 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-01-2010 21:22 | Zella (1321 punktów) | Wiara i dobrobyt
2 na 4 | Wiara i dobrobyt. Religie zawsze bazowały na życiu gospodarczym społeczeństw ,w których co najmniej zdecydowana większość, to wyznawcy jednej dominującej religii. Truizmem byłoby pisanie o duchowieństwie w kontekście czerpania wysokich dochodów z kieszeni z swych wyznawców. Wiemy,że : "oni muszą się sami wyżywić". Ojciec Rydzyk i jego wierni -są dla nas tego specyficznym przykładem . Cofając się w historii religii, wyznań i życia społeczeństw- mamy nieprzerwany ciąg takiej wiedzy. Początki powstania większości religii, wyznań , sekt zawsze idą w parze z pieniędzmi i dobrami . Dlatego wszyscy twórcy religii i wyznań, na już rozwiniętą skalę , powstawały u boku władców, możnowładców. Chrześcijaństwo dopiero mogło wejść głęboko miedzy lud, kiedy rzymscy cesarze stali się chrześcijanami. Mahomet sam należał do zamożnych Arabów i tacy jak on uznali jego hasło świętej wojny, gdyż zawsze wojny dostarczają łupów, bogactw. Budda zrezygnował z władzy i zamożności i odosobnionym przykładem w tej materii. Do dziś buddyzm, poza przepychem swych świątyń ,posągów Buddy ze złota, jest religią biednych mnichów i wielu milionów biednych wyznawców. Jeżeli musiałabym pod przymusem zostać wyznawcą jakiejś religii byłby to chyba buddyzm. Ponieważ mamy :"do czynienia" z chrześcijaństwem , najlepiej znamy tę tematykę na przykładzie Kościoła katolickiego Na szczęście, pierwsza udana zaporę niewyobrażalnemu rozpasaniu się władców świeckich i kościelnych tj. papieży, biskupów, opatów, postawił Marcin Luter i reformacja! Czy Henryk VIII. poparłby reformację altruistycznie ? Kierował się otwarcie pewnością, że odtąd pieniądze płynące do Rzymu , pozostaną w jego rękach . Spektakularnym skutkiem reformacji jest purytanizm i znane hasło "módl się i pracuj". Skutki tych wiekopomnych zmian w Kościele chrześcijańskim są dzisiaj szczególnie dostrzegalne w "dwóch światach" tej religii: w Europie i krajach Ameryki Środkowej i Południowej. Europejskie duchowieństwo ograbiło tublcż ludność Ameryki z ich zasobów i doprowadzili do zdziesiątkowania poprzez ciężką pracę :Azteków, Inków, Majów.
[ W tym miejscu ronię łzę nad Haitańczykami!].
Poza Ameryką, chrześcijaństwo swe macki nie rozciągnęło na większą skalę i nie ma żadnego znaczenia w krajach z hinduizmem , szintoizmem, taoizmem. Nie wpłynęło na lokalne mniejsze wyznania Dalekiego Wschodu, Mórz Południowych, interioru od Indusu na zachodzie do Oceanu Spokojnego na wschodzie. Pomijam celowo ze względu na ilość "znaków" kraje arabskie i Izrael ze swym judaizmem . Powtarzam ,że moim głównym celem jest przedstawienie powiązań religii z dobrobytem społeczeństw, a w nich łącznie też duchowieństwa. Głównym elementem pokazującym moje wywody jest mapka ,z można odczytać jaki jest średni dochód w dolarach większych społeczności związanych z daną religią czy wyznaniem. Najbogatsze oczywiście są kraje protestanckie. .Średni roczny dochód na jednego mieszkańca to przedział pomiędzy 34683 dolarów( Ameryka Płn.) a 22948 dolarów(Europa Zachodnia), i 22129 dolarów Australia i Nowa Zelandia . Kraje katolickie:19008 dolarów na mieszkańca w Europie i 6834 dolarów w państwach Ameryki Północnej i Południowej . Ludność państw z prawosławiem ma dochody od 19008 w Europie Środkowej i Południowe i około 6817 dolarów na mieszkańca w Europie Wschodniej. Żydzi uzyskują dochód 18900 dolarów na osobę; Muzułmanie w Azji Centralnej mają 2581dolarów, na Bliskim i Środkowym Wschodzie -5960, a Afryce Północnej 2468 dolarów na osobę. Buddyści mają około 4174 dolarów na mieszkańca. Szintoiści (Japonia) uzyskują 24900 dolarów na osobę. Hindusi -osiągają 2116 dolarów na jednego członka społeczeństwa . Najmniejsze dochody , mają Afrykanie- wyznawcy religii plemiennych .Jest to tylko 1084dolary na jednego wyznawcę . Widoczna jest coraz mniejsza zależność mieszkańców poszczególnych krajów od religii. Ważniejsze są elementy gospodarczo-społeczne. Nadal jednak kraje rozwijające się wskazują na tradycje religijne w ekonomii.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| rudyment (3233 punktów) | Odp: WIARA i DOBROBYT | W Szwajcarii mieszkają katolicy, kalwiniści, protestanci, muzułmanie, świadkowie Jehowy i wyznawcy judaizmu - i wszyscy mają jednakowy dochód na głowę, czy różny?
