Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sowiety nas chciały, czy Zachód nie chciał?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
19-04-2007 22:36machejno (761 punktów)Sowiety nas chciały, czy Zachód nie chciał?
Bardzo spodobała się mi wypowiedź Wałęsy wiadomosci(*)21957,11,1,0,120,686,item.html
takiej treści: "Tym, kto nas zdradził w 1945 roku był Zachód rzucając nas na pożarcie Sowietom. A ci dla nas Polaków byli z całą pewnością gorsi od Jaruzelskiego". Pomijam błąd w datowaniu, ale warto pamiętać, ze 45 lat komunizmu w Polsce zafundowali nam nie ci, którzy zachwyceni jedynym sposobem na organizację państwa (ZSRR) chcieli dzielić się swymi osiągnięciami, a ci, którzy dla swojego świętego spokoju uznali, że Polaków można oddać pod nadzór sowiecki i tak właśnie uczynili. Kto ponosi odpowiedzialność za wprowadzenie komunizmu w Polsce?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha
> Kto ponosi odpowiedzialność za wprowadzenie komunizmu w Polsce?
Komunisci.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
Pozwolę sobie podrzucić zdechłą mysz do tego tematu.
Kto odpowiada za komunizm w Polsce? Jasne, że nie monarchiści, tym bardziej muzułmanie. Ewentualnie dopuszczalna jest odpowiedź: Żydzi i masoni.
Teraz kilka pytań. Można pomylić się o pięć.
Dlaczego Polska nie była stroną w Poczdamie? Dlaczego Francja, kolaborująca, nie cierpiana przez Roosevelta, która miała w 1945 roku zaledwie jedną słabą armię pod bronią? Po ZSRR, Stanach Zjednoczonych i Anglii to Polska była trzecim pod względem siły aliantem - o jedną zaledwie dywizję słabszym od Johnna Bulla. Nie wspominając nawet zasług moralnych. Dlaczego?

Kto wyzwolił Austrię i dlaczego nie stała się ona satelitą ZSRR?

W którym ostatecznie roku zapadła decyzja, że Węgry znajdą się całkowicie pod wpływami ZSRR?

Teraz cytat z Churchilla (sprzed Poczdamu). "Głowa mnie już boli od tych polskich delegacji, z których każda kolejna stara się mnie przekonać, iż poprzednia składała się z idiotów".

Kto się zmieścił w pięciu?
machejno (761 punktów)
> Dlaczego Polska nie była stroną w Poczdamie? Dlaczego Francja, kolaborująca, nie cierpiana przez Roosevelta, która miała w 1945 roku zaledwie jedną słabą armię pod bronią? Po ZSRR, Stanach Zjednoczonych i Anglii to Polska była trzecim pod względem siły aliantem - o jedną zaledwie dywizję słabszym od Johnna Bulla. Nie wspominając nawet zasług moralnych. Dlaczego?
> Kto wyzwolił Austrię i dlaczego nie stała się ona satelitą ZSRR?
> W którym ostatecznie roku zapadła decyzja, że Węgry znajdą się całkowicie pod wpływami ZSRR?

No właśnie, dlaczego?
Czy można powiedzieć, że winę ponoszą tylko alianci zachodni, bo tak sobie umyślili?
Czy może winę ponosi Stalin, bo tak sobie umyślił?
A może jednak sami Polacy nie potrafili wykorzystać nadarzających się okazji jeszcze podczas toczącej się wojny, tak by zaplanować polskie powojnie według racjonalnych założeń, a nie w oparciu o wiecznie pokutujący polski romantyzm?
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
Zwalanie zbyt wiele na "pokutujący" polski romantyzm to dorabianie ładnego refrenu do idiotycznej piosenki. Tak czy owak, coś tu fałszywego.
Nie chcę się porywać na wyjaśnianie historii od podstaw, zwłaszcza, gdy strzelasz byka już na wstępie, niejako przekreślając własne zrozumienie. Piszesz, że "coś ci się spodobało" - nieważne co, w czym i dlaczego. Przepraszam za protekcjonalizm, ale zarówno historia, jak polityka, nie są kompletnie od tego, aby się podobać. To jest podstawowy błąd historyków i polityków domorosłych. Jest on tak bardzo podstawowy, że aż stał się obowiązującą u nas normą. Stanowczo zbyt wiele rzeczy robimy z tego jedynie powodu, że nam się podobają.
W tej sytuacji, zaczynać tłumaczenie od początku, komuś, kto wie, co mu się podoba, a co nie - to beznadziejna sprawa, zaś co najmniej okropnie długotrwała. Nie zrozum mnie źle, sam tę drogę przechodziłem przez dziesięciolecia i nie dobrnąłem do końca.
Chciałem skłonić cię do zastanowienia i sądzę, że rodzaj pytań nasunął ci pewne skojarzenia, znowu - tak oczywiste, że przez niewielu tylko przyjmowane do wiadomości.
Dodam jeszcze, że chciałbym dożyć czasu, gdy ktoś choćby krótki fragment naszej historii napisze prawdziwie.
machejno (761 punktów)
Pytanie zadane pod wpływem "podobania się" (nie "czegoś", tylko konkretnej wypowiedzi) zadałem dlatego, że się na tym nie znam. Próbując poznawać niektóre fragmenty historii spotykam się z różnymi źródłami, traktującymi te same zdarzenia w przeciwny sposób. Na tej podstawie wnoszę, iż komentarz do zdarzeń minionych nie może być jeden i jednoznaczny.

