmiechu.
27-06-2013 13:31 
 Ocena 3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>Czekam na więcej, bo kiwając ze zdumienia głową, pękam ze śmiechu.

Śmieszy cię sam zwyczaj, czy jego przeróbki? Bo jeśli sam zwyczaj - to co jest w nim śmiesznego? Czemu śmieszy cię wymachiwanie obrazami, a nie śmieszy, nie wiem, pływanie synchroniczne?

bembergiem w berg
27-06-2013 15:29 
 Ocena 10 na 10
slik (20011 punktów)
>>Czekam na więcej, bo kiwając ze zdumienia głową, pękam ze śmiechu.
>Śmieszy cię sam zwyczaj, czy jego przeróbki? Bo jeśli sam zwyczaj - to co jest w nim śmiesznego? Czemu śmieszy cię wymachiwanie obrazami, a nie śmieszy, nie wiem, pływanie synchroniczne?
Mnie nie śmieszy, ale zastanawia. Tak z ciekawości zapytam - czy Święta Panienka nie zwymiotuje przy takiej ekwilibrystyce?
27-06-2013 18:23 
 Ocena 5 na 9
Ag-nes (2295 punktów)
>Śmieszy cię sam zwyczaj, czy jego przeróbki?
Zwyczajowi nie mogę się nadziwić, śmieszne przeróbki to jedyny plus tego szaleństwa.
>Bo jeśli sam zwyczaj - to co jest w nim śmiesznego? Czemu śmieszy cię wymachiwanie obrazami, a nie śmieszy, nie wiem, pływanie synchroniczne?
Kwestia podejścia, pływanie synchroniczne to piękny sport, ktoś łączy pływanie, gimnastykę i taniec by osiągnąć mistrzostwo. Natomiast bezcelowe wymachiwanie obrazem i zasłanianie się tradycją jest żenujące.
28-06-2013 06:34 
 Ocena 3 na 3
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Żenujące to jest publiczne afiszowanie się swoim sztywniactwem i analfabetyzmem kulturowym. Wyrazy współczucia!


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
28-06-2013 10:26 
 Ocena 6 na 6
Ag-nes (2295 punktów)
Tak, tak. A Ty (Ą,Ę) z pewnością znasz każdy element kultury, tradycji czy zwyczajów.
I nie zgadzam się z bezmyślną pochwałą tradycji. Tradycja to ograniczenia i forma zniewolenia przez tych, którzy kiedyś ją zapoczątkowali.
28-06-2013 13:13 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>I nie zgadzam się z bezmyślną pochwałą tradycji. Tradycja to ograniczenia i forma zniewolenia przez tych, którzy kiedyś ją zapoczątkowali.

To nie jedyne ograniczenie i forma zniewolenia. Np język ojczysty (powinniśmy zrezygnować), ortografia wynikająca z historii tegoż języka (komplikuje życie) Kultura zachowania przy stole, w pociągu... to wszystko są elementy zniewolenia i ograniczenia!
Konowal (6291 punktów)

>I nie zgadzam się z bezmyślną pochwałą tradycji. Tradycja to ograniczenia i forma zniewolenia przez tych, którzy kiedyś ją zapoczątkowali.
I mamy rozwiązanie głodu na świecie - tradycyjnie ludzie się nie jedzą ...........


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
28-06-2013 20:00 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

To zależy. Być może jednostki wybitne czują się przez tradycję ograniczane, ale częściej tradycja dostarcza im solidnej osnowy, którą twórczo przeplatają swoimi wątkami, tkając własne, oryginalne wzory.
Jednostkom mniej wybitnym tradycja dostarcza gotowych wzorów samorealizacji.
Różnie więc z tą tradycją bywa.

www.youtube.com/watch?v=Qul0b3e631k

I nie bądź taki Wodnik!

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
02-07-2013 11:11 
 Ocena 2 na 2
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>Czekam na więcej, bo kiwając ze zdumienia głową, pękam ze śmiechu.
>Śmieszy cię sam zwyczaj, czy jego przeróbki? Bo jeśli sam zwyczaj - to co jest w nim śmiesznego? Czemu śmieszy cię wymachiwanie obrazami, a nie śmieszy, nie wiem, pływanie synchroniczne?

