 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-01-2016 21:42 | Arminius (25555 punktów) | Nadchodzi antropocen
3 na 5 | Oficjalnie ciągle jeszcze żyjemy w epoce holocenu, w okresie czwartorzędu oraz w erze kenozoicznej. Bo Międzynarodowa Komisja Stratygrafii ciągle jeszcze nie podjęła decyzji o zmianie tradycyjnego układu stratygraficznego. Ale za niedługo może się to zmienić. Ma miejsce ostre parcie z strony bardzo silnego lobby w celu podjęcia decyzji o zakończeniu holocenu i zainicjowania antropocenu. Rzecz w tym, iż dowodów na ogromny wpływ człowieka na biosferę ziemską jest bez liku, co więcej jest on tak głęboki, iż znajdzie swój trwały ślad w warstwie geologicznej, która po nas pozostanie w geologicznym repozytorium naszej planety Po pierwsze - zanika biologiczna różnorodność Ziemi. Żyjemy w okresie wielkiego wymierania gatunków zwierzęcych i roślinnych. Galopujące tempo tego fenomenu jest spowodowane obecnością i działalnością homo sapiens na padole ziemskim Po drugie - działalność człowieka wpływa w istotnym, jeżeli nie zasadniczym, stopniu na dystrybucję i redystrybucję gatunków roślinnych i zwierzęcych na całej plancie. Polega ona - między innymi - na celowym i przypadkowym przemieszczaniu gatunków na bardzo znaczne odległości. Po trzecie - działalność homo sapiens zmienia klimat. Sztandarowym przykładem jest tutaj globalne ocieplenie powodowane zwiększoną obecnością CO2 w atmosferze, pochodzącego ze spalania paliw kopalnych. Po czwarte - mają miejsce zmiany natury geomorfologicznej będące rezultatem działalności człowieka. Najprostszym przykładem są tutaj wielkie kopalnie odkrywkowe czy też kamieniołomy. Ale także zmiany w ukształtowaniu terenu spowodowane - na przykład - budową sieci autostrad. Po piąte - zachodzą zmiany w tempie i charakterze procesów sedymentacyjnych spowodowanym aktywnością ludzką. Budowa dróg i deforestacja - jak wiadomo - przyśpiesza erozję i spływ materiału sedymentacyjnego do rzek. Z drugiej jednak strony budowa wielkich tam na rzekach skutkuje tym, iż mniej tego materiału niż onegdaj trafia do delt rzecznych co prowadzi do ich kurczenia się i podtapiania. Po szóste - skala ingerencji człowieka w skorupę ziemską skutkuje także tym, iż w przyszłości z warstwy geologicznej antropocenu wydobywane będą elementy cywilizacji ludzkiej zwane "technoskamieniałościami", wśród których z całą pewnością obecne będą szkło, plastik i beton, także w postaci częściowo lub całościowo zachowanych struktur. Po siódme - jeżeli chodzi o tzw. elementy śladowe na podstawie których możemy wnosić o zdarzeniach które miały miejsce w danej epoce geologicznej) - działalność człowieka obfituje w tego typu substancje. Przykładem mogą być zachowane w rdzeniach lodowców radioaktywne elementy nuklearnego opadu - pozostałość po licznych próbach broni atomowej przeprowadzonych w latach 50 i 60 - tych ubiegłego wieku. Są różne koncepcje co do tego, od kiedy rozpocząć datowanie nowej epoki. Jedni twierdzą, iż za taką cezurę winno przyjąć się lata 50 ubiegłego wieku - kiedy to drastycznie skoczyło tempo spalania paliw kopalnych oraz zaczęto przeprowadzać liczne próby z bronią atomową. Inni twierdzą, iż za takowy moment należy uznać początek epoki industrialnej - czyli początek 19 wieku. Są i tacy, którzy argumentują, iż rewolucja neolityczna oraz rozwój rolnictwa (8-10 tysięcy lat p.n.e.) jest tą właściwą datą. Tak czy inaczej antropocen nadchodzi wielkimi krokami. Ale czy zdoła pokonać nieskłonną do rewolucyjnych zmian akademię i naukową biurokrację - przyjdzie dopiero zobaczyć. www.bbc.com/news/science-environment-35259198 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Wyjaśnij proszę, jeśli to człowiek, a konkretnie uprzemysłowienie, jest przyczyną zmian klimatycznych w postaci ocieplenia, to jak wytłumaczysz tzw. średniowieczne ocieplenie? Wtedy temperatury były o wiele wyższe niż obecnie. W Polsce na ten przykład powszechnie uprawiano winorośl. W moim rodzimym Poznaniu jest dzielnica Winogrady, której nazwa pochodzi od średniowiecznych winnic, które wtedy się tam znajdowały. Dzisiaj na ich założenie żaden bank by nie dał pożyczki.
