Manipulujesz emocjami i nie dajesz spać,a pociągasz ku sobie jak alkohol!I nie wiem jak pomoc sobie by odizolować się od tego wampirycznego związku!Byłaś przyczyną picia ,ale i odciągałaś od niego.. Zdradzałaś i wracałaś. Jak Cię nazwać?Kim byłaś ,kiedy wytrącałaś kieliszek mi z rąk i bzykałaś się z innymi? Przyjaciół nie zostawia się w biedzie...Czy wróciłaś tylko z tego powodu ,czy dla tego,ze inni Cię zostawili,? Chcesz pomoc jak wtedy ,gdy nie mogłem się podnieść z krawężnika?Co do mnie czujesz?Tak mało mówisz o powodach powrotu a tak wiele wymagasz i boisz się ,że że znów. schowam się na dnie butelki.,Nie potrafię już dać tego,co mnie inni zabrali. . Moje zielone wzgórza nadziei spaliła żądza picia i zazdrość. A na ich zgliszczach tylko wspomnienia liczą straty i pytają czy warto było droczyć się z losem?Nic dwa razy się nie zdarza, powiedziałaś odchodząc ..a jednak wróciłaś..Czy po to by znów udawać orgazmy i mylić imiona kochanków?A może bez siebie nie potrafimy żyć?Z perspektywy czasu przymrożonym okiem patrzę na szaleństwa z tamtych lat i zastanawiam się czy rozstanie z wódką było tez rozstaniem z miłością do kobiet na zawsze..Osobowość moja zmienia się ,wraz z nią zmieniają się poglądy na życie tu i teraz. I dzięki nim wiem,ze nie ma takiej kobiety,którą tylko jeden bzyka,oddaje się ona innym nawet we śnie leząc obok zmęczonego partnera..A mając okazję,czemu nie skorzystać skoro się chce,a cipka nie wymydli się, a tylko poprawi krążenie, wywoła rumieńce na twarzy. Pochwa to przecież dom schadzek..Trzeba wiele przeżyć by to zrozumieć Prawdę tę zawdzięczam tobie i dziękuję za naukę rozumu. Nauczyłaś kochać,kłamać i zdradzać,.W rewanżu nauczę jak należy przebaczać,jak zmieniać wspomnienia o przeszłości by nie dręczyła snów i myśli naszych. Coś za coś,w przyrodzie nic nie ginie,a tylko zmienia oblicza. Nie ma większych chyba problemów w życiu dwojga ludzi jak problem alkoholowy ,a on jest już daleko poza naszymi granicami. On był naszym wrogiem,rozdzielał i popychał w ramiona innych,pomagał zdradzać i nienawidzić,wzbudzał zazdrość i zachęcał do zemsty. Współobecni, uśmiechnięci poszukajmy jeszcze zgody , choć nie różnimy się od siebie jak dwie czyste krople wody. |