A nie lepiej zająć się czymś pożytecznym? Nużą mnie wielce filozoficzne rozmowy, z których nic nie wynika bo wyniknąć nie może ale ich końca nie widać.
" (...) > Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nie > osiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc. W tym > samym czasie, Stefan, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielem jego i Jolki, > zastanowi sie i zapyta: > - Janusz, nie wiesz, czy Jolka miała kiedyś konia? "
|