|
|
 | 2 na 4 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | > Wyjaśnij proszę, jeśli to człowiek, a konkretnie uprzemysłowienie, jest przyczyną zmian klimatycznych w postaci ocieplenia, to jak wytłumaczysz tzw. średniowieczne ocieplenie? Wtedy temperatury były o wiele wyższe niż obecnie. W Polsce na ten przykład powszechnie uprawiano winorośl.> W moim rodzimym Poznaniu jest dzielnica Winogrady, której nazwa pochodzi od średniowiecznych winnic, które wtedy się tam znajdowały. Dzisiaj na ich założenie żaden bank by nie dał pożyczki.> Średniowieczne ocieplenie jak ocieplenie ale koniec tego ocieplenia jest jedną z proponowanych dat początku Antropocenu. W odwiertach lodowców od 1610 notujemy spadek CO2 i i spadek temperatur. Wysuwa się koncepcje iż mogło chodzić o zagładę 50 milionów Indian Ameryki Południowej co skutkowało ponownym zalesieniem ponad 50 milionów ha. Data ta ma słabe szanse bo oznaczałaby, że początkiem tej nowej epoki byłaby zagłada części ludzi. Niestety na stronie polityki nie dają dostępu do całego artykułu w tym właśnie tej proponowanej daty. www.polity(*)yli-jak-zepsulismy-ziemie.read
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Viticultura | Wyjaśnij proszę, jeśli to człowiek, a konkretnie uprzemysłowienie, jest przyczyną zmian klimatycznych w postaci ocieplenia, to jak wytłumaczysz tzw. średniowieczne ocieplenie? Wtedy temperatury były o wiele wyższe niż obecnie. W Polsce na ten przykład powszechnie uprawiano winorośl. W moim rodzimym Poznaniu jest dzielnica Winogrady, której nazwa pochodzi od średniowiecznych winnic, które wtedy się tam znajdowały. Dzisiaj na ich założenie żaden bank by nie dał pożyczki".
Wyjaśnię to w przyszłości - bo jest to wcale obszerny temat. Teraz powiem tylko tyle, że jedno nie wyklucza przecież drugiego. A co do winnic w Polsce - jest pan w błędzie. Nie wiem czy banki dają na nie kredyty czy nie - ale w ciągu ostatnich kilkunastu lat mamy swoisty renesans vitikultury w Polsce
|
|
|  | 1 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Viticultura | > Wyjaśnię to w przyszłości - bo jest to wcale obszerny temat. Teraz powiem tylko tyle, że jedno nie wyklucza przecież drugiego.Nie mówimy o jakichś lokalnych wahaniach ale o globalnym zasięgu. Przyczyną takich zmian jest zapewne Słońce i promieniowanie kosmiczne, może też cykle astronomiczne ruchu Ziemi. Sprawa z CO2 wygląda na zwykły skok na kasę, jak ktoś powiedział "handel odpustami". Obecny interglacjał trwa ok. 12 tys. lat, wnioskując z poprzednich okresów za niedługo można się spodziewać stopniowego ochłodzenia. > A co do winnic w Polsce - jest pan w błędzie. Nie wiem czy banki dają na nie kredyty czy nie - ale w ciągu ostatnich kilkunastu lat mamy swoisty renesans vitikultury w PolsceWiem, ale nie na taką skalę.
