>
Dla wszystkich nieuków sugerujących iż Jezus był>
żydem przywołuje fakt iż należy zauważyc wpierw,>
iż przez cały czas był Bogiem a tylko przybrał>
postać ludzką. Hem? "Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca,
bo Ojciec większy jest ode Mnie". (J 14,28 BT). "Jezus" jasno tutaj sugeruje, iż nie jest tożsamy z Bogiem. Takich logionów można by więcej wyszukać.
Przybierasz mentorski ton, choć boskość Jezusa nie jest wcale taka oczywista, nawet jeśliby poruszać się w obrębie NT, pominąwszy kwestię tłumaczenia, roztrząsania co jest interpolacją, zniekształceniem tekstu, a co nie.
>
A jak Bóg mógłby być człowiekiem a>
więc i żydem. Takie twierdzenia to podważenie>
jego Bóstwa. Po pierwsze: "Żydem" pisze się z dużej litery. Tyle, jeśli chodzi o ortografię (choć mniemam, słusznie jak sądzę, że nie z niedostatecznego opanowania ortografii to traktowanie słowa "Żyd" wynika...). Po drugie: wyobraź sobie, że to ty w tym momencie jesteś heretykiem z punktu widzenia Kościoła katolickiego (jak mniemam, za katolika się uważasz). Mianowicie podważasz równoczesne bóstwo i człowieczeństwo Jezusa zwanego Chrystusem. Jezus, zgodnie z nauką Kościoła był tak samo Bogiem, jak i człowiekiem w swoim ziemskim życiu. Żadną (zaznaczam, z punktu widzenia Kościoła) pół - materialną istotą, jak to utrzymywali np gnostycy.
>
Poza tym Jezus Chrystus Pan i Jego>
apostołowie nie mówili po hebrajsku tylko po>
aramejsku i wywodzili się nie z Judei tylko>
Galilei. Żydami są tylko mieszkańcy Judei w>
odruznieniu od Galilejczyków i Samarytan.??? A cóż to za jakieś nowe teorie? To nie wiesz kolego, że aramejski był również (nawet w swoim czasie głównym) językiem Żydów? Był to, na całym prawie bliskim wschodzie,
lingua franca, ponadto hebrajski stanowił język wyższych warstw społeczności żydowskiej i raczej nie używano go na co dzień. Na co dzień, wśród pospólstwa, mówiono głównie po aramejsku. Poza tym nie wiesz, że pismo aramejskie stało sie podstawą dla alfabetu hebrajskiego (tzw. kwadratowe pismo hebrajskie, odmiana pisma aramejskiego, posłużyła do spisania Biblii)? Co do Galilejczyków: sama Galilea stanowiła do VIII w p.n.e. prowincję izraelską, potem została podbita przez Asyrię. Faktycznie zamieszkała tam ludnośc nieżydowska (aczkolwiek byli to również semici), ale uległa 'judaizacji'. Co do Samarytan - nie stanowili oni ludności
stricte odrębnie etnicznej , a raczej 'mieszańców' żydowsko - asyryjskich (ponownie semici), a tym, co stanowiło o ich odrębności było posiadanie własnej gminy religijnej ze światynią w Garizim. Cały czas to był jednak kult JHVH, tyle że nie uznawali oni innych ksiąg ST prócz Pięcioksięgu.
Tyle, jesli chodzi o kwestie etniczne. Tym, co jednak czyniło Jezusa Żydem był fakt, że wychował się on w otoczeniu żydowskim, by obrzezany, wierzył w tego samego Boga co Żydzi [bynajmniej się za niego (Boga) nie uważał, jak stwierdziłeś na wyrost], uważał się za pasterza owieczek
z Domu Izraela etc.
>
Podobnie Jego matka-Maria była Galilejką z>
Nazaretu, zaś tylko Jego przybrany ojczym był z>
judejskiego Betlejem. A kto uważa św. Józefa za>
prawdziwego ojca Jezusa jest heretykiem i podważa>
dogmat o niepokalanym poczeciu. To nie wiemy, kolego, że Niepokalane Poczęcie to późniejszy wtręt, interpolacja? Że Jezus nie uważał siebie za Boga, ani go za takiego pierwsi chześcijanie nie uważali? Po drugie: heretykiem to ty jesteś (co już wczesniej zaznaczyłem) - wg Krk.
>
Zapraszam do>
polemik tak tutaj jak i pod mail>
lp.airetni@atsilatnemadnufHmm...pierwszy człon adresu tłumaczy, z kim mamy do czynienia.