Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świętość Ojca Świętego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
12-04-2005 01:04mohawk (2936 punktów)Świętość Ojca Świętego
Początkowo miała to być jedynie wypowiedź dopełniająca wcześniejsze informacje o cenzurze panującej na forum onetu. Ponieważ jednak doniesienie takie byłoby już niemal sztampowe - wszak fakt ów jest wiadomy chyba każdemu - przeto postanowiłem rozszerzyć swój pierwotny zamysł. Otóż wiadomością, której nie dane było mi skomentować [mimo wielokrotnie ponawianych prób] było doniesienie o cudownym uleczeniu, jakie miało się dokonać za sprawą papieża Jana Pawła II: info.onet.pl/1079704,11,item.html

Mój zamierzony komentarz do powyższej wiadomości, w mojej ocenie, nie zawierał treści wulgarnych, obraźliwych, ani w jakikolwiek inny sposób naruszających regulamin forum. Zacytuję go jednak, żeby każdy mógł to sam ocenić:

Zaczęło się fabrykowanie cudów pod przyszłą kanonizację.
Żenada. Kiedyś to przynajmniej te cuda były 'cudowniejsze' [np. wędzony tuńczyk wracający do życia]. A teraz konfabuluje się takie, których nie widać i których dowieść nie sposób.


Oczywiście wysłałem do redakcji mejla, w którym wyraziłem oburzenie praktykami cenzorskimi na forum, nie licząc zresztą na pozytywną reakcję, która i tak w dzień po fakcie byłaby musztardą po obiedzie.

Moją ocenę wyrażoną w powyższym niedoszłym poście, zdają się dziś potwierdzać dywagacje mediów i niektórych dostojników kościelnych nt. możliwości błyskawicznej beatyfikacji Karola Wojtyły. Tym natomiast, co mnie zastanowiło w tym kontekście była pewna kwestia prawna: czy gdy Jan Paweł II zostanie oficjalnie uznanym świętym kościoła katolickiego, krytyka jego doktryny i dokonań może być uznana w świetle polskiego prawa za obrazę uczuć religijnych? Chętnie poznam opinię szanownych forumowiczów na ten temat. Mimo iż może się takie przypuszczenie wydawać kompletnie niedorzecznym, to jednak swoje pytanie stawiam całkowicie poważnie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

gekon (155 punktów)Świętość Ojca Świętego
> Tym natomiast, co mnie
>zastanowiło w tym kontekście była pewna kwestia prawna:
>czy gdy Jan Paweł II zostanie oficjalnie uznanym świętym
>kościoła katolickiego, krytyka jego doktryny i dokonań może
>być uznana w świetle polskiego prawa za obrazę uczuć
>religijnych?
Chętnie poznam opinię szanownych
>forumowiczów na ten temat. Mimo iż może się takie
>przypuszczenie wydawać kompletnie niedorzecznym, to jednak
>swoje pytanie stawiam całkowicie poważnie.

Przecież jeszcze za życia JP2 krytyka wymierzona w jego osobę była niedopuszczalna i wywoływała falę protestów, wymiany poglądów ( często raczej było to "bicie piany" niż rzeczowa dyskusja) i wędrówek osób starszych na sale sądowe. Proces J.Urbana najlepszym przykładem ( nie , żebym był fanem języka p.Urbana ale z tego co pamiętam szum medialny był nieco niewspółmierny do treści przez niego napisanych).
Kilka lat temu emisja w TVP1 filmu dokumentalnego prod. USA, którego autorzy bynajmniej nie kręcili na kolanach przed Watykanem, wywołała protesty, polowanie na głowy i konieczność publicznego kajania się tych, którzy o emisji filmu zdecydowali ( w tym księdza z redakcji katolickiej w TV). Te dwa przykłady jakoś pamiętam , pewnie znalazłoby się ich wiele.
leo_z (935 punktów)
>Chętnie poznam opinię szanownych forumowiczów na ten temat...
Mimo wszystko nie wpadajmy w paranoję. Czym innym jest krytyka (przecież nikt nas nie ciąga po sądach za to, że podważamy istnienie Boga, sensowność wiary czy też objawiony charakter Biblii), a czym innym np. szkalowanie czy wyszydzanie w celu poniżenia kogoś.
Obraza uczuć religijnych mimo, że to broń w rękach ortodoksów religijnych - czego przykładem skazanie Urbana i Nieznalskiej, to z drugiej strony jest to broń o dwu ostrzach. Dla wielu z nas procesy te unaoczniły obłudę "religijności" oraz koniunkturalność i dyspozycyjność naszego systemu prawnego. Takie sprawy przecierają ludziom oczy, są kolejną kroplą drążącą skałę. W swoim czasie prześladowano pierwszych chrześcijan, może i nas czeka podobna droga, miejmy nadzieję, że nie tak drastyczna - chociaż Ustasze pokazali, że zwyrodnienie w zadawaniu cierpienia nie znajduje żadnej granicy.