|
|
| |  | 2 na 2 | Sierkovitz (43 punktów) | > Przyczyną takich zmian jest zapewne Słońce i promieniowanie kosmiczne, może też cykle astronomiczne ruchu Ziemi.Żaden z tych czynników nie działa na taką skalę. Słońce stoi w miejscu czy nawet maleje, promieniowanie kosmiczne to nie ta skala, zmiany orbitalne są stanowczo zbyt wolne. > Obecny interglacjał trwa ok. 12 tys. lat, wnioskując z poprzednich okresów za niedługo można się spodziewać stopniowego ochłodzenia.Tylko takie ocieplenie jaki prowadzi do wejścia w zlodowacenie w porównaniu z obecnym ociepleniem jedynie spowolniłoby ocieplenie o 3%. Tak dla zachowania skali. > Wiem, ale nie na taką skalę.Ale ten wykres nie ma nic wspólnego z tym co wiemy o temperaturach wtedy i teraz... Jakie jest źródło tego czegoś? Rekonstrukcje temperatur z ostatnich 2000 lat wyglądają tak: upload.wik(*)ear_Temperature_Comparison.png
|
|
| | |  | 1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Żaden z tych czynników nie działa na taką skalę. Słońce stoi w miejscu czy nawet maleje, promieniowanie kosmiczne to nie ta skala, zmiany orbitalne są stanowczo zbyt wolne.
Słońce nie stoi, krąży wokół centrum galaktyki (jak przypuszczają naukowcy wokół czarnej dziury). Czy maleje to nie wiem, ale z tego co wiem gwiazdy puchną, po czym zapadają się grawitacyjnie, po czym tworzą białego karła lub czarną dziurę (jeżeli są wystarczająco masywne). Co może wpłynąć na aktywność Słońca, za pewne energia z kosmosu (wybuchy supernowych).
|
|
| | | |  | | Sierkovitz (43 punktów) |
>Słońce nie stoi, krąży wokół centrum galaktyki (jak przypuszczają naukowcy wokół czarnej dziury). Czy maleje to nie wiem, ale z tego co wiem gwiazdy puchną, po czym zapadają się grawitacyjnie, po czym tworzą białego karła lub czarną dziurę (jeżeli są wystarczająco masywne). Co może wpłynąć na aktywność Słońca, za pewne energia z kosmosu (wybuchy supernowych). Już nie czepiajmy się skrótów myślowych: pisząc Słońce stoi w miejscu miałem oczywiście na myśli aktywność słoneczną.
|
|
| | | | |  | | eveeoU (280 punktów) | > Już nie czepiajmy się skrótów myślowych: pisząc Słońce stoi w miejscu miałem oczywiście na myśli aktywność słoneczną.A ja pamiętam, że w dość chyba nowe literaturze Weiner ,,Życie i ewolucja biosfery", była informacja o wzroście aktywności Słonecznej i to chyba dość znaczącym w porównaniu z poprzednimi latami. Teraz tego nie znajdę a z pamięci to mi się wszystko mogło pomieszać, ale skąd taka rozbieżność? To maleje czy się zwiększa  ?
|
|
| | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Żaden z tych czynników nie działa na taką skalę. Słońce stoi w miejscu czy nawet maleje, promieniowanie kosmiczne to nie ta skala, zmiany orbitalne są stanowczo zbyt wolne. To co ma wpływ na cykliczne zmiany klimatu? Liczba piratów na morzach?*
>Tylko takie ocieplenie jaki prowadzi do wejścia w zlodowacenie w porównaniu z obecnym ociepleniem jedynie spowolniłoby ocieplenie o 3%. Tak dla zachowania skali. Skąd ta dana?
>Ale ten wykres nie ma nic wspólnego z tym co wiemy o temperaturach wtedy i teraz... Jakie jest źródło tego czegoś? Nie pamiętam skąd. Mam gdzieś w historii ale nie chce mi się teraz szukać. Tak, czy owak cykliczność zmian klimatycznych jest potwierdzonym faktem, natomiast wpływ antropogenicznego CO2 na ocieplenie nie ma solidnych podstaw naukowych. Im bardziej się wgłębiać w temat tym bardziej widać, że to wszystko bardziej polityka niż nauka.
______ *Jakby ktoś nie wiedział: Kościół FSM koreluje globalne ocieplenie ze spadkiem liczby piratów, w stosunku odwrotnie proporcjonalnym.
