Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kolejny absurdalny wyrok

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-07-2013 18:10Małyska (6054 punktów)Kolejny absurdalny wyrok
Ocena 29 na 29
Nie ma żadnego sposobu, by ustalić, co to są uczucia religijne. Nie przeszkadza to jednak polskim sądom:
"Wpisując wizerunek Jezusa Chrystusa w znak zakazu i dodając mu zdumioną minę, tygodnik "NIE" obraził uczucia religijne chrześcijan. Tak uznał warszawski sąd, który nałożył na wydawcę "NIE" tysiąc złotych grzywny. Jego decyzja oburzyła Jerzego Urbana. - Ten wyrok to ciemnota i komizm - stwierdził redaktor naczelny tygodnika".natemat.pl(*)ten-wyrok-to-ciemnota-i-komizm[/color]
Chodzi o okładkę tygodnika "NIE" ( nr 34 z sierpnia 2012 roku), na której umieszczono Jezusa wpisanego w znak zakazu.
" Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa orzekł w trybie nakazowym, że prokuratura ma rację i nałożył na wydawcę "NIE", spółkę URMA, tysiąc złotych grzywny".

To kolejny kuriozalny wyrok, a Urban staje się recydywistą! Jak to jest możliwe, by w XXI wieku karać za przekonania? Wracamy do Średniowiecza i wojen krzyżowych. Paragraf o obrazie uczuć religijnych jest absurdem i anachronizmem. Już samo istnienie ateistów może być obrazą uczuć osoby wierzącej. Jeśli ktoś deklaruje obrazę uczuć religijnych, to jak to podważyć? "Obrażony" nie ponosi żadnej odpowiedzialności za zawracanie sądowi głowy swoimi uczuciami. Jedynym przegranym może być pozwany. Powód niczym nie ryzykuje.
Wiara z definicji wymaga porzucenia racjonalnego myślenia, niemożliwym jest wyjaśnienie lub obrona przekonań religijnych w oparciu o racjonalne argumenty.
Dobry kodeks karny powinien unikać takich pojęć, bo nie istnieje sposób, aby sprawdzić, czy dany fakt wystąpił. Zwłaszcza że uczucia można zamarkować. Można przecież symulować obrazę tzw. uczuć religijnych. Ten przepis jest wykorzystywany jako narzędzie do cenzurowania wszystkiego, co jest krytyczne wobec religii.
Demokracja najlepiej działa, gdy można powiedzieć wszystko. Cenzurę kochają totalitaryzmy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

22-07-2013 18:40
 Ocena-14 na 14
worek kości (2937 punktów)
>Jak to jest możliwe, by w XXI wieku karać za przekonania?

Jak ktoś wyrazi głośno przekonanie, że jego sąsiad jest "pedałem", to także oberwie po kieszeni. Z tym też się nie zgadzasz?

bembergiem w berg
22-07-2013 18:52 
 Ocena 14 na 14
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Jak ktoś wyrazi głośno przekonanie, że jego sąsiad jest "pedałem", to także oberwie po kieszeni. Z tym też się nie zgadzasz?

Ściganie następuje w tym przypadku tylko na wniosek pokrzywdzonego i prawdopodobnie tylko w postępowaniu cywilnym, a nie karnym. W przypadku, kiedy ten epitet jest sprowokowany sąd może odstąpić od wymierzenia kary lub odszkodowania.
26-07-2013 16:56 
 Ocena 1 na 1
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
ermmmmmm...
1. nie ma żadnego ścigania w postępowaniu cywilnym.
2. by nikt si nie rozochocał - to taki czyn jest karany (podlega więc karze, więc jest osądzany w postępowaniu karnym), tyle że nie na wniosek, a w ogóle z oskarżenia prywatnego.
22-07-2013 18:56 
 Ocena 40 na 40
maciejo (3492 punktów)
>>Jak to jest możliwe, by w XXI wieku karać za przekonania?
>Jak ktoś wyrazi głośno przekonanie, że jego sąsiad jest "pedałem", to także oberwie po kieszeni. Z tym też się nie zgadzasz?

