 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-08-2013 12:35 | Małyska (6054 punktów) | Prymas stracił autorytet
13 na 15 | Prymas naraził się katolickiej prawicy! Dość mocno, podobno nie sprostał wymaganiom. Jeszcze kilka dni temu abp Kowalczyk wtórował polskim hierarchom snującym katastroficzne wizje Polski. Przedstawiciele polskiej prawicy kiwali głowami ze zrozumieniem gdy interpretował Apokalipsę św. Jana, straszył szalejącym antyklerykalizmem i opowiadał o walce z kościołem. Teraz katoliccy fundamentaliści z niedowierzaniem czytają wywiad prymasa dla "Rzepy". "Na taki szok, jaki najnowszym wywiadem zgotował jej prymas Polski abp Józef Kowalczyk nikt chyba nie był jednak przygotowany. Hierarcha w jednej chwili z szanowanego przewodnika duchowego stał się więc dla konserwatystów wrogiem numer jeden".natemat.pl(*)e-dla-gejow-i-krytyke-opozycjiNie dość, że krytycznie wypowiada się o referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy to jeszcze bagatelizuje masonerię i zarzuca opozycji brak dialogu z rządem. To jednak mały pikuś. Abp Kowalczyk "Otwarcie popiera tymczasem uregulowanie prawne związków homoseksualnych (choć stanowczo protestuje przed zrównaniem ich z małżeństwem), odradza Radiu Maryja identyfikowanie się tylko z jednym ugrupowaniem..."Fundamentaliści aż zawyli z bólu, to dla nich za wiele. Na konserwatywnym portalu "Rebelya.pl." internauci zastanawiają się nad zmianą kościoła i dziwią się: "Zaskakujące, skąd w głowie księdza biskupa pojawił się pomysł, ze należy uregulować jakiekolwiek problemy homoseksualistów".Do ataku ruszył wielki inkwizytor Terlikowski. Poucza prymasa, że ten łamie prawo mówiąc o regulacji prawnej związków homoseksualnych. "Co te słowa mają oznaczać? Jeśli uznanie, że politycy chrześcijańscy mają uczestniczyć w stanowieniu prawa sprzecznego z moralnością katolicką, to jest to opinia sprzeczna z dokumentami Kongregacji Nauki Wiary".Wystarczyło powiedzieć, że osoby homoseksualne mają prawo do legalizacji swoich związków by z autorytetu stać się wrogiem numer jeden. Dla prawicowych radykałów nawet hierarcha jest wrogiem kiedy nie podziela ich poglądów. Na szczęście nad wszystkim czuwa Terlikowski, on określa co jest słuszne i jak brzmi "nauczanie" kościoła. Spróbuje nawrócić biskupa lub dokona jego ekskomuniki. Zabawny ten Terlikowski, tylko czekać jak zabierze się za papieża. Sytuacja jest kuriozalna. Kościół przytula radykalnie katolicką prawicę, a ta gryzie rękę, która ją karmi. Nie wiem co wstąpiło w abp Kowalczyka? Przemęczenie, upał, może zwyczajnie się przejęzyczył. A może - o zgrozo - miał przebłysk racjonalnego myślenia! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
12 na 12 | szarley (54911 punktów) | >Wystarczyło powiedzieć, że osoby homoseksualne mają prawo do legalizacji swoich związków by z >autorytetu stać się wrogiem numer jeden. Dla prawicowych radykałów nawet hierarcha jest wrogiem >kiedy nie podziela ich poglądów. Bp Kowalczyk nigdy nie będzie wrogiem nr 1 polskiej "prawicy". Wroga nr 1 dawno temu ukrzyżowano.
> Na szczęście nad wszystkim czuwa Terlikowski, on określa co jest słuszne i jak brzmi "nauczanie" >kościoła. Spróbuje nawrócić biskupa lub dokona jego ekskomuniki. Zabawny ten Terlikowski, tylko >czekać jak zabierze się za papieża. To mnie nie zdziwi, obudźcie mnie, kiedy T. ekskomunikuje Jezusa z Nazaretu
|
|
 | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >To mnie nie zdziwi, obudźcie mnie, kiedy T. ekskomunikuje Jezusa z Nazaretu
Jezus nie żyje, nie mogą go ekskomunikować. Niech Boga lepiej Terlik ekskomunikuje, bo to przecież nie chrześcijańskie pozwalać na sprzeniewierzających się chrześcijańskiej seksualności posłów i pozwalający lewakom na decydowanie o kraju chrześcijańskim ! Wszak Bóg istnieje, prawda ?