|
|
| | | |  | | Eliath (1441 punktów) | > To co ma wpływ na cykliczne zmiany klimatu? Liczba piratów na morzach?*Nie przyszło Ci do głowy, iż owe cykliczne zmiany, poza różnymi czynnikami które się dokładają, mogą być wynikiem stabilizowania się klimatu... tzn. wyciszania amplitudy zmian? > Tak, czy owak cykliczność zmian klimatycznych jest potwierdzonym faktem, natomiast wpływ antropogenicznego CO2 na ocieplenie nie ma solidnych podstaw naukowych.Co uznasz za solidne podstawy naukowe? Może uda mi się je wskazać. Paradoksalnie: dużo więcej informacji o klimacie i jego zmianach mamy teraz! Kilka dekad wstecz i odpadają nam pomiary satelitarne, różne obserwacje stratosferyczne czy oceaniczne... Sięgamy w tył wiek i pokrycie planety stacjami meteo jest "znikome"... jednak to wnioski oparte o lepsze jakościowo i ilościowo dane są podważane! > Im bardziej się wgłębiać w temat tym bardziej widać, że to wszystko bardziej polityka niż nauka.Tak tylko nie z tej strony co Ci się wydaje  PS: Odnośnie winnic w średniowiecznej Polsce. Tłumaczenie tego tylko i wyłącznie klimatem wydaje się naiwne. Nie przyszło Ci do głowy, że szczepy winogron uprawiane kiedyś i dziś nie są te same? Ponadto pamiętaj, że wino było istotne w liturgii chrześcijańskiej i dostęp do niego musiał być - stąd wiele zakonów miało własne winnice. Nie wiem jakie było wino średniowieczne, nie znam się na rozwoju techniki produkcji, podobno zawierało mniej alkoholu niż obecne i było dość kiepskiej jakości smakowej, nie wiem też jak produkty z Polski wypadały na tle cieplejszych obszarów. Poza tym koszty sprowadzenia wina z południa europy były "nieco" (zwykłe koszty transportu i opłaty celne/podatki) wyższe niż obecnie, a moda jest modą (co tam moda, różnorodność dostępnych trunków też nieco inna była, a jakość wody powszechnie znana) i napędza popyt... Dodaj do tego niepewność kupca - czy mu się uda żywym i z towarem obrócić tam i z powrotem... może się okazać, że nawet jeśli zbiory były wtedy marne, wino podłe jakościowo to zyski dobre. Myślę też, że nie doceniłeś roli zysków w kształtowaniu polityki obecnie.
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
| | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Nie przyszło Ci do głowy, iż owe cykliczne zmiany, poza różnymi czynnikami które się dokładają, mogą być wynikiem stabilizowania się klimatu... tzn. wyciszania amplitudy zmian? Mało prawdopodobne. Kosmos jest dynamiczny, raczej nie ma szans na większą stabilizację nawet w wycinku czasu w skali ludzkiej do ogarnięcia.
>Co uznasz za solidne podstawy naukowe? Może uda mi się je wskazać. >Paradoksalnie: dużo więcej informacji o klimacie i jego zmianach mamy teraz! Kilka dekad wstecz i odpadają nam pomiary satelitarne, różne obserwacje stratosferyczne czy oceaniczne... Sięgamy w tył wiek i pokrycie planety stacjami meteo jest "znikome"... jednak to wnioski oparte o lepsze jakościowo i ilościowo dane są podważane! W tym właśnie rzecz, że dokładniejsze w miarę dane mamy od tak niedawna, a wnioski z nich wynikające rozciąga się na eony. Jedno jest pewne, na klimat wpływa wiele czynników, wielce prawdopodobne, że część z nich wciąż pozostaje nieznana.