Zupełnie czym innym jest atak personalny na kogoś, a czym innym krytyka poglądów. Dobrze o tym wiesz więc nie ściemniaj. Jak ktoś chce może mówić, że mój ateizm "gupi jest", a ja się w piekle spalę. Mam to głęboko. Tymczasem jak powiem, że jego wiara to stek bzdur to już mi grozi sankcja karna. Paragraf o obrazie uczuć religijnych jest idiotyczny także dlatego, że nie da się zmierzyć kiedy wypowiedź owe uczucia obraża, a kiedy nie. Każdy ma inną wrażliwość.
Nie mówiąc o tym, że religie na żaden szacunek po prostu nie zasługują. Bo niby dlaczego by miały? Urojenia ludzi w psychiatryku się leczy, a nie chroni paragrafami!
22-07-2013 20:14 
 Ocena 2 na 2
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
>>Jak to jest możliwe, by w XXI wieku karać za przekonania?
>Jak ktoś wyrazi głośno przekonanie, że jego sąsiad jest "pedałem", to także oberwie po kieszeni. Z tym też się nie zgadzasz?

Tak, to nielogiczne. W idealnym świecie ludzi by karano za czyny, a nie za słowa i przekonania. Ale niestety, tak nie jest.


Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
26-07-2013 09:41 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>W idealnym świecie ludzi by karano za czyny,...

A słowa to nie "czyny"? Bańki mydlane? Zerknij na początek tutaj:

pl.wikipedia.org/wiki/Akt_mowy

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Fafciu (953 punktów)
>>W idealnym świecie ludzi by karano za czyny,...
>A słowa to nie "czyny"? Bańki mydlane? Zerknij na początek tutaj:
>pl.wikipedia.org/wiki/Akt_mowy

Dobra, dobra, wiesz dobrze o co chodzi.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W idealnym świecie ludzi by karano za czyny, a nie za
> słowa i przekonania. Ale niestety, tak nie jest.

Rzeczywiscie tak nie jest, czego przykładem choćby kara dla Dody.
Z drugiej jednak strony nieśmiało przypominam, ile w średniowieczu ludzi ginęło za chęć pozostania przy religii żydowskej, za wykazanie ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu oraz za twierdzenie że Wszechświat jest wieczny, czy też - jak Łyszczyński - za swój ateizm.

Dziś Urban buli aż tysiąc złotych za swoją obrazoburczą okładkę, zaiste bardzo ten nasz świat nieidealny
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-07-2013 18:48
 Ocena 12 na 12
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
> Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa orzekł w trybie nakazowym, że prokuratura ma rację i nałożył
>na wydawcę "NIE", spółkę URMA, tysiąc złotych grzywny".To kolejny kuriozalny wyrok, a Urban staje

Bardzo tania reklama.
Urban powinien być bardzo zadowolony.
22-07-2013 19:38
 Ocena 31 na 31
dejna (257 punktów)
> "Wpisując wizerunek Jezusa Chrystusa w znak zakazu i dodając mu zdumioną minę, tygodnik "NIE"
>obraził uczucia religijne chrześcijan. (...)Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa orzekł w trybie nakazowym, że prokuratura ma rację
Gdzie była dzielna prokuratura gdy Terlikowski na okładce swojej "Frondy" umieścił Boga (pod postacią gołębia) srającego na głowę Karola Darwina albo anioła pokazującego czytelnikom znak Kozakiewicza?




22-07-2013 21:14 
 Ocena 13 na 13
szarley (54911 punktów)

>Gdzie była dzielna prokuratura gdy Terlikowski na okładce swojej "Frondy" umieścił Boga (pod postacią gołębia) srającego na głowę Karola Darwina albo anioła pokazującego czytelnikom znak Kozakiewicza?
>

Uśmiałbym się, gdyby ktoś z ateistów pozwał wydawcę Frondy do sądu o obrazę uczuć religijnych poprzez profanację symbolu Ducha Świętego.

Większość to ateiści z wyboru, czyli ochrzczeni i figurujący jako katolicy w księgach parafialnych i żaden sąd im prawa do uczuć religijnych nie sprawdzi ani nie odmówi !!! Co więcej, w wielkim mieście niejeden ateista mógłby od proboszcza dostać glejt, że jest katolikiem.