Dlaczego mnie śmieszy machanie świętymi obrazami? To bardzo proste. W naszej kulturze z przedmiotami uznawanymi za święte, z ważnymi osobami, ze znaczącymi symbolami należy obchodzić się delikatnie. Szacunek wyrażamy poprzez ochronę, osłanianie, zapobieganie zniszczeniu. To właśnie dlatego np. obraz na Jasnej Górze osłaniany jest złoconymi kotarami, nie wolno się do niego zbliżać, dotykać go. Przed ważną osoba rozwija się miękki dywan aby (tak pewnie było w przeszłości) nie zabrudziła sobie stóp, nie zraniła o kamień itp.
Zaprezentowany na filmie "taniec ze świętymi obrazami" zderza to co święte, z zupełnie "pozbawionym szacunku" zachowaniem. Szarpanie, targanie, potrząsanie kojarzy się w naszej kulturze z czymś zgoła odmiennym. W ten sposób traktuje się coś wstrętnego, niegodnego, przestępcę, skazańca a nie postać czy przedmiot godny czci. Machanie obrazami świętych, to tak, jakby prezydent w garniturze, podczas oficjalnej ceremonii zaczął tańczyć kankana. Nas to śmieszy, bo zderza dwa zupełnie odmienne porządki - sacrum i profanum. Nie zmienia to faktu, że w innej kulturze takie zachowanie mogłoby uchodzić za godne i pożądane, ale nie u nas. Mogę wyobrazić sobie lud, dla którego nasiusianie na przedmiot kultu uchodziłoby za oznakę najwyższej czci, ale osobę z naszego kręgu kulturowego takie zachowanie mogłoby zaszokować, bo nie do tego jesteśmy przyzwyczajeni.
Właśnie dlatego śmieszy mnie ten wielowiekowy zwyczaj wymachiwania obrazami, chociaż potrafię racjonalnie wytłumaczyć sobie dlaczego tak się dzieje.


Przeklęte lenistwo, w imię siedmiocyfrowej kwoty na koncie, opuść to pracowite ciało!
worek kości (2937 punktów)
>Byłem naiwny i sądziłem, że w Kościele już nic mnie nie zaskoczy i zadziwi

Jest to dość stary zwyczaj - można nawet powiedzieć - regionalna tradycja, która ma swoją historię: www.gadki.lublin.pl/gadki/artykul.php?nr_art=1632

No i tak właściwie to na czym polega Twoje zadziwienie? No bo chyba zgodzisz się, że dziwimy się rzeczom niezwykłym i niecodziennym - można więc przypuszczać, że do tej pory myślałeś, że znasz wszystkie kościelne zwyczaje i gdy zobaczyłeś jakiś nowy, to doznałeś szoku. No ok.

Podsumowując - zdziwienie, wyśmiewanie i obrażanie uczestników (idioci) tego zwyczaju miałoby wynikać z:
1. Przyzwyczajenia do typowych kościelnych ceremonii.
2. Niechęci do folkloru.
3. Niechęci do wysiłku fizycznego.
4. Wymogu okazania szacunku obrazom, podczas gdy wymachiwanie nimi miałoby im ten szacunek odbierać?

Czy coś innego?

bembergiem w berg
27-06-2013 14:06 
 Ocena 14 na 14
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Jest to dość stary zwyczaj - można nawet powiedzieć - regionalna tradycja, która ma swoją historię:

Jeszcze starszą tradycją jest składanie ofiar z ludzi przez Inków.

