Racjonalista - Strona głównaDo treści
Komu więcej dano

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
04-10-2013 10:17romaro (25211 punktów)Komu więcej dano
Ocena 13 na 13
Prokuratura w Ayacucho ogłosiła otwarcie dochodzenia w sprawie Mirandy Melgarejo, oskarżonego o szereg nadużyć seksualnych, m.in. o charakterze pedofilskim.
Papież Franciszek już ukarał Gabino Mirandę Melgarejo wydaleniem ze stanu kapłańskiego, nie czekając na wynik postępowania.
U nas kilka dni temu kanclerz kurii warszawsko-praskiej Ks. Wojciech Lipka ws. księdza oskarżonego o pedofilię uciął krótko, że od wyniku postępowania sądowego będzie zależało dalsze postępowanie kanoniczne.
Jeszcze nie tak dawno Episkopat, nawet nie próbował komentować zarzutów w sprawach kościelnej pedofilii, ba, wprost mówili - to nie dotyczy naszego kraju. Na coraz liczniejsze głosy zarzucające im ochronę kościelnych pedofilów odpowiadali co najwyżej z butą i arogancją. Dzisiaj czytam, że Ordynator polowy ks. bp Józef Guzdek przeprosił na zwołanej konferencji prasowej za księdza pedofila. Wiem że to nie pierwsze przeprosiny. W Irlandii i innych państwach kościelny instynkt samozachowawczy działał podobnie. Udawać, że sprawy nie ma. Później arogancka obrona, by w końcu przeprosić.

Nasze katabasy też będą przepraszać, ale czy to zwróci zdrowie, życie, tym, którym stworzyli piekło na ziemi? Czy mimo fali przeprosin ze strony kościoła (jakie na pewno nastąpią), dzieci w przyszłości będą mogły się czuć bezpiecznie w obecności księdza?
Śmiem wątpić. Facet który wyzbywa się własnej seksualności jest jak anonimowy alkoholik.


Komu więcej dano, czyli biada wam kościelni pedofile!
Komu więcej dano, czyli biada wam kościelni pedofile!

natemat.pl(*)i-biada-wam-koscielni-pedofile
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

04-10-2013 10:46
 Ocena 22 na 22
Meretseger (61860 punktów)
Problem polega na tym, że tych kościelnych pedofilów (tak samo jak wszystkich pedofilów) trzeba surowo ukarać już, tu i teraz. Bo na karę na tamtym świecie nie można liczyć z braku tamtego świata. Żadnych kar w zawieszeniu, tylko natychmiastowe puszkowanie bez oglądania się na kościelne marudzenie. Każdy sąd powinien z definicji, wydając wyrok, nakazać udzielenie ofiarom pomocy psychologicznej, za którą musi zapłacić sprawca. Wtedy miałoby to sens, bo to, co się obecnie wyprawia, sensu nijakiego nie ma. Gość w sutannie dostaje śmieszny wyrok w zawieszeniu i nadal pracuje, gdzie pracował, a ofiara otrzymuje figę i jeszcze musi gościa codziennie widywać. Jakby w pysk dostał. Swoją drogą, głupi przerażająco są ci ludzie, którzy do skazanego gościa swoje dzieci nadal na nauki posyłają...
04-10-2013 10:59 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
> Swoją drogą, głupi przerażająco są ci ludzie, którzy do skazanego gościa swoje dzieci nadal na nauki posyłają...