Może jest na tym forum jakiś prawnik? Z serca będę mu kibicował!
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
>Uśmiałbym się, gdyby ktoś z ateistów pozwał wydawcę Frondy do sądu o obrazę uczuć religijnych poprzez profanację symbolu Ducha Świętego.
>Większość to ateiści z wyboru, czyli ochrzczeni i figurujący jako katolicy w księgach parafialnych i żaden sąd im prawa do uczuć religijnych nie sprawdzi ani nie odmówi !!! Co więcej, w wielkim mieście niejeden ateista mógłby od proboszcza dostać glejt, że jest katolikiem.
>Może jest na tym forum jakiś prawnik? Z serca będę mu kibicował!
>

Popieram inicjatywę, bo wtedy Terlikowi może wbije się trochę pokory.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
23-07-2013 07:24 
 Ocena 7 na 7
maniek1 (3407 punktów)

>Gdzie była dzielna prokuratura gdy Terlikowski na okładce swojej "Frondy" umieścił Boga (pod postacią gołębia) srającego na głowę Karola Darwina albo anioła pokazującego czytelnikom znak Kozakiewicza?
>>
Ja mogę sobie tylko wyobrazić, co zrobiłby naczelny Frondy, gdyby ktoś umieścił na okładce gazety celebrytę o pseudonimie artystycznym "Lolek" ze srającym mu na głowę gołąbkiem bożym. Żadne piwo na ziemi nie konkurowałoby z pianą na jego ustach, a prokurator zażądałby kary dożywocia (po śmierci w piekle) dla żartownisia-bluźniercy.
A propos watku. Wyjątkowo mściwi są ci katolibowie - nie dosyć, ze ich miłościwy, kochający kawaler ojciec, nieślubny syn i ich duch w jednej postaci (swoją drogą niezły trójkąt) ześle delikwenta do piekiełka po śmierci, na wieczność - bez prawa resocjalizacji, to jeszcze oni tu na ziemi wyrokiem "świeckiego" sądu mogą ukarać biedaka dodatkowo - w pakiecie z piekłem. Toż to prawdziwa religia miłości, wybaczania i nadstawiania drugiego policzka.

Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wyjątkowo mściwi są ci katolibowie - nie dosyć, ze ich miłościwy,
> kochający kawaler ojciec, nieślubny syn i ich duch w jednej postaci
> (swoją drogą niezły trójkąt) ześle delikwenta do piekiełka po śmierci,
> na wieczność - bez prawa resocjalizacji, to jeszcze oni tu na ziemi
> wyrokiem "świeckiego" sądu mogą ukarać biedaka dodatkowo -
> w pakiecie z piekłem. Toż to prawdziwa religia miłości, wybaczania i
> nadstawiania drugiego policzka.

Z tą mściwością trafiasz w sedno. Może o to w tym wszystkim chodzi, żeby żywić i pokazywać ją wszem i wobec łącznie gestem Kozakiewicza.. i czystym sumieniem, oraz bogiem za własnymi plecami? Bo samemu byłoby to nieco trudne.

A z tym drugim policzkiem to sciema. Dosłownie nikt z chrześcijan tego w ten sposób nie robi co Jezus, a jak próbuje robić - od razu się negatywnie nakręca i jedzie po równi pochyłej, jak np. do niedawna nasz forumowy kolega Marek Bielecki, który wieszczył że nikt na tym Forum do pięt nie dorasta św. Teresie Benedykcie od Krzyża OCD Edycie Stein.
Widać przedstawienie musi trwać..
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)
>Ten przepis jest wykorzystywany jako narzędzie do cenzurowania wszystkiego, co jest
krytyczne wobec religii.<
To prawda i bardzo żałuję że nie jestem prawnikiem, miałbym kibica
Rafał Holewski (224 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
slik (20011 punktów)
Recydywista Urban powinien się ubiegać o unieważnienie wyroku który dostał za "obwoźne sado-maso", po tym jak się okazało, że JP2 lubił się biczować. Na świadka powinien powołać watykańską zakonnicę, która napisała o tym w książce
23-07-2013 10:14
 Ocena 10 na 10
astrotaurus (12445 punktów)
Kolejny dowód, że koniecznym by było pytanie jednak sędziów o ich religijne poglądy w sprawach tego typu. Sędzia zainteresowany/zamieszany powinien być bezwzględnie odsuwany od sądzenia w sprawach żywotnie go dotyczących bez żadnego wyjątku.

Oczywiście nie wyrokuję o tym akurat autorze werdyktu, po prostu w tego typu kwestiach cuchnie stronniczością kiedy sędzia otumaniony wiarą w bzdety w sprawie tych bzdetów wyrokuje, albo kiedy oszołom różańcowy orzeka na mocy czarodziejskich koralików (bo nie prawa), że inna religia jest niegodna zarejestrowania....