>No i tak właściwie to na czym polega Twoje zadziwienie? No bo chyba zgodzisz się, że dziwimy się rzeczom niezwykłym

Machanie obrazami i ścinanie głów ludzkich w celu wywołania deszczu zadziwia mnie ze względu na niezwykle wysoki poziom głupoty.
27-06-2013 15:27 
 Ocena 9 na 9
slik (20011 punktów)
>Machanie obrazami i ścinanie głów ludzkich w celu wywołania deszczu zadziwia mnie ze względu na niezwykle wysoki poziom głupoty.
Za kilka dni to dopiero się będzie działo - w samej stolicy, na nowym Stadionie Narodowym (nomen omen), ksiądz, a właściwie czarownik z Ugandy będzie uzdrawiał, a jak go poniesie to może nawet wskrzeszał ludzi.

Przeraża mnie mój kraj, przerażają mnie moi rodacy.

Znowu kolejna grupa młodych ludzi, podłamana takimi imprezami opuści Ojczyznę, być może na zawsze. Nie będą chcieli żyć we wzorcowym "katolickim kraju" bez perspektyw....

jezusnastadionie.pl/ (są jeszcze ostatnie bilety - do kupienia do godziny 16)
szarley (54913 punktów)
>Za kilka dni to dopiero się będzie działo - w samej stolicy, na nowym Stadionie Narodowym (nomen omen), ksiądz, a właściwie czarownik z Ugandy będzie uzdrawiał, a jak go poniesie to może nawet wskrzeszał ludzi.
>Przeraża mnie mój kraj, przerażają mnie moi rodacy.
>Znowu kolejna grupa młodych ludzi, podłamana takimi imprezami opuści Ojczyznę, być może na zawsze. Nie będą chcieli żyć we wzorcowym "katolickim kraju" bez perspektyw....

I gdzie pojadą? do Liechtensteinu? "Uzdrowicieli" znajdziesz wszędzie.
baszarteg (2319 punktów)
>>Jest to dość stary zwyczaj - można nawet powiedzieć - regionalna tradycja, która ma swoją historię:

>Jeszcze starszą tradycją jest składanie ofiar z ludzi przez Inków.

Analogia była by pewnie bardziej soczysta gdyby ,wykonujący te zabawne podskoki za którymś saltem/spazmem rozłupywali czaszkę owym świętym obrazem jakiemuś bogu ducha winnemu pątnikowi ,przyprowadzonemu specjalnie na tę okazje A skoro jak rozumiem nie to jest clou tych obrzędów ,to ofiary z ludzi dokonywane przez Inków należą jednak do zdecydowanie innej regionalnej tradycji.

27-06-2013 15:45 
 Ocena 12 na 12
Tohver (1287 punktów)
Myślę, że śmieszność tego zachowania da się wyjaśnić teorią niewłaściwości (z braku lepszego tłumaczenia 'Incongruity theory'). Widząc ludzi niosących obrazy będące przedmiotem kultu człowiek spodziewa się z ich strony powagi, która zazwyczaj towarzyszy obrzędom religijnym. Kiedy okazuje się, że święte obrazy są w tej sytuacji używane jako swego rodzaju przyrządy gimnastyczne a obrzęd religijny zamienia się w pokaz akrobacji człowiek może zareagować śmiechem. U osób niewierzących dodatkowe rozbawienie wywołuje zapewne kolejna 'niewłaściwość' w zachowaniu osób wierzących, które z jednej strony uważają swoje obrazy za święte a z drugiej wymachują nimi w sposób, który bynajmniej godnie nie wygląda.
27-06-2013 21:47 
 Ocena 3 na 3
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Zauważmy, że śmieszność tego rytuału jest względna. Na filmiku nikt z uczestników uroczystości się nie śmieje i nie przejawia zaskoczenia.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
28-06-2013 11:36 
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Zauważmy, że śmieszność tego rytuału jest względna. Na filmiku nikt z uczestników uroczystości się nie śmieje i nie przejawia zaskoczenia.

Mianowanie trupa Jezusa na króla Polski też dla pewnych ludzi nie jest śmieszne, ani zaskakujące. Dla mnie jest.
28-06-2013 12:45 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
Już dawno po 24-tym a Wy chyba jeszcze towarzyszu pod wpływem co?