Prawda. Te "nauki" nawet nie zasługują na takie nazewnictwo.
Ludzie wierzący zatracają poczucie rzeczywistości.
04-10-2013 11:48 
 Ocena 3 na 3
Christos (2696 punktów)
>Problem polega na tym, że tych kościelnych pedofilów (tak samo jak wszystkich pedofilów) trzeba surowo ukarać już, tu i teraz. Bo na karę na tamtym świecie nie można liczyć z braku tamtego świata. Żadnych kar w zawieszeniu, tylko natychmiastowe puszkowanie bez oglądania się na kościelne marudzenie.
Najsurowsze nawet kary nie zlikwidują problemu dewiacji seksualnych wśród księży. Kary przewidziane prawem kanonicznym i państwowym karnym zawsze będą piętnowaniem skutków. Przyczyny pozostaną nietknięte. Kościół wymaga zbyt wiele od księży żądając życia w czystości seksualnej. Skutek to poglądu jakoby psychika była w stanie zapanować nad biologią. Przez jakiś czas na pewno ale kleryk kiedyś ochłonie z młodzieńczego zapału, nie mówiąc o tym, że kapłaństwo traktowane jest przez część księży jako normalny zawód. Duchowa oprawa to takie samo wymaganie jak obsługa komputera dla sekretarki, wymagają więc trzeba się dostosować. Skutek jest taki, że popęd seksualny rozładowywany jest w taki sposób, jaki stwarzają okoliczności. A praca z dziećmi daje takowe, szczególnie, że obiekt zainteresowania nie wymaga atrakcyjności jako mężczyzna.
04-10-2013 12:07 
 Ocena 9 na 9
Anna Salman (16360 punktów)
> ... Kościół wymaga zbyt wiele od księży żądając życia w czystości seksualnej. ... kleryk kiedyś ochłonie z młodzieńczego zapału, nie mówiąc o tym, że kapłaństwo traktowane jest przez część księży jako normalny zawód. ... Skutek jest taki, że popęd seksualny rozładowywany jest w taki sposób, jaki stwarzają okoliczności. ...
Ale do tego "zawodu" idą ludzie dorośli, świadomi konsekwencji. Nawet osoby spoza krk wiedzą o wymogach celibatu (bezżeństwa, a nie jak niektórzy sądzą abstynencji seksualnej). Sami duchowni niekiedy mają doświadczenia bycia wykorzystywanymi w dzieciństwie.
Przywołane "okoliczności" często pewnie wynikają ze strachu przed podjęciem, wzorem kolegów po fachu, życia z kimś na boku - ryzyko niechcianego ojcostwa, szantażu, skandalu. Dziecko jest bezbronne i tzw. kapłan ma nad nim całkowitą władzę. To poczucie władzy i bezkarności w połączeniu z przymusem hamowania popędów i niedojrzałością emocjonalną rodzi dewiacje.
04-10-2013 12:58 
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)

Kościół traktuje pozamałżeńską aktywność seksualną jako grzech, więc celibat jest także zobowiązaniem do życia w abstynencji seksualnej. Samo posiadanie partnerek jest coraz powszechniej akceptowane przez społeczeństwo. Służę adresami parafii gdzie proboszcze mają partnerki i dzieci. Akceptacja albo nie zależy od lokalnych stosunków społecznych. Jeśli chodzi o dewiacje, należałoby badać każdy przypadek z osobna, a tego media nie robią. Nie można uogólniać, każdy przypadek pedofilii ma swoje indywidualne motywy. Kary będą odstraszać w pewnym stopniu ale problemu nie zlikwidują.
04-10-2013 14:04 
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)
> Kościół traktuje pozamałżeńską aktywność seksualną jako grzech, ...
Co o niczym nie świadczy, bo z grzechu można się wyspowiadać. Zresztą jest to pojęcie względne i arbitralnie ustalone - np. tego typu ograniczenia narzucano niższym klasom społecznym, jednocześnie królowie, książęta, hierarchowie krk mieli nałożnice i bękarty, o czym wszyscy wiedzieli.
Księża, mający kochanki i dzieci są w mojej gminie normą i wszyscy o tym wiedzą. Tym trudniej jest patrzeć mi z boku na ową "wspólnotę etyczną", która do niedawna piętnowała rozwodników, a tego typu zachowania swoich guru pomija milczeniem.
Nieco inaczej jest, wbrew powszechnej opinii, na wsiach. Niedawno parafianom nieodległej wioski udało się pozbyć plebana - dziwkarza, po miesiącach pisania do kurii i wysyłania zdjęć.
>Jeśli chodzi o dewiacje, należałoby badać każdy przypadek z osobna, a tego media nie robią. ...
Bo media tego nie robią, gonią za sensacją. Poza tym w ferworze odwracania uwagi od kryzysu i pogoni za spadającymi dochodami z reklam czepili się krk, tonący brzytwy. Prawdę powiedziawszy mam dość doniesień nt. pedofilii w kościele - to ich sprawa wewnętrzna, która od lat znana była wielu, wiernym też. I co? Nadal wysyłają do niech dzieci. Jeszcze przypadki sprzed lat można uznać za błędy nieświadomości. Jednak trzeba określić godzinę zero, od której w przypadku przyszłych zgłoszeń, dorosłych już ludzi, procedurę powinno zaczynać oskarżenie wobec rodziców.
romaro (25211 punktów)
>Prawdę powiedziawszy mam dość doniesień nt. pedofilii w kościele - to ich sprawa wewnętrzna, która od lat znana była wielu, wiernym też. I co? Nadal wysyłają do niech dzieci.