>Tłumaczenie tego tylko i wyłącznie klimatem wydaje się naiwne. To może zaczniemy zakładać plantacje bananów, co? Tłumaczenie klimatem jest naiwne, Polacy lubią banany.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Eliath (1441 punktów) | Dlaczego nie chcesz odpowiedzieć na proste pytanie: > >Co uznasz za solidne podstawy naukowe?Boisz się, że rzeczywiście uda mi się je wykazać? > W tym właśnie rzecz, że dokładniejsze w miarę dane mamy od tak niedawna, a wnioski z nich wynikające rozciąga się na eony.Na jakie eony, kto i które wnioski rozciąga? Trochę ciężko odpowiadać na zarzuty w stylu: Dlaczego policja nic nie zrobiła kiedy, ktoś, gdzieś, jakoś złamał prawo? > Jedno jest pewne, na klimat wpływa wiele czynników, wielce prawdopodobne, że część z nich wciąż pozostaje nieznana.Tak, i to zdanie pozostanie w mocy do końca ludzkiej cywilizacji... prawdopodobnie  Co nie wpływa na, ani neguje stanu naszej obecnej wiedzy. Nie jest też ważnym argumentem w tej dyskusji. > >Tłumaczenie tego tylko i wyłącznie klimatem wydaje się naiwne.> To może zaczniemy zakładać plantacje bananów, co? Tłumaczenie klimatem jest naiwne, Polacy lubią banany.Czytanie ze zrozumieniem jest umiejętnością, której posiadanie jest wymagane do ukończenia podstawowej edukacji w tym kraju, upraszam uprzejmie o jej aktywne stosowanie! Pominięcie słowa "wyłącznie" jest zwykłą manipulacją. Nieudolną, a za kilka linijek, mam nadzieję, także godzącą w Twoją argumentację! Twierdzisz, iż jest "wielce prawdopodobne", że część czynników wpływających na klimat jest obecnie nie znana. Zapewne tak jest... Jakie jest więc według Ciebie prawdopodobieństwo, że jeden i tylko jeden czynnik - klimat - wpływał na uprawę winogron w średniowiecznej Polsce? Według mnie zerowe! To, czy istnieje fizyczna możliwość podjęcia jakiejś aktywności, jest oczywiście warunkiem podstawowym (i tu klimat ma, w naszym winnym przykładzie, znaczenie zasadnicze). Natomiast po przekroczeniu tego progu o podjęciu lub nie danej aktywności decydują inne czynniki. W przypadku produkcji rolnej, jej opłacalność, rozumiana nie tylko ekonomicznie. Stąd upadek winiarstwa w Polsce następuje dopiero koło XVI w., gdy import z innych krajów staje się opłacalny. Co oczywiście ma związek z klimatem, ale także (jeśli nie przede wszystkim) z kosztami tegoż. PS: Zwrócono Ci już uwagę, iż "wykresik" który wrzuciłeś jest "dziwny". Nie tylko wielkość anomalii ( o ile dobrze pamiętam wychylenia są rzędu +0.5 stopnia, nie +2 (sic!) ) - bo tu mógłbyś się kłócić że inny zestaw danych... Między 900 a 1350 jest 450lat, między 1350 a 1900 jest 550lat... jednocześnie odległości te na wykresie mają stosunek 1:2 (sic!)! Któryś wiek w drugie połówce się strasznie dłużył! Sugerował bym korzystanie z lepszych źródeł... a w ramach odpowiedzialności za słowo, dostaniesz minusa do zawierającego go postu.
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
| | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Co uznasz za solidne podstawy naukowe? Taką sytuację, kiedy między naukowcami zapanuje jakiś konsensus i każdy będzie mógł go sprawdzić na podstawie wiarygodnych danych.
>Na jakie eony, kto i które wnioski rozciąga? Wnioski o globalnym ociepleniu będącym sprawką człowieka oczywiście. Kto? Głównie politycy. Na eony, bo jeśli przyjmiemy, że to człowiek jest odpowiedzialny za takie zmiany, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co było ich przyczyną w przeszłości i czy nie jest tak, że ta przyczyna/y mogą się powtarzać obecnie.
>Czytanie ze zrozumieniem jest umiejętnością Pisanie o czytaniu ze zrozumieniem jest tak oklepane, że aż mdli.
>Stąd upadek winiarstwa w Polsce następuje dopiero koło XVI w., gdy import z innych krajów staje się opłacalny. Co oczywiście ma związek z klimatem, ale także (jeśli nie przede wszystkim) z kosztami tegoż. Gorsze warunki klimatyczne = większe koszty i mniejsza efektywność = lepiej importować. Tu się zgadzamy, więc o co właściwie chodzi?
>Zwrócono Ci już uwagę, iż "wykresik" który wrzuciłeś jest "dziwny". Ja tego wykresu nie narysowałem, a >dostaniesz minusa do zawierającego go postu. zapewne wiesz gdzie możesz sobie tego minusa wsadzić.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | Mogę też nawrzucać linków ze zdaniem przeciwnym, profesorów renomowanych uczelni, w tym i naukowców z NASA itd., kto chce to sam znajdzie, więc sobie daruję. Jak będzie... pożyjemy zobaczymy. Pozdrawiam
|
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Nadchodzi antropocen | > Tak czy inaczej antropocen nadchodzi wielkimi krokami. Ale czy zdoła pokonać nieskłonną do rewolucyjnych zmian akademię i naukową biurokrację - przyjdzie dopiero zobaczyć.climate.nasa.gov/vital-signs/carbon-dioxide/ - wychodzi na to że za antropocen zaczął się w 1950. Tak wynika z danych.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|