>Jak to rozumieć To zależy. 1. Chrześcijanina ta historyjka powinna przekonać, że wszystko co złe to Szatan. Jeżeli będziesz grzeczny i potulny, to na końcu dostaniesz mnóstwo baranów i te de od pana Bozi. 2. Racjonalista zauważy, że ten szatan to nie takie zło jak malują. On jest tylko sceptykiem ale i partnerem pana Bozi. Lubi się wałęsać. Natomiast pan Bozia jest facetem o wybujałym ego nie wahającym się przed żadną podłością, aby tylko postawić na swoim. -------------------- Trochę poważniej*): Cała historyjka jest dowodem, że pan Bozia poważnie to traktuje Szatana a człowieka ma za nic. No, może nie do końca, bo jednak te barany i inne bydlęta... To Szatana próbuje przekonać do swoich racji. Dla człowieka ma już tylko zakazy i nakazy - jak to wynika z innych historyjek w tej księdze. Człowiek ma wierzyć i wielbić Bozię. -------------------- *) - Całkiem poważnie to mogę myśleć o tej księdze, gdy traktuję ją jako dzieło literackie tamtej epoki (najprawdopodobniej VII/VIw.pne). Btw. Świadkowie Jehowy twierdzą, że historia opisana w Księdze Hioba miała miejsce gdzieś pomiędzy 1657 a 1473r. pne. Spisał ją podobno sam Mojżesz.
|