Nie mogę się z Panią zgodzić z tą częścią wypowiedzi. Stosy nigdy by nie zgasły gdyby nie było nikogo piętnującego taki stan. Nigdy też nie dowiedzielibyśmy się o kościelnej pedofilii gdyby tego nie nagłaśniano.

>Jeszcze przypadki sprzed lat można uznać za błędy nieświadomości.
Ta nieświadomość nadal funkcjonuje. Wierzący ma zaćmę. Jedynie wrzask może spowodować, że na oczy przejrzy.
07-10-2013 19:16 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Nie mogę się z Panią zgodzić z tą częścią wypowiedzi. Stosy nigdy by nie zgasły gdyby nie było nikogo piętnującego taki stan. Nigdy też nie dowiedzielibyśmy się o kościelnej pedofilii gdyby tego nie nagłaśniano.
Protesty przeciw stosom, torturom i innym patologiom dotyczyły obrony wszystkich - to była walka z kościołem. Teraz tylko dzieci z krk mają kontakt z tymi zbokami, więc niech rodzice występują w ich obronie - przestaną je stręczyć, a nie udają, że nie wiedzą, a potem udają, że się przejmują.
> Ta nieświadomość nadal funkcjonuje. Wierzący ma zaćmę. Jedynie wrzask może spowodować, że na oczy przejrzy.
Ci, co faktycznie nie wiedzieli, są w szoku i może zaczną się odsuwać od kościoła. Ci, co wiedzieli albo zaprzeczają, bo wiedzą, że część tego szamba spada też na nich, albo się "święcie" oburzają, bo tak trzeba.
Niestety, jestem już zbyt uprzedzona do tej organizacji, żebym dała wiarę ich niewinności.
04-10-2013 13:24 
 Ocena 9 na 9
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
> Najsurowsze nawet kary nie zlikwidują problemu dewiacji seksualnych wśród księży. Kary przewidziane prawem kanonicznym i państwowym karnym zawsze będą piętnowaniem skutków.
-Wszystkie kary, za wszelkie przestępstwa są piętnowaniem skutków. Przecież nie może być kary za sam zamiar, predyspozycje czy możliwość popełnienia. Chodzi o to, że każdy ma być traktowany równo. Ksiądz ma takie same prawa jak każdy obywatel, więc i karany powinien być tak samo za ten sam rodzaj przestępstwa. Chyba nigdy nie zlikwidujemy możliwości popełniania przestępstw, nie da im się zapobiec z wyprzedzeniem, a ewentualna sytuacja jak w "Raporcie mniejszości" wcale mi się nie podoba.
-Ogólnie nie wiem co proponujesz, ale to nie nasz problem lecz Kościoła, że ma w swych szeregach dewiantów. Niech albo się zreformuje (ja ich reformował nie będę) i da sobie luz z tym celibatem, albo niech się pilnują i kontrolują, albo będą (przynajmniej powinni) odpowiadać karnie za swe postępki. Nie widzę czwartej możliwości.


"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót" Franz Josef Strauss
05-10-2013 17:57 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
> Najsurowsze nawet kary nie zlikwidują problemu dewiacji seksualnych wśród księży.