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
23-07-2013 14:38 
 Ocena 7 na 7
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Kolejny dowód, że koniecznym by było pytanie jednak sędziów o ich religijne poglądy w sprawach tego typu. Sędzia zainteresowany/zamieszany powinien być bezwzględnie odsuwany od sądzenia w sprawach żywotnie go dotyczących bez żadnego wyjątku.

Tak się jakoś składa, że sędzia w podobnych przypadkach zawsze będzie stronniczy. Sprawy światopoglądowe mają inną specyfikę niż sprawy np. majątkowe. Przyjrzyjmy się dwóm pytaniom, na które miałby odpowiedzieć sędzia znajdujący się w sytuacji iudex suspectus :

1) Czy jest sędzia współwłaścicielem nieruchomości którą powód sprzedał pozwanemu?
2) Czy jest sędzia osobą wierzącą wyznania rzymsko-katolickiego?

W obu przypadkach sędzia musiałby odpowiedzieć TAK lub NIE na zadane pytanie... Różnica polega na tym, że w przypadku sprawy majątkowej (pomijając inne okoliczności) jedna z odpowiedzi zawsze dopuszcza sędziego do orzekania, a druga zawsze go wyklucza.

Natomiast w przypadku sprawy światopoglądowej każda z odpowiedzi zawsze wykluczy sędziego. Oto dlaczego:
1) Gdy sędzia przyzna, że jest osobą wierzącą, to z dużym prawdopodobieństwem będzie orzekał na korzyść "obrażonych" fanatyków. Rezultat: oburzenie i oskarżenia o stronniczość ze strony racjonalistów.
2) Gdy sędzia natomiast odpowie przeciwnie - co będzie oznaczać, że jest ateistą lub też wyznawcą jakiejś konkurencyjnej sekty, to wówczas z dużym prawdopodobieństwem będzie orzekał racjonalnie lub nie będzie wspierał religijnej konkurencji. Rezultat: oburzenie i oskarżenie o stronniczość ze strony fanatyków.

Z punktu widzenia podmiotu orzekającego i wydającego wyrok nie można być neutralnym w sprawach światopoglądowych. Taka sytuacja nie może wystąpić z logicznego punktu widzenia. Dlatego jedyne rozwiązanie to depenalizacja sfery światopoglądowej. Konieczne jest rozszerzenie swobody wypowiedzi i likwidacja absurdalnych przepisów prawa dotyczących naruszeń związanych z kwestiami światopoglądowymi.
schlawiner (400 punktów)
>>Konieczne jest rozszerzenie swobody wypowiedzi i likwidacja absurdalnych przepisów prawa dotyczących naruszeń związanych z kwestiami światopoglądowymi.
I tak i nie. W kraju cywilizowanym, gdzie zapis o uczuciach religijnych jest nie do pomyślenia, Urban mógłby zostać wszelako ukarany pod sentencją: "ponieważ zachodzi podejrzenie, że rysunek etc. może spowodować niepokoje na tle religijnym, ..."
05-08-2013 04:28 
 Ocena 3 na 3
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Przyjrzyjmy się dwóm pytaniom, na które miałby odpowiedzieć sędzia znajdujący się w sytuacji iudex suspectus :<
Sędzia znajdujący się w sytuacji iudex suspectus ma nie tylko prawo ale i obowiązek rezygnacji z rozpatrywania sprawy.
>Natomiast w przypadku sprawy światopoglądowej każda z odpowiedzi zawsze wykluczy sędziego.<
To nie jest sprawa światopoglądowa. Sędzia nie miał rozstrzygać o istnieniu lub nieistnieniu Boga, miał rozstrzygnąć czy zaskarżona grafika wychodzi poza ramy wolności słowa i może obiektywnie być obraźliwą dla osób wierzących. Dlatego bardzo by mnie interesowało uzasadnienie wyroku. Trzeba byłoby się zastanowić na ile dojrzały jest spirytualizm który można zranić ludzkimi słowami lub obrazkiem? "Co obchodzi księżyc gdy pies do niego wyje". Czy święte może zostać obrażone ludzkimi słowami skoro znajduje się po drugiej stronie możliwości obrażenia go? Rzeczoznawca - religioznawca na te pytania nie odpowiedział bo mu ich nie zadano. Okazał się za to specjalistą(sic) od uczuć religijnych. Uczucia religijne można obrazić nawet obrazkiem kulistej ziemi. Dlatego Urban ma rację, jest to paranoiczny wyrok który stawia Polskę w jednym rzędzie z Rosją i Turcją. Czy religie wolno w ogóle krytykować?