W dzisiejszej Polsce coraz częściej spotykam się z stanowiskiem wyjaśniającym współczesne "nieszczęścia" 40 letnim panowaniem komunistów. Te zaś uzasadniane są "wrogim przejęciem" jakiego dokonali Sowieci.
Jednocześnie coraz wyraźniej w Polsce mówi się o antypolonizmie w Rosji, czy (na szczęcie rzadziej się mówi) o antyrosyjskości w Polsce. Na podstawie kontaktów z Rosją mogę śmiało powiedzieć, że antypolonizm w Rosji jest tak marginalnym zjawiskiem jak antypolskość w np. Kenii. Co prawda jest w Rosji wielka ksenofobia, ale niekoniecznie kierowana na Polskę i Polaków. Zresztą Polską w Rosji ludzie wcale się tak nie przejmują jak nam się wydaje.

Jeżeli więc wypowiedź Wałęsy spodobała się mi, to dlatego, że to co w niej dotyczy przeszłości, rzuca lepsze światło na przyszłość i teraźniejszość. Niejako odciąża ZSRR z części odpowiedzialności za powojenną Polskę, przenosząc ją (w części) na Zachód.

Godząc się na powyższą "strukturę", zostaje niesmak (pewnie znowu zarzucisz mi "organoleptyczność" w historii) uznania marionetkowości naszego kraju. Potęgą owszem nie jesteśmy, ale swój udział w organizowaniu własnego państwa też mamy.
Tak więc szukam przyczyn wewnętrznych. A, że na historii się nie znam (choć lat mam niemało), chętnie przeczytam co na ten temat myślą fachowcy.
Dodam do tego, że jedną z przyczyn powstawania tego pytania była najpierw lektura Powstania 44 Daviesa i bodajże Twojego komentarza na temat Powstania Warszawskiego i tej książki gdzieś w internecie (lub - już dziś nie pamiętam - dyskusji na temat znaczenia Powstania Warszawskiego)

Nie lubię (znów uwaga?) polskiego romantyzmu. Skłonny jestem uznać, że i on ma swój udział w tworzeniu losów powojennej Polski. Za dużo w nim wielkich słów, teoretycznie poprawnego wartościowania i zupełnie przeciwnej praktyki.
I już kończę. Dzisiejszość jest dla mnie okresem coraz wyraźniejszego powrotu takiego pustego romantyzmu - na razie - do polityki. Kto wie jak daleko on sięgnie. Wypowiedź Wałęsy, która tak się mi spodobała, dlatego to zrobiła, że świadczy o dojrzewaniu pragmatyzmu nawet wśród polityków.
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
Postaram się (nie w tym tygodniu, niestety, wyjeżdżam) odpowiedzieć trochę bardziej szczegółowo. Moja książka na ten temat, "Sarmaty i Scyty", ukaże się w maju w wydawnictwie My Book. Oczywiście nie pretenduję do roli wyroczni i zresztą nie uważam, by ktokolwiek miał na ten temat "jedyne właściwe" zdanie.
machejno (761 punktów)
Bardzo chętnie przeczytam, proszę o informację, gdy już się ukaże.
Pozdrawiam
mohawk (2936 punktów)
Skąd pomysł, żeby takie pytania zadawać w dziale Gospodarka?
machejno (761 punktów)
Pytanie słuszne, bo to nie pomysł, tylko wypadek przy pracy, to miało być w "Społeczeństwo i kraj", ale kliknąłem chyba za nisko.
kszan (559 punktów)
Drodzy Racjonaliści. Odpowiedź na pytanie kto i dlaczego 45 lat temu wpędził Polske w strefę wpływów CCCP moim zdaniem jest krótka:
1. CCCP
2. Alianci
3. Sami my (patrz wypowiedź Churchilla w którymś z postów)