Tak jak żadne dyskusje z nawiedzonymi przez Jezusa (czytaj: plebana) nie zlikwidują - aby było do kompletu - dewiacji poznawczych.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
04-10-2013 12:05 
 Ocena 5 na 5
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Polscy sukienkowi już zdają się mocno popuszczać w gacie, co - mam nadzieję - zmieni dotychczasowy sposób traktowania sukienkowych pedofilów przez prokuratury i sądy, i skończą się wyroki w zawieszeniu.
05-10-2013 17:59 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Polscy sukienkowi już zdają się mocno popuszczać w gacie...

To oni pod sukienką mają jeszcze gacie?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
04-10-2013 14:13 
 Ocena 7 na 7
mrSpock (2845 punktów)
Problem jest jeszcze w czym innym. Mianowicie z tych zboczeńców powoli się robi ofiary.
A, bo nagonka na kościół itd. Gil bez pardonu pozuje na ofiarę, a że pomówienia jakaś tam zemsta no
go wrobili, bo on przecież nie winny biedaczysko.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>U nas kilka dni temu kanclerz kurii warszawsko-praskiej Ks. Wojciech Lipka ws. księdza oskarżonego o pedofilię uciął krótko, że od wyniku postępowania sądowego będzie zależało dalsze postępowanie kanoniczne.
Kilka dni temu Lipka występował na konferencji transmitowanej na żywo, następnego dnia stracił swoje stanowisko. Najwyraźniej Hoser wpadł w jakąś niewytłumaczoną panikę pozbywając się Lipki, który na konferencji mówił przecież to, co było "po linii" Hosera.

Tak czy siak marzy mi się, aby polska delegatura Watykanu zaczęła płacić odszkodowania ofiarom kościelnych pedofilów, i aby u nas, jak w USA, likwidowano parafie obciążone kwotami odszkodowań nie do uniesienia. Tak może być, bo pedofilia wśród "kapłanów" zaistniała na dobre nie tylko w "szatańskim" tygodniku "Fakty i Mity", ale w mediach mainstreamowych.

04-10-2013 21:02 
 Ocena 2 na 2
slik (20011 punktów)
>[color=#330000]Kilka dni temu Lipka występował na konferencji transmitowanej na żywo, następnego dnia stracił swoje stanowisko. Najwyraźniej Hoser wpadł w jakąś niewytłumaczoną panikę pozbywając się Lipki, który na konferencji mówił przecież to, co było "po linii" Hosera.
>
Panika była jak najbardziej wytłumaczalna - chyba dzień, czy dwa przed, Franc wywalił za ukrywanie pedofilii irlandzkiego biskupa - Hoser sądził że może być następny - dlatego rzucił (po afrykańsku) Lipkę na pożarcie
04-10-2013 14:07
 Ocena 12 na 12
Jan Res (4015 punktów)
Mój nieżyjący już kolega z liceum dowiedział się o swym "powołaniu" w łóżku spowiednika gdy miał 11 lat. Gdy został księdzem postępował tak samo, wyłuskując nieletnich chłoptasiów nabuzowanych testosteronem.
Kościół wie doskonale, że ostracyzm społeczeństwa względem homoseksualistów, to najlepszy sposób na napędzanie kandydatów do seminariów. To skarby, które nigdy nie zagrożą Kościołowi niechcianymi ciążami, a dla kandydatów czujących, że życie z kobieta jest nie dla nich, to jedyne "honorowe" rozwiązanie. Pod jednym warunkiem: jak najdalej posuniętej dyskrecji i głoszenia grzeszności stosunków homoseksualnych z ambon.
Tę samą karierę z podobnych powodów wybierają pedofile.
Dla Kościoła liczyły się, liczą i liczyć będą wyłącznie władza i Mamona. Nie ma co liczyć na jakąkolwiek zmianę dokonaną przez papieża Franciszka. Zmiany mogą być tylko kosmetyczne, ponieważ choćby mentalność wierzących nie pozwoli księżom na zejście z piedestałów. Świątynie musiały być zawsze dumą wiernych - największymi, najpiękniejszymi i najbogatszymi budynkami, a księża półboskimi autorytetami. Tego nie da się zmienić z dnia na dzień, ponieważ mentalność zmienia się zawsze przez wiele pokoleń. Zatem nasi biskupi mogą spać spokojnie w swych pałacach.
O. Zięba stwierdził, że przestępstwa pedofilskie popełniane przez księży, to TYLKO 1% wszystkich takich przestępstw. W porównaniu z procentem księży w polskim społeczeństwie (0,14%), oznacza to, że księża popełniają je 7 razy częściej, niż inni mężczyźni.
Z wypowiedzi B XVI w Stanach (158 000 000 mężczyzn, w tym 44 500 księży, czyli 0,028%) "ZALEDWIE 4,5% takich przestępstw" oznacza, że księża popełniają tam przestępstwa pedofilskie 160 razy częściej. Papież Franciszek kłamliwych wypowiedzi B XVI nie koryguje, więc się z nimi zgadza. Świadczy to o niereformowalności tej mafijnej sekty.
"Nasz papież" już czeka wciągnięcia na ołtarze. To będzie amok! A wtedy wszystkie przestępstwa pedofilskie zostaną wymazane z pamięci wiernych. Bo czyż będzie można o nich wspomnieć, gdy świętym zostanie ten, kto je tak skrzętnie ukrywał?
Lodowy (1486 punktów)
>Kościół wie doskonale, że ostracyzm społeczeństwa względem homoseksualistów, ...
Chyba Ci się homoseksualizm z pedofilią poplątał.
04-10-2013 23:04 
 Ocena 3 na 3
Jan Res (4015 punktów)