Cytat:
Respekt? przed czym? Przed tymi którym brakuje respektu?
To jest jak przy fobii pająkowatej. Kto ma stracha że umrze na widok pająka swój strach może pokonać tylko poprzez konfrontację z podmiotem wywołującym strach. Podobnie jest z krytykofobią Hardcore- religiosen, tu też pomoże tylko systematyczna desensybilizacja: dlatego powinniśmy im dostarczyć tak dużo krytyki i satyry żeby kiedyś sami rozpoznali jak obłędne jest z powodu nieszkodliwego obrazka wysadzać się w powietrze lub gorzej: innych wysadzać w powietrze.....
Brońmy się przed ideologią fałszywego respektu. Nie jest nawet do wyobrażenia gdzie bylibyśmy dzisiaj gdyby myśliciele oświecenia z przeszłości mieli większy wzgląd na religijne uczucia: możliwe że w Europie nadal paliłyby się stosy.(M.M.Salomon)


Bez trudu znalazłem wiele karykatur Jezusa na polskich stronach. O jakimkolwiek śledztwie nic mi nie wiadomo. Chodzi o uczucia religijne czy o Urbana?




Der Spiegel zamieścił swego czasu artykuł na temat tego zdjęcia: "Nie byłby Bóg wielki, nie byłby wart witza."



"ey...ty, ja posuwałem twoją matkę" - powiada duch święty do Jezusa. Należałoby konsekwentnie wystąpić o zakaz kolportacji Der Spiegla na terytorium Rzeczypospolitej.

Krytyka i satyra należy do wolności artystycznej w naszym "chrześcijańskim" kręgu kulturowym, również krytyka religii i instytucji Kościoła. Wszelkie zakazy i represje służą jednemu celowi: uniemożliwieniu krytyki Kościoła.

Frankfurcki magazyn satyryczny Titanic od lat krytykuje polityków, banki, partie i również Kościół.
Po aferze Vatileaks znalazł nieszczelne miejsce przecieku:



Protesty nadeszły z samego Watykanu. Sąd wstrzymał sprzedaż numeru gdy już większość była i tak sprzedana. Redakcja była gotowa się sądzić poprzez wszystkie instancje aż do sądu ostatecznego. Dzień przed terminem rozprawy Watykan wycofał skargę.

Za poniższe zdjęcie dotyczące afery pedofilskiej, 18 osób zrobiło doniesienie prokuratorskie o obrazę instytucji Kościoła i naruszenie porządku publicznego.


Prokuratura we Frankfurcie odmówiła wszczęcia śledztwa przeciw magazynowi satyrycznemu Titanic. Zarzuty prawne "podburzania społeczeństwa" i "obrazę wiary" nie są do utrzymania z punktu widzenia wolności słowa.

W uzasadnieniu prokuratura podała, satyra żyje z przekształceń i przesady. "Podburzania ludu" nie było z tego powodu że satyra nie krytykowała pewnej grupy ludzi tylko pewną instytucję. Prezentacja pokazuje wyraźnie zawód sprawiony przez Kościół który został też udokumentowany cytatami duchownych. " Pokój publiczny nie został przez to zdjęcie zakłócony, ponieważ był on już zakłócony wcześniej przez skandal pedofilii".

Skandale w Kościele nie obrażają uczuć religijnych wiernych.
Urbanowi życzę żeby wykorzystał wszystkie instancje, aż do sądu ostatecznego.
"Respekt, dla tych bez respektu ???".

www.spiege(*)eidigt-jesuswitz-a-851470.html
www.zeit.d(*)-09/religion-ideologie-respekt
www.welt.d(*)n-Titanic-Cover-abgelehnt.html

Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.
Draska (285 punktów)
W zasadzie tu można dać tylko jeden kontrast: szczęśliwi hindusi zamawiający 5 piw.
Fafciu (953 punktów)
>W zasadzie tu można dać tylko jeden kontrast: szczęśliwi hindusi zamawiający 5 piw.

Krzyczący hasła satyryczne na temat ludności żydowskiej.
Mortimer (1359 punktów)
George Orwell miałby możliwość napisania kolejnej książki.

Niestety, kler mądrzejszy, więc "niewierni" są odrzucani na bok. W takich to czasach przyszło nam żyć, drodzy racjonaliści.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365