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
|  | 9 na 9 | Meretseger (61860 punktów) |
>Jezus nie żyje, nie mogą go ekskomunikować. Jak to nie żyje, kiedy żyje. Chrześcijanie twierdzą, że zmartwychwstał i żywy wstąpił do nieba. W niebie chyba nadal żyje?
|
|
| |  | 6 na 6 | szarley (54911 punktów) | >>Jezus nie żyje, nie mogą go ekskomunikować. >Jak to nie żyje, kiedy żyje. Chrześcijanie twierdzą, że zmartwychwstał i żywy wstąpił do nieba. W niebie chyba nadal żyje? >
Teraz zrozumiałem, dlaczego wstąpił do nieba! Tam nie ma T.
|
|
| | |  | 2 na 2 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | > Teraz zrozumiałem, dlaczego wstąpił do nieba!> Tam nie ma T.> Widzę, że pan redaktor uzyskał status Wielkiego Złego, bo nawet jego imienia Szarlej nie wypowiada głośno 
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > >>Jezus nie żyje, nie mogą go ekskomunikować.> >Jak to nie żyje, kiedy żyje. Chrześcijanie twierdzą, że zmartwychwstał i żywy wstąpił do nieba. W niebie chyba nadal żyje?> >> Teraz zrozumiałem, dlaczego wstąpił do nieba!> Tam nie ma T.I jeśli brać serio te wszystkie teksty o miłości bliźniego, to raczej małe szanse, że kiedykolwiek tam trafi.
|
|
15 na 15 | Anna Salman (16360 punktów) | >Na konserwatywnym portalu "Rebelya.pl." internauci zastanawiają się nad zmianą kościoła i dziwią się: "Zaskakujące, skąd w głowie księdza biskupa pojawił się pomysł, ze należy uregulować jakiekolwiek problemy homoseksualistów". Debile nie pojmują, że są pewnie nowe wytyczne z Watykanu, mające na celu ocieplenie wizerunku tego kościoła. To zbyt wielka polityka dla Terlikowskiego - lokalnego pyskacza. Krk się bez niego obejdzie, on bez zaplecza krk jest niczym. Przy tym nadmierne zaostrzanie sytuacji w Polsce może zwrócić na nich uwagę Watykanu. A ja podejrzewam, że duża część dochodu jest zatajana przez naszych hierarchów, co zmniejsza wysokość haraczu płaconego "centrali". Po wpadkach z bankiem watykańskim, kryzysie w USA i w obliczu kolejnych odszkodowań dla ofiar krk, ta organizacja rozpaczliwie szuka innych źródeł dochodu i tu nadmierny rozgłos wokół dobrobytu polskich "pastuchów" może im wyjść bokiem. >Sytuacja jest kuriozalna. Kościół przytula radykalnie katolicką prawicę, a ta gryzie rękę, która ją karmi. Szybko się wycofają, gdy tylko kościółek odetnie im nieoficjalne wsparcie finansowe oraz poparcie. Kościół musi zacząć udawać, że ustępuje, żeby zachować większość swoich przywilejów i wyciszyć oponentów z przyczyn jw..
|
|
1 na 5 | worek kości (2937 punktów) | 1. Artykuł, na który się powołujesz, w większości oparty jest na wybranych co bardziej kontrowersyjnych anonimowych komentarzach internautów. Jaką to ma wartość, hmm? No powiedz, tak obiektywnie?
2. Zarzuca się Terlikowskiemu, że krytykuje słowa prymasa. I jest to zabawne, bo w innych miejscach racjonaliści twierdzą, że katolicy są bezmyślni i niewolniczo słuchają kościelnej mafii. Jak to ze sobą pogodzić?
3. Co twierdzi Terlikowski: - wyraża zdumienie, że lewicowym środowiskom nagle nie przeszkadza, gdy KK miesza się do polityki, o ile miesza się "po ich myśli" (poparcie dla zignorowania referendum) - przyznajcie, jest to dosyć zabawne. - zwraca uwagę na odpowiednie dokumenty kościelne, które uniemożliwiają katolikom akceptację legalizacji związków partnerskich - czyli posługuje się racjonalnym argumentem, a nie "fanatycznym" - powołuje się po prostu na oficjalne kościelne ustalenia. W czym więc problem?
bembergiem w berg
|
|
 | 12 na 12 | Meretseger (61860 punktów) | >wyraża zdumienie, że lewicowym środowiskom nagle nie przeszkadza, gdy KK miesza się do polityki Przeszkadza zapewne ogólnie mieszanie się do polityki, tylko budzi zdziwienie, że nagle takimi słowami. Ja osobiście, choć nie utożsamiam się z "lewicowymi środowiskami", cokolwiek to znaczy, wolałabym, by nie mieszał się w ogóle - ani na tak, ani na nie. Taką fanaberię mam, rozumiesz.