>Chyba Ci się homoseksualizm z pedofilią poplątał.
Z pewnością nie.
Oburza mnie potępienie przez Kościół nikomu nieszkodzących homoseksualistów i jednocześnie ochrona przestępców-pedofilów. Zdaje się, że wymowa mego wpisu dla niektórych nie była wystarczająco jasna.
04-10-2013 20:57 
 Ocena 4 na 4
slik (20011 punktów)
>"Nasz papież" już czeka wciągnięcia na ołtarze. To będzie amok! A wtedy wszystkie przestępstwa pedofilskie zostaną wymazane z pamięci wiernych. Bo czyż będzie można o nich wspomnieć, gdy świętym zostanie ten, kto je tak skrzętnie ukrywał?
>
Kościół beatyfikując Wojtyłę, który tuszował pedofilię księży, napluł w twarz dzieciom - ofiarom tych zbrodniarzy. Pierwszy warunek oczyszczenia Kościoła to odwołanie tej haniebnej beatyfikacji.
05-10-2013 15:38 
 Ocena-1 na 3
kogut59 (3090 punktów)
>Kościół beatyfikując Wojtyłę, który tuszował pedofilię księży, napluł w twarz dzieciom - ofiarom tych zbrodniarzy.
Wojtyła nie tylko napluł w twarz dzieciom i ofiarom jego pasterzy miał przecież własnego syna "wyklętego"
"Irena Kinaszewska - zmarła 30 sierpnia 1990 roku. Pochowana na
cmentarzu Rakowickiem w Warszawie w grobowcu rodzinnym księdza
Andrzeja Bardeckiego, powiernika Karola Wojtyły. Przez ponad 15 lat
była wierna towarzyszka życia księdza, a potem biskupa Karola
Wojtyły z Wadowic. Ślady po Irenie Kinaszewskiej, konkubinie Karola
Wojtyły z pieczołowitą bezwzględnością zaciera kościelna, katolicka
hierarchia. Kochanka stała się bardzo niewygodna w momencie wyboru
Karola Wojtyły na papieża. Karol Wojtyła jak wynika z relacji
licznych żyjących jeszcze świadków długoletniego romansu poświecił
życie rodzinne, a także spłodzonego syna dla kariery kościelnej, tak
jak to od wieków wielu księży i biskupów.


[Załącznik]
rafal7 (138 punktów)
Tekst Ci się urwał - cudzysłów jest niezamknięty. Wklej ciąg dalszy - tam zapewne podałeś jakieś źródło. Jaka jest wiarygodność tego źródła? Czy istnieje w tej sprawie opinia jakiegoś historyka?
05-10-2013 17:18 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Tekst Ci się urwał - cudzysłów jest niezamknięty.
Ten temat już pan Kogut podnosił na naszym forum.