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
 | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | > W Szwajcarii mieszkają katolicy, kalwiniści, protestanci, muzułmanie, świadkowie Jehowy i wyznawcy judaizmu - i wszyscy mają jednakowy dochód na głowę, czy różny?Podział na religię w Szwajcarii jest taki: 46 % mieszkańców to katolicy, 40,5 % - protestanci, 1,5 % - muzułmanie, 0,3 % - wyznawcy judaizmu. 9 % nie deklaruje przynależności religijnej. Reszta to "folklor" a wyznawców judaizmu, jak i mahometan jest niewielu. Info:Liczą się więc głównie katolicy i protestanci a dochód narodowy wynosi 33 800 USD na 1 mieszkańca (2004). Nie sądzę, by ktoś wyliczał dochód mieszkańców jakiegoś kraju w zależności od religii jaką wyznaje.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | | Zella (1321 punktów) | >W Szwajcarii mieszkają katolicy, kalwiniści, protestanci, muzułmanie, świadkowie Jehowy i wyznawcy judaizmu - i wszyscy mają jednakowy dochód na głowę, czy różny? Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów<
Nie zrozumiałeś tematyki? Nie chodzi przecież o pojedyncze osoby, małe grupy i ich wyznanie, a o całe kraje, regiony świata. Temat dotyczy tego ( ilustrując to istotnymi liczbami ), że religie, duchowieństwo wpłynęły na rozwój gospodarczy różnych części świata. Doskonale wiesz ,że protestanci pracowitością przewyższyli sytuację gospodarczą krajów katolickich w naszej Europie! Zella
|
|
|  | | rudyment (3233 punktów) | > Nie zrozumiałeś tematyki? Nie chodzi przecież o pojedyncze osoby, małe grupy i ich wyznanie, a o całe kraje, regiony świata. Temat dotyczy tego ( ilustrując to istotnymi liczbami ), że religie, duchowieństwo wpłynęły na rozwój gospodarczy różnych części świata.
Tezę rozumiem, ale się z nią nie zgadzam. Religie nie mają do tego nic, podobnie jak to, czy się jada pałeczkami, czy łyżką.
>Doskonale wiesz ,że protestanci pracowitością przewyższyli sytuację gospodarczą krajów katolickich w naszej Europie! > Zella
Nie pracowitością, tylko imperializmem - czyli cudza pracowitością. Zatem umiejętnością organizacji.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
| rudyment (3233 punktów) | Odp: Wiara i dobrobyt | W USA jest 26% katolików, a PKB mają od szwajcarskiego niższy o 1/3, gdzie katolików jest procent 40. Więc w końcu kto umie lepiej pieniądze robić? 
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | > W USA jest 26% katolików, a PKB mają od szwajcarskiego niższy o 1/3, gdzie katolików jest procent 40. Więc w końcu kto umie lepiej pieniądze robić?  Zdecydowanie ten kto ma wydajniejsze drukarnie.
|
|
 | | Zella (1321 punktów) | > W USA jest 26% katolików, a PKB mają od szwajcarskiego niższy o 1/3, gdzie katolików jest procent 40. Więc w końcu kto umie lepiej pieniądze robić?  Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów< Temat nie dotyczył pojedynczych państw! To samo obserwuje się w różnych częściach Niemiec, w Europie północno -wschodniej np :Estonia.Można mnożyć szczegóły. Chodzi o zasadę ogólną dotycząca świata.Temat można rozbudować ,ale nie umieści się go wówczas w Forum. Zella
|
|
| Arłukowicz (3162 punktów) |
Zaryzykowałbym tezę, że wysokość średniego dochodu na głowę obywatela danego państwa jest odwrotnie proporcjonalna do dochodów uzyskiwanych przez ziemskich namiestników urojonych bytów w tymże państwie. Nie ma więc on żadnego związku z jakąś konkretną religią.
pozdrawiam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|