|
|
|  | -1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | > >wyraża zdumienie, że lewicowym środowiskom nagle nie przeszkadza, gdy KK miesza się do polityki> Przeszkadza zapewne ogólnie mieszanie się do politykiWydźwięk cytowanego artykułu jest kosmiczny z innego powodu. Kilka rzeczy, które mnie totalnie rozwaliły: 1. Autor dziwi się, że katolicy mają teraz do Kowalczyka pretensje, a dopiero co mu przyklaskiwali. Cytat:Nikt na prawicy nie oburzał się, gdy jeszcze kilka dni temu hierarcha interpretował Apokalipsę św. Jana twierdząc, iż "walka z Kościołem prowadzona jest instytucjonalnie". Ignoruje się tutaj ważny fakt, że obie te reakcje dotyczyły dwóch, zupełnie różnych spraw. Nikt nie zwrócił uwagi, że w mentalności tego dziennikarza można być zawsze albo tylko za, albo tylko przeciw? 2. Cytat: Cytat:I tak częsty gość Pałacu Prezydenckiego w czasach prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego stał się w środowisku związanym z Prawem i Sprawiedliwością persona non grata. Dziś w partii przekonują więc, że "zdanie tego człowieka już ich nie interesuje". - Nie komentuję działań koalicjantów Platformy Obywatelskiej - słyszę tylko od posła opozycji. Jedynego, który o prymasie choć przez chwilę zechciał porozmawiać. Który poseł tak powiedział? Nie wiadomo. 3. Język, którego się używa. Terlikowski rzeczowym tonem wymienił co mu się nie podobało i dlaczego, a na końcu podkreślił: Cytat: Te trzy zaskakujące, a przynajmniej nieostre wypowiedzi, przesłaniają niestety wiele innych, bardzo mocnych wypowiedzi, które jasno i wyraziście przypominają nauczanie Kościoła. Prymas Polski mocno bronił stanowiska Kościoła w sprawie zapłodnienia in vitro, zdecydowanie przypominał, że ksiądz Lemański musi być posłuszny swojemu biskupowi, a także głosił stanowisko Kościoła w sprawie aktów homoseksualnych. Trzy zaskakująco jednostronne politycznie i ukierunkowane niestety na poparcie jednej z partii, wypowiedzi przesłaniają jednak ten wymiar tego wywiadu. A szkoda, bo bez nich wywiad byłby równie mocny, a nie byłby wyrazem sojuszu tronu i ołtarza. www.fronda(*)usz-tronu-i-oltarza,30182.htmlCzy to fanatyczny komentarz, czy raczej zwrócenie uwagi, że wypowiedzi prymasa są "nieostre" i wywołując medialny szum przesłaniają właściwy wydźwięk wywiadu? Terlikowski powiedział, że słowa prymasa były "zaskakujące i nieostre", a oto co z tego wyciągnął dziennikarz portalu NaTemat: "Prawica ekskomunikowała prymasa" "Abp Józef Kowalczyk napiętnowany" "Niektórzy wierni chcą przez to nawet zmieniać Kościół" "dawni sojusznicy od hierarchy się odcinają" "Na taki szok, jaki najnowszym wywiadem zgotował jej prymas Polski abp Józef Kowalczyk nikt chyba nie był jednak przygotowany." "Hierarcha w jednej chwili z szanowanego przewodnika duchowego stał się więc dla konserwatystów wrogiem numer jeden." "W środowiskach prawicowych zawrzało" "Szok i niedowierzanie panuje także na popularnym konserwatywnym portalu" "Straszą odejściem do zbuntowanych przeciwko Soborowi Watykańskiemu II lefebrystów. Sugerują, że słowa abp. Kowalczyka to dowód na to, iż każdy papież będący następcą zmarłego w 1958 roku Piusa XII to antypapież." "prawica twierdzi, że Kowalczyk tym wyzwaniom nie sprostał." "Tomasz Terlikowski w swoim komentarzu do wywiadu prymasa dla "Rzeczpospolitej" przypomina, że między słowami sprzeniewierzył się on także dziedzictwu legendarnego prymasa Wyszyńskiego." - i cytat ilustrujący zarzut "sprzeniewierzenia" w wykonaniu Terlikowskiego - Cytat:Zastanawiający jest zatem brak entuzjazmu Prymasa Polski dla tego stanowiska. "Sojusznik nie tego, co trzeba" "Prymas do wymiany" "Autorytet, który zawiódł" 4. Czepianie się, że katolicy są przeciwni czemuś, co nieustannie im się zarzuca, czyli "sojuszowi tronu i ołtarza": Cytat:Dla polskiej prawicy te wszystkie słowa to dowód, że dla obecnego prymasa od obrony prawdziwej wiary i nieodłącznie związanej z nią polskości ważniejszy jest sojusz ołtarza z tronem. No normalnie bomba. Gratuluję racjonalistom "obiektywizmu".