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
28-06-2013 12:55 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Już dawno po 24-tym a Wy chyba jeszcze towarzyszu pod wpływem co?
Niekatolicy nie obchodzą imienin, bracie
szarley (54913 punktów)
>>Już dawno po 24-tym a Wy chyba jeszcze towarzyszu pod wpływem co?
>Niekatolicy nie obchodzą imienin, bracie

Czyżby? Znam ateistów, którzy obchodzą imieniny twierdząc, że to tradycja narodowa. Pytani o znaczenie tego dnia, plączą się jak niejeden proboszcz pytany o Biblię, ale jak widać, brak wiary nie oznacza konieczności pełnego pozbycia się religijnych aspektów z tradycji. (Ani tej tradycji rozumienia)

Skoro jesteśmy "przy temacie", bardzo mnie ciekawi kto ustala datę imienin. Może wiesz? Może ktoś wie?
W przypadku katolickiego kalendarza świętych, data imienin, to data wspomnienia kanonicznego patrona solenizanta w dniu wyznaczonym przez biskupa Rzymu. Worku, proszę, sprostuj, jeśli się mylę. Wspomnienie św. Jana jest kiedyś-tam a św. Andrzeja w innym dniu (Wybaczenia proszę, ale imienin nie obchodzę) A kto zadecydował, że Dobrosław (wiki) imieniny obchodzi 10 stycznia oraz 24 listopada ? Zaglądałem w kaledarz RSW z lat 60-tych, nie ma tam imienia Alan. Dziś jest kilku, kto tak postanowił?

Jeśli dam swojej córce na imię Pierdzingwa a synowi Deliriusz to kiedy będą obchodzić imieniny?
28-06-2013 13:57 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Czyżby? Znam ateistów, którzy obchodzą imieniny
Ja też znam, ale to nie ma nic do rzeczy.
>A kto zadecydował, że Dobrosław (wiki) imieniny obchodzi 10 stycznia oraz 24 listopada ? Zaglądałem w kaledarz RSW z lat 60-tych, nie ma tam imienia Alan. Dziś jest kilku, kto tak postanowił?
Nie mam pojęcia. Pewnie wstawiają każde nowe imię w jakiś dzień w miarę "pusty" (kiedy nie ma zbyt wielu solenizantów).
>Jeśli dam swojej córce na imię Pierdzingwa a synowi Deliriusz to kiedy będą obchodzić imieniny?
Na razie w oficjalnym wykazie nie ma takich imion. Dlatego w USC ich nie przepchniesz. I problem imienin sam się rozwiązał
szarley (54913 punktów)

>>A kto zadecydował, że Dobrosław (wiki) imieniny obchodzi 10 stycznia oraz 24 listopada ? Zaglądałem w kaledarz RSW z lat 60-tych, nie ma tam imienia Alan. Dziś jest kilku, kto tak postanowił?
>Nie mam pojęcia. Pewnie wstawiają każde nowe imię w jakiś dzień w miarę "pusty" (kiedy nie ma zbyt wielu solenizantów).

Właśnie to mnei intryguje , kto wstawia ?
01-07-2013 08:26 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Właśnie to mnei intryguje , kto wstawia ?
Prawdę mówiąc, nie wiem. "Oni"
Listę dopuszczalnych imion (obecnie ok. 2500) ustala USC, ale niekoniecznie trzeba się jej trzymać, można wybrać coś spoza listy, tylko imię nie może być obraźliwe, ośmieszające, nieprzyzwoite (cokolwiek to znaczy), zdrobniałe i niepozwalające odróżnić płci dziecka. Ale kto ustala, pod jaką datą dane imię się znajdzie, to nie mam pojęcia.
Paul Figura. (1368 punktów)
>>Już dawno po 24-tym a Wy chyba jeszcze towarzyszu pod wpływem co?
>Niekatolicy nie obchodzą imienin, bracie

Moje akurat wypadają na jutro a urodziny w niedziele, świętować (jakby było co) dwa dni z rzędu o nie ja dziękuje.
01-07-2013 08:27 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

> Moje akurat wypadają na jutro a urodziny w niedziele, świętować (jakby było co) dwa dni z rzędu o nie ja dziękuje.
Wszystkiego podwójnie najlepszego
01-07-2013 08:50 
 Ocena 1 na 1
Paul Figura. (1368 punktów)

>Wszystkiego podwójnie najlepszego

Dziękuje bardzo to miło z pani strony.