>Wklej ciąg dalszy - tam zapewne podałeś jakieś źródło.
biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=4158
www.monito(*).asp?grupa=216555&temat=173571

>Jaka jest wiarygodność tego źródła?
Myślę, iż dosyć średnia, choć prawdopodobieństwo trochę większe.
Karol Wojtyła był człowiekiem. Normalnym człowiekiem, który został księdzem.

>Czy istnieje w tej sprawie opinia jakiegoś historyka?
m.wyborcza(*)2528,Polowanie_na_papieza.html

Pozdrawiam.

@@@
.
07-10-2013 18:08 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)
>>Czy istnieje w tej sprawie opinia jakiegoś historyka?
>m.wyborcza(*)2528,Polowanie_na_papieza.html

No cóż... to oczywiście dyskusja czysto akademicka, ale skoro to był historyk z IPN-u to mam wrażenie że niezależnie do czego mógłby się dokopać, i tak musiałby w podsumowaniu stwierdzić że jest to insynuacja i prowokacja SB.
08-10-2013 03:34 
 Ocena 2 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Myślę, iż dosyć średnia, choć prawdopodobieństwo trochę większe.<
>Karol Wojtyła był człowiekiem. Normalnym człowiekiem, który został księdzem.<
Pozwoli Pan że rozwinę tę myśl.
Znakomita większość duchownych, począwszy od tuzinkowych proboszczów po kardynałów, posiada konkubiny. Żyją z nimi, mają dzieci, płacą na te dzieci lub odmawiają łożenia i wtedy płaci kościelny fundusz alimentacyjny. Duchowny który nie posiada konkubiny albo jest homoseksualistą albo ma kryminalne orientacje seksualne. Hierarchia nie potępia konkubinatów księży ponieważ gwarantuje on brak skandali pedofilii. Konkubinę posiadał K.Rainer, konkubinę posiada abp Lehmann, konkubinę posiada antypapież H. Küng. J.Cody zabrał nawet swoją konkubinę do Watykanu na uroczystości nadania mu kapelusza kardynalskiego. Wszystkich obowiązuje jedynie jedna zasada: si non caste, tamen caute. I większość duchownych się do tego stosuje. Dlaczego Wojtyła miałby być wyjątkiem? Mało prawdopodobne. Należy się więc dziwić głupocie bezpieki że nie wyśledziła jego prawdziwego związku tylko montowała aferę z jakąś Kinaszewską. Chyba że bezpieka nie była tak głupia, jak zakładają to historycy IPN wobec większości Polaków.

Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.
07-10-2013 14:43 
 Ocena 1 na 1
Gbursson (106 punktów)
"W nagie krzyże splunął deszcz
Święty płomień zbladł
Anioł Stróż chwali piekło
Nadchodzi świt
Na kapliczce... "FUCK"

Marię kochał Karol - got
Dla niej... ojcze nasz
Wiła mu - zostań ze mną
A Lolek cóż... musiał owce paść

Porzucił dziewczę, okrągły brzuch...
I jednym cięciem - toć syn nie mój?!

Skrzydlaty święty w klasie zdjęty
Kalwaria w śniegu na bałwanki
W kościele doły na fikoły
I ludzie wolni od klęczenia

Dam za gram
Postaw mi
Dam za gram
A co zechcesz zrobię ci
Lecz nie całuj
Świecę... po mnie zgaś

I piszę wieńcem - otwarty grób
Porwana wiatrem... kartka fruuu

Skrzydlaty święty w klasie zdjęty
Kalwaria w śniegu na bałwanki
W kościele doły na fikoły
I ludzie wolni od beczenia

Skrzydlaty święty w klasie zdjęty
Kalwaria w śniegu, jadą sanki
W kościele doły na fikoły
I ludzie wolni od klęczenia"

Kat - Wolni od klęczenia

Powinna być Irena zamiast Maria - ale nie pasuje rytm .


Odi profanum vulgus et arceo

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365