bembergiem w berg
|
|
| |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | No już nie spinaj się tak. W gruncie rzeczy co mnie obchodzi, co bałaka prymas i co mamlają dziennikarze. Jednego nie słucham, drugich nie czytam. Jak już powiedziałam, hierarchowie katoliccy nie powinni się mieszać. Mogą pouczać swoje owieczki, a nie naciskać na polityków. A dziennikarze nie powinni tego mieszania się rozpowszechniać. Obojętne, z komentarzem czy bez.
|
|
| | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > No już nie spinaj się tak.Pamięta swoją reakcję, gdy napisałem, że kobiety nie schodzą do kopalń? Nie jesteś wyrozumiała dla przeinaczeń, gdy chodzi o "nie-naszych": Cytat:>Do wielu zawodów nie dopuszcza się kobiet, np. do górnictwa. A tu, to już kłamiesz. Nie ma zakazu pracy kobiet w górnictwie. Nawet na dole. Został zniesiony w ramach wymogów unijnych. Skończyły się szowinistyczne podśmiechujki "chcecie równouprawnienia? to do kopalni". Proszę bardzo, może być do kopalni. jastrzebie(*)79b336263c220db43afbac9ed4913b www.gazeta(*)iekna-chce-do-kopaln,id,t.html www.rp.pl/artykul/946151.html?print=tak&p=0 www.racjonalista.pl/forum.php/s,539874#w540060
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | No. Pamiętam. Wytknęłam Ci jawne mijanie się z prawdą. I?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >No. Pamiętam. Wytknęłam Ci jawne mijanie się z prawdą. I?
"No już nie spinaj się tak".
bembergiem w berg
|
|
 | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >2. Zarzuca się Terlikowskiemu, że krytykuje słowa prymasa. I jest to zabawne, bo w innych miejscach racjonaliści twierdzą, że katolicy są bezmyślni i niewolniczo słuchają kościelnej mafii. Jak to ze sobą pogodzić? Generalnie najlepiej jest pozostawać w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem, niezależnie od tego jakie zdanie ma na ten temat jakikolwiek hierarcha (inna sprawa że najczęściej jak nas czymś uraczą to ze zdrowym rozsądkiem niewiele to ma wspólnego).
Co do Terlikowskiego: jak była sprawa Lemańskiego to zajmował pozycję że racja jest przywiązana do stanowiska i jak przemówił biskup to reszta poniżej powinna się zamknąć. A teraz najwyraźniej okazuje się że biskup jednak też może nie mieć racji o ile nie jest to ta sama racja którą wyznaje redaktor Terlikowski. Zresztą papieża też już zdarzyło mu się poprawiać... podejście mało spójne, ale za to dość komiczne.
|
|
|  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Co do Terlikowskiego: jak była sprawa Lemańskiego to zajmował pozycję że racja jest przywiązana do stanowiska i jak przemówił biskup to reszta poniżej powinna się zamknąć.
To jest naprawdę dosyć proste. KK jest organizacją hierarchiczną, w której pracownicy ślubują posłuszeństwo swoim przełożonym. Jeśli pracownik, który ślubował posłuszeństwo przełożonemu, głośno się od posłuszeństwa wykręca, no to po prostu łamie regulamin, pod którym wcześniej się podpisał.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 3 na 3 | bohandas (842 punktów) | >To jest naprawdę dosyć proste. KK jest organizacją hierarchiczną, w której pracownicy ślubują posłuszeństwo swoim przełożonym. Jeśli pracownik, który ślubował posłuszeństwo przełożonemu, głośno się od posłuszeństwa wykręca, no to po prostu łamie regulamin, pod którym wcześniej się podpisał.