27-06-2013 16:43 
 Ocena 3 na 3
rysiek (4593 punktów)
Mnie się to nawet podoba, akrobacje feretronów zamiast typowego nudziarstwa. Przypomniała mi się scena z któregoś Bonda, przedstawiająca wesoły pogrzeb w Nowym Orleanie.
27-06-2013 17:08 
 Ocena 1 na 1
Tohver (1287 punktów)
>Przypomniała mi się scena z któregoś Bonda, przedstawiająca wesoły pogrzeb w Nowym Orleanie.

Dokładnie o tym samym pomyślałem. Tzn. nie o Bondzie a o wesołych pogrzebach w Nowym Orleanie. Wczoraj trafiłem np. na to:
www.youtube.com/watch?v=VhcinJ03idI
Taniec na trumnie jednak raczej szokuje niż śmieszy.
27-06-2013 18:45 
 Ocena 1 na 1
rysiek (4593 punktów)
Skojarzyło mi się ze sceną z Bonda, bo tam pierwszy raz to zobaczyłem, i z ciekawości sprawdziłem.
Nas może szokować, ale "co kraj to obyczaj". Nieboszczyk mógłby powiedzieć "Wesoło było na moim pogrzebie...".
28-06-2013 03:59 
 Ocena 1 na 1
sawra (286 punktów)
> www.youtube.com/watch?v=VhcinJ03idI
>Taniec na trumnie jednak raczej szokuje niż śmieszy.<

Właśnie zerknęłam na twój link i stwierdzam, że chciałabym mieć taką imprezę na pogrzebie.
Co szokującego jest w tańczeniu na trumnie? Przecież na zdrowy rozum tam w środku nikogo już nie ma, a to że uczestnicy odprowadzają zmarłego w tak żywy i entuzjastyczny sposób poczytuję za plus, bo to rzeczywiście przypomina przeprowadzkę do lepszego świata. U nas tylko zgryzota, płacze i wzdychania, jękliwe modły od których człowiek sam ma ochotę umrzeć; a wszystko to często nieszczerze, topornie i w ogóle tarcie suchych gałek ocznych może przyprawić o zapalenie spojówek.
Obserwowałam kilka pochówków chrześcijańskiego/europejskiego obrządku i wywarły na mnie bardzo przygnębiające lub wręcz odpychające wrażenie, a przecież ceremoniał jest dla żywych a nie umarłych. Utrata bliskiej osoby jest wystarczająco dużą traumą, żeby jeszcze każdy kiep podchodził z ponurą miną, nosem na kwintę, przypominał że był, żył, kochaliśmy go wszyscy a teraz odszedł, etc. To jest kolejny sadomasochizm uświęcony tradycją.

A ja mam nadzieję, że dożyję czasów, gdy bezdyskusyjną normą stanie się dysponowanie sobą po śmierci. Zażyczyłabym sobie, aby (po pięknym, wesołym i tylko gdzieniegdzie przyprawionym łzą, balu), wszystko co mam przekazano na cele związane z dobrostanem zwierząt, a moje ciało rozdysponowano wg. jego użyteczności - sprawne organy do przeszczepu, reszta na karmę dla psów/kotów/innych mięsożernych stworzeń albo nawóz. I żeby nikt w związku z tym nie oburzał się, nie dywagował czy to jest "normalne", "po bożemu", "po ludzku", i nie wytykał mojej rodziny palcami.


&#183; Nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią.
28-06-2013 07:23 
 Ocena 2 na 2
Tohver (1287 punktów)
>> www.youtube.com/watch?v=VhcinJ03idI
>>Taniec na trumnie jednak raczej szokuje niż śmieszy.<
>Właśnie zerknęłam na twój link i stwierdzam, że chciałabym mieć taką imprezę na pogrzebie.
>Co szokującego jest w tańczeniu na trumnie?

