No cóż to pierwsza tego typu uwaga, ale chciałbym wszystkie uwagi rozważać starannie. Trudno jesdnakże jest wymagać od autorów aby dopasowywali swój styl i sposób pisania do wszystkich gustów (zapewne wiesz, że de gustibus non est disputandum - o ch****a, znów mogło zabrzmieć patetycznie  mówiąc 'po ludzku' - każdy ma swoje zachcianki). Ze wszystkim tak jest - jedni zachwycają się nową grafiką (na szczęście to zdecydowana większość), ale są też i osoby, którym stara grafika Klerokratii wykonana przez zupełne graficzne beztalencie (MA) zdawała się lepsza. Jedni piszą, że czcionka za mała, a w Klerokratii pisano mi, że za duża... Nigdy się wszystkim nie dogodzi, a nie pobierając opłat za czytanie tego co piszemy mamy ten luksus, że nie musimy się do czytelników dopasowywać, jeśli tylko tego nie chcemy. Ja osobiście mogę się czasami dopasować tematycznie do czytelnika (np. czasami ktoś prosił o opracowanie konkretnego tematy, a ja to podejmowałem na jego życzenie), jednak nigdy się nie dopasuję zmieniając swój styl. Przykro mi, kto nie potrafi tego przełknąć, zawsze może szukać bardziej interesujących witryn... Zresztą styl nasz sami narzuciliśmy i Klerokratia odniosła (względny) sukces, można więc sądzić, że cieszy się on jednak przeważającym poparciem czytelników. Widać czytają nas same cyborgi  Jednak mimo wszystko chciałbym zwrócić uwagę, że styl nasz jest naprawdę niezwykle zróżnicowany - występuje wielka różnorodność, zależna tak od autora, a czasami i od tematyki. Ja sam piszę różnie w zależności od tematu (pewnie też i od samopoczucia). Czasami są to teksty pisane bardzo poważnie (np. Szkice sceptyczne o filozofii katolickiej), czasami ironiczne lub sarkastyczne (chyba najczęsciej zresztą), a czasami nawet dosadne lub frywolne. Styl mamy na prawdę różny, widać mało jeszcze czytałeś z tego co piszemy. Krótko mówiąc - zapraszam do lektury...
|