Być może dla tych księży zwyczajna przyzwoitość ważniejsza jest niż jakieś ślubowania lub regulaminy. Wolę uczciwego człowieka, który łamie swoje śluby niż zakłamaną miernotę wierną regulaminom.
|
|
| |  | 3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | > To jest naprawdę dosyć proste. KK jest organizacją hierarchiczną, w której pracownicy ślubują posłuszeństwo swoim przełożonym. Jeśli pracownik, który ślubował posłuszeństwo przełożonemu, głośno się od posłuszeństwa wykręca, no to po prostu łamie regulamin, pod którym wcześniej się podpisał.Wiesz, generalnie w prawie każdej pracy jest taki punkt o wykonywaniu różnych poleceń służbowych szefa, tyle że równie domyślne jest że w razie wyjątkowej bezsensowności tych poleceń należy raczej pokazać ich bezsensowność niż wykonać "w imię posłuszeństwa". Oczywiście, w praktyce różnie to bywa, natomiast widać że w KRK nacisk jest kładziony na posłuszeństwo a nie na zdrowy rozsądek. Zresztą nie chodziło mi o wewnętrzne reguły KRK. Jeśli biskup ma rację w starciu z księdzem po prostu dlatego że jest biskupem - OK, ich regulaminy, śmieszne jest to że Terlikowski mówi że taki stan rzeczy popiera, by za tydzień-dwa samemu poprawiać biskupa czy nawet papieża (który, jak wiadomo, mylić się nie może  )
|
|
1 na 1 | sinapis (1725 punktów) |
>Sytuacja jest kuriozalna. Kościół przytula radykalnie katolicką prawicę, a ta gryzie rękę, która ją >karmi.
No, może nie aż kuriozalna, chociaż w naszym wolnym kraju faktycznie chyba po raz pierwszy. Ogólnie jednak typowa - pieski przesadziły w gorliwości i jęły szarpać panów za sukienki. Może na ten czas (oby jak najdłuższy) odczepią się od naszych nogawek?
|
|
 | 4 na 4 | Frank Holman (5897 punktów) | > >Sytuacja jest kuriozalna. Kościół przytula radykalnie katolicką prawicę, a ta gryzie rękę, która ją karmi.blogi.news(*)nesie-sondazu-homo-homini.html Cytat: Udział PiS w akcji przeciwko rządom PO w Warszawie musiał zostać zinterpretowany przez Episkopat Polski jako atak na interesy Kościoła Katolickiego. Hanna Gronkiewicz-Waltz jest bowiem politykiem, który troszczy się szczególnie mocno o interesy Kościoła. Media niejednokrotnie donosiły, iż jest członkiem Opus Dei - organizacji katolickiej realizującej interesy biznesowe Watykanu na całym globie. Zbierając podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum odwołujące obecną prezydent Warszawy, Kaczyński okazał się więc nieobliczalnym politykiem z punktu widzenia interesów biskupów. [...] Dojście Kaczyńskiego do władzy doprowadziłoby również do destabilizacji gospodarczej na naszym kontynencie. Odrzucenie europejskiej waluty oraz nacjonalizacja banków, o której PiS coraz głośniej mówi, doprowadziłoby do gigantycznych strat zachodniego kapitału inwestycyjnego. Jego wycofywanie z polski pogłębiłoby rynkowy kataklizm. W tym świetle marzenia Kaczyńskiego o władzy muszą jawić się jako szaleństwo prowadzące do destabilizacji kraju i Europy. Episkopat słowami Prymasa Kowalczyka wskazał liderowi PiS jego miejsce na scenie politycznej: na objęcie rządów nie może liczyć, to jest zagwarantowane dla partii Tuska i Gronkiewicz-Waltz. [...] PiS jest więc obecnie potrzebny Kościołowi w naszym kraju w charakterze dywersanta od brudnej roboty, jako "instytucjonalna armia Boga". Kaczyński ma być "psem", którym biskupi szczują niepokornych liberałów, antyklerykałów, agnostyków i ateistów. Pies, aby boleśnie mógł gryźć grzeszników, musi mieć poparcie społeczne. Obawa przed ugryzieniem wywołuje w grzeszniku lęk. Niestety, "pies-Kaczyński", szczerząc kły, zerwał się Kościołowi Katolickiemu z łańcucha, zaczął przypadkowo, na oślep, gryźć swoich. Pokąsał Hannę Gronkiewicz-Waltz. [...] Od maja Tusk, aby zasygnalizować Episkopatowi, swoje poddaństwo, jest w sporze sądowym z największym polskim libertynem i antyklerykałem - Jerzym Urbanem, którego satyryczna krytyka Watykanu i Jana Pawła II wzbudzała zawsze wielki sprzeciw w społeczeństwie polskim. Proces z Urbanem może być traktowany jako symboliczny sygnał dla Episkopatu - że Tusk jest w stanie walczyć z antyklerykałami tak samo twardo, jak Kaczyński. Prymas Kowalczyk zaakceptował więc ofertę Tuska, zaganiając Kaczyńskiego do budy.
|
|
|  | 1 na 1 |
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|