To, że ludzie w USA mogą mieć tak odmienny sposób okazywania szacunku zmarłemu. Coś co u nas uznane byłoby za bezczeszczenie zwłok tam jest normalnym elementem pogrzebu. To dla mnie szokujące ale niekoniecznie oburzające.
Co do różnych możliwości dysponowania swoimi zwłokami to zgadzam się, że jest z tym u nas marnie. Nawet w przypadku kremacji jedyną opcją jest nadal pochowanie prochów na cmentarzu. Jedną opcją praktycznego wykorzystania zwłok na jaką trafiłem jest przekazanie ich uniwersytetowi medycznemu.
sawra (286 punktów)

>Jedną opcją praktycznego wykorzystania zwłok na jaką trafiłem jest przekazanie ich uniwersytetowi medycznemu.<

I tak też zrobię bo, może to się komuś wydawać dziwne, ale mnie naprawdę boli takie marnotrawstwo, jak zakopywanie lub palenie zwłok.

&#183; Nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Taniec na trumnie jednak raczej szokuje niż śmieszy.<
>Właśnie zerknęłam na twój link i stwierdzam, że chciałabym mieć taką imprezę na pogrzebie.

Włosi mają zwyczaj klaskania na pogrzebie. Piękny zwyczaj.
28-06-2013 07:29 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Przypomniała mi się scena z któregoś Bonda, przedstawiająca wesoły pogrzeb w Nowym Orleanie.
O, właśnie. A jak wesołe potrafi być święto zmarłych w Meksyku! Niech się Amerykanie ze swoim Halloween schowają. Po prostu karnawał. Najwięcej imprez i najweselsze odbywają się na cmentarzu.
28-06-2013 16:02 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Przypomniała mi się scena z któregoś Bonda, przedstawiająca wesoły pogrzeb w Nowym Orleanie.

To w Live and Let Die było .

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
rysiek (4593 punktów)
>To w Live and Let Die było .
27-06-2013 20:45 
 Ocena 6 na 8
sawra (286 punktów)

>Czy coś innego?<

Nieważne jak stara jest to tradycja, ważne ze to co zobaczyłam było wyjątkowo groteskowe.
Moja babcia była bardzo wierzącą kobietą, i wszelkie święta, ceremonie, obrzędy były obchodzone z wielkim namaszczeniem i estymą. Wigilię, którą obchodziliśmy z siankiem, pierwszą gwiazdką, opłatkami, życzeniami i śpiewaniem kolęd wspominam tak dobrze, że w moim 100% ateistycznym domu, kultywujemy ją do dzisiaj. Tyle że spędzanie wigilii w rodzinnym gronie ma sens, a to coś na filmiku, jest idiotycznym miotaniem się z obrazami w niewiadomym celu. Ani to ładne, ani symboliczne, ani nawet orgiastyczne.

&#183; Nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią.
28-06-2013 07:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Czy coś innego?<
>Nieważne jak stara jest to tradycja, ważne ze to co zobaczyłam było wyjątkowo groteskowe.
> (...) a to coś na filmiku, jest idiotycznym miotaniem się z obrazami w niewiadomym celu. Ani to ładne, ani symboliczne, ani nawet orgiastyczne.

Pewien Włoch zobaczył kiedyś na Śląsku grupkę przedszkolaków maszerujących ze słomianą kukłą nad rzekę. Trzeba się było zatrzymać, żeby przepuścić dzieci na przejściu, więc wypytywał co i jak. Kiedy wytłumaczyłem mu o co chodzi, był bardzo zbulwersowany, że uczymy małe dzieci.... okrucieństwa.
sawra (286 punktów)

>Pewien Włoch zobaczył kiedyś na Śląsku grupkę przedszkolaków maszerujących ze słomianą kukłą nad rzekę. Trzeba się było zatrzymać, żeby przepuścić dzieci na przejściu, więc wypytywał co i jak. Kiedy wytłumaczyłem mu o co chodzi, był bardzo zbulwersowany, że uczymy małe dzieci.... okrucieństwa.<

I mógł mieć rację, bo na ile dzieci w wieku przedszkolnym, są w stanie dostrzec symboliczny wymiar topienia kukły czy jezusowego krwawiącego serca, a na ile ma to dla nich dosłowne znaczenie? Sama pamiętam wielkie podniecenie, kiedy podpaloną Marzannę wrzucało się do wody, i na pewno nie było ono wywołane oficjalnym zakończeniem zimowego sezonu.

