Szczerze? Widzę, że najprawdopodobniej czegoś się boisz. Być może tego, że ktoś próbuje zachwiać Twoim uporządkowanym poglądem na świat/wszechświat. Nie możesz nawet przyjąć możliwości założenia, że pewne dziedziny nauki mogą się mylić. Chodzi oczywiście o kosmologię. Ech... czemu ci kosmologowie są tacy poważni? Powinni trochę wyluzować, bo im żyłki popękają. Ta dziedzina to nie medycyna, nie mamy Wszechświata na stole operacyjnym i nie możemy go tak dokładnie poznać jak ciała ludzkiego. Po co się tak zacietrzewiać? A nuż za sto lat się będą śmiać z BB. Szczególnie patrząc na historię kosmologii. Tutaj przełomy były dokonywane przez odkrycia obserwacyjne. Poczekamy to zobaczymy, po co spina?
|