Dawno temu, w czasach, gdy wprowadzano religię do szkół i obiecywano przy tym różne rzeczy, których następnie nie dotrzymano, mówiło się między innymi o tym, że religia będzie na pierwszej lub ostatniej lekcji. Jak jest faktycznie umieszczana w planach chyba wszyscy wiedzą.
I w tym momencie naszło mnie takie pytanie: czy gadanie o pierwszej/ostatniej lekcji było tylko takim gadaniem sobie a muzom, czy też może ta wytyczna została gdzieś faktycznie zapisana i faktycznie (przynajmniej w teorii) szkoły zobowiązuje a jedynie nie jest egzekwowana.
Gdyby miała miejsce ta druga ewentualność, można by spróbować zacząć formalnie i oficjalnie domagać się egzekwowania tego wymogu.
O ile oczywiście taki wymóg faktycznie formalnie istnieje.
Czy jacyś uczeni w piśmie potrafią odpowiedzieć na powyższe pytanie? |