&#183; Nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią.
Meretseger (61860 punktów)
Rzeczywiście jest to dość zabawne, ale i normalne. Kaszubski zwyczaj "tańca obrazów" znany jest od setek lat.
www.tvn24.(*)a-podbija-internet,335875.html
Taki folklor. Jak góralskie parzenice albo łowicka wycinanka.
27-06-2013 15:19 
 Ocena 3 na 3
baszarteg (2319 punktów)
>Rzeczywiście jest to dość zabawne, ale i normalne. Kaszubski zwyczaj "tańca obrazów" znany jest od setek lat.

Na pewno plusem tego pokazu jest to ,iż wygląda na naprawdę solidny zestaw ćwiczeń aerobowych + "cardio" niestety chyba nie do powtórzenia w zaciszu domowym ,zestaw do treningu także zapewne trudno skompletować w zwykłym sklepie sportowym .

Nie znałem dotąd tego zwyczaju ,jeśli chodzi o widowiskowość ,to nie ustępuje chyba nawet tańcowi Maoryskiemu -Haka .
27-06-2013 16:33 
 Ocena 5 na 5
slik (20011 punktów)
>Rzeczywiście jest to dość zabawne, ale i normalne. Kaszubski zwyczaj "tańca obrazów" znany jest od setek lat.
>www.tvn24.(*)a-podbija-internet,335875.html
>Taki folklor. Jak góralskie parzenice albo łowicka wycinanka.
Takim folklorem było też Święto Głupca obchodzone hucznie przed laty, ale Kościół obecnie tego się bardzo wypiera. Obawiam się że po rozgłosie, jaki ma ten kaszubski zwyczaj, już wkrótce zostanie on zakazany, a za kilkanaście lat będą próbowali się wypierać. Tak właśnie działa KK..
27-06-2013 19:15 
 Ocena 8 na 8
Anna Salman (16360 punktów)
>Rzeczywiście jest to dość zabawne, ale i normalne. Kaszubski zwyczaj "tańca obrazów" znany jest od setek lat.
Tak jak ścinanie kani (jeszcze starszy obrzęd).
Z drugiej strony, gdyby grupa ateistów, powiedzmy że zafascynowana folklorem, chciała coś takiego odegrać, jak nic stanęliby wszyscy przed sądem.
No i podkład muzyczny dość ... zaskakujący.
27-06-2013 20:02 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)

>Taki folklor. Jak góralskie parzenice albo łowicka wycinanka.

...albo łorsołski helołin
wozieee (274 punktów)
Właśnie tacy ludzie zawsze mówią, że potrafią się bawić na trzeźwo
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Po prostu nie znasz polskiego folkloru i ludowej pobożności! A warto przypomnieć, że kłanianie się obrazów to jeszcze nic! Kiedyś w niektórych rejonach Polski zdarzało się nawet, że obrazy i figury świętych zwyczajnie chłostano, okładano kijami albo topiono w rzece, na przykład wtedy, gdy wstawiennictwo świętego z figury lub obrazu okazywało się mało skuteczne. I nikogo to nie gorszyło.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
diogenes (42753 punktów)
>Byłem naiwny i sądziłem, że w Kościele już nic mnie nie zaskoczy i zadziwi.

Polska to zaskakujący kraj.
Który to znawca lotnictwa twierdził, że polski lotnik jak trzeba, to i na wrotach stodoły poleci?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Wyobrażam sobie to oburzenie katolików, gdyby podobne wygibasy ze "świętym obrazem", podczas procesji albo po prostu przed kościołem, wykonywał Paweł Hajncel. Ile byłoby zawiadomień prokuratury o obrazie katolickich uczuć religijnych!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365