pozdrawiam
mohawk (2936 punktów)Odp: Świętość Ojca Świętego
>Mimo wszystko nie wpadajmy w paranoję. Czym innym jest krytyka (przecież nikt nas nie ciąga po sądach za to, że podważamy istnienie Boga, sensowność wiary czy też objawiony charakter Biblii), a czym innym np. szkalowanie czy wyszydzanie w celu poniżenia kogoś.

Masz oczywiście rację. Ale nie jestem pewien, czy w przypadku osoby o tak szczególnej pozycji w umysłach ludzi w Polsce, jak Karol Wojtyła, organa ścigania nie zechcą się wykazać nadgorliwością. Przecież nie same wyroki skazujące mogą być odstraszające, ale w ogóle ciąganie po sądach ludzi niedostatecznie czołobitnych.

>Takie sprawy przecierają ludziom oczy, są kolejną kroplą drążącą skałę.

Wcale nie jestem pewien - vide ostatnia wypowiedź prof. Stanny'ego w "Przeglądzie". Nie chodzi mi o samą krytykę sztuki Nieznalskiej, bo w tej materii zasadniczo zgadzam się z Januszem Stannym, lecz o dopuszczenie [choć nie wyrażone explicite] ewentualności represjonowania treści niewygodnych religijnym oszołomom tylko ze względu na ich artystyczną miernotę.
agnus deiŚwiętość Ojca Świętego
Zanim Go zrobia swietym rozpeta sie na nowo ( w co nie watpie ) burza wkolo tak jakby przyschnietej afery z samego poczatku pontyfikatu.
Moze zrobimy prosty QUIZ? O jaka sprawe mi chodzi? Sw. Amok nie jest jeszcze zbyt mocny ?
pikeOdp: Świętość Ojca Świętego
David Copperfield na świętego- ten to dopiero potrafi cudować
agnus dei
no! ale najpierw to chyba by sie musial dawidek przekscic!
ja MŚwiętość Ojca Świętego
Jak ty oceniasz zycie Jana Pawła Wielkiego?Sądzisz ,że zasłużył sobie na taki przydomek(ale niekoniecznie jako papież-zwyczajniej-jako człowiek)?
mohawk (2936 punktów)Odp: Świętość Ojca Świętego
>Jak ty oceniasz zycie Jana Pawła Wielkiego?

Nie oceniam, bo nie znam zbyt dobrze jego życiorysu - zresztą tego typu oceny prawie nigdy nie są łatwe, a okoliczność śmierci i konwencja nekrologu/obituary nie sprzyja krytycznej refleksji. Ponadto nie o to mi w tym wątku chodziło, żeby oceniać osobę Karola Wojtyły - problem ten poruszany był już w innych wątkach.

>Sądzisz ,że zasłużył sobie na taki przydomek(ale niekoniecznie jako papież-zwyczajniej-jako człowiek)?

Nie znam takich dokonań Karola Wojtyły, które uzasadniałyby użycie tego przydomka.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365