Co oznacza, "umiesz liczyć? licz na siebie". Na przyszłość nie liczmy na to że Wujek Sam czy jakikolwiek inny wujek coś nam załatwi (Tarcza Antyrakietowa), tylko maksymalizujmy zyski z takich układów.
29-04-2007 13:34 
 Ocena 1 na 1
Głąbiński (3538 punktów)
>... "umiesz liczyć? licz na siebie". Na przyszłość nie liczmy na to że Wujek Sam czy jakikolwiek inny wujek coś nam załatwi (Tarcza Antyrakietowa), tylko maksymalizujmy zyski z takich układów.
Trochę racji w tym jest, ale tylko trochę:
winniśmy sami, bo w 1938 roku, zamiast montować sojusz państw zagrożonych przez potęgi ze wschody i zachodu, rząd nasz przyłączył się do rozbioru Czechosłowacji, próbował siłą spolonizować Ukraińców, wcześniej bezprawnie zmieniliśmy przedrozbiorowye granice Księstwa Litewskiego itd. Na pociechę możemy sobie doddać, że Czesi, Litwini, Łotysze, Rumuni i Węgrzy - a więc ci, którzy podobnie do nas byli zagrożeni - też wykazali się brakiem rozsądku.
Inna jest sprawa, czy realsocjalizm był takim nieszczęściem? Czy bez przymusu Polacy zdolni byli: uporządkować swoje stosunki z sąsiadami, uprzemysłowić swój kraj, rozwinąć oświatę. Uwzględniając to, co działo się do wybuchu wojny i co później głosiła nasza emigracyjna "elita", żadnych szans na podobne zmiany nie widzę.

Stach M. G.
Malinowski (1 punktów)
>Bardzo spodobała się mi wypowiedź Wałęsy
>wiadomosci(*)21957,11,1,0,120,686,item.html
>takiej treści: "Tym, kto nas zdradził w 1945 roku był
>Zachód rzucając nas na pożarcie Sowietom. A ci dla nas
>Polaków byli z całą pewnością gorsi od Jaruzelskiego".
>Pomijam błąd w datowaniu, ale warto pamiętać, ze 45 lat
>komunizmu w Polsce zafundowali nam nie ci, którzy
>zachwyceni jedynym sposobem na organizację państwa (ZSRR)
>chcieli dzielić się swymi osiągnięciami, a ci, którzy dla
>swojego świętego spokoju uznali, że Polaków można oddać pod
>nadzór sowiecki i tak właśnie uczynili. Kto ponosi
>odpowiedzialność za wprowadzenie komunizmu w Polsce?

Polska stanowiła, jak zresztą inne państwa Europy środkowo - wschodniej, łakomy kąsek dla imperialistycznej polityki Stalina. Była swego rodzaju zapłatą za współdziałanie z aliantami w trakcie ofensywy przeciw Rzeszy. Sądzę, że olbrzymie zaplecze mobilizacyjne w ZSRR miało istotne znaczenie podczas wojny. Wojna z ZSRR doprowadziła do załamania się niemieckiej potęgi. A to stanowiło poważny argument dla Stalina podczas rozmów nad nowym kształtem Europy.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Obiecałem jakiś czas temu powrót do tego zbioru tematów - bo należy tu mówić o zbiorze. Więc pogląd mój na ten zbiór wyłożyłem w trzyczęściowym artykule "Szczerbiec na gwoździu", którego część pierwsza już się w Racjonaliście ukazała.

   Książka "Sarmaty i Scyty" jest już także osiągalna - starczy kliknąć link przy stopce któregokolwiek z moich artykułów.

   Osobno polecam też artykuł Daniela Zbytka "Patriotyzm lustracyjny" - także w Racjonaliście.

   Pozdrawiam zainteresowanych.
machejno (761 punktów)
Dziękuję za przypomnienie, w książkę się już zaopatrzyłem; komentarz za parę dni. Też pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365